joannabarska
26.07.08, 19:01
W LUBLINIE UAKTYWNILI SIĘ ZWOLENNICY STALINA, BIERUTA I DZIERŻYŃSKIEGO.
PROKURATURA PROWADZI ŚLEDZTWO
Napisy i logo zachęcające do odwiedzin portalu „Lewica Bez Cenzury” pojawiły
się na murach i wiaduktach Lublina. Strona promuje ideologię komunistyczną i
jej dyktatorów. Autorów witryny ściga już warszawska prokuratura. Śledztwo
dotyczy m.in. publicznego propagowania ustroju totalitarnego. Napisane sprejem
informacje o nazwie i adresie strony internetowej zobaczyć można m.in. pod
wiaduktem przy ul. Mełgiewskiej, na osiedlach Tatary i LSM. Autor
sfotografował je i zdjęcia zamieścił na stronach LBC opatrując komentarzem:
„Spreje są dziełem towarzysza Adriana Ee.”Już sam patron portalu, który
promują napisy, budzi ogromne kontrowersje. Autorzy strony – Organizacja
Młodzieżowa Lewica Bez Cenzury – wybrali na niego Feliksa Dzierżyńskiego,
działacza komunistycznego, szefa pierwszych sowieckich organów bezpieczeństwa
CzeKa, GPU i OGPU, który jest symbolem terroru w rewolucyjnej i porewolucyjnej
Rosji. Strona internetowa wypełniona jest materiałami wychwalającymi komunizm.
W swoich publikacjach autorzy promują takich dyktatorów, jak: Józef Stalin,
Mao Zedong, Bolesław Bierut czy Mieczysław Moczar. O tym ostatnim piszą m.in.
„Podczas wojny był jednym z najwybitniejszych organizatorów walki
wyzwoleńczej, a zarazem jednym z czołowych dowódców partyzanckich w naszym
kraju”. Strona drwi też z religii i autorytetów takich jak Jan Paweł II.
Autorzy postów namawiają m.in. do profanacji pomników antykomunistycznych.
Opatrują publikacje zdjęciami obelisku w Górze Kalwarii upamiętniającego
wizytę Marszałka Józefa Piłsudskiego, na którym ktoś wymalował sprejem sierp i
młot. Wiele publikacji i komentarzy na stronie napisała osoba przedstawiająca
się jako Michał Nowicki. Jest on jakoby liderem ruchu neokomunistów. Na
początku czerwca portal opisał „Nasz Dziennik”. Po tej publikacji sprawą
zajęła się prokuratura. – Wszczęliśmy w tej sprawie śledztwo. Dotyczy ono
publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa, propagowania ustroju
totalitarnego i publicznego znieważania grupy ludzi z powodu ich
przynależności narodowej i wyznaniowej na łamach tego portalu – mówi
Małgorzata Gawarecka, zastępca prokuratora rejonowego Warszawa
Śródmieście-Północ. W tej chwili śledczy namierzają dane serwera, na którym
znajduje się portal i jego administrator. – Ustalamy też dane osób, które
odpowiadają za treści prezentowane w portalu –mówi Małgorzata Gawarecka. O
napisach promujących stronę na lubelskich murach poinformowaliśmy policję.
-Jeżeli prokuratura zleci nam jakieś czynności w tej sprawie, podejmiemy
działanie – mówi sierż. Anna Smarzak z Komendy Wojewódzkiej Policji w
Lublinie. Zaznacza też, że właściciele nieruchomości, na których umieszczono
napisy, mogą się zgłosić na policję. – Wtedy sprawa będzie prowadzona w
kierunku niszczenia mienia – dodaje. O komentarz do treści zawartych na
stronie poprosiliśmy lubelski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. – Nie
komentujemy tej sprawy, ponieważ wyjaśnia ją prokuratura – mówi Agata Fijuth,
rzecznik prasowy lubelskiego oddziału IPN.
Łukasz Chomicki
Znalazłam to w internecie i zastanowiłam, cy jest sens wchodzenia po raz drugi
do tej samej rzeki? Ale brawo, chłopaki z Lublina. Dość rozbrykanej "młodzieży
wszczechpolskiej"!