12.11.03, 16:19
Panna zdawała w Warszawie egzamin ustny na wyższą uczelnię. Egzaminator zadał
jej pierwsze pytanie:
- Proszę opisać sytuację budżetu narodowego po dymisji ministra finansów,pana
Kołodki.
- Niestety, nic nie wiem na ten temat - odpowiada dziewczyna
- A co pani wie o aferze Rywina?
- Niestety nic...... nie wiem nawet kto to jest Rywin.
- No a wie pani, kto pełni obecnie funkcję premiera rzadu polskiego?
- Niestety nie wiem..
- A czy słyszala pani o Leszku Millerze?
- Nie, nigdy nie słyszałam...
- Boże, skąd pani sie tu wzięła?
- Z Wrocławia.......
Nastała cisza. Egzaminujący profesor podszedł do okna i pomyślał...
- hmm, a może by tak to wszystko pierdolnąć i wynieść sie do Wrocławia?
Obserwuj wątek
    • pepperoni78 Re: Dowcip 12.11.03, 21:24
      W pociągu jest wielki tłok, pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać
      głos z oddalonego przedziału:
      - Lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz?
      Z końca wagonu przez tłok przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce słyszy
      pytanie:
      - Choroba gardła na sześć liter?
      • pepperoni78 Re: Dowcip 12.11.03, 21:25
        Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
        - Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę , która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki
        prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki,zatrzymaliśmy się w
        motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
        - Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
        - Jakiego grzechu???
        - Co z Ciebie za katolik?
        - Jestem żydem...
        - To czemu mi to wszystko opowiadasz?
        - Wszystkim opowiadam!!
        • odliczanie Re: Dowcip 12.11.03, 21:49
          LIST MATKI DO DZIECKA NA KOLONII:

          Piszę do Ciebie tych kilka linijek żebyś wiedział że do ciebie pisze. Więc
          jeżeli otrzymasz ten list to znaczy że dobrze do Ciebie dotarł.
          Jeżeli go nie otrzymasz to poinformuj mnie o tym,wyślę go jeszcze raz. Pisze do
          ciebie wolno bo wiem że nie potrafisz szybko czytać.
          Ostatnio ojciec przeczytał w pewnej ankiecie że najwięcej wypadków zdarza się
          kilometr od domu, dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić dalej. Dom jest
          wspaniały; jest tu pralka, chociaż nie jestem pewna czy jest sprawna.
          Wczoraj, włożyłam do niej pranie, pocięgnęłam za sznurek i pranie gdzieś
          wsiąkło, no ale cóż. Pogoda nie jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padało
          tylko dwa razy. Pierwszy raz padało 3 dni, drugim razem cztery.
          Jeżeli chodzi o tę kurtkę którą chciałeś, wujek Piotr powiedział że jesli ci ję
          wyślę z guzikami, które są ciężkie, to będzie drogo kosztowało, więc oderwałam
          guziki i włożyłam je do kieszeni.
          Ojciec dostał prace, jest bardzo dumny, ma pod sobą jakieś 500 osób. Kosi trawe
          na cmentarzu.
          Twoja siostra Julia,ta która wyszła za swojego męża, wreszcie urodziła, nie
          znamy jeszcze płci, dlatego ci nie powiem jeszcze czy jesteś wujkiem czy ciocią.
          Jeżeli to dziewczynka twoja siostra chce nazwać ją po mnie, ale to będzie
          dziwne nazwać swoją córkę „mama”.
          Nie widzieliśmy za to wujka Izydora, tego który umarł w tamtym roku...
          Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknął samochód i zostawił w środku
          kluczyki, musiał iść do domu po drugi komplet żeby nas wyciągnąć z auta.
          Jeżeli będziesz sie widział z Małgosią pozdrów ją ode mnie, jeżli jej nie
          będziesz widział nic jej nie mów.

          Twoja mamusia Krysia

          P.S. Chciałam ci włożyć parę groszy do listu, ale zakleiłam już kopertę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka