Dodaj do ulubionych

Lublinianie wypili za wolność

04.06.09, 23:18
Prymityw, zaścianek, wstyd. Taniec chochołów. Brak słów.
Obserwuj wątek
    • dr_strangeluv Re: Lublinianie wypili za wolność 04.06.09, 23:44
      To się autor poprzedniego komentarza przedstawił...Gratuluję
      szczerości, nie każdy ma odwagę tak publicznie całą prawdę o sobie
      wygarnąć.
    • Gość: prawnik Lublinianie wypili za wolność IP: *.enterpol.pl 05.06.09, 05:25
      Ale "Gazeta w Lublinie" ma chody... "Kieliszek w górę za wolność poszedł też w
      wielu innych miejscach Lublina: (...) na dziedzińcu UMCS, wydziale politologii
      czy przed hurtownią El-Max na ul. Fabrycznej." Załatwić dyspensę na picie w
      miejscach publicznych - jestem pod wrażeniem!!! Mam nadzieję, że jakiś policjant
      rozpozna osoby na publikowanych zdjęciach i weźmie się za nich tak, jak ten ze
      Starego Miasta za pijących razem z Palikotem.
    • tajnos.agentos Lublinianie wypili za wolność 05.06.09, 07:48
      Jakie to szczęście, że dziś już nie musimy udawać że jesteśmy
      piękni, młodzi, zdrowi, bogaci i szczęśliwi... Dziękujemy!:P
      www.youtube.com/watch?v=-XIFi0EHz2Y
      • lech.niedzielski Propaganda jak w PRL w latach 1948-56 ! 05.06.09, 08:02
        Żenada, obciach i poruta.
      • dr_strangeluv Re: Lublinianie wypili za wolność 05.06.09, 11:04
        Ano szczęście, ale ta melodia jakoś bardziej mi pasuje przy tej okazji
        ;)
        Tekst linka
    • brunetwieczorowoporo09 Lublinianie wypili za wolność 05.06.09, 11:36
      Bal na Tytaniku.
      • dociek Re: Lublinianie wypili za wolność 05.06.09, 12:46
        Odpowiada mi Twój sposob widzenia.
      • Gość: j2 Re: Lublinianie wypili za wolność IP: *.lublin.mm.pl 05.06.09, 18:31
        ostatnio gdy wlazłem do parku w którym były jakieś koncerty miałem to samo
        odczucie. Ludzie nie znają ekonomi, nie wiedzą co się dzieje z krajem, nawet im
        nie przeszkadza że Polska jest zadłużona poza możliwość zwrotu długu.
    • levii Codziennie wznoszę toasty 05.06.09, 19:03
      i jakoś o mnie gazeta nie pisze. Dzisiaj wieczorem wzniosę toast za lubelską GW, za portal gazeta.pl, za to forum i za Leniaka (niech się cieszy). Ktoś się przyłączy?
      • Gość: bosman levi - nieświadom Twej inicjatywy..... IP: *.centertel.pl 08.06.09, 15:29
        wyssałem sobie wieczorkiem 5-06 flaszeczkę tequili, nie byłeś więc osamotniony .
        Za leniaka zdrowie wypiję zawsze - on taki smutny i rozżalony biedaczek.
        A za GW? Tylko jak wspomnę śp. Wacka Białego. Ech, z nim zdarzało się wypić dżinik lub dwa. Albo beherovkę.
        To se ne vrati :-(
        • empi Re: levi - nieświadom Twej inicjatywy..... 10.06.09, 00:16
          Na zapleczu sklepiku "Cióch"?
          pzdr.
          • Gość: bosman nie empi... IP: *.lublin.mm.pl 10.06.09, 21:45
            w "Winiarni u Krokodyla"
    • leniak Lublinianie wypili za wolność i mają kaca 10.06.09, 00:14
      kac jest naturalnym towarzyszem pijaństwa...
      • Gość: chochlik5 Re: Lublinianie wypili za wolność i mają kaca IP: *.lublin.mm.pl 10.06.09, 12:29
        Czytam wypowiedzi o szczęśliwości chwili i stywierdzam, że stopień
        emocji jest zależny od wieku i przezytego doświadczenia. Nie mogę
        zapomnieć ponurego odgłosu bombowców przylatujących nad Lublinem
        wybuchu bomb, salw karabinów maszynowych, łun pożarów, cuchnącego
        dymu z pieców krematorynych. I spróbujcie sobie wyobrazić uczucie
        szczęścia gdy te huki ustały, gdy z ulic zniknęły mundury wermachtu
        i gestapo, gdy ci co jescze przeżyli wrzacali z więzień i obozów.
        Wtedy z westchnieniem ulgi stwierdziłam, że spotkało mnie sczęście,
        bo przeżyłam. Bo moja najbliższa rodzina przeżyła z wyjątkiem
        zamordowanego w Katyniu wuja. Mogłam podjąć naukę, mogłam zdać
        maturę i ukończyć studia nie mając praktycznie nic. Ani pieniędzy,
        ani domu. Mogłam chodzić do teatru do kina. Moglam pracując w
        obranym zawodzie osiagnąc stabilizację. Rok 80 to już starość,
        emerytura. Kac bez picia.
      • Gość: bosman leniaku...... IP: *.lublin.mm.pl 10.06.09, 21:47
        Pijaństwa - tak. Ale nie picia. Zależy zresztą co rozumiesz pod pojęciem
        "pijaństwa".
        • leniak hmm... to o czym pisze chochlik 13.06.09, 15:16
          czy to jest naprawdę kac?
          ...
          życie smakuje róznie: bywa że słodko, bywa że gorzko, często słono...
          gdyby ono było napojem...
          hmmmmmmmmmmmmmm
        • leniak nie ma bosmanku pijaństwa bez picia 13.06.09, 15:23
          na sucho się nie da...
          ...
          a pojecie pijaństwa rozumiem szukanie w alkoholu swoistej pieczęci
          dla radości smutku i wszelkich innych emocji...
          jescze to nie alkoholizm ale też już nie wolność w wyborze napoju...
          próg uzależnienia a zarazem narodowy stan normalności...
          ...
          możesz sobie myśleć co tam chcesz ale ja wolałbym chyba zamiast
          toastów narodowe jedzenie kremówek...
          a skoro coś już musi być pite proponowałbym lemoniadę bez cukru
          (taką wodę z sokiem z cytryny) albo nawet sam sok...
          chroni toto przed szkorbutem a i uczy takiego specyficznego rodzaju
          uśmiechu który ani nie jest sarkastyczny jak po wodzie ani
          głupkowaty jak po alkoholu, tylko taki ... specyficzny...
          • Gość: bosman no to zdrowie leniaku... IP: *.lublin.mm.pl 14.06.09, 12:52
            dzisiaj czerwonym wytrawnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka