Dodaj do ulubionych

opodatkowanie Kościoła

IP: 10.0.219.* 05.02.02, 16:15
właśnie przed chwila na TVN-ie usłyszałem, że jakaś tam posłanka (a może senatorka nie usłyszałem) wysunęła kolejny, ale tym razem dużo poważniejszy pomysł opodatkowania Kościoła. Oczywiście wszyscy biskupi subtelnie "wyśmiali" pania posłankę i zastanawiali się jak moga się czymkolwiek podzielic skoro sami nie maja nic (ha-ha:).
W-ce marszałek Senatu: "Sadzę, że pomysł opodatkowania Kościoła jest dobry, bo w koncu każdy powinien dźwigac ten ciężar biedy w Polsce"

Oczywiście na koniec pan redaktor rozwiał nadzieję opodatkowania: konkordat zapewnia Kościołowi autonomicznośc w tym finansowa więc na opodatkowanie Kościoła musieliby się zgadzic biskupi- czyli wszystkie nadzieję sa już ostatecznie rozwiane.
Temat odgrzany po raz kolejny, ale w nowych okolicznosciach.
Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • yaa Re: opodatkowanie Kościoła 05.02.02, 16:38
      Jasne jest, że nie powinno być w państwie żadnych grup społecznych, które nie
      ponoszą kosztów utrzymania państwa. Wszak wszyscy korzystają ze służby zdrowia,
      dróg, ochrony Policji, Wojska, Straży Pożarnej itp.
      Ale nie tylko księża są zwolnieni od tego. Grupą, która nie ponosi żadnych
      kosztów, a dużo od Państwa środków zabiera są parlamentarzyści.
      Ich dochody są nieopodatkowane a ile nas wszystkich kosztują to wiemy.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • kropka. Re: opodatkowanie Kościoła 05.02.02, 16:47
        A jak jest z rolnikami? Czy czasem nie są zwolnieni z płacenia ZUS-u?
        Oj, zaraz się wkurzę!!!
        • Gość: geograf Re: opodatkowanie Kościoła IP: 10.0.219.* 05.02.02, 18:58
          a płaca podatek od nieruchomości, podatek od dochodu, podatek od działalności gospodarczej, a za ubezpieczenie płaca?

          mam jeszcze jedno pytanie do znawców prawa i nie tylko: czy w Polsce różnorakie Fundacje płaca jakikolwiek podatek?? (jeżeli tak to od czego)

          Więc??
    • p8 Re: opodatkowanie Kościoła 05.02.02, 17:08
      Gość portalu: geograf napisał(a):

      > właśnie przed chwila na TVN-ie usłyszałem, że jakaś tam posłanka (a może senato
      > rka nie usłyszałem) wysunęła kolejny, ale tym razem dużo poważniejszy pomysł op
      > odatkowania Kościoła. Oczywiście wszyscy biskupi subtelnie "wyśmiali" pania pos
      > łankę i zastanawiali się jak moga się czymkolwiek podzielic skoro sami nie maja
      > nic (ha-ha:).
      > W-ce marszałek Senatu: "Sadzę, że pomysł opodatkowania Kościoła jest dobry, bo
      > w koncu każdy powinien dźwigac ten ciężar biedy w Polsce"
      >
      > Oczywiście na koniec pan redaktor rozwiał nadzieję opodatkowania: konkordat zap
      > ewnia Kościołowi autonomicznośc w tym finansowa więc na opodatkowanie Kościoła
      > musieliby się zgadzic biskupi- czyli wszystkie nadzieję sa już ostatecznie rozw
      > iane.
      > Temat odgrzany po raz kolejny, ale w nowych okolicznosciach.
      > Co wy na to?

      Słuszny pomysł!!! Albo płacimy wszyscy, albo niech nie płaci nikt!!!.
      Bo teraz my łożymy na nierobów w czarnych i niebieskich mundurach, zalegających
      ławy sejmowe i samorządowe, a oni mają nas w dupie i tylko się z nas śmieją. Co
      do opodatkowania kościoła, jest to bardzo dobry pomysł => niestety nie do
      zrealizowania...

      panBozia
      • michal.ch Re: opodatkowanie Kościoła 05.02.02, 18:31
        Płacić!
    • Gość: Mirek Ja (jak zawsze) ma inny pomysł. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 21:40
      Opodatkować tłuste brzuchy! Same zalety:
      - im kto bardziej zamożny i rozpasany w konsumpcji, tym więcej płaci
      - oszczędny albo i biedny czy chory oraz młodzież ucząca się płacą mało albo nic
      - jak chce płacić mniej, niech schudnie co i państwu (służba zdrowia i resory w
      autobusach) jak i jemu samemu na dobre wyjdzie.
      Przepraszam, że tak wyszło, no ale biskupi płaciliby baaaaaaardzo dużo. Ale czy
      to moja wina?
      • kropka. Re: Ja (jak zawsze) ma inny pomysł. 05.02.02, 21:45
        No to ja od jutra na dietkę :(
        Flipy, dość już tych ptysiów, tuczące jak diabli!
      • Gość: geograf Re: Ja (jak zawsze) ma inny pomysł. IP: 10.0.219.* 05.02.02, 21:49
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > - oszczędny albo i biedny czy chory oraz młodzież ucząca się płacą mało albo nic

        sorry, że się spytam, ale z czego ta młodzież uczaca się miałaby, choc trochę, płacic?? z pieniędzy rodziców?

        • Gość: Mirek Re: Ja (jak zawsze) ma inny pomysł. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 22:09
          Dlatego przewidziałem wariant dla uczniaków "albo nic". Jakże by takiego
          chudzinę opodatkowywać!
    • hubar Re: opodatkowanie Kościoła 05.02.02, 21:48
      Kiedy usłyszałem o tym w TV od razu pomyślałem o Forum! Kiedy wszedłem na nie
      szukałem tego wątku i jest(dziwi mnie tylko że autorem nie jest p8)

      Ja sądzę że powinni płacić!Mają kasę, wszak budują nowe bunkry! Straciłem
      szacunek do Pieronka który poproszony o komentaż powiedział:"Wszyscy myślą że
      Kościół nie płaci, że księża to ludzie którzy biorą pieniądze za wszystko.
      Kościół stawiany jest w poycji wyzyskiwacza biednych ludzi" A ja się kurwa
      pytam czy tak nie jest? Czemu Państwo płaci za religię w szkołach? Czemu pomimo
      że tych spaślaków stać na nowe auta nie opodatkowuje się? Czemu pieniędzy szuka
      się u studentów, zmniejszając im ulgi na przejazdy, a kler nie płaci podatków?
      Czemu znów takie oburzenie kiedy ktoś (pani senator Sienkiewicz-ja bym jej
      imienia ulicę zrobił) chce znaleść pieniądze do kasy państwa?

      • Gość: geograf Re: opodatkowanie Kościoła IP: 10.0.219.* 05.02.02, 21:54
        bo wiesz, nasz Łodzianin roku-tegoroczny, Piotr Turek, to co miesiac swego czasu zmieniał samochody bo oczywiście w darze od wiernych dostawał (nie kłócic się ze mna- mam wiarygodne, z pierwszej ręki informacje), w darze od wiernych głuchych i niemych......
        a w szkołach to tak biedni księża ucza, że tylko na Mercedesy ze skórzana tapicerka ich stac (bo jakby byli bogaci to by se jakieś amerykanckie cudenka pokupowali, nie?)

        owszem, sa skromnie żyjacy księża, ale to mniejszośc, a wszystkich powinno sie traktowac tak samo. W koncu ksiadz to tez człowiek, nie?
        • hubar Re: opodatkowanie Kościoła 05.02.02, 22:03
          Jak na nich patrzę to mam pewne wątpliwości!
          • Gość: geograf Re: opodatkowanie Kościoła IP: 10.0.219.* 05.02.02, 22:08
            to znaczy masz watpliwości czy dużo się odżywaja (opuchlizna głodowa na brzuchu może mylic), czy sa tak pewni siebie, że moga nawet rzadowi wydawac wojnę ? (akurat SLD siedzi u władzy, to maja teraz "Święta wojnę")
      • hubar Re: opodatkowanie Kościoła 05.02.02, 22:09
        Przypomniało mi się coś jedszcze co powiedział Pieronek a co mnie b wqrwiło:
        "Ta propozycja przypomina praktyki z lat 40 i 50, kiedy Kościół buł
        prześladowany i.. bla bla bla"
        Co za palant, skoro nie widzi różnicy i obecnej sytuacji państwa!
        • Gość: geograf Re: opodatkowanie Kościoła IP: 10.0.219.* 05.02.02, 22:11
          bo nie ważne co jest w panstwie. Ważne że oni śmieli zadrzec z Kościołem!! (już widzę, a raczej słyszę te audycje w Radiu M.)
          A poza tym, ogladałeś Kropke nad i ??? tam tez dał popis bp Pieronek...
    • Gość: dekster nie ma kwesti czy, a jedynie ile ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 22:32
      Same przywileje i prawa, bez obowiązków - demoralizują !
      A jest to ostatnia instytucja, która powinna ulec temu procesowi.
      Opodatkować - empatia duchownych na tym skorzysta.
    • Gość: krzys52 Re: opodatkowanie Kościoła IP: *.proxy.aol.com 05.02.02, 23:02
      Gość portalu: geograf napisał(a):

      > właśnie przed chwila na TVN-ie usłyszałem, że jakaś tam posłanka (a może senato
      > rka nie usłyszałem) wysunęła kolejny, ale tym razem dużo poważniejszy pomysł op
      > odatkowania Kościoła. Oczywiście wszyscy biskupi subtelnie "wyśmiali" pania pos
      > łankę i zastanawiali się jak moga się czymkolwiek podzielic skoro sami nie maja
      > nic (ha-ha:).
      > W-ce marszałek Senatu: "Sadzę, że pomysł opodatkowania Kościoła jest dobry, bo
      > w koncu każdy powinien dźwigac ten ciężar biedy w Polsce"
      >
      > Oczywiście na koniec pan redaktor rozwiał nadzieję opodatkowania: konkordat zap
      > ewnia Kościołowi autonomicznośc w tym finansowa więc na opodatkowanie Kościoła
      > musieliby się zgadzic biskupi- czyli wszystkie nadzieję sa już ostatecznie rozw
      > iane.
      > Temat odgrzany po raz kolejny, ale w nowych okolicznosciach.
      > Co wy na to?
      ..
      ....
      ..
      W mysl konkordatu autonomicznosc kosciola nie miala polegac na na utrzymywaniu go
      przez podatnika, i jednoczesnym nieplaceniu podatkow.
      Gdy natomist o wspomniana umowe idzie to konkordat nie wspomina zarowno o
      panstwowych pensjach dla kleru jak i odnosnych podatkach.
      Umowy z klerem dotyczy wylacznie wczesniejszego uzgadniania (negocjowana)zmian w
      konkordacie i w praktyce z nim zwiazanej. ( a tam o placach i podatkach nic ne
      ma).
      A skoro juz o tym mowa, to praktyka nie odzwierciedla konkordatu poniewaz w jego
      mysl panstwo mialo partycypowac (nie dzwigac w calosci!) wylacznie!!! w kosztach
      utrzymania KUL oraz PAT, szlus. Ponadto panstwo zobowiazane zostalo do
      partycypowania w kosztach utrzymania zabytkow oraz innych ogolnonarodowych dobr
      (np. starodruki, dziela sztuki, itp). I to by bylo,
      Konkordat nie przewiduje innych szkol, uczelni i autonomicznych wydzialow
      teologicznych na utrzymaniu panstwa - w praktyce sa wszystkie. Nie przewiduje
      armii katechetow oraz innych figurantow na panstwowych pensjach, plus
      swiadczenia. Cos jest wiec nie tak z ta autonomia panstwa.
      Autonomie kosciolow natomiast rozumie sie poprzez ich samowystarczalnosc
      finansowa (tzw. niedochodowa dzialalnosc ekonomiczna plus skladki, datki
      wiernych). W takiej sytuacji duchowienstwo nie placiloby podatkow - co
      zrozumiale. Jesli jednak babka klozetowa placic podatki musi to tym bardziej
      ksiadz - jesli pensje wyplaca mu panstwo.
      Ja jednak przekonany bylem, ze ci na panstwowych pensjach placa podatki. Jakos
      nie chce mi sie to w pale pomiescic by taki Glodz nie byl podatnikiem. Przy czym
      jestem zdecydowanym przeciwnikiem utrzymywania kosciola przez podatnika - pod
      przeroznymi pozorami. Koscioly winne utrzymywac sie wylacznie z kieszeni swoich
      wiernych. W przeciwnym przypadku ograniczana jest autonomia panstwa, postepuje
      rozpasanie i korupcja a wierni nie maja kontroli nad niezaleznym od nich
      duchowienstwem.
      ..
      Pzdr.
      K.P.

    • p8 Trząś się Pieronq:))) 05.02.02, 23:34
      Niech bulą biskupiny. Oglądałem te show na TVN i przyznaję z rozkoszą, że
      bardzo mi się podobał strach w oczach purpurencji i jego argumenty. No tak,
      oczywiście to państwo jest zobowiązane płacić katechetom, to państwo traktuje
      kościół jak komuna... Trząś się Pieronq, trząście się biskupiny!!! Fajnie
      brzmi nie??? Szkoda tylko, że to nie przejdzie, choć baaardzo chciałbym się
      mylić, padre-direttore świadkiem jak bardzo:)))

      panBozia >>> TAXMAN <<< aizoBnap
      • Gość: geograf Re: Opodatkowanie Kościoła IP: 10.0.219.* 06.02.02, 08:24
        niestewty chyba do tego wszystkiego nie dojdzie:(( ponieważ jaszcze raz w Faktach o 23 pokazali wypowiedzi niektórych posłów z SLD i powiedzieli, że to jest tylko prywatna inicjatywa pani posłanki Sienkiewicz.....
        Czyżby SLD nie chciało wojny z Kościołem???
    • Gość: yaa Jak wygląda opodatkowanie Kościoła w Polsce IP: 212.69.68.* 06.02.02, 09:40
      Jako wasz nadworny, forumowy prawnik sprawdziłem i informuję:

      1. Kościelne osoby prawne są zwolnione od opodatkowania z tytułu przychodów ze
      swojej działalności niegospodarczej a z gospodarczej w takim stopniu, w jakim
      przychody te zostały przeznaczone na cele kultowe, oświatowo-wychowawcze,
      naukowe, kulturalne, działalność charytatywno-opiekuńczą, punkty katechetyczne,
      konserwację zabytków oraz na inwestycje sakralne.
      2. Kościelne osoby prawne są zwolnione od opodatkowania od nieruchomości
      używanych na cele niemieszkalne, z wyjątkiem części zajmowanej na wykonywanie
      działalności gospodarczej a na cele mieszkalne duchownych i członków zakonu,
      jeżeli: są one wpisane do rejestru zabytków,służą jako internaty przy szkołach
      i seminariach duchownych, domy zakonów itp.
      3. Nabywanie i zbywanie rzeczy i praw majątkowych przez kościelne osoby prawne
      w drodze czynności prawnych oraz spadkobrania, zapisu i zasiedzenia jest
      zwolnione od podatku od spadków i darowizn oraz opłaty skarbowej, jeżeli ich
      przedmiotem są rzeczy i prawa nie przeznaczone do działalności gospodarczej lub
      sprowadzane z zagranicy maszyny, urządzenia i materiały poligraficzne oraz
      papier.
      4. Wolne od opłat celnych są przesyłane z zagranicy dla kościelnych osób
      prawnych dary przeznaczone na cele kultowe, charytatywno-opiekuńcze i oświatowo-
      wychowawcze, z wyjątkiem wyrobów akcyzowych oraz samochodów osobowych.

      WYJAŚNIENIE: Kościelnymi osobami prawnymi są następujące terytorialne jednostki
      organizacyjne Kościoła: metropolie, archidiecezje, diecezje, administratury
      apostolskie, parafie, kościoły rektoralne (rektoraty),Caritas Polska,Caritas
      diecezji i Papieskie Dzieła Misyjne.
      A teraz sami księża:
      5. Osoby duchowne, osiągające przychody z opłat otrzymywanych w związku z
      pełnionymi funkcjami o charakterze duszpasterskim, opłacają od tych przychodów
      podatek dochodowy w formie ryczałtu od przychodów osób duchownych, zwany
      dalej "ryczałtem".
      6. Duchowni mogą się zrzec płacenia ryczałtu, wtedy muszą prowadzić książkę -
      jak przy działalności gosp.

      A zatem widać, że nie tyle duchopwieństwo jest zwolnione z podatków a raczej
      Kościół jako instytucja, zresztą nie tylko Kościół katolicki.
      Sam pomysł "opodatkowania księży" jest o tyle nielogiczny, że księża są
      opodatkowani.
      Yaa w dalszym ciągu twierdze, że znacznie bardziej odpowiadałoby mi
      opodatkowanie parlamentarzystów.
      Pozdrawiam
      Yaa
      PS. Przepraszam za długość postu - tak jakoś wyszło ;-)
    • bartuch Re: opodatkowanie Kościoła 06.02.02, 10:50
      Trzeba tu nieco rozwagi i umiaru, ale temat jest jak najbardziej na czasie.
      Kiedyś byłem bardziej radykalny w ,,tym temacie", dzisiaj patrzę na to
      spokojniej. Niemniej, patrząc na niektóre wypowiedzi kościelnych hierarchów
      (np. Życinskiego w ostatnin ,,Newsweeku") bardzo się irytuje. Wszyscy
      pamiętamy, co działo się podczas kilku kampanii wyborczych. To tak moralność
      Kalego: ,,Kośćiól jest apolityczny i zajmuje się krzewieniem wiary, ale Kościół
      ma prawo pouczać owieczki, jak głosować, ale każdy, kto krytykuje Kościół jest
      wrednym, bezbożnym ateistą,itp...". Tak na marginesie, Hubar. Lepiej, by
      decydyjący głos w Twej ,,ulubionej" instytucji miał Pieronek, niż posępny
      ojciec Rydzyk. Pozdrawiam wszystkich.
      • hubar Re: opodatkowanie Kościoła 06.02.02, 14:59
        W tej sytuacji nie pasuje powiedzenie: "Lepszy Rydz nisz nic". Szkoda że jedyny
        rozsądny z tej paki odszedł: ks. Tiszner
        • kropka. Re: opodatkowanie Kościoła 06.02.02, 20:20
          Ten rozsądny nie miał niestety wiele do powiedzenia. Nie był lubiany przez
          purpuratów i nie dopuszczali go do żadnych spraw związanych z funkcjonowaniem
          kościoła. Bo, jak słusznie powiedział bp Macharski na pogrzebie: "był naszym
          sumieniem, był jak wyrzut sumienia nas wszystkich".
          Nie lubi się wyrzutów sumienia, prawda?
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka