Dodaj do ulubionych

Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie

20.06.09, 16:30
Witam. Jestem zainteresowany pracą w Call center Orange w Lublinie.
Chciałbym się zapytac czy ktoś z Was się orientuje jakie są stawki
godzinowe netto w tej pracy, ile można zarobic miesięcznie netto,
jaką umowę dają i na jaki okres na początku oraz ile dni w tygodniu
się pracuje i ile godzin dziennie, podobno mają system zmianowy. Z
góry dzięki za info. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: bla bla bla Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 21:26
      dużo ryzyukujesz:/
      Stawka na początek, ale nie zmieni sie przez dłuższy okres to 9,50 brutto, nett,
      ok, ,7,58. Umowy na początek(dłuuuugi początek) na 1 mc, przedłużane z mca, na
      mc. Pracuje sie róznie. Niby 5 dni ale na porzadku dziennym dla nowych sa np 3
      dni wolne w tygodniu, i raczej cie zwolnia wczesniej do domu(i nie zapłaca za
      grafikowe godziny) niż wydłużą dyżur.Pensje- ok 700- max 1 tys zł. Dane dotycza
      pracowników nowych, po roku możliwy etat.pzdr
      Acha, prac..od 6.00 do 1.00 w nocy , od 23 dostajesz dodatek za prace nocna 2.30
      jednak na nocki chodza raczej doświadczeni, znajacy oferte pracownicy.
      • Gość: Gość Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie IP: *.chello.pl 27.08.09, 08:57
        Więc juz nic nie rozumiem. Ranstadt (agencja obsługująca rekrutacje) proponuje 8,50 zł brutto. To gdzie jest 9,5zl?
        • gabriel Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie 27.08.09, 10:39
          Z tego co wiem są w Lublinie jeszcze dwie inne firmy zajmujące się
          pośrednictwem pracy i organizujące nabór na CC Orange, Work Service i jeszcze
          jedna której nazwy nie pamiętam.
          Możliwe że Randstand zdziera prowizję z pośrednictwa najbardziej dlatego
          proponują tak marną stawkę, lub też ze względu na ogólny kryzys i mizerię
          pracowniczą na Lubelszczyźnie, firmy pośredniczące obniżyły stawki wynagrodzeń
          brutto.

          Co do warunków pracy, to
      • Gość: lubelskie realia Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie IP: *.xdsl.centertel.pl 28.08.09, 01:45
        nie wierze takie niskie stawki ??? Nic dziwnego, ze przenoszą obsługe klijentów
        biznesowych całkowiecie z Warszawy do Lublina. W wawie za taka stawke nikt by
        nie kiwnął palcem podejrzewam
      • Gość: Syzia Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.09, 19:49
        hejka ... mnie właśnie skierowali na szkolenie. Zobacze co bedzie dalej.Może
        wiecie w jakie dni w roku biuro obsługi jest nieczynne ???
        • genghis.khan Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie 17.10.09, 21:56
          Gość portalu: Syzia napisał(a):

          > wiecie w jakie dni w roku biuro obsługi jest nieczynne ???

          A to ty podbijasz posta a ja się niżej produkuję pod wątkiem sprzed 4 m-cy...
          mówię z autopsji i znając życie nic się w temacie nie zmieniło:
          nie ma takowych dni. ;]
    • Gość: bosman jestem ciekaw makprzemku.... IP: *.centertel.pl 27.08.09, 09:58
      co może być interesującego w tej pracy? Jest to ostatnia rzecz jakiej bym się
      czepił. Do tego katorżnicze warunki pracy za gó...ane pieniądze. Pomyśl nad tym.
      • Gość: malpiarnia Re: jestem ciekaw makprzemku.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 13:51
        moze dostaniesz bezpłatne rozmowy do rodziny? a jak nie to chociaz
        do policji, strazy i na pogotowie
        • Gość: bosman Re: jestem ciekaw makprzemku.... IP: *.centertel.pl 27.08.09, 14:04
          nie sądzę, przecież to złodziejska TePSA
    • genghis.khan Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie 17.10.09, 21:51
      Klasyczny kołchoz - jeżeli jesteś studenciakiem zaocznym, czy w inny sposób
      stoisz pod ścianą (przedłużyłeś rodzaj ludzki? ;P), który musi
      zarabiać żeby się utrzymać na powierzchni, bierz w ciemno i po wielkiemu cichu
      szukaj czegoś lepszego. 5 lat temu zdarzały się dyżury 12-godzinne na słuchawce,
      nie wiem jak jest teraz. Generalnie nawijanie non-stop przez kilka godzin o tym
      samym jest nie tyle męczące co nużące - i masz jeszcze obsługę zleceń z
      maili/systemu workflow, ale wszystko zależy od Twojego podejścia. Świetnym
      ubawem było dla mnie lawirowanie pomiędzy kretynami na drugim końcu linii nie
      czytającymi podpisywanych umów a kretynami na stanowiskach "koordynatora" (tak
      się wtedy zwali korporacyjni kapo będący bezpośrednimi przełożonymi)
      przesiąkniętymi na wskroś misją firmy i marketoidalną nowomową. Szczęściem nie
      wszyscy - Ci wspomniani niestety wiedli prym, także szło wyżyć. Prywatnie uważam
      że jeżeli spędzisz tam dobrowolnie więcej niż dwa lata uważniej przyjrzyj się
      swojemu życiu. XD
      Smutna refleksja: jest to niestety kwintesencja lubelskiego rynku pracy (do
      czasu gdy hindusi okażą się być wirtuozami języka polskiego) -
      Telekompromitacja/Orange, Inteligo/PKO BP, To duże coś "call center do
      wynajęcia"... szału nie ma i nie będzie.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia oraz znalezienia w końcu pracy w jej
      nieco już zapomnianej definicji. Takiej opartej o Kodeks Pracy. :)
      • Gość: gostek Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie IP: *.lublin.mm.pl 24.10.09, 00:53
        kołchoz to fakt:-)) uzeranie sie z debilami nie umiejacymi czytac umow to tez
        fakt;-))nie spelna 1,200 za 160h pracy to tez kolejny wqrwiajacy fakt;-)) ale sa
        takze plusy, takie jak spotkanie wielu fajnych ludzi. Niestety wiecej plusow nie
        zanotowano:/. Ale jak nie masz zadnej konkretnej pracy na oku (niestety jaki
        lubelski rynek pracy jest, kazdy widzi;/), a jakos plynnosc finansowa trzeba
        utrzymac i nie bierzesz obiekcji klientow personalnie. To mozna popracowac do
        czasu, az awansujesz albo znajdziesz inna prace. Bo to tylko 2 mozliwe drogi!!!
        • Gość: Autor Re: Biuro obsługi klienta Orange w Lublinie IP: *.nette.pl 27.01.10, 12:44
          Wszyscy narzekają ile wlezie ale prawda jest taka, że w lbn innej lepszej pracy
          (bez wykształcenia - nie oszukujmy się większość konsultantów to studenci) nie
          znajdziesz (chyba że nepotyzm zadziała:]). Jeżeli już zaczynasz prace - nie
          podoba Ci się - to od razu się zwolnij a nie narzekasz ile się da:). Kodeks
          pracy? Czytałeś kiedykolwiek? Bo tak się składa że jest przestrzegany,
          najeżdżasz na klientów którzy nie czytają umów a Ty sam widocznie nie
          przeczytałeś że wyrażasz zgodę na przedł./skrac. godzin pracy:) Moim zdaniem
          praca (jak każda inna) ma swoje minusy, ale prawda jest taka że jeśli jesteś w
          tym dobry zostajesz też i nagradzany (przynajmniej w moim przypadku tak było).
          Ale strasznie irytują mnie ludzie którzy tam pracują i narzekają niczym
          60-latki. Nie chcesz? Zwolnij się zobaczymy gdzie będziesz pracować:)
          Pozdrawiam wszystkich "narzekaczy":)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka