nike18
09.10.03, 17:41
Pamietacie te czasy kiedy w autobusach MPK kasowniki robily dziurki w
biletach i wiele osob przy wysiadaniu oddawalo bilety wsiadajacym. To bylo
tak dawno ze juz prawie o tym zapomnialam a dzisiaj jak wsiadalam do
trolejbusu to jakas dziewczyna wysiadajac dala mi bilet. Bylam tak zaskoczona
ze nie zaportestowalam no i dobrze. Jak ochlonelam to tylko sprawdzilam czy
jest skasowany date i godzine na bilecie i szczesliwie dojechalam do domu.
Zatem co z reki do reki?