Rowerem po kostce czy po ziemi?

03.09.09, 02:12
Ubolewam, że nie myśli się o jakiejś ścieżce od strony Dąbrowy. Nie chodzi o
wybrukowanie lasu, ale o stworzenie dróżki dla rowerzystów, chociażby takiej,
jaka jest na początku Dąbrowy, zaraz za ośrodkiem Wrotków ,gdzie ścieżka jest
żwirowana. Na razie nie da się przejechać wokół całego zalewu bez zsiadania z
siodełka w niektórych miejscach w lesie Dąbrowa, gdzie jest duże błoto lub
istnieje gwałtowne obniżenie terenu albo wystają konary drzew. Pan dyrektor
MOSiRU chyba nigdy nie jechał wokół zalewu, jeśli uważa, że da się przejechać
wokół tego akwenu bez kłopotu. Apeluję o ścieżkę wokół całego zalewu, bo
byłaby to duża frajda dla rowerzystów. To się da zrobić.
    • Gość: nieryba Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 07:03
      A może ktoś wie,ile jest toalet dla rowerzystów?Kto to zatwierdził?Mosir?Czy
      może istnieć ściezka bez toalet?Był taka nagonka na mieszkańców Zemborzyc i
      zanieczyszczaniu zalewu,a czy od Mariny do mostu jest toaleta?Gdzie to się
      podziewa-mogę wskazać,,
    • Gość: lolek Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? IP: 77.223.207.* 03.09.09, 07:18
      Mamy różne pojęcia "dużej frajdy". Jeśli mówisz, że dzisiaj nie da się bez
      zsiadania z roweru objechać wokół zalew to daj sobie spokój z jazdą na rowerze.
      Od lat ja i moja rodzinka jeździmy tamtędy i cała przyjemność w tym, że jeździ
      się leśnymi ścieżkami pokonując czasami naturalne przeszkody. Brzeg zalewu już
      prawie cały zabetonowany, wybetonujmy teraz ścieżki w lesie - blee
      • Gość: Kain Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 08:06
        A ja proponuję żeby dodatkowo wyrównać wszystko spychaczem i wyasfaltować pas o
        szerokości 25 metrów, żeby rodziny których dzieci są za małe na rower mogły
        wygodnie objechać zalew samochodem. W ramach sportu.
      • Gość: trzecioswiatowiec Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? IP: 83.238.139.* 03.09.09, 12:45
        Nie chodzi mi o betonowanie brzegu zalewu lub lasu tylko dokładnie o to, co
        poniżej napisał baltazar64, zacytuję: "zróbcie niewielkim nakładem finansowym
        (drobna niwelacja terenu, wysypanie tłucznia, OBCIĘCIE GAŁĘZI WYCHODZĄCYCH na
        ścieżkę) trasy w lesie Dąbrowa. Bo dzisiaj to pokrzywy, gałęzie,kałuże po każdym
        deszczu, stada komarów, wąsko i niebezpiecznie". Nic dodać, nic ująć. I nie
        byłoby złażenia z roweru i przedzierania się przez błoto po każdym deszczu.
    • baltazar64 Rowerem po kostce czy po ziemi? 03.09.09, 08:16
      urzędnicy zastanawiają się czy warto zbudowac ścieżkę dookoła
      zalewu... a z drugiej strony wydają corocznie setki tysięcy zł
      na "sport" typu piłka nożna, gdzie przy okazji każdego meczu trzeba
      zamykać ulice bo bandy chuliganów rozrabiają i rzucają kamieniami -
      tak było wczoraj po meczu Motoru. Ile osób chodzi na mecze a ile
      jeżdzi na rowerach i spaceruje po tym kawałku ścieżki jaki mamy?
      Politycy - proszę policzyć sobie potencjalnych wyborców!!!!
      Szanowne władze - zróbcie niewielkim nakładem finansowym (drobna
      niwelacja terenu, wysypanie tłucznia, OBCIĘCIE GAŁĘZI WYCHODZĄCYCH
      na ścieżkę) trasy w lesie Dąbrowa. Bo dzisiaj to pokrzywy, gałęzie,
      kałuże po każdym deszczu, stada komarów, wąsko i niebezpiecznie. Dla
      wielbicieli jazdy ekstremalnej po kałużach jeszcze zostanie wiele
      ścieżek, zróbcie coś dla tych co chcą aktywnie wypoczywać. Może
      zaprosimy prezydenta Wasilewskiego na przejażdżke po tych ścieżkach,
      mogę go zabrac nawet na ramę:)))
    • janostrzyca Lubelskie ścieżki to porażka 03.09.09, 08:37
      Nie wiem dlaczego ale lubelskie ścieżki rowerowe są robione tak
      jakby komuś zależało na popełnieniu jak największej liczby
      uciążliwych usterek.

      Sieć ścieżek: coś takiego nie istnieje. Jadąc do pracy/szkoły co
      chwilę trzeba wjeżdżać na jednię i ryzykować życiem. Jedyna w miarę
      ciągła ścieżka prowadzi nad zalew. Dlatego jest zatłoczona i coraz
      mniej bezpieczna. Ścieżki zaczynają się i kończą bez sensu,
      prowadząc z nikąd do nikąd.

      Bezpieczeństwo: ścieżki wyznaczone na chodnikach są niebezpieczne
      dla pieszych i rowerzystów. Prawie nikt nie przestrzega
      rozgraniczenia i stąd wypadki i awantury. Ścieżki nie przecinają
      jezdni w sposób bezpieczny. W większości przypadków kolarz powinien
      złazić z roweru i przeprowadzać go na piechotę.

      Nawierzchnia: kostka brukowa to zajebiste nieporozumienie. Nie tylko
      jest głośna, mało komfortowa i mało przyczepna ale do tego
      miejscami się zapada. Nawierzchnia ścieżek powinna być z asfaltu.

      Lublin jest coraz bardziej zatłoczony. Samochody wciskają się w
      każdą wolną przestrzeń i nie ma realnej szansy na zwiększenie
      przepustowości ulic i liczby miejsc parkingowych. A miasto zamiast
      promować dojazdy rowerem, ułatwiać rowerzystom życie, budować nowe i
      dobre(!) ścieżki nie widzi problemu.
    • Gość: aj-waj Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? IP: *.chello.pl 03.09.09, 09:12
      A ja tydzień temu objechałem kolarką Zalew dookoła i zsiadałem razy
      słownie jeden (1), w miejscu gdzie był piasek. Od ulicy Nad Zalewem do Grzybowej
      prowadzi bardzo dobra scieżka, wykonana, nota bene, ze zwykłego, ubitego żwiru.
      Jeździ się po niej zresztą lepiej, niż po tych nieszczęsnych kostkach.

      Szczerze mówiąc, jeżeli opisywane przedłużenie utwardzonej ścieżki rowerowej ma
      oznaczać położenie polbruku i zainstalowanie tych oczo*ebnych barierek, jak przy
      Krężnickiej, to ja osobiście dziękuję. Wolę jeździć po "dziurach", ale
      przynajmniej równych i z ładnym widokiem. Zamiast tego wolałbym jakiś porządny
      trakt rowerowy w centrum miasta, taki do częstych, codziennych dojazdów.
    • Gość: bęc Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? IP: 83.238.139.* 03.09.09, 10:32
      Tak czy owak Lublin nie jest miastem przyjaznym dla rowerzystów.
      Aż żal słuchać o tym co trzeba tu jeszcze zrobić, a czego miasto niepotrafi.
    • marcinskrzypek Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? 03.09.09, 10:45
      po ziemi! Taka nawierzchnia jak po przeciwnej stronie Zalewu w lesie będzie i
      tańsza i bardziej pasująca do naturalnego charakteru tego miejsca. Może tylko
      trzeba będzie zadbać o lepsze odwodnienie, bo nie wiem, jak ona jest odporna na
      bezpośrednie ulwy. Ale - skończmy wreszcie z ta kostką!

      I niech nie będzie tej koszmarnej zupełnie niepotrzebnej barierki. W razie
      wątpliwości proszę o kontakt. Coś poradzimy.

      Porozumienie Rowerowe
      www.lublinrowerem.pl
    • Gość: bosman wyrównać, posypać tłuczniem.... IP: *.centertel.pl 04.09.09, 09:03
      i zostawić. I tyle. Po jaki damski ch....j wydawać kasę na kostkę,
      BARIERKI!!!! i takie tam różne. A sraczyków nie stawiać - primo:koszty,
      secundo: zaraz jakieś bydlęta rozpieprzą w drobny mak.
      Jeszcze nie widziałem rowerzysty srającego na ścieżce a wysikać można się wszędzie.
      • empi Re: wyrównać, posypać tłuczniem.... 04.09.09, 09:08
        Bosmanie, jeśli już musisz używać dosadnego języka to korzystaj z
        bogatego marynarskiego slangu. Jak na bosmana przystało. :)
        pzdr.
      • et11 Re: wyrównać, posypać tłuczniem.... 04.09.09, 13:49
        tylko nie tluczniem,jeździ się po tym koszmarnie,ciekawa nawierzchnia
        jest od parkingu Wrotków do parkingu Dąbrowa,jakiś piasek ale czymś
        utwardzony/nie tylko przez ubijanie/ miałem sporo wątpliwości jak to
        budowali,wyglądało to dosyc nietrwale,pomimo czasu,ulew ,śniegu,jazdy po
        tym samochodami trzyma się dobrze
        moim zdaniem najlepszy material na ścieżki w lesie
        w mieście wyłącznie asfalt
        • Gość: bosman Re: wyrównać, posypać tłuczniem.... IP: *.centertel.pl 04.09.09, 14:33
          właśnie o to mi chodziło.
    • Gość: qwerty Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? IP: 83.238.139.* 04.09.09, 09:45
      Nasz prezydent i radni chyba świata nie widzieli i niewiedzą jakie wspaniałe
      ścieżki (asfaltowe) są w Puszczy Niepołomickiej. Tak nawiasem mówiąc można tam
      spotkać tłumy rolkarzy. Wśród nich nawet leciwe korpulentne panie co w Lublinie
      byłoby chyba nieprzyzwoitością.
      Nasz biedny prezydent nie był też w Gdańsku, nie wie jaką ilość ścieżek
      stworzono w Warszawie.
      W głowie sierocie się nie mieści, że on sam mógłby dojeżdżać do pracy na rowerze
      jak robią to np. wyżsi od niego urzędnicy w Sztokholmie, a nie sunąć swoim autem
      do ratusza jak bajadera (pyszny widok jak go spotkacie).
      Niestety Lublin nie ma szczęścia do swoich włodarzy.
      Te życzenie lubelskich rowerzystów pozostanie chyba bez echa.
    • agnesd bez przesady, akurat zalew jest rowerowo ok 04.09.09, 10:29
      Przez las są dwie drogi - żółta terenowa i dużo łagodniejsza i mniej korzenna
      zielona (dla rowerów i chodzących z kijkami}. Gdyby była trzecia, żwirowa
      przedłuzona aż do asfaltu, to rozumiem potrzebę. Dla kazdego cos miłego, mi np.
      bardzo pasuje nawet ta z błotem i piachem (żółty szlak). Ale budowanie w lesie,
      akurat tam, ściezki rowerowej z głupią kostką i kiblami to chyba przesada.
      Na Głębokiej, Racławickich, Krasnickiej, tam sa niezbędne ściezki jeśli chce się
      pożyć dłużej wciąż jeżdząc po miescie rowerem.
      a.
    • janostrzyca Do czego slużą ścieżki rowerowe? Wyjasniam. 04.09.09, 10:35
      W Lublinie robi się wyłącznie ścieżki rekreacyjne, a
      właściwie jest to tylko jedna (coraz gorsza) ścieżka prowadząca nad
      Zalew Zemborzycki. Fajnie. Tylko, że w każdym normalnym mieście
      dominują ścieżki komunikacyjne, które pozwalają szybko i
      bezpiecznie dojechać do pracy czy szkoły. Lubelskie ścieżki tego nie
      zapewniają bo ratusz w ogóle nie ma koncepcji alternatywnej
      komunikacji w Lublinie. Komunikacji, która może częściowo rozładować
      korki i chaos parkingowy w mieście.
      • janostrzyca Do czego slużą ścieżki rowerowe? P.S. 04.09.09, 10:38
        Zamiast tego planują robienie jakichś pojebanych kolejek linowych za
        100 mln zł.
    • niewiernytomasz666 Re: Rowerem po kostce czy po ziemi? 04.09.09, 13:35
      i oczywiście trzeba wybudować Makdrajwa....
      • Gość: bosman chyba.... IP: *.centertel.pl 04.09.09, 14:35
        Cykmac`driva
Inne wątki na temat:
Pełna wersja