Dodaj do ulubionych

Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować

30.09.09, 20:47
Chowanie głowy w piasek chroni być może przed oślepieniem przez Słońce. Ale
spójrzmy prawdzie w oczy, nawet kiedy boli - mamy piękne miasto lecz
zaniedbane. Zaniedbania trzeba wytykać a nie udawać, że ich nie widzimy.
Inaczej tych zaniedbań nie zlikwidujemy. Piszcie dalej co dzieje się złego i
nie zapominajcie o dobrym.
Obserwuj wątek
    • Gość: Emir Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.astral.lodz.pl 30.09.09, 21:00
      Krytyka jest pożądana, ale krytyka konstruktywna. Ja osobiście chętnie poznałbym
      harmonogram oczyszczania miasta, kiedy, ile razy w tygodniu, w jakich godzinach
      sprząta się moją ulicę, proszę Was dziennikarzy i wydobycie tego typu dokumentu
      z łódzkiego MPO, a resztę będę egzekwował sam, chciałbym też wiedzieć z jaką
      częstotliwością ścina się trawniki w Łodzi, jaka firma za to odpowiada, czyje
      jest dane drzewo, kto powinien pozbierać liście z tego drzewa, chciałbym też
      wiedzieć, kto kontroluje jakość oddawanych w mieście dróg, czy drogi można
      remontować w systemie . od piatku do niedzieli jednego tygodnia, a jeśli nie to
      czemu? Co stoi na przeszkodzie? Kompetencje urzędników, trudności logistyczne,
      finansowe, czy po prostu brak woli i determinacji...
    • Gość: Polemik Polemika IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 21:10
      Po co więc w artykułach dot. Łodzi zamieszczane są wypowiedzi ludzii
      mieszkających tutaj? Obcy przecież "widzą więcej". Nonsens. Obcy po prostu
      patrzą inaczej. I dla nas, mieszkających tutaj na stałe ich subiektywna opinia
      ma niewielkie znaczenie.

      GW za sukces uznała wywołanie dyskusji. Dlaczego sukcesem nie może być
      fizyczna likwidacja chociaż kawałka brzydoty naszego miasta, która będzie
      inicjatywą GW? To byłby sukces.

      "Piszemy bo Łódź jest dla nas ważna" - a cóż może być ważniejszego dla
      pracowników dodatku łódzkiego GW niż stolica województwa. Przecież chyba nie
      Bydgoszcz lub Wrocław.

      Cieszę się, że ostre komentarze na forum tym razem zainteresowały Redakcję.

    • ww_lodz Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować 30.09.09, 21:21
      "przyjezdni patrzą na naszą Łódź z innej perspektywy i dobrze czasem spytać ich, co zobaczyli. Nigdy żaden łodzianin nie powiedział mi na przykład, że miastu brakuje "serca", jakim mógłby być rynek z tradycjami. Takie opinie usłyszałam od Hiszpanów i Litwinów, którzy przyjechali kibicować na EuroBaskecie."

      Próbujecie się bronić, ale znowu Wam nie wyszło. Czy to źle, że Łódź nie ma rynku "z prawdziwego zdarzenia"? Nie. Bo Łódź to nie Kraków. Rodziła się 200 lat temu, nie 700. I dlaczego jest to przez Was, Gazetę, przedstawione jako wada Łodzi? ;/

      I nie chodzi o ten głupi rynek. Naprawdę myślicie, że łodzianie nie widzą, że ich miasto jest brudne? Odpowiem: WIDZĄ. I to, że się denerwują artykułami "na nie", jest tylko oznaką, że kochają Łódź i nadal widzą więcej plusów, niż minusów. Ale jest jeszcze mnóstwo osób, który widzą jednak więcej minusów. A artykułami >>"Łódź jest brzydka" - potwierdzają internauci<< utwierdzacie ich w swoim przekonaniu i sprawiacie, że zamiast cieszyć się tak pozytywnym jakim są mistrzostwa, większość znowu pomyśli: "No tak, Łódź jednak jest do dupy"... To nie do nas, łodzian powinniście kierować swoje zarzuty. Powinniście je kierować do władz miasta. Bo jak kilka lat potrzebny był tekst o nierzetelnym zarządzie lotniska i przesypianiu boomu lotniczego, w Wyborczej nie zrobiliście NIC.

      Szkoda...
    • andipl Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować 30.09.09, 21:32
      Tak trzymać-nie pudrować !!!
      • Gość: Łodzianin Gazeta wypowiada wojnę Łodzianom IP: 94.254.255.* 01.10.09, 15:17
        Bo tak można rozumieć butę i arogancje płynącą z tego artykułu. Łodzianie nie
        oczekują pudrowania, oczekują rzetelności. Wielokrotnie dostawali Państwo listy
        czy maile od Łodzian, w których oni mają już dość kolejnych banalnych, płytkich
        artykułów piszących o tym, jak jest źle w Łodzi. Artykułów, które poza
        dołowaniem mieszkańców, poza niszczeniem wizerunku miasta nic nie wnoszą. I jak
        widać wciąż to nie dociera do Państwa wielmożnych dziennikarzy. Bo jak widać
        wciąż jedynie mądrzy i rzetelni wiedzą lepiej. Rozumiem to za wypowiedzenie
        wojny. Zdaje sobie sprawę, że z mediami trudno jest wygrać, ale my Łodzianie już
        za wiele do stracenia nie mamy. Przecież gorzej już raczej o naszym mieście się
        pisać nie da. Za to my Łodzianie możemy wypiąć się na takie gazety jak ta, nie
        kupując ich i namawiając do tego znajomych. W ten prosty sposób możemy zmusić
        tutaj szacownych redakcyjnych bufonów, by wreszcie zaczęli słuchać to, co do
        nich mówią tutejsi czytelnicy!
    • Gość: sarkasta Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.09, 21:41
      Całkowicie się z wami zgadzam, trzeba pisać że Łódź jest zaniedbana ponad miarę,
      Piotrkowska się stoczyła, wieczorami można tylko wyć do księżyca itp. zaszkodzić
      to nie zaszkodzi bo jak Łódź wygląda każdy widzi, a przyjezdny nie dozna szoku,
      natomiast może pobudzi magistrackie mózgi do działania. Szkoda tylko, że mam
      wrażenie, że jak skończy się kadencja/odwołają obecnego prezydenta miasta i
      wybrany zostanie taki co się podoba GW z dnia na dzień Łódź na łamach wybiórczej
      zmieni się w kwitnącą zadbaną metropolię a każde wyjście przyszłego prezydenta
      do wc będzie odtrąbione jako niebywały sukces nowej władzy i całego miasta.
    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: 78.8.192.* 30.09.09, 21:52
      Nikt nie wnosi o pudrowanie. Sam, jeśli widzę coś złego, nazwę to po
      imieniu, ale GW pomija dobre rzeczy, a opisuje tylko złe. Nie wspomnę
      już często o braku rzetelności dziennikarskiej, wypowiadaniu się na
      tematy o których należałoby choć w wikipedii znaleźć informację nim
      zaczniemy się popisywać niewiedzą. Na konferencji prasowej, faktem
      jest, że jedynie dziennikarz GW był dociekliwy (no przynajmniej na tej
      konferencji z której miałem bezpośrednie sprawozdanie), ale niestety
      nie potrafił nawet wykorzystać tego co uzyskał. Wrzesień po za meczami
      obfitowal w Łodzi w różnego rodzajiu eventy. Nie widziałem żadnego
      sprawozdania w GW na ten temat (bądź choćby notki, że się odbyły), no
      ale skąd mieli brać dziennikarze GW materiały, jeśli nie chcialo im
      sie nawet pofatygować, by się o wszystkim dowiedzieć... Dlatego, nie
      róbcie z siebie męczenników, tylko weźcie się do rzetelnej roboty.
      nikt nie oczekuje pudrowania, tylko pokazywania wszystkich stron, a
      nie tylko jednej...
      • Gość: gosc Dokładnie o to chodzi IP: 188.33.23.* 01.10.09, 08:36
        Rzetelność a nie pisanie o samym szambie.
    • Gość: Rader Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.lodz.mm.pl 30.09.09, 22:08
      Zacznijmy od spotu promujacego miasto Lodz przed meczami transmitowanymi w
      Polasacie-co tam drodzy panstwo widzieli? Pusta Piotrkowska, trzy gwiazdy i
      jeden z najbrzydszych "pomniczkow" czyli Latarnika. Ja naprawde nie chce
      narzekac...ale sie nie da!
    • Gość: Michał M. Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 22:23
      Cóż... Jeśli takie jest podejście gazety do sprawy, niektórym czytelnikom nie
      pozostanie nic innego jak zaprzestać czytania waszych wypocin.

      Jaka naprawdę jest Łódź, każdy łodzianin widzi. Nie potrzebuje pomocy
      dziennikarza, żeby zobaczyć co w mieście jest dobre a co złe.

      I każdy rozsądny człowiek dojdzie do wniosku, że wygaduje pani bzdury, że z
      niezrozumiałego dla nas powodu zależy pani na szkalowaniu Łodzi (kawałki z
      łódzkiego dodatku publikowane są w wydaniu krajowym; kto je wybiera i dlaczego
      wybiera zawsze negatywne?).

      Gazeta to wielka siła, gazetą można zabić. I muchę i polityka. Niestety,
      "Gazeta Wyborcza" słusznej sprawie nie służy. Szukacie sensacji, schodzicie na
      psy.

      Przykro to mówić, ale głównym zastosowaniem "Wyborczej" stało się bycie
      podpałką do grilla.
    • Gość: mimka Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 22:24
      A ja się absolutnie zgadzam ze wszystkim co było opisane w poprzednim
      artykule. Nie ma co się oszukiwać i większość osob to przyzna, ze nasze miasto
      jest szare, brudne, zle promowane i brak w nim "serca". Piotrkowska podupada,
      Manufaktura spoko ale ile mozna chodzic po centrach handlowych a jesli chodzi
      o hotel Andels to wstyd, ze taki hotel ktory przyjmuje zagranicznych gosci
      spoglada na "slumsy" bo tak wyglada swiat po przeciwnej stronie ulicy
      Ogrodowej. Brawo dla dziennikarzy za obiektywny artykul o naszym miescie,
      ktory wreszcie powinnien zmobilizowac samorzad ale i takze spoleczenstwo, ze
      juz najwyzsza pora wyjsc z tego marazmu i zmienic opinie na temat Lodzi wsrod
      Polakow ale i takze tych co nas odwiedzaja zagranicy. Rok temu mialam okazje
      zaprosic mojego zagranicznego znajomego i wypowiedzial takie same slowa jak Ci
      dziennikarze z zagranicy "....ladna architektura ale strasznie zaniedbane i
      zniszczone miasto raczej nie przyjechalbym tu gdyby nie twoja osoba..."
      Najwyzsza pora zmienic ludzka mentalnosc...przepraszam lodzka mentalnosc.
    • Gość: czytelnik Łodziak W GW zajmuje się Pani PR? IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 22:25
      W łódzkiej redakcji Gazety Wyborczej, zajmuje się Pani tematyką PR.
      Mam do Pani prośbę, Pani Agnieszko - niech Pani zmieni działkę do
      opisywania, bo najwyraźniej KOMPLETNIE nie rozumie Pani dziedziny,
      jaką się zajmuje.
      ZUPEŁNIE, NIC A NIC!
      Pisze Pani o tym, że nie zamierza Pani pudrować? OK, widać nie wie
      Pani na czym polega PR i robienie dobrego klimatu w okół Łodzi.
      Oczywiście ważna jest tak zwana rzetelność dziennikarska, ale
      ważniejsze jest wyczucie czasu. Wie Pani czemu posypało się pod
      Państwa adresem tyle gromów? Nie dlatego, że Łodzianie nie widzą
      opisywanych spraw, nie dlatego że im jest z tym dobrze, nie dlatego
      też że nie potrzebują zmian! Powód jest jeden - duma i godność!
      W momencie kiedy większość Łodzian miała w końcu powód do dumy ze
      swojego miasta, w momencie kiedy mogliśmy się pochwalić że to u nas
      odbywa się tak ważna impreza, w momencie kiedy na ulice wyległ tłum
      kolorowych kibiców, którzy zachwalali przyjazne miasto i mieszkańców.
      I w takiej chwili, GW zalewa tych dumnych Łodzian kubłem pomyj. Nie
      ma nic gorszego od upokorzenia, a to właśnie robicie Pani redaktorko,
      tymi swoimi tekstami. Upokarzacie Łodzian w momencie, kiedy pragną
      być dumni ze swojego miasta.

      A kiedy się Pani przypomina, aby wejść w polemikę? No kiedy?!? Nie
      zaraz po tamtych tekstach, kiedy skończył się EuroBasket. NIE. Pani
      musi przypominać się ze swoimi wynurzeniami kiedy w Łodzi jest
      kolejna międzynarodowa impreza.
      Kiedy będzie kolejna edycja Pani tekstów, podczas jakichś targów
      międzynarodowych, walki Adamek-Gołota czy dopiero jak będzie Depeche
      Mode w Łodzi?

      Reasumując. Tu nie chodzi o to, że GW opisuje grzechy Łodzi. Ale o
      czas publikacji tych tekstów, no i przede wszystkim styl. Ale o tym,
      najwyraźniej ma Pani takie pojęcie jak o PR.
      • Gość: lodziak Re: W GW zajmuje się Pani PR? IP: *.mnc.pl 01.10.09, 16:11
        > Reasumując. Tu nie chodzi o to, że GW opisuje grzechy Łodzi. Ale o
        > czas publikacji tych tekstów, no i przede wszystkim styl. Ale o
        tym,
        > najwyraźniej ma Pani takie pojęcie jak o PR.

        za to ty masz "wielki specjalisto"... Nawet sie nie podpisales

        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: W GW zajmuje się Pani PR? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 16:13
          Przyganiał kocioł garnkowi....
    • Gość: gościu Gdyby nie te zbieżności z akcjami politycznymi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 22:28
      można by uznać to wyznanie za szczere.
    • Gość: domino-ab@# tylko w Łodzi tak piszą,Wrocław ściemnia IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 22:39
      byłem we Wrocławiu, to jest zaniedbane miasto, widziałem walące się
      kamienice. Tam jaki w Łodzi można dostrzec równiez pozytywne strony.
      Jak ktoś jest tylko na rynku w manufakturze, to ma inną wizje Łodzi,
      podobnie jak ktoś stanie tylko na rynku we Wrocławiu, a reszta to
      bieda i szero. Bo to jest po prostu Polska. Odrabiamy straty, ale
      potrwa zanim dogonimy zachód. Cieszę się , że w Łodzi będziemy
      nareszcie budować nowe centrum, bo to centrum jest wizytówką.
    • Gość: autor Pani dziennikarko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 22:52


      "Łódź szczęśliwa dla Polski."

      Tytuł OK. Tak trzymać.

      Widać że bura na forum podziałała. Bo inaczej było by: "Polki wygrały pomimo tego że grały w Łodzi"
      • Gość: ktoś Re: Pani dziennikarko IP: 82.160.128.* 11.10.09, 21:35
        Dziękujemy za ciekawy artykuł ...

        --------------------------------------------
        Historia EEG Biofeedback
        --------------------------------------------
    • Gość: gosc Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 22:58
      śmiac mi się chce z tego tekstu...
    • brite bez pudrowania? 30.09.09, 23:15
      Bez pudrowania, z prawdziwą troską to pisał Michał Jagiełło. Po czym brał
      telefon, dzwonił do odpowiedniego urzędu i starał się sprawę załatwić lub
      dowiedzieć się jak najwięcej o opisywanym temacie.

      Co polecam również i Pani redaktor.
      • Gość: Ula Re: bez pudrowania? IP: *.4web.pl 01.10.09, 09:20
        Brite, samo sedno - ale takich dziennikarzy się zwalnia, bo psują układy z UMŁ...
      • Gość: m Re: bez pudrowania? IP: *.retsat1.com.pl 01.10.09, 14:26
        A mnie się podobają artykuły prawdziwe, co nie tak często znowu się trafia w
        gazecie. Zlazłem tego miasta i zjechałem sporo poznawszy wiele jego zakamarków
        czego z resztą i dowód miałem nie raz dać okazję tu. Niektórych różookularowców
        to tak rozsierdziło, że nawet w połowie zawody przerywali.. Ale nie o tym. No i
        mnie rozsierdza to oburzenie, jak ktoś prawdziwie powiedziawszy o moim mieście -
        tzn także z zauważeniem tego całego syfu, tandety itp z miejsca jest opluwany
        przez tych różookularowców. Że jak śmiał napisać o Łodzi, że jest brudna
        chociażby, że inne miasta też są. No to zaraz jak to? To interesuje nas równanie
        w górę, czy zasłanianie się tym,że gdzie indziej to biją murzynów?
        Ja Łódź bardzo lubię, ale Łódź to szary syf nadal jeszcze, kamienice na bałutach
        jak tuż po zakończeniu bombardowania, pełno śmieci i menelstwa myjacego swoje
        tylki w ulicznych zdrojach. I mówię to bo Łódź bardzo lubię. A teraz się
        nuiektózy mogą porzygać że śmiem tak mówić. Miejcie się.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: bez pudrowania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 14:35
          > Że jak śmiał napisać o Łodzi, że jest brudna
          > chociażby, że inne miasta też są.

          Nie - tłumaczenie nie jest dobre, ale też nie było napisane po prostu, że w
          Łodzi jest brudno. Przeczytaj dokładnie. Też nieraz pisałem, że coś jest nie tak
          w lodzi i nigdy nie miałem wrażenia, że ktos to w ten sposób krytykuje.

          > Ja Łódź bardzo lubię, ale Łódź to szary syf nadal jeszcze,

          A czytałeś komentarze? Chyba nie, nawet tych ze zrozumieniem najwyraźniej nie
          przeczytałeś, ale co tam, na pewno napisali jakieś bzdury, bo mają zapewne
          różowe okulary.
          • Gość: m Re: bez pudrowania? IP: *.retsat1.com.pl 01.10.09, 14:41
            Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

            > A czytałeś komentarze? Chyba nie, nawet tych ze zrozumieniem najwyraźniej nie
            > przeczytałeś,

            Tak tak. Na pewno. Ja na pewno ze zrozumieniem nie przeczytałem, to wynika jasno
            z tego jaki mam punkt widzenia. Czyli inny.

            > ale co tam, na pewno napisali jakieś bzdury, bo mają zapewne
            > różowe okulary.

            Nie fochaj. Inne poglądy też mogą istnieć. Musisz (?) to zrozumieć.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: bez pudrowania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 14:52
              > > ale co tam, na pewno napisali jakieś bzdury, bo mają zapewne
              > > różowe okulary.
              >
              > Nie fochaj. Inne poglądy też mogą istnieć. Musisz (?) to zrozumieć.

              Tylko co ma piernik do wiatraka?
              • Gość: m Re: bez pudrowania? IP: *.retsat1.com.pl 01.10.09, 15:02
                Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

                > Tylko co ma piernik do wiatraka?

                Mąki się używa do piernika, taki przepis znalazłem. A mąkę można mleć (tak się
                to mówi?) w młynie, który z kolei może być napędzany przez wiatrak. Jakoś tak
                chłopskim językiem.
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: bez pudrowania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 15:05
                  Bardzo dobrze - aczkolwiek nie na temat... Tak jak i wcześniej napisałeś nie na
                  temat, albo może czegoś nie zrozumiałeś... Ew stosujesz dziwne skróty myślowe,
                  którego pojąć nie mogę, ale nie, tu ładnie wszystko na czynniki pierwsze
                  rozebrane zostało...
                  • Gość: m Re: bez pudrowania? IP: *.retsat1.com.pl 01.10.09, 15:08
                    O! Wycieczki osobiste! Argumentów brakło? Ale nic to, zawsze je lubiłem. Także
                    kiedyś lata temu na tym forum. Dalej dalej, nie przestawaj!
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: bez pudrowania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 15:17
                      Jakie wycieczki? Czegoś nie zrozumiałeś, to pytaj... Bo na razie to widzę, że
                      nie mamy o czym rozmawiać. Doszukujesz się wycieczek osobistych, tam gdzie ich
                      nie ma, pewnie tak samo było z innymi Twoimi komentarzami.
                      • Gość: m Re: bez pudrowania? IP: *.retsat1.com.pl 01.10.09, 15:20
                        Dobra, daj pokój. Nie będę się kopał z koniem. Pewnie tak samo z innymi
                        komentarzami i w ogóle co tylko sobie chcesz. Już tylko się nie denerwuj.
                        Pozdrawiam, uśmiechu życzę!
      • nefnef Gwoli ścisłości 02.10.09, 23:18
        To bez pudrowania coraz częściej piszą też w EI oraz DŁ.

        Puder kobiety lubią a mężczyźni lubią kobiety. To może stąd popularność pudrowania?
    • Gość: Miszal Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 23:19
      HIPOKRYCI i zaklamani dzinnikarze GW 16.08.09 wyslalem list
      do Pani Piegdon oraz na listy@... Pisalem o tym jak Wy dziennikarze
      Łodzianie(?) piszecie o naszym Miescie. I jak je niszczycie. Dlugi i
      przemyslany list, prosilem o zamieszczenie go na Waszych lamach. I
      co? Ani prosze, ani dziekuje, ani pocaluj pan nas w dupe. Olewka?
      Strach? A moze usuniecie tego posta? Chetnym wysle tresc listu. A
      jeszcze chetniej spotkam sie, z wybranymi dziennikarzami. I
      udowodnie, ze bardzo czesto nie macie nawetpodstawowej wiedzy
      o Miescie Łodzi. Juz nie raz proponowalem Wam wyprowadzke. Kupie Wam
      nawet bilety, w jedna strone oczywiscie. Dobranoc.
      • Gość: kate Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: 188.33.22.* 30.09.09, 23:27
        ;-) taak, a wracając do "cudownego" artykułu...sama nie wiem: śmiać
        się czy płakać...
      • Gość: gosc Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: 188.33.23.* 01.10.09, 08:40
        ja się chętnie dorzucę.
    • Gość: KK Pisząc o Łodzi, czyli dziennikarskie miernoty IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.09.09, 23:29
      Ile pozytywnych tesktów o Łodzi daliście na kraj a ile negatywnych,
      w tym takie dziennikarskie smarki jak o sporze wietnamczyków z
      palestyńczykami:)))ile razy walczyliście z krajową GW by dała wasz
      tekst z Łodzi o czymś pozytywnym, bo o złym biorą, dobrze to wiem w
      ciemno:)))niech naczelna nie chowa się za tą dziewczynką
      dziennikarzynką ale odpowie na te pytania, a jak się boi niech
      przestanie kadzić Fisiakowi i PO i spada do wrocka:)))a co do
      pudrowania lub nie to aż żal komentować, na szczęście macie gromadkę
      wiernych lizusków co was poprą a i sami zawsze coś napiszecie:)))na
      koniec ostatni apel: nauczcie się w GŁ choć minimum zawodu bo
      przynosicie wstyd Michnikowi:))))
      • Gość: Miszal Re: Pisząc o Łodzi, czyli dziennikarskie miernoty IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 23:45
        Wlasnie o tym byl moj list, o ktorym tu wspominalem! O selekcji
        artykulow na kraj, bo sie dowiedzialem jak to dziala i to u zrodla
        (portal gazeta.pl). I nie chodzilo mi o koloryzowanie rzeczywistosci.
        I nikt nie odwazyl mi sie odpowiedziec!!! Do miernoty dziennikarskiej
        a la Hac, Blewaska i Maslowski, staraja sie dolaczac kolejni. Ale
        cieszy mnie, ze moje zdanie to nie moj wymysl, bo widze, ze jest nas
        coraz wiecej. Szkoda, ze nie mozna oglosic referendum o zamknieciu
        łódzkiego dodatku GW ;)
        • iluminacja256 Re: Pisząc o Łodzi, czyli dziennikarskie miernoty 01.10.09, 18:03
          Mnie wkurza, ze wydarzenia kulturalne w Łodzi przechodza totalnie
          bez echa - jakis jeden artykulik w "Opinie i komentarze" :(

          Jak do Łodzi przyjezdzał Lynch na Camerimage z tymi swoimi pomysłami
          na Łódź, to ani be, ani me.

          Ale jak się napisze, z e na koncercie ochroniarze kogoś pobili i
          zachowywali sie jak buce, to zaraz jest o tym wielki artykuł, jak
          tak policzę to niw wiem, czy jakiekolwiek wydarzenie kulturalne z
          Łodzi kiedykolwiek wywędrowało poza łódzkie forum w Gazecie;/
    • Gość: Czaplin Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: 188.33.179.* 30.09.09, 23:30
      Przyznam, ze komentarze na forum czytam sporadycznie, ale nie moge sobie przypomniec, aby ktorys namawial do "pudrowania rzeczywistosci" bo nikomu o to nie chodzi! I powiem wiecej, nie potrafie zrozumiec czemu Gazeta (w osobie p. Agnieszki) tak odbiera zamieszczane komentarze.

      Pewnie w wielu sytuacjach inaczej nie mozna zmieniac rzeczywistosci niz ja pietnujac, ale oprocz tego nalezy pojsc o krok dalej i podjac sie ustalenia dlaczego jest taki a nie inny stan rzeczy... chcialbym, aby media (bo odpowiednie wladze nie daja sobie z tym rady) potrafily dotrzec i wskazac osoby odpowiedzialne za "zaniedbania" bo w przeciwnym razie sytuacja nie ulegnie zmianie gdyz odpowiedzialnosc bedzie dalej zbiorowa, czyli...

      Jestem zdecydowanie za pisaniem nawet najgorszej prawdy, ale oczekuje czegos wiecej niz zwyklego opisu brzydoty, moze pokazac przyklad jak poradzono sobie z problemem gdzie indziej, moze dotrzec do winnego i zadac niewygodnie pytania...

      Powtorze moje slowa, krytykujmy, ale konstruktywnie!
    • kcramsib Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować 30.09.09, 23:59
      W te wakacje dzień w dzień dział Łódź na głównej wyglądał jak kronika
      kryminalna - na 6 artykułów (przy czym każdy z nich liczył może po 5-6 zdań) 5
      dotyczyło przestępstw, wypadków, aresztowań lub procesów. Przepraszam bardzo,
      ale jeśli na tym ma polegać "przedstawianie Łodzi taką, jaka jest" to ja
      podziękuję. Nie twierdzę, że mieście nie dzieje się nic złego (bo się dzieje,
      nie mniej i nie więcej niż w jakimkolwiek dużym mieście) ani że o sprawach
      takich jak opisany dzisiaj złodziej czekający godzinę na radiowóz nie trzeba
      pisać (bo trzeba) - należy jednak zachować umiar i, wbrew wszystkiemu,
      doszukiwać się również jasnych stron życia których u nas nie brakuje bo
      inaczej utrwalimy w oczach mieszkańców innych rejonów Polski obraz miasta
      meneli, oszustów, złodziejów i Bóg wie czego jeszcze. Z ciekawości
      przeglądałem zakładki innych lokalnych oddziałów GW - w praktycznie każdej
      znajdowałem jakieś "kryminalne" tematy, nigdzie jednak nie zajmowały one
      praktycznie całej rubryki...
      • Gość: Smyku Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.toya.net.pl 01.10.09, 01:06
        Aaaaa nie dziwcie się, że opisywane są negatywne zdarzenia, zabójstwa,
        potrącenia, wypadki, coś co jest z adrenalinką i budzi skrajne emocje, zawsze
        się mocno sprzeda. I taka też jest polityka gazety, oni muszą sprzedać, nie
        przedstawić :) Więc nie liczmy na pozytywne artykuły, proporcja pozytywnych do
        negatywnych musi być 1/5.
    • Gość: Smyku Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.toya.net.pl 01.10.09, 00:59
      Nawet moja opinie odnośnie autorki się ukazała. I prawidłowo, niech ludzie wiedzą.
    • Gość: kaazam Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.brutele.be 01.10.09, 01:23
      hej, pdobnie jak autor jednego z poprzednich wpisów rzadko zagladam
      na forum, a jeszcze zadziej biore czynny udział w dyskusji. Nie tym
      razem :)Sprawa, za bardzo leży na sercu. Zobaczyłem tytuł pomyślałem
      : prosta sprawa nikt nie chce oszukiwać rzeczywistości i wmawiać
      sobie samemu, że w Łodzi jest super i własciwie to należało by ja
      sklonowac. Ale posty czytelników to jednak dobrze uargumentowane
      zarzuty, z ktorymi nie sposób sie nei zgodzic.
      Od ponad 2 lat mieszkam w Brukseli (też bardzo brudnej) i za każdym
      razem jak wracam do mojej kochanej Łodzi na nowo przyzwyczajam sie do
      wszechobecnej szarosci. Ale widze, ze miasto sie zmienia, powoli
      zbiera sily i wkrotce eksploduje (no bo przecież planuje powrót).
      Artykuły, które tylko uwypuklają to co i tak widać nie wnoszą niczego
      wartosciowego do dyskusji na temat rozwoju miasta. Nie chcemy
      pudrowac. Ale krytykować też trzeba "umić".
      Przyklad z ostatniego miesiaca : Eurobasket
      Z dalekiej perspektywy wygladalo to tak:
      o zaczelo sie... ogolnopolska GW i poszczegolne regiony wylapuja
      pierwsze negatywne newsy na temat organizacji (hiszpanskie blogi
      sportowe (sic!): znaczy zapowaida sie ogólna ch...nia ;)
      GŁ wspomina o zle usytuowanych parkingach, spodziewanych klopotach z
      lozkami dla koszykarzy itd.
      Paradoksalnie pozytyw komentarz płynie z Wrocławia, gdzie jako jedyny
      przyklad promocji basketu w miesicie jest mega bilboard z Gortatem
      zapraszjacy do Lodzi.

      Pozniej widze artykuly, z krzykliwym tytulem, "KIBICE nie chca
      wracac do Lodzi". Umyka to, ze jednak kibice chwala organizacje w
      samym miescie, dobre piwo i nowoczesna hale. No i ze pojawia sie
      znowu jak bedzie grala ich druzyna. Stwierdzenie, ze jednak tu szybko
      nie wroca staje sie tytulem i glownym njusem dnia.
      WTF?
      Az sie prosi o o pozytywna puente GAZETY w stylu: Nie pozostaje nam
      nic innego jak czesta organizacja imprez sportowych (co przecież jest
      calkiem realne);) ALE PO CO?

      Nikt absolutnie nikt nie potrafitak bezproduktywnie krytykować tak
      jak my Polacy (już nie mówie łodzianie) a przecież ...

      "Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do
      krytyki panie to nikomu... Mmmm... Tak, nie... Nie podoba się. Więc
      dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak
      musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i
      zaakceptowanie. "

      pzdr
    • Gość: ssacz Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.toya.net.pl 01.10.09, 02:04
      Tu nie chodzi o miasto.
      Po prostu władze miasta nie leżą wydawcy i niestety. Póki przy władzy będzie
      ta a nie inna ekipa to choćby tu złote gruszki rosły to zawsze będzie dla nich
      szaro, źle, srak i owak. Zobaczycie jak Łódź nagle stanie się piękna i cudowna
      jak nastąpi zmiana warty. Po prostu polityka moi drodzy.
      pozdrawiam
    • Gość: lodzianin Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.skomur.pl 01.10.09, 04:36
      JESTEŚCIE SUPER. JESTEŚCIE ZACZYNEM do CHLEBA. To Wy widzicie
      Łódzkie blędy i niedociągnięcia. Zadaniem dziennikarza jest wlaśnie
      je pokazywać a NIE PUDROWAĆ.
      Tak róbcie dalej. Będę Was wspieral i "podrzucal tematy", których
      multum. GRATULUJĘ dotychczasowych dzialań. Uczymy sięna blędach.
      Super dziennikarze. Super Gazeta.
      Pozdrawiam
    • Gość: Lodzermensch Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.10.09, 05:54
      Autorka artykułu się przyznała (co zresztą wiedziałem) - "jest stąd", ale
      zaraz dodaje "mieszkam pod Łodzią od paru lat". Aleksandrów - mieścina, która
      przoduje w pluciu na Łódź. Lepszy jest tylko Breslau - miasto pani naczelnej,
      która "uczy się planu Łodzi" (dobre) i oczywiście - miasto centusiów. Oba "z
      rynkiem" - i syfem, typową galicyjską lub ZABUŻAŃSKĄ (bo przecież nie
      dolnośląską - Niederschlesicherzy są teraz gdzieś w Nadrenii czy Saksonii)
      głupotą w organizacji, zadufaniem w sobie - "bo przecież każdy na świecie wie
      jak wspaniały jest Kraków" - "DRUGIE (a jakże - ze studentami i zakonnicami, a
      najlepiej jeszcze przesiadających się na PKS dopisać) miasto w Polsce", albo:
      "Wrocław to ma inwestycje" Oczywiście,że ma - "Spółdzielnia" (Od Schetynów po
      Czarneckich) się stara, żeby na chama wypromować Breslau, najlepiej kosztem
      innych. Pewnie, autorka, podobnie jak naczelna, nie zamierza z Łodzi wyjeżdżać
      - jest tu misja do spełnienia - czarny PR mojego miasta.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Pisząc o Łodzi, nie będziemy pudrować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 08:39
        Nie wszystko co złe pochodzi z Aleksandrowa :) Poznanski się tam np urodził :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka