Dodaj do ulubionych

Ciągle wkur..na koleżanka

21.09.26, 17:42
Mam w pracy koleżankę,od której jestem uzależniona pracownymi obowiązkami(ja tam jestem 2,5 miesięca,ona już 10 lat). Codziennie przychodzi wkurw...na i niezadowolona.Przechodzi jej dopiero około godziny 12ej(pracujemy do 15ej).Odzywa się do mnie -do nowego pracownika podle,chamsko,niegrzecznie.Ciagle jest niezadowolona.Wraca jutro po 3 tygodniach urlopu i zacznie się (planuje wziac rano sobie środki uspokajające moje nerwy)bo nie dam rady.Co się zapytam,chamski tekst w moja stronę.Dla mnie to wszystko jest nowe.Staram się jak mogę,przychodzę codziennie o 30 min wcześniej (teraz,gdy byłam sama bo ona na urlopie),nic więcej nie robię tylko patrzę w ekran komputera prawie 8 h nie odrywając się i rozliczam leki do NFZ.Wkladam w moją pracę serce.A ona potrafi mi powiedzieć "dramat".Pracy jest ogrom,na 3 sekretarki.Nie mam czasu nawet szklanki wody wypić bo pracuje.Non stop pracuje.Non stop rozliczam.A ta jak się coś zapytam wywraca oczami.Jak z kimś takim żyć?Jak nie mieć bólów brzucha jadąc do pracy i myśląc,do czego się przyp....doli dziś znowu.Jej uwagi biorę do siebie i zapisuje w zeszycie z notatkami.Ale i tam zawsze się przypierd...li i odezwie chamskim tekstem.
Obserwuj wątek
    • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 17:54
      Odzywa się do mnie -do nowego pracownika podle,chamsko,niegrzecznie.

      Czyli jak konkretnie? Nic nie sugeruje, ale kolejna praca i kolejna osoba z którą masz jakiś problem. Za chwilę nie przedłużą ci umowy. A wodę warto mieć na biurku i pić, już bez przesady, że rozliczanie leków dla NFZ to taka orka.
      • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 17:55
        To nie jest kolejną praca a przeniesienie do innego miejsca w szpitalu.
        • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 18:01
          Miejsce inne, problemy techniczne same.
          • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 18:02
            Problemy techniczne same.
            • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 18:02
              Problemy te same.
      • vivi86 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 06:48
        Większość miejsc pracy jest toksyczna.
    • ga-ti Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 19:16
      Przekwita albo trafiasz na pmsy albo ma jakieś trudności w domu, życiu prywatnym i odreagowuje.
      Skoro wiesz, że tak ma to olej. A jak odezwie się chamsko to reaguj, grzecznie i spokojnie, np proszę na mnie nie krzyczeć.
      Na innych też tak burczy, czy tylko na Ciebie?
      • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 19:17
        Głównie na mnie.
        • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 06:25
          Na pacjentów też ale pracuje tu tyle lat bo jest dobra w rozliczeniach.
          • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 06:31
            Gdzie osoba robiącą rozliczenia z NFZ ma kontakt z pacjentami?
            • kachaa17 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 14:05
              Ja jal pracowałam w szpitalu w rozliczeniach to czasem mialam kontakt z pacjentami, którzy nie mieli ubezpieczenia.
    • alpepe Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 19:28
      No cóż, nagrywałabym ją.
      • kachaa17 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 19:53
        Wierzysz w to, że siemiokropek tak ma wszędzie pod górkę?
        • alpepe Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 19:58
          Wierzę, że ma wszędzie pod górkę, ale wiem też, że ona ma braki w umiejętnościach komunikacyjnych i raczej już się nie nauczyć. Nie znaczy to, że ktoś ma cały czas być do niej chamski. Jak ta koleżanka ma wąty, to przecież może się poskarżyć do przełożonego, że paniszelka się nie nadaje.
          • alpepe Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 19:59
            nie nauczy
    • nick_z_desperacji2 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 20:24
      To ta, co "kradnie" czekoladki? Pytam z ciekawości, bo najpierw się pojawił problem czekoladek i zastanawiam się, co w takim razie jest ważniejsze.
      • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 22:12
        Czekoladki dostaje długo letnia pracownica a kropki zazdroszczą i pytają na forum, jak mogą sie do tych słodyczy dorwać. No nie da sie, skoro lekarz daje je zawsze tej samej osobie. Jak mozna być tak łakomym i zazdrosnym? Wcale mnie nie dziwi, że pnna ma problem z kolejną osobą w pracy. Są tacy ludzie, niewyuczalni.
        • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 06:25
          Co za bzdury.Lekarz przynosi i mówi "to dla Was,podzielcie się"a ta wszystko zabiera dla siebie do domu.
          • eufrozyna2020 [...] 22.09.26, 06:34
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • marta.graca Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 07:09
            Dobrze ci zrobi, jak nie zjesz. Czekoladki są niezdrowe.
          • kanna Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 18:32
            Powtórzę: dlaczego nie reagujesz, jeśli chcesz te czekoladki?
            • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 19:36
              Bo gdyby były dla wszystkich, to by je jadła. Pewnie doktor Haus przynosi nadmiar prezentów od wdziecznych pacjentów, wręcza Zosi, z którą pracuje od lat i mowi: Zosiu, proszę.
              Gdyby te czekoladki były dla wszystkich, to albo by je otworzyli, albo podzielili. Nie wierzę, że jakiś lekarz przynosi coś dla kropka, który dopiero zaczął tam pracę, no tak to nie działa.
              • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 20:03
                Nie musisz wierzyć.
            • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 20:10
              Chyba muszę zacząć reagować.
              • marta.graca Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 20:22
                Zajmij się pracą zamiast myśleć o jedzeniu słodyczy.
              • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 05:00
                Zacznij, koniecznie!
              • nick_z_desperacji2 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 13:08
                Tak!
    • primula.alpicola Re: Ciągle wkur..na koleżanka 21.09.26, 22:19
      Słuchaj, znajdź jakąś szeptuchę i niech odczyni, bo ewidentnie ktoś na ciebie rzucił klątwę!
      No stale coś!
    • eufrozyna2020 [...] 22.09.26, 06:38
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • profes79 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 07:37
      Patrząc na kolejne Twoje wpisy to pracując z Tobą też ciągle chodziłbym wk.ny...
    • klaramara33 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 13:20
      Wyluzuj dziewczyno, praca to nie kierat. Rób sumiennie ale bardziej na luzie, bo wykorkujesz. Rób przewy na picei i jedzenie, bo eto na jakość pracy się może przenieść, już nie wpsominjając o zdrowiu. Zadbaj o siebie po pierwsze. Jeśli chodz o jej osobę, ona może to widzieć ,że ci tak bardzo zależy i widzi z pewnością,że sobie pozwalasz na chamskie odzywki. Nie pozwalaj, stawiaj granice, mów jasno,że sobie nie życzysz, zapytaj przy wszystkich dlaczego jest niemiła. Przede wsztskim nie bój się jej, nie bądź afresywana ale wyraźnie pokkazuj,że z tobą tak nie można. Jeśli nie poskutkuje, to zmaina pracy z informacją do zespołu,że nie masz warunków pracy odpwiednich.
    • demodee2 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 22.09.26, 15:05
      > Codziennie przychodzi wkurw...na i niezadowolona.Przechodzi jej dopiero około godziny 12ej

      Czy koleżance zły humor przechodzi dopiero po przerwie na posiłek? To może u niej coś jest z cukrem? To tłumaczy zły humor, ale jednak nie chamskie odzywki.
      • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 06:05
        Nie,ona codziennie ale to codziennie przychodzi wkurw... I drze jaoe o wszystko a,że ja nowa,to mnie się obrywa najwięcej.Przyklad:lekarzom skończył się papier do drukarki,przyszedl lekarz i otworzyl nowa ryze.A ta przylazła wczoraj po urlopie i drze jape dlaczego ja im pozwoliła otworzyć nowy papier do drukarki,że powinnam im zabronić.Jestem tu 2,5 miesiąca a ta drze jape,że już 3 miesiące jestem i powinnam to wiedzieć!Mam dość tej baby.Ciagle niezadowolona i wku...ona.
        • marta.graca Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 07:15
          What? A na czym mieli drukować?
        • demodee2 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 08:20
          Ale napisałaś, że zły humor przechodzi jej ok. godz. 12. Stąd pytanie - czy zły humor przechodzi jej po posiłku, czy nie ma to nic wspólnego z jedzeniem?
          • siedemkropek82 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 15:37
            Nie ma nic wspólnego z jedzeniem.Ona jest ciągle wkurw...i nie przyjemna.Wzdycha,wywraca oczami również do koleżanek -pielegniarek.O 12ej jest przechodzi jak ktoś jej humor poprawi.Moze związane z jedzeniem bo ciągle na diecie,tylko sałaty wpierdziela codziennie.
        • raczek47 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 08:35
          Miałam taką babę w swoim bliskim otoczeniu, jakieś niezdiagnozowane zaburzenia, które ona ignoruje tak się objawiają. Opierd...l za wszystko- za głośno zamknęłaś drzwi, następnego dnia za cicho, kubek stoi uchem w prawo a powinien być w lewo,itp. Wrzaski, podniesiony ton.Ale na to może się godzić rodzina,jeśli kocha takiego pie.....a,ty nie musisz, ty jesteś w pracy. Powinnaś głośno powiedzieć, najlepiej jeszcze przy kimś, ze jesteś tu pracownikem, tak jak ona nie prywatnym popychadłem czy chłopcem do bicia, tu jest miejsce pracy a nie kuchnia pani Dulskiej gdzie może wydzierać się na służbę.
          I pójść do przełożonego na skargę, albo w ogóle na piśmie to dać.

    • atenette Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 08:06
      Wg mnie to co ona robi to zwykły mobbing i jak nie zatrzymasz tego to będzie coraz gorzej. Takie osoby karmią się tym, że inni im ulegają, że siedzą cicho i dają sobą pomiatać. Niestety mnie też spotkała taka sytuacja kiedy zaraz po studiach wyjechałam pracować do UK, tylko ja bardzo szybko postawiłam się mobberce i jasno komunikowałam co mi się nie podoba mówiąc rzeczy typu: "nie życzę sobie takiego traktowania", "nie życzę sobie takiego tonu", "nie jesteś moją przełożoną, żeby zwracać mi uwagę", "nie życzę sobie krzyczenia do mnie". a nawet lekko ją ośmieszając typu: "proszę Cię opanuj emocje, to tylko ryza papieru", a pewnie byłabym w stanie i na jeszcze bardziej dosadne komentarze, ale ja szybko jestem w stanie wyczuć co najbardziej uderzy w kogoś, żeby potem 2 razy się zastanowił, czy warto tongue_out itd. itp. W moim przypadku takie podejście szybko poskutkowało i mobberka przestała się tak do mnie odnosić. Swoją drogą po co jeździsz do pracy 30 min wcześniej? Czy masz za to zapłacone?
      • eufrozyna2020 Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 09:39
        U nas jedna pani przyjeżdża wcześniej, bo w godzinach rannych łatwo zaparkować a później jest duży problem. Siedzi prze 30 minut i pije herbatę, ale oczywiście w związku z tym chciała wychodzić wcześniej. No nie.
    • novembre Re: Ciągle wkur..na koleżanka 23.09.26, 14:01
      A zapytalas ja, dlaczego tak cie traktuje? Bo moze np (nie wiem, strzelam) mlaszczesz, a ja to irytuje, bo ma jakas nerwice sluchowa. Rozmowa to wedlug mnie pierwszy krok.
      I jak najbardziej pij wode, herbate i jedz obiad w przerwie na lunch. Calej pracy nie przerobisz, a na nagrobku jeszcze nikomu nie napisali, ze wyrabial 200% normy. Nie warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka