robertw18
16.03.08, 20:30
"Uczelnia rewolucji nie lubi" - to słowa głęboko prawdziwe.
Chociaż "profesorowie medialni" zachwalają wszelką sensację i nowinki, to często w tym więcej pozoru niż istotnych osiągnięć.
Podobnie z doktoratami i habilitacjami. Istotniejsze są odkrywcze artykuły niż wysmażone na komputerze obszerne kompilacje czy zbieractwo drobiazgowych faktów dotyczących niewiele znaczących spraw.
Pozdr.