Gość: gość25
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.03.08, 12:45
Witam. Razem z mężem staramy się o dziecko od ok. roku i bezskutecznie.
Zdecydowaliśmy się na pomoc i udaliśmy się do Pro-Vivo do dr
Brzozowskiego.Między czasie zatrzymał mi się okres. Pan doktor powiedział że
mam torbiel na prawym jajniku i dał Duphaston na wywołanie okresu. Powiedział
ze torbiel się wchłonie i kazał przyjechać ok 15 dnia cyklu na badanie.
Również mojemu mężowi. Pojechaliśmy 13 dc . mnie przebadał powiedział, że
torbiel się zredukowała, i ze mam mało owulacyjne jajniki. ale że to można
stymulować. Stwierdził również że jest prawie pewien ze wina leży po stronie
męża i że musi zobaczyć jego wyniki z badanego nasienia. Niestety mimo ze
byliśmy umówieni na to badanie to stwierdził ze go nie będzie bo biolog
poszedł do domu. bardzo się zdenerwowałam bo mój mąz jest zawodowym kierowca i
specjalnie wrócił z trasy na to badanie. Pan doktor kazał się zgłosić przed
świętami czyli cały następny miesiąc leczenia w plecy!!! cała wizyta trwała
może 3 minuty!! 15 dc. zaczęły mnie boleć piersi i brzuch. dostałam brązowych
plamień. wszystko tak jak na okres. Utrzymuje się to już 3 dzień. Nie wiem co
się dzieje. Co myślicie o tym lekarzu? czy znacie jakiegoś innego dobrego
lekarza w lublinie od tego typu problemów? błegam pomóżcie ba nie wiem już co
robić. mam mieszane uczucia. pomóżcie