tajnos.agentos
01.02.09, 09:57
...Palenie? Serio! Obejrzałem sobie niedawno ulotki
znanych "odwykowych" plajzderków i włosy dęba mi stanęły. Kto to
badziewie dopuścił do sprzedaży bez ograniczeń, czy choćby
przynajmniej Kto pozwala na kłamliwe, wprowadzające w błąd
reklamowanie w mediach? Te goowna w czasie kilkunastu godzin
uwalniają od kilkunastu do kilkudziesięciu miligramów nikotyny - toż
to jest równoważnik od 2 do nawet 4 paczek fajek! Czyli - "klina
klinem", po francusku "à la hussarde - ça passe ou ça casse", a po
naszemu - "jak Cię nie zabije, to Cię wzmocni". Eech, pozostają
babciowe metody - czyli silna wola i olać byznezmenów.:)