Dodaj do ulubionych

Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka

    • arahat1 marks wiecznie zywy: religia to opium dla mas a 24.04.09, 18:04
      jak widac lud lubi byc na "chaju"..ni e wierze w boga i jestem wolnym
      czlowiekiem...
      • and_nowak Powtarzać a rozumieć, to dwie różne sprawy 24.04.09, 18:14
        Marksowi chodziło o coś innego: że masy stosują religię jak opium, żeby wyłączyć
        myślenie. Zwrócę uwagę, że nijak to się ma do obiegowego rozumienia, że to
        hierarchowie robią ludziom wodę z mózgu.

        Faktycznie, lud lubi być na haju - chociaż głównie używa do tego wódki ;-) i na
        pewno nijak to się ma do afery na porodówce.

        A co do wolności - nie słyszałem, aby wierzący czuli się niewolnikami z powodu
        swojej wiary.
    • wojtekviki Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 18:05
      W pierwszej chwili pomyslałem,że chodzi o"Jehowych"oni maja
      wszyscy "mózgi wyprane"z błednego myślenia,wpajane od urodzenia,że
      wszystkie religie Świata są fałszywe,a odciecie pępowiny,tranzfuzja
      krwi to"apage satanis",kiedys przyszli do mnie w niedziele,pognałem
      ich do wszystkich diabłów,puszczajac ostrego pieska,fajnie
      reagującego na hasło:Jehowita!!!
      • Gość: joz Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.09, 19:10
        Wow Bohatyrrrrrr!!!
      • Gość: gg Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.e-wro.net.pl 24.04.09, 19:23
        wojtekviki napisał:

        > W pierwszej chwili pomyslałem,że chodzi o"Jehowych"oni maja
        > wszyscy "mózgi wyprane"z błednego myślenia,wpajane od urodzenia,że
        > wszystkie religie Świata są fałszywe,a odciecie
        pępowiny,tranzfuzja > krwi to"apage satanis"

        To całkowicie identycznie jak u katolików. Wpajane chore zasady
        praktycznie od urodzenia, począwszy od rozbudowanych obrzędów
        (pierwszy to tzw. chrzest, oczywiście dziecko nie ma nic do gadania)
        z których sami katolicy nic nie rozumieją, wciskanie kitu, że tylko
        przez urzędników KK mogą mieć kontakt z bóstwem, prezerwatywa i seks
        jest generalnie be i milion innych idiotyzmów i absurdów.

        kiedys przyszli do mnie w niedziele,pognałem
        > ich do wszystkich diabłów,puszczajac ostrego pieska,fajnie
        > reagującego na hasło:Jehowita!!!

        Do mnie co roku chcą próbują wejść w styczniu, trzymam zawsze garnek
        lodowatej wody, którą polewam im sukienki i zawsze fajnie eagują na
        hasło: Spadaj Katolu !
        • Gość: A.K.M. Kępka Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.acn.waw.pl 25.04.09, 03:48
          Wystarczy powiedzieć coś w stylu DZIĘKUJĘ, lub nie życzę sobie. a ty - kolejny
          półidiota...
      • Gość: andy Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.zar.vectranet.pl 24.04.09, 20:31
        Moderator nie dostrzega tu naruszenia prawa w kontekście obrazy uczuć
        religijnych .....czy może dla katolików są jakieś inne zasady??
        Andy
      • Gość: Lowca debili Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 22:30
        To takim jak Ty w zakladach zamknietych pozwalaja trzymac pieski?
        Jesli sie chce kogos obrazic na poziomie to warto wiedziec cos na dany
        temat. Warto tez umiec pisac po polsku.
      • Gość: nat Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:21
        Większeg kretyna jak Ty to nie widziałam :/
        w artykule powiedziano, że rodzice byli katolikami (i sami się do tego przyznawali). Nigdy nie słyszałam, żeby świadkowie Jehowy nie odcinali pępowin. Czego to ludzie nie wymyślą, byle by tylko podnieść swoje ego a innych poniżyć. grryyy
    • Gość: płodny buhaj Jedno jest pewne : życie to śmiertelna choroba.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 18:13
      przenoszona drogą płciową . Jeżeli ktoś mi zagwarantuję ,że nie
      urodzę się nigdy na tym świecie ,pod żadną postacią to nie będę się
      czepiał mnożących bezmyślnie. Samo to ,że ktoś urodzi dziecko to
      robi mu krzywdę ,bo kto wie co go czeka ? Pewnie mają głupią
      nadzieję ,że będą sławne ,mądre i bogate ,ale w 99% będą głupie,
      nijakie i biedne lub średniaki . Świat to syf i nic tu się nie
      zmieniło od milionów lat ,a ludzie nadal się mnożą jak zwierzęta .
      • kereish Re: Jedno jest pewne : życie to śmiertelna chorob 24.04.09, 23:53
        Gość portalu: płodny buhaj napisał(a):

        > przenoszona drogą płciową . Jeżeli ktoś mi zagwarantuję ,że nie
        > urodzę się nigdy na tym świecie ,pod żadną postacią to nie będę się
        > czepiał mnożących bezmyślnie. Samo to ,że ktoś urodzi dziecko to
        > robi mu krzywdę ,bo kto wie co go czeka ? Pewnie mają głupią
        > nadzieję ,że będą sławne ,mądre i bogate ,ale w 99% będą głupie,
        > nijakie i biedne lub średniaki . Świat to syf i nic tu się nie
        > zmieniło od milionów lat ,a ludzie nadal się mnożą jak zwierzęta .

        Muszę Cię zaskoczyć: trochę jednak w ciągu ostanich milionów lat się na tym
        świecie zmieniło. Na przykład ok. 400 mln lat temu zwierzęta wyszły na ląd, 200
        mln lat temu pojawiły się ssaki, a przed 100 mln lat jeszcze dominowały
        dinozaury. Jakieś 2 mln lat temu pojawił się wreszcie rodzaj Homo, a od 200 tys
        lat na tej planecie panoszy się człowiek względnie rozumny. Zatem ludzie mnożą
        się od całkiem niedawna ;>

        Pozdrawiam
      • Gość: A.K.M. Kępka Re: Jedno jest pewne : życie to śmiertelna chorob IP: *.acn.waw.pl 25.04.09, 03:51
        Myślę, że Twoja matka to syf. Ja nie. Od tysięcy lat.
    • Gość: GoscP Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 18:15
      Tumiwisizm i durnota ,ludzka najwyszego stopnia a nie zaden
      katolicyzm,odnosi sie to tez do niektorych wpisow na tym forum! jak
      ma byc dobrze wtym kraju jak wgore biora zabobony!
    • Gość: titta Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.botany.gu.se 24.04.09, 18:18
      Abstrachujac, ze pozostawienie pepowiny aby sama uschla jest
      glupota, to z artykulu wynika, ze w tym konkretnym przypadku cala
      awantura byla nakrecona przez lekarzy.
      Poziom bialych krwinek nie moze wywolac infekcji. Za to moze o niej
      swiadczyc.
      No i katolicyzm tutaj nijak nie ma sie do rzeczy.
    • Gość: Blitzkreieg2 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 18:19
      Bracie Anzelm, a co mówia lekrze na temat twego stanu zdrowia,ktos
      natchnąl ludzi zeby poglebiali swa wiedze rozwijali nauke, równie
      dobre mozna by powiedziec ze pan Bog nie obdrowal ludzi skrzydlami
      ajednak lataja samolotami, to tez grzech?
      • pavle Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 22:56
        > jednak lataja samolotami, to tez grzech?

        No ba, gdyby to nie był grzech to by nie było tylu wypadków
        samolotowych bo boscy anieli na skrzydłach by wszystko
        podtrzymywali! może nie?
    • nikodem_73 Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 18:30
      Jestem ciekaw jakie byłyby reakcje, gdyby rodzice nie powołali się na
      katolicyzm, lecz zadeklarowali, że preferują porody naturalne i dlatego nie chcą
      aby przecinano pępowinę. Ciekawe, czy wtedy posypałyby się gromy na lekarzy i sąd?
      • Gość: john doe Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.aster.pl 24.04.09, 18:33
        przeczytaj sobie poniżej kto te głupoty wymyślił. nieodcinanie pępowiny jest tak
        samo naturalne jak jej odgryzanie.
        • nikodem_73 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 18:38
          Mówiąc szczerze to na kilometr mi waliło newagem, "jednością z naturą" i tym
          podobne. Tyle, że jakoś jestem przekonany, że gdyby rodzice podali taką
          argumentację (zamiast katolicyzmu), to zaraz pojawiłyby się głosy o polskim
          zaścianku, ciemnogrodzie i XIXwiecznych lekarzach/sądach.
          • jj43 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 18:55
            całkiem możliwe :-) new age jest lepiej tolerowany w srodowiskach "światłych"
            niż katolicyzm :-))
            choć wiesz wydaje mi się ze odcinanie pępowiny jest dosyć racjonalnym
            zachowaniem. Mam syna, byłem przy jego urodzinach i mam wrażenie że tym ludziom
            się we łbie popieprzyło. Mili lekarze którzy przyjmowali poród pytali nas o
            zdanie w sprawie rożnych rzeczy ale my wychodziliśmy z założenia że lekarz
            którzy przyjął tysiące porodów niektóre rzeczy wie lepiej. w szczególności
            priorytetem było dla nas zdrowie dziecka więc mimo że poród był rodzinny to
            odbył się w szpitalu.
        • Gość: do_john_doe Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 22:08
          Gość portalu: john doe napisał(a):

          > przeczytaj sobie poniżej kto te głupoty wymyślił. nieodcinanie pępowiny jest ta
          > k
          > samo naturalne jak jej odgryzanie.

          Bredzisz koleś. Odgryzanie pępowiny i zjadanie łożyska jest naturalne. Białka
          zawsze był niedostatek - więc zostawianie łożyska w dzikiej naturze byłoby
          czystą głupotą. Tylko dzisiaj nie trzeba zjadać łożyska, bo można kupić jedzenie
          w sklepie.
          • Gość: yacho dzisiaj był egzamin gimnazjalny IP: *.aster.pl 24.04.09, 23:23
            na prowincji najgorzej idzie czytanie tekstu ze zrozumieniem. to się potem
            przenosi na fora internetowe. chyba masz właśnie takie kłopoty ...
    • Gość: john doe astralne wibracje pępowiny... IP: *.aster.pl 24.04.09, 18:31
      cytacik (bardzo smakowity) :

      "Lotosowe narodziny polegają na nieodcinaniu u noworodka pępowiny, by dziecko
      zachowało naturalne połączenie z łożyskiem, do czasu, gdy pępowina sama
      odpadnie. Trwa to od trzech do dziewięciu dni. To czas przejściowy, pozwalający
      dziecku powoli i łagodnie oddzielić się od ciała matki. Nazwę "narodziny lotosu"
      wymyśliła Clair Lotus Day. Była jasnowidzem. Ponad sto razy widziała astralne
      wibracje pępowiny, która została przecięta. Ta wibracja pojawiała się zawsze,
      gdy dana osoba była chora.
      Płód i łożysko wywodzą się z tej samej komórki, tak więc dziecko i łożysko są
      jednym, łączy je to samo eteryczne pole aury. Kiedy po porodzie placenta
      (łożysko) pozostaje połączona z dzieckiem, eteryczne pole wokół noworodka
      zasklepia się prawidłowo i gdy proces ten dobiegnie końca, pępowina odpada.
      Dopełniona aura sprawia, że system odpornościowy jest silniejszy. Cała siła
      życiowa tego organu przejdzie po sznurze pępowiny do dziecka. Przecięcie
      pępowiny pozbawia je pełni tych sił. "

      prawda że niezły bełkot? polecam entuzjastom porodu lotosowego :-)))
    • funstein Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 18:37
      durny ten ordynator.

      w naturze pępowina sama zasycha i odpada.

      natura jest mądrzejsza od wszystkich medyków razem wziętych.

      nic nie trzeba odcinać i zawiązywać. Można zostawić pępowinę
      aż sama zaschnie i odpadnie.

      tak robi miliardy zwierząt i nie ma żadnych infekcji, bo krążenie
      pępowinowe ustaje, gdy rodzi się łożysko.
      • Gość: Alfa Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 18:38
        W naturze to chyba jednak zwierzęta przegryzają pępowinę.
      • Gość: bah Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.autocom.pl 24.04.09, 19:16
        nawet po przecięciu zostaje dziecku fragment pępowiny przy pępku - i on później
        zasycha i odpada w naturalny sposób. W naturze samica przegryza pępowinę i zjada
        łożysko
        • kereish Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 21:41
          W takim razie ta kobieta powinna jeszcze zjeść łożysko?:>
      • Gość: funny_stein Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 22:10
        funstein napisał:

        > durny ten ordynator.
        >
        > w naturze pępowina sama zasycha i odpada.

        To ty jesteś durny. W naturze nie marnuje się takich wartości odżywczych -
        miliardy zwierząt zjadają łożysko, bo samicy po porodzie potrzebne jest białko.
        I gdybyś chciał być taki naturalny, to powinieneś po porodzie zamiast zjeść
        posiłek zasiąść z nożem i widelcem przy łożysku.
      • pavle Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 23:01
        > tak robi miliardy zwierząt i nie ma żadnych infekcji,

        tak tak, nie ma żadnych infekcji...

        weź idź człowieku, zapytaj kogoś jaka jest śmiertelność
        u nowonarodzonych zwierząt.

        albo sprawdź, jaka była śmiertelność niemowląt przed rozwinięciem
        współczesnej medycyny. i nie racz nas więcej swoimi mądrościami.
      • Gość: wujko Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 89.108.250.* 25.04.09, 03:45
        w naturze kolego matka przegryza pepowine laczaca dziecko z
        lożyskiem. Wtedy pepowina zasycha. Lozysko jest najczesciej zjadane
        przez matke. Z artykulu wynika ze dziecko bylo caly czas polaczone z
        lozyskiem. Nie chodzilo o brak zgody na podwiazanie tylko na
        odciecie. czytaj ze zrozumieniem!
      • Gość: smok Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.b-ras2.dbn.dublin.eircom.net 25.04.09, 21:09
        ...a wiesz ze w naturze przezyja tylko najsilniejsze jednostki ,te slabsze nie
        ...bo wszystko jest w zgodzie z natura ...skoro taki z ciebie ekolog to odstaw
        wszystkie leki w razie choroby...wiadomo natura
      • memphis90 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 27.04.09, 13:30
        > durny ten ordynator.
        >
        Ordynator mądry jest.

        > w naturze pępowina sama zasycha i odpada.
        >
        Owszem, sama. Ale żadne młode nie biega z dyndającym na pępowinie
        łożyskiem. Pępowina jest przegryzana albo sama urywa się podczas
        przenoszenia młodych, podczas ich wstawania na nogi czy pierwszych
        kroków. Kikut pępowiny natomiast goi się i odpada. Jest z innej
        tkanki niż łożysko.
    • kaeira Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 19:08
      Dziwię się szokowi lekarzy. Sensowne czy nie, takie postępowanie jest obecnie
      dość znane (co nie znaczy że częste) na Zachodzie, choć zwykle praktykowane w
      porodach domowych
      en.wikipedia.org/wiki/Lotus_Birth
      • Gość: Lekarz Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 19:19
        Choc nie jestem poloznikiem, radzilbym ważyć słowa ....
        Nic gorszego jak brak w specjalistycznej wiedzy i praktyki. Rozumiem, że jest
        Pani konsekwentna i świadoma ocen. Ja , pomimo 24 - letniej praktyki nie jestem
        w stanie wyrazić opinii, choć pewną w zanadrzu mam...
        Życzę Panie lepszej wiedzy i praktyki w Pani zawodzie, bo jeżeli tak nie jest to
        biada ewentualnym osobom...




        • Gość: ania Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 188.33.33.* 24.04.09, 23:22
          Wypowiadanie opinii na podstawie artykułu w wikipedii... Coż, moge tylko
          podejrzewać, że osoba pisząca post, na który odpowiedziałeś nie ma cienia
          medycznego wykształcenia, a i z biologią było nie tęgo. Nie cytowałaby nam
          bowiem artykułu z wikipedii (!!!), miała by jakieś pojęcie czemu służy pepowina,
          co z czym łączy i dlaczego się ją przecina (a zwierzęta przegryzają). Ech,
          wydawałoby się, ze to takie podstawowe informacje.
      • Gość: ania Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 188.33.33.* 24.04.09, 23:13
        Powoływanie się na artykuł w wikipedii, słynącej w błędów jest co najmniej
        zabawne. Proszę powołać się na zalecenia położników na owym Zachodzie. Proponuję
        też użyć odrobiny zdrowego rozsądku. Np. co się dzieje z łożyskiem po porodzie.
        I co może grozić dziecku połączonemu ciągle z owym łożyskiem.
        • Gość: A.K.M. Kępka Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.acn.waw.pl 25.04.09, 04:04

          ale wiki na to chyba nie odpowie?
          • kaeira Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 25.04.09, 09:30
            Sądziłam, że jest oczywiste, że podaje Wikipidię jako źródło ogólnej informacji o zjawisku, nie jako źródło medyczne. Szczegolnie, że nie pisałam nic o tym, czy uważam tę praktyką za pożądaną, ani o tym, jak jest traktowaną przez służbę zdrowia w innych krajach.

            Ale proszę bardzo: tutaj mamy oświadczenie na ten temat brytyjskiej Krolewskiej Akademii Położnictwa i Ginekologii (Royal College of Obstetricians and Gynaecologists, RCOG):
            www.rcog.org.uk/what-we-do/campaigning-and-opinions/statement/rcog-statement-umbilical-non-severance-or-%E2%80%9Clotus-birth

            Tłumaczę w skrócie : jest to praktyka nowa, nie ma ten temat badań, a wiec i dowodów, że jest to korzystne dla dziecka.
            RCOG wspiera naturalne rodzenie i szanuje prawo kazdej kobiety do podejmowania swiadomych decyzji w sprawie porodu i pologu. Jednak kobiety powinny być informowane o potencjalnym ryzyku, w tym dla zakażenia, która moze zagrozić zdrowiu dziecka.
            ***Jeżeli kobieta wybiera nieodcięcie łożyska, RCOG zaleca, aby uważnie obserwować dziecko w celu wykrycia ewentualnych oznak zakażenia.***

            Czyli jak widać, nie zaleca się mieszania w to prokuratury i sądu!!
            • Gość: kiki Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.net.autocom.pl 25.04.09, 11:57
              a ja proponuję wrócić do warunków naturalnych.z powrotem wrócić do jaskiń.
    • Gość: 4g63 Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 19:32
      kiedy ktoś poda do sądu ten chory kler, który od lat magluje ludziom w głowach, nie będę wspominał ile to klęsk przyniosło, katastrof i cierpienia, pytam się kiedy ktoś w końcu poda tych chorych transwestytów do sądu?!
    • Gość: seiendes Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.torun.mm.pl 24.04.09, 19:33
      1. Wczorajszy sondaż u Pospieszalskiego - 27% uważa, że WSPÓŁCZEŚNI Żydzi
      odpowieadają za ukrzyżowanie Chrystusa.
      2. Gorliwość władz Rossmanna w egzekwowaniu zakazu sprzedaży kondomów nieletnim
      na życzenie IVRP-owej rzeczniczki Sowińskiej.
      3. Rodzice gotowi do poświęcenia zycia/zdrowia dziecka w imię własnej
      zawziętości religijnej.

      Te 3 informacje przeczytane w ciągu jednego dnia ugruntowują mnie w przekonaniu,
      że społeczeństwo mamy głupawe, bodaj coraz głupsze, więc warto chyba czerpać
      przykłady życia społeczno-rodzinnego od zwierząt - pępowinę przegryzają, w nosie
      mają, czy inny osobnik jest obrzezany czy nie, no i nie traktują seksu jak anomalii.
    • Gość: Ciekawy Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.limes.com.pl 24.04.09, 19:37
      A ja się pytam:
      Gdzie w tym czasie byli rodzice dziecka?
    • czarna_rozpacz czas najwyzszy zdelegalizowac Radio Maryja 24.04.09, 19:41
      dopoki nie dojdzie do nastepnej tragedii
    • klassa ńowy typ kołtuna 24.04.09, 19:47
      Kiedyś zwyczjowo w pewnych regionach nie ścinano i myto włosow na
      głowach.Nazywało się to(co rosło na głowie)kołtun. Widać,kołtuny są teraz
      innego typu. A może to skutek nauk przedmałżeńskich prowadzonych przez
      ekspertów od techniki i psychologii seksu - czyli keięży katolickich.
      • elan13 w imię nauk rabbiego 24.04.09, 20:59
        klassa napisał:

        > Kiedyś zwyczjowo w pewnych regionach nie ścinano i myto włosow na
        > głowach.Nazywało się to(co rosło na głowie)kołtun. Widać,kołtuny
        są teraz
        > innego typu. A może to skutek nauk przedmałżeńskich prowadzonych
        przez
        > ekspertów od techniki i psychologii seksu - czyli keięży
        katolickich.
        >

        To u Was zwyczajowo nie strzyże sie włosów dzieciom do ukończenia 3
        lat - poszukaj parchu belki w oku swoim, zamiast źdźbła w oku
        bliźniego. I pomyśl o Waszych chłopcach "chrzconych" scyzorykiem
        oczywiście w imie nauk rabbiego. To fakty, w odróżnieniu od
        fałszywego pojmowania nauki Kościoła przez małżeństwo z Hrubieszowa.
      • Gość: bea kołtun IP: *.autocom.pl 24.04.09, 22:56
        Mój ojciec (75 lat) jeszcze się z tym zetknął w praktyce lekarskiej w latach
        sześćdziesiątych na zapadłej wsi. Lokalna nazwa brzmiała "klucyk". Ludzie
        przychodzili z kołtunem do lekarza, bo bali się konsekwencji gdyby sami obcięli.
    • latajacy_spodek Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 19:56
      Matka powinna byla odgryzc pepowine, wtedy byloby zgodnie z prawami natury i
      nakazami Pana
      • Gość: Kasiek Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 20:58
        He,he,he to co napisałeś, rozbawiłomnie do łez.Świetny tekst ;)
    • alojzybombel666 Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 19:57
      ci "rodzice" powinni byc calkowicie pozbawieni praw rodzicielskich. w takich
      zrytych i przemodlonych beretach moga sie uroic tylko glupoty zagrazajace
      zyciu ich dzieci.
    • Gość: ZygZag Naturszczyki IP: *.gprs.plus.pl 24.04.09, 20:18
      Jak takie naturszczyki, to matka powinna zjeść łożysko po porodzie.
      To ekologiczne i zgodne z naturą.
      • Gość: ania Re: Naturszczyki IP: 188.33.33.* 24.04.09, 23:31
        A niech zjada, co to kogo obchodzi. Tylko niech przegryzie tę nieszczęsną
        pepowinę. Bez tego to żadne naturszczyki
    • piotrek20074 Kolejny artykuł aby oczernić katolików 24.04.09, 20:44
      co nie obcięcie pępowiny ma do katolicyzmu?
      • aurita To sa prawdziwi katolicy 24.04.09, 21:14
        To logiczne ze lozysko i pepowina to czesc dziecka (czyli czlowieka).
        KK sam sie wrobil:
        Z zaplodnionej komorki jajowej (czyli zarodka czyli wedlug fanatykow CZLOWIEKA)
        powstaje zarodek wlasciwy, pecherz plodowy i trofoblast. Trofoblast wraz z
        komorkami matki przeksztalca sie w pepowine i lozysko (nadmienie ze czasami
        zarodka wlasciwego nie ma)

        Lozysko powinni chowac na cmentarzu katolickim !!! z szacunkiem!!!!
        • 12.12a1 Re: To sa prawdziwi katolicy 24.04.09, 22:19
          aurita napisała:

          > To logiczne ze lozysko i pepowina to czesc dziecka (czyli czlowieka).
          > KK sam sie wrobil:
          > Z zaplodnionej komorki jajowej (czyli zarodka czyli wedlug fanatykow CZLOWIEKA)
          > powstaje zarodek wlasciwy, pecherz plodowy i trofoblast. Trofoblast wraz z
          > komorkami matki przeksztalca sie w pepowine i lozysko (nadmienie ze czasami
          > zarodka wlasciwego nie ma)
          >
          > Lozysko powinni chowac na cmentarzu katolickim !!! z szacunkiem!!!!
          -----------------------------------------------------------------
          • aurita Re: To sa prawdziwi katolicy 24.04.09, 23:11
            Lepiej sie pomodl o tysiace lozysku tfuuuuu LUDZI wywalonych na smietnik!!
            A skad wiadomo czy lozysko nie ma duszy? hmmmm


            ale jaja, nie moge poprostu hehehehehehheheheeh
    • Gość: pytanie Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.pools.arcor-ip.net 24.04.09, 21:25
      A ja chce uslyszec od kogos, co znaczy slowo katolicyzm?
    • Gość: katoliczka Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 21:38
      O rany, ale jad antykatolicki się niektórym ulał :)
      Jestem zaanażowaną katoliczką, uczestniczyłam w naukach
      przedmałżeńskich, byłam w poradni rodzinnej, urodziłam dwoje dzieci
      i NIGDZIE nie słyszałam, żeby katolicyzm zalecał jakiekolwiek
      zachowania w trakcie porodu.
      Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
      Podejrzewam, że rodzice dziecka czuli się katolikami, co w niczym im
      nie przeszkadzało wierzyć w astralne siły płynace z pępowiny :)
      To się w socjologii nazywa niewspółmierne skale wartości :))
      • Gość: ania Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 188.33.33.* 24.04.09, 23:08
        Też mi się wydaje, ze to nie ma nic wspólnego z katolicyzmem. Ja sama jestem
        osobą niewierzącą, ale nigdy od znajomych katolików i to niektórych bardzo
        religijnych o czymś takim nie słyszałam. Bez jaj, ktoś kiedyś słyszał o takim
        debilnym pomyśle? To problem psychiczny rodziców.
        Tylko dziecka szkoda
    • dr_kalmar Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 22:13
      "Co Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela"... Mt 9:16
      • Gość: voytus Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.59-82-r.retail.telecomitalia.it 24.04.09, 23:24
        lecz się
      • Gość: D Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 82.108.19.* 25.04.09, 00:53
        A co to ma do rzeczy? wyrwane z kontekstu i zadowolone.
    • 12.12a1 To nie jest jakies religijne.... 24.04.09, 22:13
      ....pranie mózgu,to jest efekt dzialalnosci sekt religijnych.Jak sam lekarz
      poloznik wypowiedzial sie,ze od 25 lat pierwszy raz spotyka sie z takim
      przypadkiem a nie sadze zeby przez ten czas odbieral jedynie dzieci
      ateistów.Jezeli wladze nie zajma sie problemem sekt to dopiero bedziemy mieli
      problem,a nierozgarnieta czesc spoleczenstwa bedzie miala uzywanie zeby
      oskarzac,ublizac religiom.
    • Gość: liverpoolczyk Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.range86-158.btcentralplus.com 24.04.09, 22:55
      wspolczuje dziecku,ciekawe co rodzice trzymaja jeszcze w zanadrzu :-)))
    • novonet Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 23:05
      Jestem lekarzem i się tak zastananawiam czy dziecko w takim razie,
      według przekonań rodziców, powinno z nieodciętą pępowiną i
      przytwierdzonym do niej łożyskiem matczynym wykrwawiać się na
      śmierć, w oczekiwaniu na samoistne , cudem odpadnięcie pępowiny?
      Moim zdaniem to naciągacze chcący wydoić szpital z kasy za to, że
      nie spełnił ich chorych oczekiwań szybkiej i nieuniknionej śmierci
      noworodka. Pozdrawiam.
      • Gość: aniuki Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.09, 23:13
        co ma wykrwawienie sie do porodu lotosowego???????
        chyba tyle samo co katolicyzm :D :D

        tutaj garść konkretnych informacji, google nie boli:
        linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,17,id,958
        (zastrzegam że osobiście nie widzę większego sensu w porodzie lotosowym, ale
        wyzywanie ludzi od "zrytych moherowych beretów" bądź oskarżanie ich o narażanie
        dziecka na śmierć przez wykrwawienie - to dopiero jest ciemnogród..)

        • Gość: ania Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 188.33.33.* 24.04.09, 23:28
          Ciemnogród?!!! Pozostają nie zamknięte potężne naczynia krwionośne. Łożysko
          obumiera, zostaje wydalone poza macicę i nie spełnia już swojej funkcji, nie ma
          już "obiegu krwi".
          Poza prostym sposobem na wykrwawienie pozostaje jeszcze potencjalne źródło
          infekcji. Skąd ten debilizm w postaci porodów "lotosowych". Z miejsc gdzie życie
          ludzkie jest nic nie warte? Dziecko przeżyje albo nie, kto by się przejmował?
          Czemu to ma służyć?
          Ciemnogród to jest kompletna niewiedza na ten temat. Nie wierzę, ze ktokolwiek
          przy zdrowych zmysłach zrobiłby coś takiego własnemu dziecku
          • Gość: taki sobie Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 23:43
            A które to 'potężne' naczynia krwionośne są ? I gdzie, w łożysku, u matki ?
            • Gość: ania Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 188.33.33.* 24.04.09, 23:49
              Pytania za 100 puntktów (sorry nie ma nagród).
              1. Co jest w pępowinie?
              2. Do czego służy łożysko? Podpowiedź: powiąż funkcje łożyska z tym co jest w
              pępowinie.
              • Gość: taki sobie Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.chello.pl 24.04.09, 23:53
                Sorry, późno jest a ja na zgadywanki się nie pisze, zadałem pytanie jeżeli
                możesz odpowiedzieć to będę wdzięczny. Skoro piszesz o otwartych potężnych
                naczyniach krwionośnych to podejrzewam że chodzi o zagrożenie wykrwawienia
                dziecka chyba ? Bo matka z łozyskiem połączona nie jest.
            • aurita Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 24.04.09, 23:49
              w pepowinie...
          • Gość: aniuki Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.09, 00:07
            skąd? hmm wygląda na to że z Malezji/Australii przez Amerykę i ocean (wygląda na to, że współczesny pogubiony człowiek znów szuka sensu w świecie prastarych kultur...). czyli wbrew pozorom sa miejsca na świecie, gdzie taki poród nie jest czymś aż tak kontrowersyjnym jak w Pl.

            co do ryzyka - na pewno jest - jeśli łozysko zostanie uszkodzone. ale to da się ocenić chwilę po jego wydaleniu, a potem nikt nie będzie go chyba specjalnie uszkadzał (z tego co zrozumiałam z teorii porodu lotosowego..)

            z opisów które napotkałam w necie (częściowo mocno szokujących) najbardziej utkwiły mi w pamięci opowiesci jak to noworodki reagują np. na polewanie łozyska wodą (!), a po 2-3 dniach przestają i zaczynają bardziej interesować się otoczeniem i wkrótce pępowina samoistnie odpada. w opisach powtarza się wtedy określenie "ponowne narodziny" - że niby dzieci przechodzą wtedy do innego etapu, jakby ostatecznie kończyły etap poprzedni.

            faktycznie cała idea może być dla wielu dosyć obrzydliwa, nawiedzona, i gorsząca, i bleeee. sama tak to trochę odbieram i osobiście nigdy bym tego nie zrobiła (chociaż już poczekanie z przecięciem pepowiny aż przestanie pulsować - to tak)

            ale to nie usprawiedliwia takich idiotycznych ataków.. a już najbardziej mnie śmieszą zarzuty że to wina KK. tylko dlatego, że dziennikarz (nieprzypadkowo jak sądzę) wspomniał w tekście o wyznaniu rodzicow.
            a tak naprawdę to cały ten new age ze swoją wiarą w energię słońca itp. to jest dosyć daleko od katolicyzmu. łagodnie mówiąc.

            podsumowanie: warto czytać o dziwnych nieznanych poglądach zamiast z góry je potępiać. o wiele skutecznie się potępia coś o czym się ma jakąś wiedzę :)
            • memphis90 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 27.04.09, 13:35
              > z opisów które napotkałam w necie (częściowo mocno szokujących)
              najbardziej utk
              > wiły mi w pamięci opowiesci jak to noworodki reagują np. na
              polewanie łozyska
              > wodą (!), a po 2-3 dniach przestają
              Ciekawe... Generalnie nie ma żadnych połączeń nerwowych między
              dzieckiem a łożyskiem, więc noworodek nie ma prawa reagować nijak na
              polewanie nieunerwionej tkanki wodą.
            • Gość: marta Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 17:08
              Aniuki powiedz mi, ilu zdrowych na umyśle ludzi wyjdzie z założenia, że ich
              dziecku poród lotosowy poprzez "połączenie z energią wszechświata " " ponowne
              narodziny" " pobycie jeszcze chwilkę z kochanym łożyskuniem" szczerze i
              zdroworozsądkowo naprawdę zapewnia lepszy start w życie??? Bo mi się wydaje że
              jednak wiara w takie na wskroś magiczne rytuały wymyślane przez jasnowidzów ma
              się zdecydowanie nijak do rzeczywistości... Twoje dziecko się urodziło-
              przytulaj je i bądz blisko niego, nie wystawiaj na zbyt gwałtowne światło ani na
              inne mogące drażnić delikatny okład nerwowy bodźce... nie ma to więcej sensu???
              A co do orgumentu o najeżdzaniu na KK to niestety jestem autorką pracy
              magisterskiej na ten temat. W skrócie: studenci deklarujący się jako wierzący
              paradoksalnie częsciej akceptują jako prawdziwe twierdznia z zakresu new age
              dotyczące takich jak poród lotosowy nadnaturalnych teorii itp.
            • Gość: marta Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 23:46
              A właśnie znalazłam dobrą rozmowę podsumowującą sedno tematu naszych tu
              forumowych bojów. Z Dużego Formatu GW no i porodzie lotusowym też jest
              wspomniane, polecam:

              wyborcza.pl/1,75480,6547488,Umarl_i_zyje.html
          • Gość: marta Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 17:01
            Dokładnie co do drugiej młodości łożyska wydalonego z ciała kobiety...to ma ono
            w sobie tyle życia i potencjału we krwi co zużyta podpaska. I jedno i drugie
            jeżeli już trzymać przy sobie przez tydzień to nie zalecam w temperaturze
            pokojowej. Jeżli już to w klimatyzowanym pomieszczeniu, ew. zimą przy otwartych
            oknach, no albo w przytulnej chłodnej dobrze podmurowanej piwnicy.
      • Gość: Realista-Lekarz Doktorze,ciekawa koncepcja.Pragmatyczna obserwacja IP: *.aster.pl 24.04.09, 23:34
        Gdy widzę jak liczni uciekają od odpowiedzialności za własne dzieci -
        to kusi to wyjaśnienie:lepiej rozwiązać problem cudzymi rękami.Z
        drugiej strony: w dobie wolnosci wyznania sekciarze kierują
        dorosłych chorych prosto na cmentarz,a ten się jeszcze cieszy.
        Dylemat etyczny: Walczyć z chorym czy z sądem za nieudzielenie
        pomocy?
      • Gość: Savon de Marseille Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.dyn.iinet.net.au 25.04.09, 02:15
        novonet napisał:

        > Jestem lekarzem i się tak zastananawiam czy dziecko w takim razie,
        > według przekonań rodziców, powinno z nieodciętą pępowiną i
        > przytwierdzonym do niej łożyskiem matczynym wykrwawiać się na
        > śmierć, w oczekiwaniu na samoistne , cudem odpadnięcie pępowiny?

        A slyszales o Wharton's jelly, galaretowatej substancji, ktora w
        normalnych warunkach zamyka swiatlo pepowiny w ciagu 5 minut?

        Jezeli nie to sie doksztalc.
        Przy porodzie lotosowym pepowina usycha i odpada w ciagu 3 dni.
        Inna rzecz czy chcialabym przez 3 dni trzymac dziecko polaczone z
        miska, w ktorej lezy lozysko...
        Swoja droga, u nas (Australia) zawsze pytaja czy rodzice chca zabrac
        lozysko do domu. Wiele osob tak zabiera i zakopuje placente w
        ogrodku a potem sadzi w tym miejscu drzewo.

        Porod lotosowy to z reguly porod domowy, warunki szpitalne,
        szczegolnie polskie raczej mu nie sprzyjaja...







        • memphis90 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 27.04.09, 13:37
          Cała pępowina zrobiona jest z galarety Whartona, jest to tkanka
          niespotykana w organizmie człowieka. Natomiast skoro zamyka naczynia w
          przeciągu 5 minut od porodu, to jaki sens ma pozostawianie łożyska
          przy dziecku na kilka- kilkanaście kolejnych dni? Za to można być
          pewnym, że drobnoustroje po pępowinie pięknie przejdą do naczyń
          pępkowych.
      • Gość: położna Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 20:19
        Gdybyś był "douczonym" lekarzem to wiedziałbyś, że przez łożysko noworodek nie
        może się wykrwawić!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka