Dodaj do ulubionych

PTU i inflacja

29.10.26, 11:18
Ci co cieli obniżać podatki siedzą.
Przy PTU płaci klient końcowy.
Takim klientem jesteśmy my wszyscy. I np. szpitale.
Oni nie odliczą sobie PTU.
Tak samo z MPK. Można to przejąć na chwilę, ale w końcu rachunek padnie na pasażera.
To samo w żywnością końcową. Parówka teraz kosztuje koło 30 zł, a dawniej 4-5 zł.

Jeśli ktoś handluje towarami zagranicy. Mało to odczuje. ewentualnie koszty transportu. Ale dla rodzimych producentów to jest krawat.
Obserwuj wątek
    • hymenoz Re: PTU i inflacja 29.10.26, 11:40
      prosty przykład:
      Cena netto urządzenia: 4 000 000 zł
      Stawka VAT (8%): 320 000 zł
      Cena brutto (na fakturze): 4 320 000 zł

      Dla zwykłej firmy realnym kosztem jest 4 000 000 zł, ponieważ urząd skarbowy zwróci jej 320 000 zł. Dla szpitala podatek VAT staje się kosztem – szpital musi zapłacić pełne 4 320 000 zł i nie odzyska z tego ani grosza.
      • stefan4 Re: PTU i inflacja 29.10.26, 11:56
        hymenoz:
        > Dla szpitala podatek VAT staje się kosztem – szpital musi zapłacić pełne 4 320 000 zł
        > i nie odzyska z tego ani grosza.

        Masz na myśli szpital prywatny, tak?

        Jeśli szpital państwowy, tłumacząc się ze swoich kosztów NFZ-owi, czy innemu urzędowi finansującemu jego istnienie, przyzna się tylko do 4mln, a zatai pozostałe 320tys., to ja byłbym za tym, żeby nasłać na niego NIK dla sprawdzenia, co się wyrabia w jego księgowości.

        A jesli się przyzna do wydania całych 4.32mln, to urząd ma z czego zwrócić mu dodatkowe 320tys., bo właśnie otrzymał je w formie VATu od producenta urządzenia...

        - Stefan
        • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:06
          stefan4 napisał:

          > hymenoz:
          > > Dla szpitala podatek VAT staje się kosztem – szpital musi zapłacić pełne
          > 4 320 000 zł
          > > i nie odzyska z tego ani grosza.
          >
          > Masz na myśli szpital prywatny, tak?
          >
          > Jeśli szpital państwowy, tłumacząc się ze swoich kosztów NFZ-owi, czy in
          > nemu urzędowi finansującemu jego istnienie, przyzna się tylko do 4mln, a zatai
          > pozostałe 320tys., to ja byłbym za tym, żeby nasłać na niego NIK dla sprawdzeni
          > a, co się wyrabia w jego księgowości.
          >
          > A jesli się przyzna do wydania całych 4.32mln, to urząd ma z czego zwrócić mu d
          > odatkowe 320tys., bo właśnie otrzymał je w formie VATu od producenta urządzenia

          Szpitale też płacą PTU.
        • hymenoz Re: PTU i inflacja 29.10.26, 20:42
          stefan4 napisał:

          > Masz na myśli szpital prywatny, tak?
          >
          > Jeśli szpital państwowy, tłumacząc się ze swoich kosztów NFZ-owi, czy in
          > nemu urzędowi finansującemu jego istnienie, przyzna się tylko do 4mln, a zatai
          > pozostałe 320tys., to ja byłbym za tym, żeby nasłać na niego NIK dla sprawdzeni
          > a, co się wyrabia w jego księgowości.
          >
          > A jesli się przyzna do wydania całych 4.32mln, to urząd ma z czego zwrócić mu d
          > odatkowe 320tys., bo właśnie otrzymał je w formie VATu od producenta urządzenia

          Stefan, ja nie bardzo wiem o czym piszesz. Weź inny przykład, idziesz do sklepu i kupujesz rower albo hulajnogę za 4000, efekt będzie identyczny. Możesz go sobie kupić w państwowym społem czy jak mu tam było albo w prywatnym supermarkecie. Nic to nie zmieni, przy 8% do ceny doliczą ci 320 zł dla ceny 4000 zł. Jakieś zatajanie, prywatny, państwowy? O czym w ogóle mówisz?
          • stefan4 Re: PTU i inflacja 30.10.26, 00:57
            hymenoz:
            > O czym w ogóle mówisz?

            O tym, że kiedy przedsiębiorstwo jest częścią ,,państwa'', jak przytłaczająca większość polskich szpitali, to jego rozrachunki finansowe z państwem są jak przekładanie środków z kieszeni do kieszeni w tych samych spodniach. W takiej sytuacji nie ma specjalnego znaczenia, ile szpital zapłaci za konkretne urządzenie, bo i tak dostanie od państwa środki na utrzymanie. W ilości ustalonej politycznie a nie biznesowo.

            Moje kupowanie roweru w sklepie to zupełnie inne zjawisko, bo ja nie jestem częścią państwowej ośmiornicy.

            - Stefan
            • hymenoz Re: PTU i inflacja 30.10.26, 09:23
              stefan4 napisał:

              > Moje kupowanie roweru w sklepie to zupełnie inne zjawisko, bo ja nie jestem czę
              > ścią państwowej ośmiornicy.

              Budżet państwa nie finansuje kosztów szpitala a liczy według wartości usług. W takim układzie VAT, który z jednej strony jest tym, co dokładnie napisałeś, czyli przerzucaniem z kieszenie do kieszeni, ale z drugiej jednocześnie podnosi koszty działania szpitali w bezsensowny sposób przy okazji podnosząc PKB. Wystarczyłoby ustawienie stawki VAT na 0 dla usług medycznych i nagle okazało by się, że większość szpitali nie ma problemów finansowych. A porównanie z kupowaniem roweru jest werbalizacją mechanizmu VAT, który dla szpitali państwowych i prywatnych działa identycznie. Gdyby na sprzęt rowerowy wprowadzono zerową stawkę VAT, byłby to dokładnie taki sam efekt jak dla szpitali. Różnica jest taka, że w przypadku sprzętu sportowego państwo rezygnuje z wpływów podatkowych a w przypadku szpitali nie są generowane wpływy do budżetu a jedynie sztuczne podnoszenie kosztów działalności szpitali.
    • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 12:05
      > Przy PTU płaci klient końcowy.
      Takim klientem jesteśmy my wszyscy. I np. szpitale.
      Oni nie odliczą sobie PTU.<<

      PTU skąd ci się to wzięło? Chyba VAT, a nie PTU. Do tego dochodzi gdy w polskiej ekonomii bezmyślnie wprowadza się angielskie skróty.
      • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:04
        pies.na.czarnych napisała:


        > PTU skąd ci się to wzięło? Chyba VAT, a nie PTU. Do tego dochodzi gdy w polskie
        > j ekonomii bezmyślnie wprowadza się angielskie skróty.

        Z polskiego.
        • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:10
          negativum napisał:

          > pies.na.czarnych napisała:
          >
          >
          > > PTU skąd ci się to wzięło? Chyba VAT, a nie PTU. Do tego dochodzi gdy w p
          > olskie
          > > j ekonomii bezmyślnie wprowadza się angielskie skróty.
          >
          > Z polskiego.
          >
          >
          >

          Skoro tak to podaj całą nazwę bo mi jakoś to się nie skleja. VAT po polsku to jest Podatek od Wartości Dodanej.
          • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:28
            pies.na.czarnych napisała:

            > negativum napisał:
            >
            > > pies.na.czarnych napisała:
            > >
            > >
            > > > PTU skąd ci się to wzięło? Chyba VAT, a nie PTU. Do tego dochodzi g
            > dy w p
            > > olskie
            > > > j ekonomii bezmyślnie wprowadza się angielskie skróty.
            > >
            > > Z polskiego.
            > >
            > >
            > >
            >
            > Skoro tak to podaj całą nazwę bo mi jakoś to się nie skleja. VAT po polsku to j
            > est Podatek od Wartości Dodanej.

            Podatek od Towarów i Usług.
            isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20040540535/U/D20040535Lj.pdf
            • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:43
              > Podatek od Towarów i Usług.

              Znowu jakiś dziwoląg. Przed wałęsającym kapitalizmem oficjalna nazwa tego podatku brzmiała tak jak ja to wyżej napisałem. Jeżeli mi nie wierzysz to zajrzyj do swoich starych książek od ekonomii.
              • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:57
                pies.na.czarnych napisała:

                > > Podatek od Towarów i Usług.
                >
                > Znowu jakiś dziwoląg. Przed wałęsającym kapitalizmem oficjalna nazwa tego podat
                > ku brzmiała tak jak ja to wyżej napisałem. Jeżeli mi nie wierzysz to zajrzyj do
                > swoich starych książek od ekonomii.

                Można się wtedy rozliczać było od obrotu. Bodajże 2%.
                PTU do niczego dobrego nie prowadzi, bo tak faktycznie płaci klient końcowy.
                Przy podatku obrotowym zależało ci, by droga od producenta do klienta była jak najkrótsza. Teraz im dłuższa tym lepiej i nie wiadomo gdzie giną podatki.
      • hymenoz Re: PTU i inflacja 29.10.26, 20:34
        pies.na.czarnych napisała:

        > > Przy PTU płaci klient końcowy.
        > Takim klientem jesteśmy my wszyscy. I np. szpitale.
        > Oni nie odliczą sobie PTU.<<
        >
        > PTU skąd ci się to wzięło? Chyba VAT, a nie PTU. Do tego dochodzi gdy w polskie
        > j ekonomii bezmyślnie wprowadza się angielskie skróty.


        Ty pies zwyczajnie mały dupelek jesteś. Masz szczęście, że nie napisałeś, że to nalogovy vychet, bo to tak samo zgadza się z polskim.
    • asia-loi Re: PTU i inflacja 29.10.26, 12:46
      negativum napisał:

      > Parówka teraz kosztuje koło 30 zł, a dawniej 4-5 zł>

      A jakie to parówki kosztują 30 zł i ile tych parówek jest za 30 zł?
      Jeżeli parówki kiedyś kosztowały 4-5, zł, to dzisiaj te same parówki raczej nie kosztują 30 zł. I kiedyś, to kiedy?
    • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 14:43
      negativum napisał:

      > Ci co cieli obniżać podatki siedzą.
      > Przy PTU płaci klient końcowy.

      nie zawsze końcowy.
      Moja firma produkuje własność intelektualną, więc nie mam kosztów zakupu aby coś wyprodukować.
      Więc cały VAT obciąża mnie, który muszę zapłacić w całości bo nie mogę go zrównoważyć jakimś zakupem np. materiałów do wykonania produkcji, jak to mają inne firmy.
      Podwyższa mi cenę sprzedaży co ma znaczenie, więc dla mnie jest przykrym podatkiem właśnie.
      • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 14:48
        Dziwne są te wasze układy.

        Skoro produkujesz obojętnie co to musisz przecież to sprzedawać i wówczas VAT naliczony do produktu płaci kupujący/odbiorca. Każdy przedsiębiorca jeżeli zapłacić za cos VAT to może sobie to odciągnąć.
        • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 14:53
          pies.na.czarnych napisała:

          > Dziwne są te wasze układy.
          >
          > Każdy przedsiębiorca jeżeli zapłacić za cos VAT to może sobie to odciągnąć.

          nie każdy, ja nie mogę bo nie mam tego coś właśnie.
          • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 14:58
            To jaki masz problem? Jeżeli sprzedałeś swój produkt to do jego wartości dopisałeś VAT i to musisz oddać przy rozliczeniu podatkowym.
            • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:08
              pies.na.czarnych napisała:

              > To jaki masz problem? Jeżeli sprzedałeś swój produkt to do jego wartości dopisa
              > łeś VAT i to musisz oddać przy rozliczeniu podatkowym.

              to jest problem ceny.
              Jeżeli coś sprzedaję za 10000 zł to VAT 23% z tego to około 1870 zł, którego nie mogę zrównoważyć ze względu na specyfikę firmy właśnie.
              • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:14
                Co ty chcesz równoważyć? 870 zł oddajesz państwu. Jeżeli chcesz być konkurencyjny to musisz obniżyć cenę netto swojego produktu. Tak to działa wszędzie.
                • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:40
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > Co ty chcesz równoważyć? 870 zł oddajesz państwu. Jeżeli chcesz być konkurencyj
                  > ny to musisz obniżyć cenę netto swojego produktu. Tak to działa wszędzie.

                  1870 zł, no i 19% PIT, plus 9% składki zdrowotnej.
                  To ile to wychodzi?
                  Otóż 51 %, tyle płacę państwu.
                  Ty wiesz hund, że któregoś roku zapłaciłem więcej podatku niż taki gigant jak niemiecki T-Mobile płacąc podatki w naszym kraju?
                  A InPost płaci trzy i pół tysiąca razy większy podatek niż płaci w Polsce jego konkurent niemiecki DHL.
                  Taka to jest ochrona polskiego biznesu, i równych szans właśnie.
                  • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:49
                    > Taka to jest ochrona polskiego biznesu, i równych szans właśnie.

                    To o czym teraz piszesz to jest zupełnie inna sprawa i prawie wszędzie tak jest. Problem wynika głównie z politycznego podejścia do sprawy. Politycy chcąc zamydlić oczy suwerenowi pozwalają wielkim firmom na płacenie niskich podatków w zamian za tworzenie miejsc pracy. Mnie to zawsze wku...alo bo gadają o opodatkowaniu najbogatszych, a w końcu wychodzi na to, ze kasa państwowa stoi na maluczkich.
                    • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 19:47
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > > Taka to jest ochrona polskiego biznesu, i równych szans właśnie.
                      >
                      > To o czym teraz piszesz to jest zupełnie inna sprawa i prawie wszędzie tak jest
                      > . Problem wynika głównie z politycznego podejścia do sprawy. Politycy chcąc zam
                      > ydlić oczy suwerenowi pozwalają wielkim firmom na płacenie niskich podatków
                      > w zamian za tworzenie miejsc pracy
                      . Mnie to zawsze wku...alo bo gadają o op
                      > odatkowaniu najbogatszych, a w końcu wychodzi na to, ze kasa państwowa stoi na
                      > maluczkich.

                      Te miejsca i tak się będą tworzyć.
                      • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 21:07
                        > Te miejsca i tak się będą tworzyć.

                        Tak, ale tam gdzie będą słabiej opodatkowani.
                        • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 21:41
                          pies.na.czarnych napisała:

                          > > Te miejsca i tak się będą tworzyć.
                          >
                          > Tak, ale tam gdzie będą słabiej opodatkowani.

                          Inpost® nie miał łatwo. Nawet blachy musiał doczepiać do przesyłek. Ale dał radę. DHL próbowało konkurować, nie płacące podatków - padło. Nie twierdzę, że to idealna firma. Swoje też ma za uszami. Ale dali radę z firmą, która była na uprzywilejowanej pozycji, ba z niemęckim kapitałem.

                          Nokia, IBM… nie patrzą się na podatki. Patrzą się co ludzie potrafią.
                          Wrocławska Nokia wdrożyła 5G. Teraz będzie 6G, choć pracę nad 7G trwają.

                          Tu postało 5G, masz komórkę standard powstał tu.
                          https://focusonbusiness.eu/pl/userfiles/image/aktualnosci/2018/grudzien/19/image_processing20181219-3754-1s4bb23.JPG

                          Ludzie myślą, że nowe produkty się tworzy w wielkich fabrykach. Nic bardziej mylnego. Te powstają w głowach ludzi.

                          Oczywiście Chińczycy czy Koreańczycy trzepią smartfony. Ale technologia powstała w mieście zniszczonym przez Niemców w 90%. A jednak się odbudowało.
          • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:17
            perla.roztocza napisał(a):

            > pies.na.czarnych napisała:
            >
            > > Dziwne są te wasze układy.
            > >
            > > Każdy przedsiębiorca jeżeli zapłacić za cos VAT to może sobie to odciągną
            > ć.
            >
            > nie każdy, ja nie mogę bo nie mam tego coś właśnie.

            Zawsze masz, choćby w energii.
            • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:43
              negativum napisał:

              > Zawsze masz, choćby w energii.

              nie wkurzaj mnie, moja firma nie czerpie żadnej energii.
              Jedyny koszt mojej firmy to faktura ze telefon, koło 150 zł/mc, i internet 61 zł/mc właśnie.
              • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 15:52
                > Jedyny koszt mojej firmy to faktura ze telefon, koło 150 zł/mc, i internet 61 zł/mc właśnie.

                To co? Siedzisz w zimnym, nieogrzewanym pomieszczeniu, bez wody i bez prundu? To jak ten internet odbierasz, od sąsiadki? :)
                • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:01
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > To co? Siedzisz w zimnym, nieogrzewanym pomieszczeniu, bez wody i bez prundu? T
                  > o jak ten internet odbierasz, od sąsiadki? :)

                  siedzę w ciepłej chałupie i prowadzę działalność.
                  Kiedyś nawet chciałem przerzucić to na firmę aby koszta mieć ale okazało się, że muszę założyć osobne liczniki, określić co jest domem a co firmą, mieć zezwolenia od straży pożarnej i innych instytucji, więc dałem sobie spokój właśnie.
                  • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:11
                    > Kiedyś nawet chciałem przerzucić to na firmę aby koszta mieć ale okazało się, że muszę założyć osobne liczniki, określić co jest domem a co firmą, mieć zezwolenia od straży pożarnej i innych instytucji, więc dałem sobie spokój właśnie.<<<<

                    No to faktycznie macie wałęsający kapitalizm. :))))
                    Q… przecież jednoosobowa działalność gospodarcza jeżeli odbywa się w tym samym domu gdzie mieszkasz powinna być rozliczana procentowo.

                    AI podrzuciła mi to->
                    Koszty uzyskania przychodu: Wydatki na czynsz, energię elektryczną, ogrzewanie czy internet możesz wrzucić w koszty firmy proporcjonalnie do powierzchni zajmowanej przez działalność (tzw. klucz powierzchniowy) lub realnego zużycia. Dotyczy to osób na skali podatkowej lub podatku liniowym (przy ryczałcie koszty nie pomniejszają podatku)
                    poradnikprzedsiebiorcy.pl/-prowadzenie-dzialalnosci-gospodarczej-we-wlasnym-mieszkaniu-rozliczenie-kosztow

                    Wszystko na zasadzie "Po co łatwiej jak można trudniej".
                    • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:25
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > Wszystko na zasadzie "Po co łatwiej jak można trudniej".

                      widzisz, ja znam te przepisy.
                      Problem w tym, że ta cała moja firma to tylko 2 komputery , telefon i podłączenie do netu.
                      Leżę sobie w łóżku i myślę. Myślę, myślę, myślę, aż wymyślę.
                      Następnie to co wymyślę zapisuję do plików.
                      Tak się produkuje własność intelektualną.
                      Potem firmy kupują moje pomysły, w większości to są spółki zoo lub czasem JDG, nigdy nic nie sprzedaję osobom fizycznym.
                      I taka firma kupuje te pliki, wysyłam mailem razem z fakturą, jeszcze się nie zdarzyło aby jakaś firma nie opłaciła mojej faktury.
                      A potem zgłasza się kolejna i kolejna i kolejna, ale nie muszę już niczego produkować bo mam to gotowe w plikach.
                      I tak leci.
                      Większość w pracy to czekanie na telefon zakupowy, co wyjaśnia czemu mogę być cały czas w necie.
                      Więc jak widzisz, trudno jest wydzielić powierzchnię dla firmy, itd. właśnie.
                      • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 20:01
                        Nie ma znaczenia czy pracujesz głową, czy łapskami. Jeżeli kupujesz komputer, który zżera prąd to za komputer i za zużyty prąd powinni ci częściowo zwrócić.
                        Nie wiem jak jest dokładnie w PL, ale z własnego doświadczenia wiem, ze założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością daje ci więcej możliwości i łatwej jest sciągnąć od fiskusa to co ci się należy. Założenie takiej spółki na dobra sprawę wymaga jedynie kapitału początkowego.
                  • negativum Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:48
                    perla.roztocza napisał(a):

                    > pies.na.czarnych napisała:
                    >
                    > > To co? Siedzisz w zimnym, nieogrzewanym pomieszczeniu, bez wody i bez pru
                    > ndu? T
                    > > o jak ten internet odbierasz, od sąsiadki? :)
                    >
                    > siedzę w ciepłej chałupie i prowadzę działalność.
                    > Kiedyś nawet chciałem przerzucić to na firmę aby koszta mieć ale okazało się, ż
                    > e muszę założyć osobne liczniki, określić co jest domem a co firmą, mieć zezwol
                    > enia od straży pożarnej i innych instytucji, więc dałem sobie spokój właśnie.

                    Jeśli tak, to Andrzej się na ciebie rzuci jak zły pies.

                    1,25 zł/m² za metr mieszkania
                    35,53 zł/m² za metr biura.

                    Tak jest we Wrocławiu.
                • asia-loi Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:02
                  pies.na.czarnych napisała:
                  >
                  > To co? Siedzisz w zimnym, nieogrzewanym pomieszczeniu, bez wody i bez prundu? To jak ten internet odbierasz, od sąsiadki? :)

                  Może ta firma ma siedzibę w jego domu, a rachunki za media nie są na niego 🤔
                  • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:08
                    asia-loi napisała:

                    > Może ta firma ma siedzibę w jego domu, a rachunki za media nie są na niego 🤔

                    nie do końca Asiu, są na mnie a nie na firmę, więc tych faktur nie mogę zaksięgować właśnie.
                    • pies.na.czarnych Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:14
                      Dziwne skoro to jest firma jednoosobowa to przecież nie powinno mieć znaczenia. Liczy się twój numer VAT, który w wypadku jednoosobowej działalności jest przypisany na osobę.
                      • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 29.10.26, 16:28
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Dziwne skoro to jest firma jednoosobowa to przecież nie powinno mieć znaczenia.
                        > Liczy się twój numer VAT, który w wypadku jednoosobowej działalności jest przy
                        > pisany na osobę.

                        na fakturze zakupowej, np. za prąd czy gaz musi być NIP firmy aby można ją wrzucić w koszty.
                        A ja dostaję faktury imienne właśnie.
                        • negativum Re: PTU i inflacja 30.10.26, 00:06
                          perla.roztocza napisał(a):

                          > pies.na.czarnych napisała:
                          >
                          > > Dziwne skoro to jest firma jednoosobowa to przecież nie powinno mieć znac
                          > zenia.
                          > > Liczy się twój numer VAT, który w wypadku jednoosobowej działalności jes
                          > t przy
                          > > pisany na osobę.
                          >
                          > na fakturze zakupowej, np. za prąd czy gaz musi być NIP firmy aby można ją wrzu
                          > cić w koszty.
                          > A ja dostaję faktury imienne właśnie.

                          Standardowy pokój to 16-20, kwadratowych. Przy cenach wrocławskich masz ponad 700 zł za klitkę. Podatku od nieruchomości. Wiem, że ludzie tak kombinują, ale tego bym się po Tobie nie spodziewał.
                          O ile założenie licznika prądu w pokoju to da się załatwić, o tyle przyłącze gazu to już problem.
                          Jednocześnie znam tą pracę. Najlepszy pomysł Cię dopadanie np. o 3 nad ranem. Trudno byś o 3 w nocy jechał do biura. Często przez pół miasta.
                          To rozumiem, bo znam życie. Wszystkiego nie można opodatkować. Kumpel jest malarzem. Robi głównie w Kościołach europejskich. Odnawia i maluje freski. Co ma on sobie odliczyć? Pędzelki?

                          Dlatego jestem za powrotem do obrotowego. Mój tato był sobie stanie wyliczyć jako kierowca podatek. Teraz bez księgowej się obejdziesz. Tu takie PTU, tam inne. Odliczenie, zwroty i nadpłaty.

                          Dostałem 100 zł. Państwu mam oddać np. 2 zł. I państwo nie wnika jakie koszty poniosłem.
                          • perla.roztocza Re: PTU i inflacja 30.10.26, 09:52
                            negativum napisał:

                            > Jednocześnie znam tą pracę. Najlepszy pomysł Cię dopadanie np. o 3 nad ranem.

                            coś w tym jest, z tym, że u mnie to jak jestem w pubie na piwie.

                            > Dostałem 100 zł. Państwu mam oddać np. 2 zł. I państwo nie wnika jakie koszty p
                            > oniosłem.

                            marzenie, te łobuzy nigdy tego nie wprowadzą mimo, że ekonomiści wyliczają, że budżet ostro by zyskał, ale rząd straciłby wiedzę ile tak naprawdę zarabiamy właśnie.
                            • negativum Re: PTU i inflacja 30.10.26, 10:20
                              perla.roztocza napisał(a):

                              > negativum napisał:
                              >
                              > > Jednocześnie znam tą pracę. Najlepszy pomysł Cię dopadanie np. o 3 nad ra
                              > nem.
                              >
                              > coś w tym jest, z tym, że u mnie to jak jestem w pubie na piwie.

                              Ale czemu nie. Wiele razy wracałem "natchniony/oświecony".

                              > > Dostałem 100 zł. Państwu mam oddać np. 2 zł. I państwo nie wnika jakie ko
                              > szty p
                              > > oniosłem.
                              >
                              > marzenie, te łobuzy nigdy tego nie wprowadzą mimo, że ekonomiści wyliczają, że
                              > budżet ostro by zyskał, ale rząd straciłby wiedzę ile tak naprawdę zarabiamy wł
                              > aśnie.

                              Weźmy marchewkę. Płacisz za nią 5% PTU i nie ma zmiłuj się.
                              Każdy z pośredników odlicza sobie PTU. Płatnikiem zostajesz ty :)
                              Przy obrotowym nie ma odliczeń. Sprzedałeś towar za 100 zł, płacisz 1 czy 2 zł.
                              Wiadomo, że nie sprzedasz towaru za mniej niż koszt niż kupiłeś marchewkę.
                              Skończyłoby się rolowanie, transfery za granicę itd.
                              I najważniejsze, księgowi straciliby pracę, podobnie jak "doradcy podatkowi".
                              Bo podatek 1% czy 2% (kwestia do ustalenia) potrafi obliczyć dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka