Dodaj do ulubionych

Inwazja wraków

24.09.09, 19:50
jak są tablice to proste.
1.Ustala się właściciela.
2. Każdy zarejestrowany samochód musi być ubezpieczony - OC.
3.Sprawdza się ważność OC - każdy policjant ma obowiązek to zrobić!
4.Jak nie ma nakłada się kary - są potężne.
Po takiej akcji powinny poznikać nie tylko z ulic lecz także a prywatnych
podwórek.
Po prostu policji i straży się NIE CHCE!!!
Obserwuj wątek
    • datnigga Inwazja wraków 24.09.09, 21:47
      na parkingu w pobliżu mojego bloku stała kiedyś Tavria, w której wnętrzu
      właściciel urządził sobie komórkę i trzymał tam różne graty, śmieci itp.
      ucieszyłem się, gdy ten wrak zniknął, jednak już po kilku dniach w tym samym
      miejscu zobaczyłem... Fiata Uno, który był cały zawalony podobnymi rzeczami co
      wcześniej wspomniana Tavria. stoi sobie fiacina już dosyć długo, jednak
      właściciel nie zapomniał o swoim aucie, a wręcz przeciwnie - co chwilę dokłada
      tam nowe graty. jakby tego było mało ktoś poszedł za tym przykładem i po
      drugiej stronie parkingu postawił Fiata Tipo, który również służy jako komórka
      i przechowalnia gratów. można zrobić coś z takimi samochodami? są one w na
      tyle dobrym stanie, że nie zostaną zakwalifikowane jako wrak, a jednak zajmują
      miejsca parkingowe, których jak wiadomo często brakuje. da się to ruszyć jakoś?
    • gadolinn Inwazja wraków 24.09.09, 21:54
      "- Stoją tutaj od marca - opowiada jeden z taksówkarzy, którzy
      nieopodal parkingu Delegatury Łódź-Widzew mają postój. - Dłużej -
      zaprzecza drugi. - Widuję je od przynajmniej pół roku."

      Niezle, zwlaszcza, ze jest wrzesien.
    • Gość: m Ale komu to przeszkadza? IP: *.retsat1.com.pl 24.09.09, 22:52
      Wiecznym malkontentom,a może sflustrowanym nieudacznikom,których nawet na taki
      wrak nie stać?
      Lepiej się zajmijcie prawdziwymi problemami.
      A poza tym przecież RÓBTA CO CHCETA! Tak mówi guru Owsiak. No to jak to tak?
    • yosemitesam Inwazja wraków 24.09.09, 23:15
      Niemcy w prosty sposób sobie z tym radzą. Autko po prostu jedzie do Polski i tu po drobnym "liftingu" sprzedawane jest na giełdzie jako "prawie nie śmigane", "jak spod igły" itp.
      A czy my możemy w tej kwestii liczyć na którychś sąsiadów??
    • pati7912 Inwazja wraków 24.09.09, 23:49
      Jak Wrocław walczy z tym problemem? Otóż nie walczy. Osobiście
      zgłaszałam policji sprawę samochodu, który stoi pod moim blokiem już
      ok. dwóch lat. Prawdopodobnie jest zepsuty, bo pamiętam, że
      właściciel na początku coś w nim grzebał, a później przestał się
      autem interesować. Gdzieś z miesiąc temu okazało się, że auto jest
      otwarte i bawią się w nim (i na nim) dzieci. Obserwowałam co się
      dzieje i zgłosiłam sprawę policji kiedy okazało się, że zaczęły się
      bawić apteczką (nigdy nie wiadomo jakie leki mógł tam zostawić
      właściciel). Interwencja policji wyglądała tak, że przyjechali, coś
      tam spisali i chyba zamknęli grata. Chyba bo następnego dnia
      sytuacja się powtórzyła i znów samochód był otwarty i służył za plac
      zabaw...
      Dziwi mnie ten faktyczny brak interwencji, bo samochód posiada
      tablice rejestracyjne, na budzie ma nr telefonu i adres jakiejś
      firmy, oraz stoi na terenie należącym do miasta. Tak więc pozostaje
      tylko pogratulować Wrocławiowi umiejętności rozwiązywania tego typu
      problemów...
    • dr_pitcher Inwazja wraków 25.09.09, 01:46
      A nie prosciej znalezc wlasciciela (numer VIN) i obarzyc go kosztami zlomowania?
      • Gość: Wiedzący Re: Inwazja wraków IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 12:58
        dr_pitcher napisał:

        > A nie prosciej znalezc wlasciciela (numer VIN) i obarzyc go
        kosztami zlomowania ?

        obarzyc go?
        A może lepiej go oparzyć?
        Za karę/

    • cover_w Inwazja wraków 28.09.09, 20:10
      Te co stoją przynajmniej stoją, o wiele więcej jeździ po drogach a
      nie powinny.
      • gzeju Re: Inwazja wraków 28.09.09, 22:45
        Swojego czasu powstało coś takiego jak fundusz wrakowy, gdzie miała być zbierana kasa z podatków za sprowadzanie używanych samochodów do Polski. I faktycznie uzbierano tego sporo.

        Niestety szary człowiek złomujący swój pojazd z takiego funduszu nie jest w stanie nic dostać, a firmy recyklingowe nie zgłaszały za dużo wniosków z jakiegoś powodu.

        Więc kasa z tych podatków już została częściowo rozpi.przona np. na zeszłoroczną konferencję "klimatyczną" w Poznaniu czy też budowę kanalizacji w Rudzie Śląskiej. A wraki na ulicach stoją jak stały.


        (jeśli ktoś bardziej się orientuję w temacie to niech poprawi, przyznaję że tematem wraków interesowałem się bardzo ogólnie, przy okazji różnych innych wydarzeń)
    • Gość: kkk Dzisiaj widziałem IP: *.toya.net.pl 29.09.09, 16:04
      Dlaczego straż miejska jest taka skuteczna. W przejściu podziemnym na ulicy
      bandurskiego stała parka chłopaszek z dziewczynką ze straży miejskiej ( pewnie
      jeszcze stoją) i w najlepsze flirciki urządzali przez jakieś 3 godziny Jesli
      faktycznie jeszcze stoją to już ze cztery. Zadzwoniłem do straży w trosce o nich
      bo tam zimno i mówię dajta im wolne niech poflirtują, i nic, reakcji zero.
      Pewnie brak łączności, zresztą skoro oboje mieli czapki to po co mają jeszcze
      coś robić, może chowają się p[rzed kropą. Straż miejska w łodzi zeszła do podziemia.
      • Gość: mechantloup Re: Dzisiaj widziałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.09, 10:20
        Na Przybyszewskiego prawie przy Przędzalnianej stoi sobie taki czerwony okaz.
        Rejestracja CB coś tam, nie pamiętam, aczkolwiek nie łódzka.
        Początkowo miał założoną przez SM blokadę. Blokada zniknęła jakoś w zeszłym
        tygodniu.
        Po łikendzie ostatnim zniknęła szyba boczna i, przypuszczam, radio, bo sterczą
        kable. Pojawił się za to plastikowy, niebieski, jednorazowy kubek wewnątrz.
        Policja & SM nie robią nic. Znaczy się, przyjmują zgłoszenia (bo okaz soi raczej
        niebezpiecznie i zasłania - wąska jezdnia, wąski chodnik, przedszkole) ale ani
        widu, ani słychu, ani ruchu ich w pobliżu.
        Przecież sama nie przepchnę tego na złomowisko. A nawet jeśli, to powiedzą
        później, że ukradłam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka