Dodaj do ulubionych

AHE przyznaje się do błedów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:10
AHE = łoszusty!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: tty Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.20.rev.vline.pl 14.09.09, 21:16
      kochanie weź jeszcze leki.
    • Gość: Basia AHE przyznaje się do błedów IP: *.smrw.lodz.pl 14.09.09, 22:04
      Wreszcie normalny tekst o AHE w Gazecie.
    • Gość: gość AHE przyznaje się do błedów IP: *.devs.futuro.pl 14.09.09, 22:05
      nareszcie ktoś normalnie pisze! co się takiego zmieniło?
      • full_kit_monster przecież cały czas normalnie piszą 14.09.09, 22:22
        o co chodzi?
    • Gość: sms Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 22:45
      Najpierw zniszczyli życie studentom i absolwentom a teraz tak grzecznie piszą.
      Teraz to i tak za późno. Proponuje by studenci i absolwenci ruszyli do siedziby
      GW z CV... niech GW wszystkich, którzy mają w tej chwilę złą sytuacją i naukową
      i finansową przyjmie do pracy. Nic innego nie jest w stanie naprawić krzywd,
      jakie wyrządziła GW ludziom związany w ten czy inny sposób z WSHE.
      • full_kit_monster ręce opadają... 14.09.09, 22:53
        naprawdę lepiej byłoby zamknąć tę szkołę, to trucizna
        to GW wyrzadziła krzywdę?
        a AHE ma czyste łapki, wszystko tak dobrze szło, przecież nic złego nie robiła, tylko niosła kaganek pod strzechy, tylko wychowywała roszczeniowych, drobnomieszczańskich potworów o mentalności z magla
        co więcej, wcale nie ma zamiaru rezygnować z intratnego procederu
        • Gość: sms Re: ręce opadają... IP: *.toya.net.pl 14.09.09, 23:16
          wcale nie mowie ze przekretow nie robili, jakby nie robili to ministerstwo nawet
          jakby chcialo nie mialoby sie jak przyczepic. Jednak styl GW...codzienne
          artykuly jak odcinki kiepskiego kryminalu...zrobily taki rozglos, ze teraz na
          widok cv z wshe pracodawcy beda wyrzucac je do kosza.
          • full_kit_monster a jednak te artykuły to szansa dla AHE 14.09.09, 23:35
            żeby wyszła na czyste wody
          • Gość: LOL Re: ręce opadają... IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 07:37
            Lepszym wyjściem jest siedzenie chicho i ściemnianie studentom że wszystko jest
            ok, tak jak to robiła WSHE.

            GW może przynajmniej uratowała kilku łepków chętnych na tą uczelnie, którzy się
            jednak nie zdecydowali...

            To nie GW robiła lipę na WSHE, gdyby nie GW gó... byście do tej pory wiedzieli i
            jak te tępe, bezmyślne barany dalej płacili czesne, a ten moloch wciąz
            utrzymywał by rekrutację na informatykę. Nic byście nie wiedzieli... czarowała
            by was uczelnia, bo debili najłatwiej się czaruje... zresztą jak widać.
            • Gość: filip Re: ręce opadają... IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 12:00
              a Tobie to chyba płacą za ten jad
              • full_kit_monster jedyny na dobrą sprawę argument ludzi AHE 15.09.09, 12:26
                ktoś musiał zapłacić, albo nie zapłacić
                świadczy o was, niestety...
              • Gość: gość Re: ręce opadają... IP: *.chello.pl 15.09.09, 23:23
                Coś w tym jest, że go skręca. Chyba na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę wyszedł
                gorzej od absolwenta WSHE. :))
      • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 07:33
        Ty to jesteś jednak niereformowalny i głupi...
        Tak GW zniszczyła Ci karierę zawodową... i całe życie. Jak Ty byś zawczasu
        leniwcze pokusił się o ambitniejszą decyzję (musiałbyś włożyć sporo pracy w
        naukę na uczelni publicznej) to dziś byś nie skomlał.
        Po pierwsze wybierając WSHE sam sobie zmarnowałeś życie, to Ty i Twoja uczelnia
        jesteście odpowiedzialni za los Twój i reszty studentów. To że gazeta wylała
        trochę prawdy o tej uczelni (bo uczelnia nie miała odwagi i udawała że wszytko
        OK) to nie znaczy, że gazeta cały lipny proceder w WSHE organizowała. MYŚLCIE
        nieroby bez ambicji z WSHE zamiast takie bzdury pisać.
      • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 07:59
        A proceder z wyrzucaniem CV przez pracodawców, to żadna nowość... pracodawcy
        mieli już ponad 10 lat żeby się przekonać co znaczy "duplom WSHE", więc nie jęcz
        że to wina gazety... Nie od dziś CV ludzi po WSHE w zakładach pracy są tak
        traktowane... dwa razy sam nawet odradzałem zaproszenie osoby z WSHE na rozmowę
        znajomym. Trudno mieszkać w Łodzi i nie znać nikogo po WSHE... znam trochę i
        wiem kto kończy i uczęszcza na tą uczelnie.

        Rada na przyszłość... wybieraj sobie zakłady pracy na miarę swojego dyplomu...
        po WSHE... no to gdzieś tak poziom kasy w biedronce, wykładania towaru w TESCO,
        jeżeli jesteś ładną dziewczyną ze sporym biustem, to rola bezmyślnej sekretarki
        i rubasznego szefa zdecydowanie to szczyt Twoich możliwości (nie narobisz się bo
        nie Ty będziesz wypełniać rolę sekretarki).
        • Gość: renia Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 12:07
          prymityw to Ty jesteś,ile kasy wziąłeś?
          • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 13:07
            Kasę to ja biorę i to wcale nie małą, ale nie za darmo ... ale za to, że byłem
            ambitny, że naprawdę się uczyłem.
            • wojcikmarcin Re: AHE przyznaje się do błedów 15.09.09, 13:53
              Gość portalu: LOL napisał(a):

              > Kasę to ja biorę i to wcale nie małą, ale nie za darmo ... ale za to, że byłem
              > ambitny, że naprawdę się uczyłem.

              A tchórzostwa też Cię nauczyli że nie podpisujesz się z imienia i nazwiska? Czy
              może jesteś jednym z tych którzy zostali oblani na dyplomie lub wywaleni w
              trakcie z WSHE? Tak wiem o czym pisze bo w moje grupie były 4 osoby oblane na
              dyplomie i kilku nie dało rady w trakcie. Twoja nienawiść do WSHE nie jest
              normalna. Zachowujesz się tak jakby to była twoja osobista sprawa. A argument o
              niezapraszaniu na rozmowę za względu na to że dyplom jest z WSHE świadczy tylko
              że jesteś krótkowzroczny i uprzedzony. Sam zajmowałem się rekrutacją i wiem że
              to nie dyplom czy uzyskany tytuł świadczy o umiejętnościach. Miałem styczność z
              absolwentami informatyki z WSHE, WSInf i PŁ. Wszyscy reprezentowali zbliżony
              poziom wiedzy zawodowej z tym że absolwenci PŁ byli butni i wywyższali się.
              Jedna z odpowiedzi na rozmowie stała się nawet firmową anegdotą "Ale Pan widzi
              że skończyłem WFTiMS". Szkoda tylko że finalnie kandydat źle odpowiedział.

              Tak więc mam dla Ciebie radę LOL'u - skończ się wpisywać w wątkach dotyczących
              AHE/WSHE.
              • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 14:22
                Wiem że nie dyplom świadczy o umiejętnościach...
                Ale z doświadczenia wiem, że po WSHE to raczej osoby mnie pracowite od takich po
                PŁ... wymagania mają co najmniej jak doktorzy, ale jakoś pracować to im się nie
                chce...

                Mnie wyzywasz do podpisania się... a kolegów obrzucających dziennikarzy,
                ministerstwo nie nawołujesz do ujawnienia się z imienia i nazwiska?

                Nie mam obowiązku podpisywać się imieniem i nazwiskiem... więc to nie
                tchórzostwo, nie wiem jak to dedukowałeś...
        • laostic2 Re: AHE przyznaje się do błedów 15.09.09, 13:19
          Ciekawe na jakiej uczelni uczyli Ciebie kultury dyskusji, może na WSAP
          Kudryckiej :-)
        • Gość: fl.cypher@gmail.co Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.chello.pl 15.09.09, 23:56
          Tak czytając te wypociny dochodzę do wniosku, że te osoby wypowiadające się
          negatywnie o AHE czują się bardzo zagrożone ich absolwentami. Wylewanie pomyj na
          uczelnię, na ludzi z nią związanych oraz żałosna argumentacja sugeruje,że
          autorzy tych notek; zaczerpnęli ten tekst z głębi serca; i chcą z nami czyli
          ludźmi związanymi z AHE bardzo się podzielić. Czują nieodpartą chęć naświetlenia
          nam prawdziwej słusznej drogi i uważają, że mają prawo obrażać i stękać na
          wszystkich, i na każdego. Drodzy absolwenci innych szkół; niż AHE. Jeśli
          uważacie, że posiadacie wiedzę dzięki waszej uczelni to powinniście ze spokojem
          kroczyć w przyszłość i być pewni tego czego się na niej nauczyliście, natomiast
          z waszych wypowiedzi na forum wynika, że czujecie się bardzo zagrożeni faktem
          "produkowania"; jak to napisała GW; tak wielu studentów z AHE. Skończyły się
          czasy, że tytuły naukowe przypisane były tylko nielicznym.
          Zbyt lekką ręką oceniacie innych nawet ich nie znając. Sami "nakręcacie się"
          powodując coraz to większe bagno. Rozmawiajcie a nie krzyczcie, argumentujcie a
          nie wylewajcie własne żale.

          Pozdrawiam
          • Gość: bozyczku jaka to straszna szkoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 00:02
            z praniem mózgu na biało
            • Gość: fl.cypher Re: jaka to straszna szkoła IP: *.chello.pl 16.09.09, 00:12
              Majaczysz, idź już spać za dużo dzisiaj wypiłeś.
              • Gość: bozyczku jestem abstynentem /n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 00:18
            • Gość: bozyczku jeszcze ci powiem w ramach bonusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 00:16
              że gdybyś spojrzał na obronę ahe z zewnątrz, to też byś się złapał za głowę
              poruszacie się jak chomiki w kółko w kręgu takich pojęć jak zawiść i zadrość, konceptów "dali łapówkę", "nie dali łapówki", obwiniacie wszystkich dookoła o wszystko, jesteście dumni i zadowoleni z łamania prawa przez szkołę
              im gorsza placówka, tym wyżej trzeba podbijać bębenek, im większa coorva tym bardziej kwiecistą ma nazwę
              • Gość: fl.cypher Re: jeszcze ci powiem w ramach bonusu IP: *.chello.pl 16.09.09, 00:26
                Twoja wiedza nt całej sprawy jest znikoma. Za dużo żyjesz teoria spiskową a za
                mało rzeczywistością. Wiedza gazetowa widocznie wg Ciebie skupia się wokół
                łapówek. Ja mówię o studiowaniu i nabywaniu wiedzy. Sam się nakręcasz nie wiesz
                o czym pisać więc piszesz o sprawach z "kapelusza". Przeczytaj uważnie z czym
                jest problem, bo ty masz problem z samym sobą.
                • Gość: bozyczku no proszę, kolejny przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 00:30
                  jakich studentów i absolwentów ma to coś
                  sam pieprzysz o tym, jak to wszyscy zazdroszczą ahe, a potem się dziwisz, jak ci zwracaja uwagę
                  • Gość: fl.cypher Re: no proszę, kolejny przykład IP: *.chello.pl 16.09.09, 00:50
                    Nie piszę, że wszyscy nam zazdroszczą, napisałem, że jest nagonka na studentów
                    oraz dewaluowanie ich dyplomów poprzez ataki na forach. Niestety takie rzeczy są
                    nieprzyjemne dla osób które poświeciły lata na uczelni. Nie można wszystkich
                    studentów AHE wrzucać do jednego wora pisząc, że wiedza jest żadna. Na każdej
                    uczelni publiczne czy niepublicznej można przejść na samych trójczynach i
                    legitymizować się papierkiem uczelni, która na daną chwilę lepiej wypada w
                    rankingach. Liczy się to co zostaje w głowach i to co można zaoferować w
                    przyszłości pracodawcy. Dlatego też tekst typu "My; w naszej firmie przy
                    rekrutacji; w ogóle nie rozmawiamy z osobami które ukończyły WSHE" jest po
                    prostu żałosny.
                    Twój cytat: "jakich studentów i absolwentów ma to coś". Świadczy o podejściu do
                    sprawy i że żadne racjonalne argumenty do Ciebie nie przemówią. Co do zazdrości
                    przeczytaj to co napisałem kilka postów wyżej. Jaki jest powód, że ludzie z
                    innych uczelni umniejszają wiedzę studentów AHE. Odpowiedź jest dla mnie prosta:
                    mają problem z sobą i własnym wykształceniem, że czują się zagrożeni.
        • Gość: Studentka AHE Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.chello.pl 16.09.09, 00:39
          No patrzcie, patrzcie. Po Twoim tekście widać,że uważasz się od kogoś dużo
          lepszego niż "lipni" magistrzy AHE. Gratuluje bo taką właśnie postawą
          reprezentujesz swój poziom .. dużo niższy poziom niż wielu studentów AHE. I
          wybacz ale na każdej uczelni są różni ludzie ci ambitni i leserzy. A odrzucanie
          przez pracodawców CV danej osoby tylko dlatego,że skończyła AHE jest żałosne! I
          w tym właśnie momencie może stracili naprawdę dobrego pracownika.Ale cóż każdy
          mierzy swoją miarą.
          Licencjat robiłam na uczelni publicznej, magistra zdobyłam na AHE-dokładnie
          PUW-ie, więc mam porównanie (którego Tobie brak) i z czystym sumieniem mogę Ci
          powiedzieć,że poziom AHE nie jest słaby! Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci
          zmiany nastawienia do innych i mniej jadu - lepiej będzie Ci się żyło:)
          • Gość: bozyczku to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 00:41
            za tłum obrońców ahe
            • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 01:02
              Chłopie, jesteś po prostu żałosny.
            • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 01:03
              Jeszcze jedno, *.chello.pl to nie jeden adres.
              • Gość: Studentka AHE Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 01:09
                Śmieszne:D takie dobre szkoły skończyliście, ale w praktyce wasza wszelka
                mądrość się gubi ... Ja to ja , a @fl.cypher to fl.cypher ... .. chello ma
                więcej użytkowników niż jednego ..:)
                • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 01:16
                  Niektórzy węszą spiski i uważają, że kilka osób będzie robiło tłum na forum.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Studentka AHE Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 01:23
                    Niestety taka to polska mentalność, będą węszyć spiski jeśli tylko tym sposobem
                    będzie można obrazić innych .. nawiasem mówiąc jak bardzo trzeba być
                    zakompleksionym żeby wylewać pomyje na innych, nie mając ku temu racjonalnych
                    dowodów i argumentów.. przykre
                    P.S. Zaraz zostaniesz oskarżony o jakąś przypadłość psychiczną, bo prowadzisz
                    dialog "sam ze sobą" ;)
                    • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 01:28
                      Zgadza się :)
                      Pozdrawiam
                      • Gość: LOL Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.toya.net.pl 16.09.09, 08:37
                        Raz się wpisze bo nie będę pod każdym...

                        CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM !!!
                        MYŚLCIE !!!
                        • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.computerland.pl 16.09.09, 09:21
                          Nie krzycz, nie jesteś sam na forum. Komentowałem nie tylko Twoje wypowiedzi.
                          Jak zauważyłeś zwracałem się do studentów/absolwentów innych uczelni niż AHE.
                          • Gość: LOL Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.toya.net.pl 16.09.09, 10:58
                            Ale do niektórych nic nie dociera...
                            Więc pokrótce jeszcze raz.

                            Krytykuję uczelnię za swój wybitny i chory system "kształcenia", za "ilość, a
                            nie jakość".

                            Krytykuję studentów bo wierzą i bronią ślepo, bezgranicznie i bezkrytycznie tą
                            swoją uczelnię, pomimo że to ona najbardziej winna jest obecnych problemów
                            studentów. A jeżeli bronią i osłaniają swoje źródło problemów... to zdecydowanie
                            mam podstawy twierdzić że są głupi. Tym bardziej że zaślepienie kombinacjami
                            uczelni, zaczynają oczerniać innych i doszukują się na każdym kroku przekupstwa
                            czy spisków. To wszytko daje wyraźny obraz bezmyślności studentów.
                            • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.computerland.pl 16.09.09, 11:17
                              Z Twojej wypowiedzi wynikało jednoznacznie co sadzisz o systemie kształcenia w
                              AHE oraz co po tym studenci będą mieli oraz gdzie trafią (ująłem twoje
                              wypowiedzi bardzo łagodnie). Cała dyskusja na forum kręci się wokół poziomu
                              kształcenia uczelni i wiedzy studentów. Lekko wszyscy ferują wyroki i opinie.
                              Piana jaką wszyscy toczą wobec studentów AHE i "życzliwości", świadczą
                              jednoznacznie o poziomie osób, które najlepiej najlepiej chciałyby zakopać
                              uczelnię razem ze studentami. Dlatego jestem ciekaw takich postaw ludzi
                              twierdzących, że pokończyli renomowane uczelnie a zachowują się jak
                              niezrównoważone i niewychowane dzieciaki cały czas twierdząc, że ich
                              wykształcenie jest o niebo lepsze od ludzi z AHE. To dowodzi jedynie kompleksów
                              którymi są naszpikowani i problemów z własną osobowością.
                              • Gość: LOL Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.toya.net.pl 16.09.09, 11:47
                                Życzliwy to ja byłem kiedyś jak tym ludziom radziłem żeby po pierwszym
                                semestrze/roku próbowali się przenieść na inne uczelnie.
                                W obliczu dzisiejszych problemów już jakiś czas temu pisałem, że lepiej będzie
                                zabrać papiery i nie czekać na rozwój sytuacji (widzimy jak uczelnia informuje
                                studentów o przebiegu i jak się zachowuje), tylko już szukać innych szkół sobie
                                (dziś Ci z informatki pewnie wiedzą co miałem na myśli).

                                To wtedy ludzie to samo mi pisali/mówili co i Ty, że mam kompleksy, że im
                                zazdroszczę, że zachowuję się jak dzieciak i mam coś nie tak z własnym ego...

                                Życzliwość się skończyła i teraz śmieję się tym wszystkim w twarz, którzy byli
                                przekonani, że uczelnia o nich zadba i nie pozwoli zlikwidować kierunku. Którym
                                się wydawało że to ja mam jakieś problemy ze sobą.
                                Nie mam ani problemów ze sobą ani z uczelnią... po postu chłodnym okiem, bez
                                emocji, widzę i potrafię ocenić co się dzieję i można finał przewidywać.
                                Studenci w takiej sytuacji nie umieją być obiektywni i chłodni w tej sytuacji...
                                ale ich zachowanie wybitnie świadczy o ich bezmyślności. Ktokolwiek kto radzi im
                                zmienić uczelnie zaraz staje się ich wrogiem.
                                Z drugiej strony... jak są tak bezmyślni i nie umieją logicznie analizować...
                                jak niby oni mają sobie poradzić na normalnych uczelniach.
                                • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.computerland.pl 16.09.09, 12:26
                                  Te Twoje chłodne oko oraz ubaw z nieszczęścia innego nie świadczą o "chłodnym
                                  spojrzeniu" na sprawę. Jest sytuacja jaka jest i w tej sytuacji każdy chce
                                  wyjść z jak najmniejszą ilością siniaków. I najważniejsze żeby każdy sobie
                                  poradził z sytuacją i ukończył to co zaczął. To, że teraz innym się nie
                                  powiodło; w tej chwili; nie oznacza, że Ty wygrałeś same szczęśliwe losy w
                                  życiu. Bądź wyrozumiały na potknięcia innych to lepiej to zniesiesz jak
                                  znajdziesz się w podobnej sytuacji.
                                  • Gość: LOL Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.toya.net.pl 16.09.09, 12:39
                                    A Ty dalej nic nie kumasz...

                                    Jak ja całkiem szczerze radziłem wcześniej zmianę uczelni to oni mogli ze mnie
                                    szydzić i twierdzić, że mam problemy i kompleksy.
                                    Ale jak teraz wychodzi to co wychodzi to ja już nie mogę stwierdzić, że to ja
                                    miałem rację i że do tego teraz zachowują się jak barany (uczelnia ich tak
                                    wymusztrowała, bo baranami łatwo się steruje, jak zresztą widać w tej całej
                                    sytuacji).

                                    I nadal podpieram swoje wcześniejsze rady... "Przestańcie ślepo czekać na
                                    uczelnie... zainteresujcie się alternatywą, już tylko dwa tygodnie wam zostało,
                                    a jedyny pewnik na tej uczelni jest taki, że nawet za kierunek w likwidacji
                                    czesne trzeba płacić oraz podpisywać własną rezygnację z uczenia się na kierunku
                                    którego nie mają. MYŚLCIE!"
                                    • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.computerland.pl 16.09.09, 13:01
                                      Zostaw decyzję o tym co maja inni zrobić i przestań prawić kazania (Wujku Dobra
                                      Rado). Przemyśl co piszesz, spuść z tonu, mniej agresji w wypowiedziach to może
                                      ktoś zacznie Ciebie słuchać.
                                    • Gość: Studentka AHE Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 14:01
                                      .. więc ja Ci może powiem, że swojego punktu dlaczego bronię AHE, i nadal mam
                                      tam papiery mimo,że na dniach ma być wydana decyzja o moim kierunku.
                                      A więc, żeby była jasność nie popieram praktyk AHE, wyłudzania pieniędzy,
                                      matactwa, krętactwa itd, a w obecnej sytuacji "kłamania nam prosto w twarz". I
                                      szczerze uważam, że ktoś powinien za to odpowiedzieć. Tylko tutaj rodzi się
                                      problem kto?? Likwidując szkołę kilka tyś osób zostanie bez pracy, i jeszcze
                                      więcej studentów bez szkoły(osób które akurat nie są nic winne tej sytuacji) i
                                      czy Ty myślisz,że dla takiej ilości osób znajdzie się miejsce na innych
                                      Uczelniach? Nagle magicznie?? Już nie wspominając o pracy.
                                      A do tego konkretnie w mojej sytuacji, przenosząc się w tym momencie byłabym
                                      zmuszona edukować się jeszcze przez kolejny semestr, gdyż w tym momencie jestem
                                      na etapie rozmów z promotorem w sprawie pracy mgr. I żeby się przenieść muszę
                                      mieć zaliczone absolutorium. Takich osób jest więcej.
                                      I to są właśnie powody dla których bronie AHE, a dokładnie siebie!
                                      Kolejną sprawą jest,że uważam iż finansowe przekręty, nie powinny być powodem do
                                      krytykowania wiedzy i wykształcenia innych. Jak już wspomniałam na każdej
                                      uczelni są różni ludzie. I uwierz iż nie czuję się gorsza np od Ciebie tylko
                                      dlatego,że ja studiuje na AHE. Więc proszę abyś przestał wylewać na Nas pomyje i
                                      udawał wielkiego Proroka. " A mówiełem ... " Pozdrawiam.
                                      • Gość: LOL Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.toya.net.pl 16.09.09, 15:29
                                        To olej na razie kwestie formalne... (przenoszenie papierów i papierki), ale co
                                        najmniej się zorientuj i przygotuj wszytko sobie tak, żeby przy przenoszeniu się
                                        być jedną z pierwszych i żeby dla Ciebie miejsca nie zabrakło. Przygotuj sobie
                                        nawet pismo z rezygnacją (bo to chyba najszybszy sposób na przeniesienie), żeby
                                        od razu reagować i działać.
                                        Lepiej w takiej sytuacji mieć wszytko przygotowane, żeby szybko reagować. Nie
                                        martw się o innych (studentów, pracowników) oni o Tobie myśleć nie będą. Uczelni
                                        zależy tylko na Twojej, kasie a nie wykształceniu.
                                        Od decyzji z informatyką minął ponad tydzień... czy WSHE cokolwiek
                                        zorganizowała, dla studentów, oprócz mglistych obietnic...
                                        Jak padnie kolejny kierunek na 2-3 dni przed rozpoczęciem zajęć, to na pewno nie
                                        zdążą nic zorganizować. Ludzie bierzcie los w swoje ręce... ta uczelnia martwi
                                        się tylko o swoja kasę a nie o was. Jak przyjdzie co do czego rozłożą ręce i
                                        powiedzą "to ministerstwo was zostawiło samych".
                                        • Gość: Studentka AHE Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.chello.pl 16.09.09, 17:10
                                          .. i od razu się z Tobą inaczej rozmawia:) .. miła zmiana sposobu wyrażania
                                          swoich odczuć:) A więc już od kilku dni czynię tak jak sugerujesz.. bo masz
                                          rację nikt się mną nie będzie przejmował...
                                          A AHE może i zależy tylko na kasie , ale są i byli wykładowcy którzy chcieli nas
                                          czegoś nauczyć, a nie tylko zebrać honorarium za przeprowadzony wykład. Tak więc
                                          zaznaczam jeszcze raz nie wszyscy po AHE są tłukami i nie wszyscy wybrali tą
                                          uczelnie bo chcieli "się poobijać przez parę lat" by na końcu za lenistwo
                                          odebrać dyplomik.
                                          Akurat ja AHE wybrałam z powodów oferowanego kształcenia e-learning-owego.
                                          Którego jeszcze 2 lata temu niewiele Uczelni oferowało.
                        • Gość: fl.cypher Re: to miło, że zmieniłes skórę, żeby tu robić IP: *.computerland.pl 16.09.09, 09:45
                          Po tym co tutaj przeczytałem to rzeczywiście wpadasz w kompleksy.
    • ewa_j86 AHE przyznaje się do błedów 14.09.09, 23:19
      Likwidacja wszystkich punktów zamiejscowych jest ratunkiem dla AHE. W Koninie nauczają od 2002 roku, ale dopiero na miesiąc przed przyjazdem komisji z ministerstwa tworzą bibliotekę (marzec 2009), a przez 7 lat to studenci z 8 kierunków (ponad 3 tys.) mieli do dyspozycji ksero i notatki z wykładów. W tym wyraża się lipna uczelnia.
      • Gość: Bart Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 11:50
        A po co Ci ta biblioteka ? Studiowałem 3,5 roku informatyke i ani razu nie odczułem braku biblioteki, a jakieś książki sobie spokojnie ściągałem albo kupowałem przez neta....
    • Gość: student AHE mąci jak zwykle i do tego bezczelnie IP: *.anonymouse.org 15.09.09, 06:31
      niby się przyznaje a robi wszystko jak poprzednio. Tych profesorów zatrudnia
      pewnie do czasu podjęcia decyzji przez ministerstwo - potem wypad. Stare
      metody bo mentalność - kasa kasa kasa jest u władz AHE niezmienna
      • Gość: LOL Re: AHE mąci jak zwykle i do tego bezczelnie IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 07:42
        Bo zaraz usłyszymy do pani kanclerz:
        "Osoby odpowiedzialen za ten proceder już nie pracują w WSHE i działały bez
        porozumienia z władzami uczelni."

        Najbardziej wyświechtany tekściki pani kanclerz...

        A te barany tam studiujące uwierzą w to, przyklasną i grzecznie zasiądą w
        ławeczkach na pierwszych zajęciach z kwitkami za czesne w pyskach - to są objawy
        bezgranicznej bezmyślności i wybitnej głupoty. Uczelnia robi ich bez mydła, a
        oni oprócz że przyklaskują i się uśmiechają do tego, to jeszcze bronią jak się
        da i oczerniają innych zarzucając że to inni są winni sytuacji.
        • Gość: ja Re: AHE mąci jak zwykle i do tego bezczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:04
          A jak córka prezydenta ma mówić? Przecież to firma rodzinna
        • Gość: filip Re: AHE mąci jak zwykle i do tego bezczelnie IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 12:04
          ale Ci słoma z butów wyłazi, za ile dałeś się kupić?
          • Gość: LOL Re: AHE mąci jak zwykle i do tego bezczelnie IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 13:09
            Czego was uczą na tym WSHE skoro bez przerwy gadacie o kupczeniu... co myślicie
            nad własną ofertą?
    • Gość: student Nie prawda - AHE gani dziennikarzy link: IP: *.anonymouse.org 15.09.09, 06:35
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/23089,ahe-gani-dziennikarzy,id,t.html
      Teraz pewnie prezydent wyjdzie i w Patio TV zapłacze jak w PKS w Kozienicach...

      Jak zwykle te same metody i zadyma.

      O przyznaniu się mowy nie ma.
    • Gość: anusiak Anusiak Czesio i Maślany chcom stódiować w AHE IP: *.87-15-64736c12.cust.bredbandsbolaget.se 15.09.09, 08:28
      nareście znaleźliśmy uczelniem na poziomie dla nas.
      Dobra atmosferka i wesołe rzycie. A jeszcze bedziemy wystempować w telewizji Patio. W deche ta akademia
    • Gość: kuks AHE przyznaje się do błedów IP: *.teoc.pl 15.09.09, 10:12
      I znowu AHE klamie - mówili, że zaprosili wszytkie uczelnie do rozmów a jak
      sie okazuje gadali tylko z czterema.zastanawiajace...pewno układy/konszachty
      jakies
      • Gość: gość Re: AHE przyznaje się do błedów IP: 194.42.116.* 15.09.09, 12:10
        A czy to AHE zamknęła kierunek czy Ministerstwo zostawiając tysiące ludzi na lodzie?

        Ministerstwo zresztą głosiło na swoich stronach i w mediach, że pomogą tym
        wszystkim studentom, a ich pomoc ograniczyła się jedynie do opublikowania
        uczelni, które kształcą na kierunku informatyka.
        Teraz coś nagle przycichli w tej sprawie.

        Więc swoją mądrą tezę w d... schowaj.
        • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:36
          A kto stworzy tą lipę i obiecywał gruszki na wierzbie... nie ministerstwa wina
          że lipa ta nie spełnia minimalnych wymagań. Przykro mi jesteś najsłabszym
          ogniwem... odpadasz z gry o dyplom.
          • Gość: gość Re: AHE przyznaje się do błedów IP: 194.42.116.* 15.09.09, 12:52
            Najsłabszym ogniwem w tych dyskusjach jesteś co najwyżej ty.
            Nie jestem już studentem, a swój dyplom mam od dawna w porównaniu
            najprawdopodobniej z tobą.

            Śmiać mi się chce jak czytam wypowiedzi puste, bez argumentów, jałowe, takich
            zboków internetowych jak ty. Albo LOL bądź większa ilość wypalonych LOLów
            zrujnowała twój móżdżek.
            • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:58
              Argumentów używałem po wcześniejszymi artykułami... ale nie docierały do
              "studentów z duplomem WSHE". Więc piszę prosto... na WSHE idą odpady z
              normalnych uczelni, w normalnym systemie nauczania takie nieroby nie miałby co
              marzyć o dyplomie i dziś uczyły by się łopatą machać.

              Po raz kolejny... Nie dla uczelni które idą na ilość a nie jakość naczania, na
              których bez problemu i bez wysiłku dyplom dostają odpady które nie miały szans
              na normalnych uczelniach.

              Jeżeli tak prostego przekazu nie rozumiesz... to na pewno jesteś jednym z tych
              "studentów po WSHE".
              • Gość: gość Re: AHE przyznaje się do błedów IP: 194.42.116.* 15.09.09, 13:34
                Powtórzę, bo może nie rozumiesz.
                Nie dyskutuje się z takimi jak ty. Twoje argumenty to żadne argumenty.
                I nie jestem po WSHE.

                Na tym kończę dyskusję z tobą, bo nie zniżam się do poziomu bruku.
                • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 13:51
                  Do poziomu bruku... musiał byś dobrze potrenować żeby tak podskoczyć.
    • Gość: Łodzianin AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 11:23
      WSHE nie zajmowała się nauczaniem tylko gromadzeniem majatku!!, przy pomocy
      prezydenta uzyskała wiele budynków, wiele terenow bez przetargów, wartośc
      majatku to obecnie miliardy zł!!!jak zlikwidują "krowę dojną"- to właściciele
      i tak są"oblowieni"
    • Gość: cc Wyższa Szkoła Humoru i Elegancji IP: 217.153.148.* 15.09.09, 11:43
      jedna wielka lipa dla nieuków, początek końca kupowania dyplomów... nie
      znajdziecie nigdzie pracy z Wszą na dyplomach!
    • awersja A kiedy przyznają się inni...? 15.09.09, 11:45
      Panie Stefanie Niesiołowski,

      pozwolisz Pan, że zwrócę się do Niego z kilkoma zapytaniami wokół AHE w
      Łodzi. Tak pięknie apelował Pan do "środowiska akademickiego, aby rozważyło
      decyzję wycofania swych nazwisk z dokumentów firmujących uprawnienia do
      prowadzenia odpowiednich kierunków studiów na Akademii
      Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi", że z pewnością jesteś Pan właściwą osobą
      do udzielenia odpowiedzi na kilka pytań "przypadkowego społeczeństwa". Poza
      tym - jesteś Pan posłem, czyli osobą bezpośrednio odpowiedzialną za sytuację,
      w której znalazłem się wraz z tysiącami studentów AHE.

      Zacznijmy od Konstytucji RP. Na początku napisano tam: "[...]pragnąc
      na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji
      publicznych zapewnić rzetelność i sprawność, w poczuciu
      odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem[...]".
      Przyznasz Pan, że słowa piękne, przepojone głębokim humanizmem i
      patriotyzmem. Jako poseł z pewnością każdą swoją wypowiedź ważysz Pan
      pamiętając o Preambule. Zatem proszę mi odpowiedzieć, czy podpisując
      się pod apelem do środowiska akademickiego działał Pan w poczuciu
      odpowiedzialności przed Bogiem, czy też przed własnym sumieniem...?
      Jeśli przed Bogiem - dziwny to Bóg, który nad uczącą się młodzież
      przedkłada mamonę płynącą z czesnego. Jeśli przed własnym sumieniem -
      dziwne to sumienie, które pozwala igrać sobie z losem tysięcy młodych
      ludzi.

      Teraz proponuję Panu krótki wywód nad odpowiedzialnością. Oczywiście
      zdaję sobie sprawę z tego, że rozmowa z politykiem o odpowiedzialności jest
      dysputą czysto akademicką, ale zaryzykuję. Zatem załóżmy, że Państwo jest
      odpowiedzialne za dobro swoich obywateli. Tym samym jest odpowiedzialne za
      tworzenie takiego prawa, które ma chronić obywateli. Jeśli tak, to poproszę o
      wskazanie takiego prawa, które teraz chroni mnie i tysiące innych studentów
      AHE przed nagłą i niespodziewaną likwidacją Alma Mater.

      Nie będę pytał Pana, czy urzędnicy likwidujący AHE postępują zgodnie z
      prawem, czy też nie. Nie ma to teraz najmniejszego znaczenia. Zaraz obruszysz
      się Pan - jak to nie ma? Rzeczpospolita winna być praworządną! A ja na to
      zripostuję - Rzeczpospolita winna być państwem "urzeczywistniającym zasady
      sprawiedliwości społecznej". Jeśli urzędnicy pod światłym przywództwem pani
      Barbary Kudryckiej nie
      postępują zgodnie z prawem - to Pana wina, nieprawdaż? Ostatecznie nie
      tylko jesteś Pan posłem, ale również politykiem partii rządzącej. A
      jeśli ci urzędnicy postępują zgodnie z prawem - to również Pana wina,
      bowiem oznacza, że ustanowił Pan złe prawo. Prawo, pozwalające zlikwidować
      wyższą uczelnię nie przejmując się studentami, którzy z
      dnia na dzień przestają być nimi. Prawda...?

      Gdybyś Pan zechciał zadać sobie trud odpowiedzi na te pytanie, z
      pewnością stwierdziłbyś, że to władze AHE są winne tej sytuacji. I
      słusznie. Sam tak odpowiedziałbym, gdyby mi za to zapłacili. Niestety
      - nie płacą mi. Wprost przeciwnie - to ja płacę (swoimi podatkami) za
      to, aby Państwo (czyli również Pan Poseł i Pani Minister) dbali o moje
      interesy. W całym zamieszaniu wokół AHE trudno odnaleźć mi choćby
      jeden gest ze strony Państwa, który byłby dbałością o mój interes. Pan
      swoim apelem zabierasz mi nauczycieli, których chętnie wysłuchałbym na
      wykładach. Pani Barbara Kudrycka zabiera mi miejsce, w którym mógłbym
      uczyć się ku dobru Rzeczypospolitych. Odpowiedz mi Pan, Panie Stefanie
      Niesiołowski, czy to zgodnie z Pańskim Bogiem, czy też może sumieniem...?

      Nie, nie spodziewam się odpowiedzi od Pana. Już kiedyś zadawałem
      publicznie pytanie politykowi - ustami pana Marka Kondrata pytałem (wierszem)
      ministra Giertycha Romana o bzdury. Mimo, że pytałem publicznie - nie kwapił
      się do odpowiedzi. Wbrew prawu. Ale być może w zgodzie z Bogiem lub sumieniem.
      Nieprawdaż, Panie Stefanie Niesiołowski...?
      • Gość: LOL Re: A kiedy przyznają się inni...? IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:33
        Informatyka jest likwidowana bo dostała dwie negatywne opinie PKA i nie ma wyjścia.
        WSHE działała poza prawem (ośrodki, wyłudzanie pieniędzy, fałszywe dokumenty)i
        musi za to odpowiedzieć. Nawet jeżeli finałem jest likwidacja... i to jest sedno
        sprawy. A nie Twoje interpretowanie konstytucji...
        Sprawa jest prosta... informatyka już nie funkcjonuj i Twoją wola teraz gdzie
        się przeniesiesz.
        Zostanie zlikwidowana reszta uczelni... Twoja wola co zrobisz dalej... możesz
        nawet przestać się uczyć.

        Nikt nie zabiera Ci wszystkich możliwości rozwoju czy nauki... odpada najsłabsze
        ogniowo, które robiło wałki.

        A to że Ty płaciłeś, płacisz WSHE... to już Twój problem... trzeba było myśleć
        wcześniej gdzie się pakujesz.
        A państwo właśnie dba o interesy... tych którzy się napracowali i tych którzy
        zatrudniają ludzi... żeby nierobów po WSHE było jak najmniej.
        • awersja Re: A kiedy przyznają się inni...? 15.09.09, 12:41
          Gość portalu: LOL napisał(a):


          > A państwo właśnie dba o interesy... tych którzy się napracowali i tych którzy
          zatrudniają ludzi...

          ...i tutaj zgadzam się - Rzeczpospolita nie jest Rzeczpospolitą wszystkich
          obywateli.


          > żeby nierobów po WSHE było jak najmniej.

          ...a to już epitet. Szkoda. Zamyka on dalszą dyskusję.
          • Gość: LOL Re: A kiedy przyznają się inni...? IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:44
            Czyli dla Ciebie Rzeczpospolita jest wtedy równa, kiedy człowiek po 5 latach
            ciężkiej nauki kończy z takim samym tytułem, jak bezmyślny nierób który raz w
            miesiącu przychodził z kwitkiem na uczelni przez kilka lat, nie ucząc się w tym
            czasie praktycznie nic.

            Poszukaj gdzieś koło siebie zdrowego rozsądku...
            • wojcikmarcin Re: A kiedy przyznają się inni...? 15.09.09, 14:19
              Wtedy runek zweryfikuje wiedzę. Bo może się okazać że ten po 5 latach ciężkiej
              nauki ma 2 x większy wachlarz wiedzy od tego który się "nie uczył" tylko że 3/4
              tej wiedzy jest albo przestarzałe albo czysto teoretyczne tu dzież ostatecznie
              zupełnie nieprzydatne w życiu zawodowym.
              • Gość: LOL Re: A kiedy przyznają się inni...? IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 14:30
                Jasne... dobrze że matematyk wraca na maturę, bo później są takie kwiatki.

                Dla Ciebie ten co się nic nie nauczył (przyjmujemy 0) ma szansę na więcej wiedzy
                niż ten co nawet 3/4 wiedzy ma mniej aktualną (przyjmujemy 0,25 wiedzy z 1 całości).

                I nadal twierdzisz, że 0 > 0,25, ciekawych rzeczy na WSHE uczą... pewnie na
                informatyce nie umieliście zmusić komputerów do przyjęcia tego dogmatu wiedzy i
                dlatego wam akredytację odebrali.

                A co do wiedzy przestarzałej i teoretycznej... jeżeli człowiek jest bystry to
                wiedzą teoretyczną potrafi doskonale się posługiwać w zadaniach praktycznych, a
                nawet z tej przestarzałej wyłuskać to co potrzebuje.
                • wojcikmarcin Re: A kiedy przyznają się inni...? 15.09.09, 14:57
                  >nie ucząc się w tym czasie praktycznie nic.
                  Tak więc raz że "praktycznie nic", a dwa że uczył a nie nauczył.

                  > A co do wiedzy przestarzałej i teoretycznej... jeżeli człowiek jest bystry to
                  > wiedzą teoretyczną potrafi doskonale się posługiwać w zadaniach praktycznych, a
                  > nawet z tej przestarzałej wyłuskać to co potrzebuje.

                  Właśnie, człowiek bystry. Pamiętam jeszcze z technikum kolegę ze średnia na
                  poziomie 4,7 (szkoda tylko że cytował książki). Potem studiował na PŁ/wydział
                  elektryczny, a do mnie, ówczesnego studenta WSHE zwracał się z prośba o pomoc w
                  pisaniu w C++
                  • Gość: LOL Re: A kiedy przyznają się inni...? IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 15:01
                    Wiesz... ja po elektrycznym (elektrotechnika) też nie mam pojęcia o C++...
                    Informatyka to tak szerokie pojęcie, że nawet będąc informatykiem "sieciowcem"
                    nie musisz biegle operować w C++. Więc taki przykład nic nie znaczy...
                    • wojcikmarcin Re: A kiedy przyznają się inni...? 15.09.09, 15:15
                      To inaczej. Tam gdzie trzeba było wykorzystać wiedzę w sposób kreatywny a nie na
                      zasadzie regułek książkowych wykładał się na całej linii mimo średniej 4,7 i
                      bezproblemowego dostania się na PŁ.
              • zue2 Re: A kiedy przyznają się inni...? 15.09.09, 18:57
                wojcikmarcin napisał:

                > Wtedy runek zweryfikuje wiedzę. Bo może się okazać że ten po 5 latach ciężkiej
                > nauki ma 2 x większy wachlarz wiedzy od tego który się "nie uczył" tylko że 3/4
                > tej wiedzy jest albo przestarzałe albo czysto teoretyczne tu dzież ostatecznie
                > zupełnie nieprzydatne w życiu zawodowym.

                Nie chcę się wtrącać który student lepszy, ale po raz kolejny chciałbym zwrócić uwagę studentom AHE na przecenianie przez nich wiedzy praktycznej Otóz chwalenie się ,że AHE naucza rzeczy nowych i dodatkowo w sposób praktyczny nie do końca jest powodem do dumy. Wasza aktualna wiedza praktyczna za 5 lat będzie przestarzała. Niedoceniana przez was teoria umozliwiłaby zdobywanie nowej praktyki (bez niej może być cięzko).Niestety studia to nie "ryba, ale wędka do łapania ryb"
                • Gość: studenciak Re: A kiedy przyznają się inni...? IP: *.intelink.pl 15.09.09, 21:13
                  I ja się zgodzę z sue2. Uważam, że nadmierna wysoka ocena swoich zdolności
                  praktycznych nad teorią wynika z faktu, iż studenci AHE to głównie osoby
                  pracujące (także w zawodach, które równocześnie studiują). Często występuje
                  wtedy takie przeświadczenie, mam praktykę- dobrze zarabiam, w firmie jestem
                  "guru" idę na studia dla papieru, po co mi teoria- jakieś dyrdymały. Jak już
                  wyżej napisał zue2 - nic bardziej błędnego. Wiedza praktyczna bez solidnej
                  podstawy teoretycznej, to zwłaszcza w naukach ścisłych klucz do szybkiego
                  zniknięcia w parę lat z rynku pracy (choć to nie zasada). Nie wyobrażam sobie,
                  żeby w mojej firmie programista, czy ktokolwiek inny pracował dla mnie, znając
                  tylko praktyczną stronę danego zagadnienia. Praktyka w połączeniu z dobrą mądrą
                  teorią + kreatywne myślenie (tego ostatniego jednak studia nie uczą- to trzeba
                  już posiadać samemu) dają dopiero 100% sukcesu i w pracy oraz poza nią.

                  Pracuję z ludźmi, którzy nie studiowali, ale sami wiedzą, jak ważna dla ich
                  pracy jest wiedza teoretyczna, zatem ciągle prywatnie w domu się uczą (to w
                  końcu też studiowanie)- bo jak wielu z nas/ Was nie zauważyło, studiowanie to
                  NAUKA połączona z praktyką.
                  • Gość: studenciak Re: A kiedy przyznają się inni...? IP: *.intelink.pl 15.09.09, 21:22
                    ... I przypomniała mi się jeszcze ciekawa sytuacja.

                    Kiedyś firma, w której pracowałem przyjmowała informatyków do pracy. Na
                    rozmowach było dużo osób. Osobiście byłem świadkiem, jak ludzie z wiedzą
                    praktyczną znający określone rozwiązanie wykładali się z urządzeniami
                    konkurencji, tylko dlatego, że sposób ich konfiguracji był nieco inny. Firma
                    przyjęła do pracy młodego gościa- studenta któregoś tam roku (nie pamiętam czy
                    szkoły prywatnej, czy państwowej), który miał dobrą podstawę teoretyczną.

                    CO zrobił chłopak? Poproszony o odpowiednią konfigurację urządzeń, przeczytał
                    ich dokumentacje, przy czym wiedząc w teorii o co chodzi bezbłędnie
                    skonfigurował całkowicie obce mu urządzenie, podczas gdy zajęło mu to najwięcej
                    czasu (no prawie)- tylko on zrobił zadanie w całości i najlepiej. Reszta
                    twierdziła, że się na tych urządzeniach nie zna- u konkurencji robi się to
                    lepiej- a to jest skopane- i takie były komentarze. :)
    • Gość: stefan właśnie oglądam ten pokaz żenującego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:58
      włazidupstwa w WSHE
      ludzi niedużo, każdy recytuje przygotowaną kwestię, argumenty poniżej jakiegokolwiek poziomu
      wielki atak na Kudrycką, ciekawe, co będzie na jutrzejszym spotkaniu
      • awersja Panie Stefanie... 15.09.09, 12:03
        Gość portalu: stefan napisał(a):

        > właśnie oglądam ten pokaz żenującego włazidupstwa w WSHE ludzi niedużo, każdy
        recytuje przygotowaną kwestię, argumenty poniżej jakiegokolwiek poziomu wielki
        atak na Kudrycką, ciekawe, co będzie na jutrzejszym spotkaniu

        ...czyżby zechciał Pan podyskutować na temat poziomów...? a może na temat
        argumentów...? lub choćby recytacji przygotowanych kwestii...?

        - służę uprzejmie...

        ...ale najpierw muszę wyrównać z Panem poziom. Proszę poczekać. Już zaczynam się
        schylać.
        • Gość: stefan ulżę ci - poniżej poziomu, to znaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:16
          między innymi insynuacyjne - sugerują, że Kudrycka miała swój interes w tym, żeby zamknąć informatykę, żeby w ogóle ruszyć sprawę AHE
          sporo innych insynuacji zawierały te wykute na pamięc przemówienia
          pokrzywdzeni, roszczeniowi, anioły niosące oświatę małym miejscowościom, czyste ręce, jacy my wspaniali - drewnianym językiem, wszystko pod strychulec, wszystko wyszło ewidentnie spod jednej klawiatury, rezyserowane przedstawienie - gdzie to słynne postępowanie twórcze? chyba wyłącznie w przekonaniu, że wszystko da się zakrzyczeć i pokonać słowami i zaklęciami
          zostało z tego żałosne popiskiwanie
          te żenujące skargi, ten lament
          a spontaniczniości w tym za grosz
          • awersja Dzięki... ogranęła mną niewyobrażalna ulga... 15.09.09, 12:27

            ...jednak daleka od poczucia zrozumienia dla Pańskich argumentów.

            W swojej wypowiedzi na podaje Pan żadnych rzeczowych argumentów, a wyłącznie
            subiektywne oceny. Oczywiście ma Pan do nich prawo - od tego jest właśnie Forum.
            Chciałbym jednak (z całym szacunkiem dla Pana) zwrócić Mu uwagę na fakt, że czym
            innym Jego subiektywne oceny, a czym innym rzeczowe argumenty.

            Mógłbym równie dobrze napisać o Panu, że pisze Pan "drewnianym językiem,
            wszystko pod strychulec, wszystko wyszło ewidentnie spod jednej klawiatury,
            reżyserowane przedstawienie". Nie mam jednak na to żadnych dowodów tak samo, jak
            i Pan nie ma dowodów na poparcie swojej tezy. Prowadzimy sobie tutaj dyskusję
            czysto (nomen omen) akademicką, a zatracamy gdzieś to, co w całej tej aferze
            najważniejsze. Pisałem o tym kilka kilobajtów wyżej...
            • Gość: LOL Re: Dzięki... ogranęła mną niewyobrażalna ulga... IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:40
              A Twoje argumenty... nie mówmy o lipie jaka jest na WSHE tylko o konstytucji i
              moich obywatelskich prawach.

              Wyobraź sobie wielokrotnego zabójcę przed sądem, który mówi żeby nie oceniać go
              przez pryzmat, że zabił 200 osób tylko, że nie zabił pozwala żyć 6 miliardom osób.

              Jak się powołujesz na konstytucję, to musisz mieć na uwadze prawo i to co robiła
              uczelnia i że nie spełnia wymagań, żeby kształcić.
              • awersja Mam wrażenie, że... 15.09.09, 12:43
                ...że Twój tekst, Drogi Internauto, jest daleki od zasad logiki. Zbyt daleki,
                jak dla mnie. Przepraszam.
                • Gość: LOL Re: Mam wrażenie, że... IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:46
                  Dla Ciebie w ogóle jakakolwiek logika jest odległa... nie osiągalna wręcz, odkąd
                  bronisz fabryki nierobów, którzy mienią się ludźmi z wykształceniem.
            • Gość: stefan piszę rzeczowo o insynuacjach wobec Kudryckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:23
              jakie wy macie dowody, żeby jej otwarcie zarzucać interesowność?
        • Gość: LOL Re: Panie Stefanie... IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:35
          Proszę czego na WSHE uczą... już się wypina żeby pracę dostać.
          • awersja Re: Panie Stefanie... 15.09.09, 12:39
            Gość portalu: LOL napisał(a):

            > Proszę czego na WSHE uczą... już się wypina żeby pracę dostać.

            :-))))

            Pracę, Drogi Internauto, mam już od dwudziestu lat... i zawsze jest to bardzo
            dobra praca...

            ...a studiuję dla przyjemności.

            Pozdrawiam...
            • Gość: LOL Re: Panie Stefanie... IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 12:41
              Twoje mowa o schylanie właśnie pokazuje jaką przyjemność masz na myśli...
              • Gość: Anka Re: Panie Stefanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:28
                LOL, co z Tobą nie tak, że cały czas plujesz takim jadem? Twoje riposty, choć błyskotliwe, już dawno przestały dotyczyć meritum sprawy. Czemu mają służyć Twoje wpisy na tym forum, w momencie, gdy nie jesteś w stanie podjąć rzeczowej dyskusji? Z góry deprecjonujesz naszą uczelnię, jej studentów nazywasz głąbami (argument ad personam - mówi Ci to coś?). Może powinieneś sobie przypomnieć czemu służy dyskusja w ogóle? A najlepiej zrobisz, gdy zamiast poświęcać czas na obrażanie forumowiczów, poczytasz trochę o erystyce.
                • Gość: LOL Re: Panie Stefanie... IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 13:49
                  Mieszkam w Łodzi i mam przyjemność znać trochę osób po i w trakcie studiowania
                  na WSHE... i śmiało mogę stwierdzić, że znaczna większość nie powinna dostąpić
                  zaszczytu jakim jest dyplom. Ta uczelnia dewalualizuje tytuł magistra... jest
                  kpiną polskiego sytemu nauczania.

                  Wodzi za nos ministerstwo zaraz będzie wodzić prokuraturę (lipne oświadczenia i
                  dokumenty, wyłudzanie pieniędzy), władze wiedzą, że są woźnicą karety z dyni,
                  ale wmawiają wszem i wobec, że to spisek. Zamiast wziąć się za prawdziwe
                  porządki, naprawianie, podwyższanie poziomu nauczania, to oni wypychają
                  studentów jako swoją tarczę. Oni nie potrafią wypić piwa co sami naważyli to
                  jeszcze okłamują studentów i się nimi zasłaniają... a ten motłoch nic... jak
                  ślepi... co uczelnia im powie, tak oni beczą...
                  Piszą petycje (pożal się Boże, jakie tam bzdury) które nigdy nigdzie nie trafią,
                  donoszą do prokuratury na media, że im życie niszczą.

                  Władze uczelni nie wykazują się nawet minimalną ilością odpowiedzialności i
                  odwagi cywilnej, nie mają żadnego pomysłu na realne rozwiązanie patowej
                  sytuacji, kombinują i cwaniakują jak z tego bagna wyciągnąć jeszcze jak
                  najwięcej... a studenci... bronią uczelni (bo nie swoich interesów) i na
                  zlecenie uczelni szukają i wmawiają spisek gdzie tylko się da.
                  Obrzucają błotem przy tym kogo się da (ludzi z ministerstwa, dziennikarzy, ludzi
                  z innych uczelni), więc nie dziwcie się zatem, dlaczego wy i wasze durne
                  skamlenie wywołuje negatywne emocje.

                  Zacznijcie myśleć i szukajcie inne uczelni... a o was zadbać nie umie i w
                  sytuacji kryzysowej nie potrafi wam zapewnić minimum, ale po pieniążki rękę
                  wciąż wyciąga.
                  • Gość: stefan niewielu tych studentów broniło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 14:22
                    tej uczelni...
                  • wojcikmarcin Re: Panie Stefanie... 15.09.09, 15:09
                    Widzisz, problem z tobą jest taki że w zacietrzewieniu przeciw AHE/WSHE się
                    zagalopowałeś. Zacząłeś generalizować i uogólniać. Wrzuciłeś wszystkich
                    studentów i absolwentów do jednego wora wyzywając ich od głąbów i nieuków,
                    nazywając odpadami. Robisz to z taka zaciekłością jakby to była sprawa osobista!
                    A uwierz mi że wśród nich są osoby wybitne, którym ja czy ty możemy co najwyżej
                    kawę podawać.
                    • Gość: LOL Re: Panie Stefanie... IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 15:32
                      Wiem że i w tym tłumie znajdzie się kila procent osób ambitniejszych... ale dla
                      uczelni oni się nie liczą. Dla tej uczelni ważny jest kwitek... ten ambitny i
                      ten nierób według tej uczelni są warci tyle ile kwota na wpłacie za czesne i
                      przysługuje im taki sam tytuł.
                      Uczelnia nic z tym nie robi, a młodzi ludzie dają się nabić w tą butelkę i dają
                      się zwieść marzeniom o dyplomie, a jak CV osób po WSHE są traktowane, tak są
                      uczelnia wyrobiła taką markę sobie i swoim absolwentom (90-95% motłochu).
                      • Gość: studenciak Re: Panie Stefanie... IP: *.intelink.pl 15.09.09, 20:49
                        Pan Wojdzik/ Wójcik ma rację- nie można wszystkich 30 tyś studentów wrzucać do
                        jednego worka. Wszędzie, czy prywatna uczelnia, czy państwowa znajdą się osoby,
                        które idą na studia by się prześlizgać i dostać dyplom- tak jest nawet w
                        większości przypadków, choć nie mam żadnych dowodów i badań na taki stan rzeczy.
                        Nie można obrażać ludzi, tylko dlatego, że wybrali taką uczelnię. Większość z
                        nich nie miała nawet pojęcia gdzie idzie- ba, nie wiedzieli nawet o dzikich
                        wydziałach, tak jak mój kolega, który co prawda poszedł na AHE/WSHE dla dyplomu
                        ale tylko dlatego, że pracodawca ufundował mu właście studia W TEJ UCZELNI (bo
                        były najtańsze). Nie uważam go za głąba, bo to wybitny specjalista w dziedzinie
                        IT, developer OpenSource i współtwórca aplikacji, z których Ty i inni na co
                        dzień w Necie korzystacie.

                        Co do AHE, to uczelnia powinna ponieść konsekwencje w imieniu prawa.
    • Gość: studenciak Nie obrażajcie studentów AHE IP: *.intelink.pl 15.09.09, 21:02
      Osobiście uważam, że działania, jakie prowadziła ta uczelnia powinny znaleźć
      swój finał co najmniej w Ministerstwie o ile nie w prokuraturze.

      Niestety jednak nie podoba mi się fakt, gdzie studenci, inne osoby, lub po
      prostu ciemnota obrażają często niczemu nie winnych studentów AHE. Jak zwał
      tak zwał- może i AHE to lipna uczelnia (pewnie tak), ale nie należy karcić za
      to wypowiedziami ludzi, którzy ją wybrali z własnej woli. Na studiach
      dziennych i to w renomowanych państwowych uczelniach są także studenci, którzy
      poszli studiować dla dyplomu i ogólnie ślizgają się z roku na rok po bandzie-
      taki urok życia studenckiego. Rozbraja mnie fakt- kiedy na studentów patrzy
      się przez pryzmat sztywnego garnituru i popkultury. ;-)

      Myślę, że większość z Was jednak studiowała i sama zna te pozytywne uroki
      życia studenckiego (imprezy, itp). Ktoś wybrał AHE- jego sprawa, błąd-
      możliwe, ale nie należy o takich ludziach mówić, że są debilami, bo to już
      lekka przesada.

      Wybór AHE może i nie był najtrafniejszy- przekonali się o tym studenci
      informatyki z tej uczelni - ale mają już nauczkę, w końcu to dorosłe życie i
      sztuka wyboru.
    • Gość: Studnetka AHE AHE przyznaje się do błedów IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 16.09.09, 09:42
      Nie gazeta Wyborcza nas-wszytskich studentow i Uczelnie przeprosi!!!
      • zue2 Re: AHE przyznaje się do błedów 16.09.09, 10:00
        Gość portalu: Studnetka AHE napisał(a):

        > Nie gazeta Wyborcza nas-wszytskich studentow i Uczelnie przeprosi!!

        "Nie Gazeta Wyborcza", "nie studentów", "nie uczelnie" czy "nie
        przeprosi" bo nie bardzo wiem o co chodzi
      • Gość: LOL Re: AHE przyznaje się do błedów IP: *.toya.net.pl 16.09.09, 11:12
        Najpierw "studentko" to niech uczelnia przeprosi swoich własnych studentów, że
        doprowadziła do tak chorej sytuacji i wstrzyma pobieranie czesnego do momentu
        wyjaśnienia całej sytuacji (likwidacja uczelni i dwóch kierunków). Oni was
        oszukują na każdym kroku... a wy jeszcze ich bronicie... szok.
        Bo jak na razie to nie wiadomo czy zajęcia się w ogóle zaczną, ale pieniądze z
        czesnego przytula. Niech w końcu pozwoli studentom odchodzić i niech nie robi z
        tego problemów (jak na razie to student sam musi rezygnować, ze wszystkimi
        konsekwencjami własnej rezygnacji, z kierunku którego uczelnie już nie prowadzi
        i nie może prowadzić bo zawaliła sprawę).

        Myślcie, bo uczelnia z was sobie jaja robi...
    • bugmenot2008 mama pytanie 16.09.09, 11:11
      Jakie Studia ukończył pan bartosz loba?
    • Gość: s Wypupczeni przez AHE i Kudrycką IP: *.softlab.com.pl 16.09.09, 14:24

      Jestem studentem informatyki na AHE. Studiowałem za pomocą platformy
      dydaktycznej do nauki na odległość, a na egzaminy jeździłem do Łodzi. Byłem
      zadowolony ze studiów i zdobyłem tam wartościową wiedzę oraz miałem okazję
      pracować z wykładowcami uczelni państwowych z Łodzi, Poznania, Częstochowy i nie
      tylko. Żeby zaliczyć przedmiot naprawdę trzeba było się natrudzić i egzaminy nie
      były bynajmniej wirtualne ale równie wymagające i stresujące jak na uczelni
      państwowej.

      W zeszłym tygodniu byłem w Łodzi i próbowałem odebrać papiery. Niestety nie mam
      jeszcze wszystkich wpisów w indeksie oraz dziekanat nie ma zakresów programowych
      przedmiotów, które są potrzebne do przeniesienia. Jedyne co udało mi się
      odzyskać to świadectwo dojrzałości. Nie wiem kiedy dostanę resztę papierów.
      Świadectwo dojrzałości razem z resztą papierów złożyłem na Politechnice
      Warszawskiej, również na kierunek informatyka.

      Niestety po zapoznaniu się programem PW muszę stwierdzić, że nawet gdybym miał
      indeks i zakresy programowe to i tak będę miał masę różnic programowych albo
      przez różnice w tematach omawianych w ramach zajęć albo przez różnice w punktach
      ECTS. Okazało się, że moja ciężka harówka na AHE była g***o warta i będę musiał
      zaczynać studia prawie od początku, bo przez durne przepisy nie mogę kontynuować
      nauki od tego roku na którym skończyłem.

      Ministerstwo mogło zdecydować o zawieszeniu kierunku i dać AHE szansę na
      poprawienie niedociągnięć ale Kudrycka nie wiem dlaczego wolała cofnąć
      uprawnienia uczelni i zostawić studentów na pastwę losu. Jako student uczelni,
      która straciła uprawnienia do prowadzenia kierunku nie mam żadnych praw, a moje
      podanie o zaliczenie przedmiotów z AHE jest rozpatrywane w takim samym trybie
      jakbym chciał się przenieść na własne życzenie...

      AHE wzięło kasę, ministerstwo podjęło nieodpowiedzialną decyzję, a jedynymi
      poszkodowanymi jesteśmy my studenci...
    • Gość: kt AHE może istnieć IP: 194.42.116.* 02.12.09, 10:26
      Reforma Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przyjęta przez
      Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego! Uczelnia może istnieć i
      rozwijać się dalej!


      1 grudnia 2009 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekazało
      władzom AHE pismo, z którego wynika, iż resort zaakceptował utworzenie
      66 Zamiejscowych Ośrodków Dydaktycznych, a przekazana do Ministerstwa
      dokumentacja spełnia wymogi prawne. Resort nie ma także zastrzeżeń do
      wykonanych przez Uczelnię zaleceń pokontrolnych. Zaakceptowano zmiany w
      programie i regulaminie studiów, obsadzie kadry dydaktycznej, dostępie
      do bibliotek i kształceniu na odległość. Oznacza to, że Ministerstwo przyjęło i
      zaakceptowało wdrożony przez Uczelnię program restrukturyzacji, Uczelnia
      istnieje, a studenci AHE kształcą się legalnie i nie grozi im utrata
      miejsca nauki. Wiadomości z Ministerstwa to także ulga dla pracowników
      Uczelni, którzy nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy.
    • Gość: ktoś AHE może istnieć! IP: 194.42.116.* 02.12.09, 10:37
      Reforma Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przyjęta przez
      Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego! Uczelnia może istnieć i
      rozwijać się dalej!


      1 grudnia 2009 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekazało
      władzom AHE pismo, z którego wynika, iż resort zaakceptował utworzenie
      66 Zamiejscowych Ośrodków Dydaktycznych, a przekazana do Ministerstwa
      dokumentacja spełnia wymogi prawne. Resort nie ma także zastrzeżeń do
      wykonanych przez Uczelnię zaleceń pokontrolnych. Zaakceptowano zmiany w
      programie i regulaminie studiów, obsadzie kadry dydaktycznej, dostępie
      do bibliotek i kształceniu na odległość. Oznacza to, że Ministerstwo przyjęło
      i zaakceptowało wdrożony przez Uczelnię program restrukturyzacji, Uczelnia
      istnieje, a studenci AHE kształcą się legalnie i nie grozi im utrata miejsca
      nauki. Wiadomości z Ministerstwa to także ulga dla pracowników Uczelni, którzy
      nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka