elan13
25.06.08, 00:42
Dlaczego po tylu latach funkcjonowania w Gazecie Wyborczej
sprzedawczyka Lesława Maleszki, rabbi Michnik właśnie teraz (w
ubiegły piątek) zdecydował, żeby się z nim rozstać?
Po pierwsze dlatego, że Maleszka dał się nagrać.
Po drugie - widzowie zobaczyli prawdziwą rolę pełnioną przez
Maleszkę w GW - nagranie pokazywało scenę z 2005 roku, kiedy
Maleszka korygował jakiemuś redaktorowi treść artykułu wskazując na
aktualnie obowiazującą w GW linię programowo-polityczną.
Po trzecie - widz był porażony rozmiarami nikczemności tej rzadkiej
maści kreatury. Oprócz solidności w donoszeniu, inicjatywa
racjonalizatorska jak skuteczniej niszczyć opozycjonistów.
Wiarygodnie brzmi hipoteza zamordowania Staszka Pyjasa przez
komunistycznych zbrodniarzy, żeby uchronić przed dekonspiracją
podejrzewanego przez Pyjasa Ketmana - Maleszkę.