Chociaż raz...

05.09.03, 13:15
... napisali o Lublinie cos pozytywnego. I to w Polityce:

polityka.onet.pl/recenzje.asp?M=AF
Tam polecam dział "W galerii" - wystawa prac Chagalla.
    • Gość: ryża małpa Re: Chociaż raz... IP: *.lublin.mm.pl 05.09.03, 13:31
      Wystawa Chagalla jeszcze się nie rozpoczęła a już rozsławiła Lublin :)
      Wczoraj w TVP 1 był wywyiad z Pnaia Organizatorką z Lublina oraz Pnaią z
      Witebska, skąd sprowadzone zostały grafiki.

      POwiem w sekrecie , ze wybieraja się do nas liczne delegacje m.in. z Warszawy ,
      których podstawowym problemem jest " gdzie spać". Nie wiem czy organizatorzy
      Wystawy zadbali o odpowiednie poinformowanie ewentualnych ziewdzających o
      możliwościach tańszego noclegu np. u sióstr na podwalu... Bo co z tego, ze jest
      wystawa jak patrząc na internetową oferte lubeslkich hoteli do wyboru mamy
      takie za 300 zł za noc????

      PO drugie moim skromnym zdaniem przydało by się jeszczenieco atrakcji
      związanych z Chagallem : nie wiem, jakieś warsztaty dla dzieci i dorosłych,
      wystawy pokrewne , wiem że miały byc fimy o Chaggalu a gdzie i jakie?
      Ja nie marudzę, broń boże i tak impreza ma rozmach i świetną promocję.

      podoba mi się kierunek w któm idą imprezy w Lublinie : Schulz, Singer ( to
      akurat w Błgoraju ale obok) , traz Chaggal - to wszystko ma wspólny mianownik (
      i nie chodzi mi o żydowskie pochodzenie tylko raczej o klimat twórczośći ).

      :-))))) Ciesze się :-)))))
      • dociek Re: Chociaż raz... 05.09.03, 14:52
        W lubelskim magistracie i samorządzie miejskim, sądząc po zawartości ich
        witryny, nic o tej imprezie do tej pory nie wiedzą!!! Może im trzeba wysłać
        jakąś informacje?!
        A może tu zaważyła kwestia pochodzenia Chagalla? Czy do tego się przyznacie
        panowie w magistracie? Czy nie z tego samego powodu, tak rozwleka się podjęcie
        inwestycji na Lipowej? Jak to jest u was z tym... hm... przestrzeganiem
        konstytucyjnego zapisu punktu 2 z artykułu 25?
    • Gość: selma2003 Re:Czy jest winda na Zamku? IP: *.lublin.mm.pl 05.09.03, 21:36
      Nie byłam na Zamku od wieków, a teraz bym się wybrała na wystawę, ale nie wiem
      jak to sobie zorganizować. Mam dziecko w wózku i nie wiem czy muzeum jest
      przystosowane do takiego transportu.
      Wstyd się przyznać, ale najbardziej z muzeum pamiętam filcowe ciapy rozmiaru
      kingsize i zapach pasty do podłogi, no i jeszcze stół z odbitą czarcią łapą.
      • dociek Re:Czy jest winda na Zamku? 05.09.03, 23:01
        Obawiam się, że będzie z tym pewien kłopot. Ja nie kojarzę żadnej windy dla
        zwiedzających, bo takiej nie używałem, a na planie też jej nie narysowano:

        www.zamek-lublin.pl/plan.htm
        Wiesz selma, dawniej windy nie były w tak powszechnycm uzytku, szczególnie w
        czasach (podobno w XII wieku) kiedy budowano ten zamek ;-). Dla pewności po
        prostu zadzwoń do Muzeum i zapytaj.
        • Gość: Rodrig Falkenstein Re:Czy jest winda na Zamku? IP: *.it-net.pl 05.09.03, 23:16
          Jeden szczegół

          Zamek zbudowano w latach 1826-1828 w stylu neogotyckim jako więzienie
          guberinialne. Ze starej zabudowy ostała się XIII wieczna baszta zaopatrzona
          obecnie w XIX wieczny neogotycki krenelaż i XIV wieczne kaplica zamkowa oraz
          studnia. Budynki posadowiono na XVI wiecznych fundamentach zamkowych.
          • dociek Re:Czy jest winda na Zamku? 05.09.03, 23:23
            Początki zamku związane są z powstaniem w XII w. kasztelanii lubelskiej. W 1
            połowie XIII w. w obrębie górnej jego części wybudowano murowaną wieżę obronno-
            rezydencjonalą, do dziś zachowaną, która dała początek murowanej zabudowie
            zamku. W XIV w., za panowania Kazimierza Wielkiego, wzniesiono murowany zamek
            otoczony murem obronnym. Najprawdopodobniej wtedy też powstał gotycki kościół
            zamkowy pw. Trójcy Świętej...

            W wyniku wojen w XVII w. Zamek uległ zniszczeniu. Ocalały jedynie wieża i
            kaplica. W latach 1824-1826 wzniesiono na wzgórzu nową budowlę w stylu
            neogotyku angielskiego, z przeznaczeniem na więzienie. Funkcję tę zamek pełnił
            aż do 1954 r.

            To wszystko prawda, ale chyba w XIX wieku odbudowano go jednak bez windy...
            • Gość: ryża małpa Re:Czy jest winda na Zamku? IP: *.lublin.mm.pl 06.09.03, 00:21
              Mieliśmu kasztelana...takiego Mirmiła ...hyk :-)
              • Gość: Rodrig Falkenstein kasztelan lubelski IP: *.it-net.pl 06.09.03, 02:11
                Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

                > Mieliśmu kasztelana...takiego Mirmiła ...hyk :-)


                kiedyś jakiś poseł, przy okazji reformy administracyjnej, zaproponował, by
                zamiast prezydentów miast byli kasztelani - bo to tak bardziej tradycyjnie.
                Pomysł natychmiast upadł i zaliczono do sejmowego folkloru, ale chyba nie był
                taki zły... chociaż...


                kasztelan lubelski Pruszkowski... to ja juz wole Mirmiła
                • dociek Re: kasztelan lubelski 06.09.03, 09:55
                  Kasztelan..., chyba to by było zdecydowanie na wyrost, tym bardziej, że był to
                  człowiek króla, szlachetnego rodu, a nie, hm... wybrany z pospólstwa, przez
                  lokalną społeczność, jak ten obecny - na nasze wspólne nieszczęście. Poza tym,
                  Pruszkowski zażądał by pewnie opróżnienia Zamku na jego własna siedzibę. Bo
                  jakże "taki" kasztelan bez swego kasztelu?
    • iza481 Re: Chociaż raz... 05.09.03, 23:23
      pepperoni78 napisał:

      > ... napisali o Lublinie cos pozytywnego. I to w Polityce:

      W przywołanym przez Ciebie artykule nie odnalazłam niczego pozytywnego o
      Lublinie. Artykuł poświęcony jest Marcowi Chagallowi i wystawie jego dzieł,
      która przyjechała z Witebska.
      • pepperoni78 Re: Chociaż raz... 06.09.03, 09:54
        iza481 napisała:

        > pepperoni78 napisał:
        >
        > > ... napisali o Lublinie cos pozytywnego. I to w Polityce:
        >
        > W przywołanym przez Ciebie artykule nie odnalazłam niczego pozytywnego o
        > Lublinie. Artykuł poświęcony jest Marcowi Chagallowi i wystawie jego dzieł,
        > która przyjechała z Witebska.

        Czy pozytywną informacją nie jest to, ze wystawa prac tak wielkiego artysty jak
        Marc Chafgall odbywa się W LUBLINIE (a nie w Warszawie, Krakowie, Poznaniu
        itd.) nie jest pozytywną informacją?? Proponuję przegląd ogólnopolskiej prasy z
        dwóch ostatnich miesięcy - szukaj wzmianek o Lublinie. Może wtedy zrozumiesz,
        co miałem na myśli.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja