Dodaj do ulubionych

Kary dla AHE i UŁ

IP: *.anonymouse.org 14.10.09, 07:57
AHE łamało prawo od dawna. Menadżery z AHE przeniosą się do innych szkółek. Od
lat IPT lokował pieniądze wypracowane w AHE w nieruchomościach, zakładach
produkcyjnych, zamkach, pałacach...
Nawet jak zlikwidują AHE to właściciel przez lata zarobił tyle ,że otworzy
inną szkółkę pod inną nazwą. Roszczenia finansowe pracowników i studentów nie
zostaną zaspokojone bo AHE nie ma nic. Kasa i majątek należy do IPT czyli do
prezydenta.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Kara dla SWSPiZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:10
      A może ktoś się przyjrzy w końcu SWSPiZ ?? Brak przedmiotów specjalizacyjnych.
      Seminarium mgr raz w miesiącu i to jeszcze w tygodniu dla studentów zaocznych.
      większość wykładowców ma dyżury dla studentów zaocznych w tygodniu. Poziom
      nauki... porównajcie sobie jakie przedmioty mieli studenci AHE a jakie "szkółki"
      z Sienkiewicza i sami odpowiedzcie sobie na pytanie, czemu nikt nie dobierze się
      do skóry Społecznej.
      • Gość: Staff Re: Kara dla SWSPiZ IP: *.anonymouse.org 14.10.09, 08:43
        No to Ministerstwo nas załatwiło. Zamknięcie zarządzania = utrata pracy. Myślę,
        że bez informatyki i zarządzania uczelnia przestanie istnieć. Inne kierunki nie
        przynoszą takich profitów jak w/w
        Tragedia!!!
        • Gość: dzinks Re: Kara dla SWSPiZ IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 10:00
          xxx jeśli jest tak jak mówisz, to oby istniała sprawiedliwość i swpiz też miała
          kłopoty, inaczej będzie to po prostu wybieranie sobie szkółek przez ministerstwo
          • Gość: xxx Re: Kara dla SWSPiZ IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:28
            Społeczna nie bedzie miala klopotow dopoki bedzie miala plecy na gorze. nie
            ukrywajmy ze nawet w szkolnictwie wyzszym zeby miec kase trzeba miec plecy
            • Gość: as Legia Legia Legia !!! Leszczyki z łodzi IP: *.jmdi.pl 19.10.09, 00:33
              Niezle z wami jadą... co? Nasz minister nasza władza :) wiec lepiej siedzcie
              cicho bo i pozostałe w łodzi zlikwidujemy a was na bruk poślemy.
    • Gość: rama Kary dla AHE i UŁ IP: *.uni.lodz.pl 14.10.09, 10:11
      decyzja administracyjna jest skuteczna, kiedy staje się ostateczna
      lub prawomocna, a nie od chwili jej podpisania, więc na razie nie
      wyołuje ona żadnych skutków.
      • Gość: xxx Re: Kary dla AHE i UŁ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:40
        Oj widzę, że pracownicy UŁ wzięli się do roboty.
    • Gość: XXX Kary dla AHE i UŁ IP: 81.219.114.* 14.10.09, 10:14
      zamykanie kierunku w trakcie roku to już jednak przegięcie. jak teraz przejść
      do innej uczelni? może już poprostu nie być możliwości uzupełnienia różnic
      programowych szczególnie dotyka to osób na ostatnim roku - co z pisaniem
      pracy.... A w Społecznej jest taki sam syf! pora sie teraz i ta szkołą zająć!!
      • Gość: Aneta Re: Kary dla AHE i UŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 11:15
        To, że zamkną zarządzanie było wiadomo od dawna. Mimo, że nie było oficjalnej
        decyzji to inteligentniejsza część studentów naprawdę mogła się tego domyśleć.
        Ministerstwo powinno wydać taką decyzję przed 1.X. - wtedy wszystko byłoby jasne
        i każdy mógłby się przenieść. Paradoksem jest też to, że B. Loba mówił w jednym
        z oświadczeń, że decyzja wydana po rozpoczęciu akademickiego jest tylko i
        wyłącznie ukłonem w stronę studentów - tak żeby każdy mógł dokończyć rozpoczęty
        już rok. A tu się nagle okazuje, że nie rok tylko semestr będzie można dokończyć
        - czyste chamstwo i traktowanie ludzi jak śmieci. I co wtedy - w połowie
        ostatniego roku studenci będą musieli przenieść się do innej szkoły i tam bronić
        pracę mgr? Przecież to jakiś absurd. Jak to dobrze, że ja zdążyłam się przenieść
        do innej uczelni i że AHE będzie już dla mnie tylko i wyłącznie kiepskim
        wspomnieniem. Tym co teraz zostali na lodzie serdecznie współczuję.
    • Gość: PKW 2010 Kary dla AHE i UŁ IP: 212.160.123.* 14.10.09, 10:40
      wybory za rok ;) a już wiadomo kogo szanse maleją
    • Gość: ssss szkoda ze nie ma juz CBA IP: 194.42.116.* 14.10.09, 11:13
      to co zrobiło MNISW z AHE to nadaje sie tylko do prokuratury. AHE
      zamykają a uniwerek tylko zawieszają. Wiadomo ze po kilku miesiacach
      uniwerek odwieszą a studentów AHE ministerstwo ma w du...pie. W
      białych rekawiczkach za poparciem GW państwo polskie zlikwidowało
      najlepsza uczelnię, studentów przepędziło na inne uczelnie (żeby im
      zrobic dobrze/) a pracowników wyper...doliło na bruk. Wszystko
      oczywiscie w majestacie prawa. Brawo Tusk i jego ferajna (Kudrycka)
      • Gość: Heh Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: *.stansat.pl 14.10.09, 11:22
        Zarządzanie miało chociaż szanse na dokończenie sesji poprawkowej mają cały
        semestr na wykombinowanie czegoś napewno mają łatwiej niż Informatycy czy pani
        minister nie mogła by zrobić tak samo z oboma kierunkami ?? A co z ludźmi którzy
        mają jakieś nie pozaliczane z informatyki i pozostaje im zacząć od początku ??
        Ale wszystko dla dobra studentów to trzeba było zrobić to w lipcu i powiedzieć
        że od października niema 2 kierunków a nie z nienacka zamknąć kierunek ....
      • Gość: Ant Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: *.ckzeto.com.pl 14.10.09, 12:36
        Nie pisz z IP AHE - posty będą wiarygodniejsze;]
        • Gość: ss Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: 194.42.116.* 14.10.09, 12:42
          własnie dlatego są wiarygodne bo wiem jak to jest w rzeczywistosci a
          nie z gazet. I dlatego szkoda że CBA nie zajeło sie PKA i Kudrycką.
          • Gość: LOL Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 14:43
            I dlatego szkoda że CBA nie zajeło sie WSHE i Makarym.
        • Gość: sprawiedliwy Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 12:47
          ... a ty korzystasz z serwerów ZETO które bez mainframe AHE są niczym.
          Wasze "dane wielkiej firmy" zajęły niecały procent tych zasobów.
          Nie gryź ręki dzięki której żyjesz - niedouczony głąbie.
          Już widzę wyciągnięte łapska ZETO sięgające po ten system, który jest własnością
          AHE a kupiony za pieniądze ludzi których nazywasz nieukami.
          • Gość: LOL Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 14:42
            WSHE to murzyni ZETO... robicie i gó... z tego macie.
            • Gość: sprawiedliwy Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:01
              "Murzyn" mądrzejszy od "pana"...
              Super!!!
              Żyjecie (ty z tym swoim Zeto) tylko "dzięki czerwonym układom" z przeszłości.
              Jesteście zakałą tego kraju.
              Dzisiaj powaliliście (dzięki układzikom) AHE, jutro sami (z powodu swojej
              głupoty) padniecie - będę na to czekał cierpliwie.
              • krzysieknn Re: szkoda ze nie ma juz CBA 15.10.09, 11:16
                powaliliscie dzieki ukladom... lol. Rzucasz sie jak ryba na wedce bo
                przeszla ci kolo nosa szansa na dyplom za nicnieumienie. Chciales
                rzucic troche kasy i byc wysztalciuchem, a tu sie okazalo, ze nawet
                wielka kasa nie zrobi z ciebie inteligenta. teraz szalejesz bo kasa
                przepadla, czas stracony, a upragnionego dyplomu brak :P
                • Gość: LOL Re: szkoda ze nie ma juz CBA IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 11:28
                  Dyplom mam nie martw się... (nawet mgr inż. na dwóch specjalizacjach na PŁ),
                  czas z pewnością nie jest stracony pomimo że na studia poświęciłem 7 lat.
                  Kasy w studia nie wkładałem żadnej... a nawet stypendium jeszcze z tego miałem.
                  Więc ani czas nie przepadł, ani kasa, a dyplom mam... i to taki o którym ty
                  możesz pomarzyć, a ja mógłbym się chwalić.

                  Dyplomu za nicnieumienie nie chciałem... bo to czego się nauczyłem pozwala mi
                  się cały czas rozwijać i pracować bez potrzeby martwienia się o jutro... te 7
                  lat nauki bardzo dobrze procentuje.

                  Marnie kombinujesz... kompletnie bez pomysłu.
    • Gość: Edmund Kary dla AHE i UŁ IP: *.maxima-fides.pl 14.10.09, 11:46
      Jakby Ministerstwo miało prywatne uczelnie to raczej niewiele by ich zostało
      na rynku ;) Może lepiej tego nie tykać. Niektórzy ludzie czasami tam bywają,
      po wpis albo inne takie.
    • Gość: Edmund Kary dla AHE i UŁ IP: *.maxima-fides.pl 14.10.09, 11:47
      Jakby Ministerstwo miało kontrolować wszystkie prywatne uczelnie to raczej
      niewiele by ich zostało
      na rynku ;) Może lepiej tego nie tykać. Niektórzy ludzie czasami tam bywają,
      po wpis albo inne takie.
    • Gość: patrycja_K AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 12:42
      przenioslam sie z ahe do spolecznej na kilinskiego i musze przyznac
      ze na ahe jest duzo wyzszy poziom i lepsza organizacja niz w swspiz.
      przy przeniesieniu z ahe do swspiz studenci nie maja obowiazku
      UZUPEŁNIANIA RÓŻNIC PROGRAMOWYCH - byłam zaskoczona i zdruzgotana -
      jak to mozliwe... :/ masakra i porażka... zdecydowanie lepiej - pod
      kazdym wzgledem bylo na AHE. pozdrawiam
      • Gość: 111 Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 13:03
        Patrycjo o jakich róznicach mowimy, skoro wiekszosc przedmiotow ktore dopiero
        beda mieli studensci Społecznej na AHE była w pierwszych semestrach.
        • Gość: !! Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: 81.219.114.* 14.10.09, 14:05
          Różnice programowe dotyczą całego cyklu kształcenia. Są przedmioty które mieli
          studenci Społecznej a których na AHE nie było i to są właśnie różnice programowe
          które powinny być uzupełnione. Jednak Społeczna odstąpiła od tego żeby ściągnąć
          jak najwięcej studentów.
          • Gość: xxx Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:32
            Jakos nie widze, aby studenci uczeszczajacy do spolecznej mieli przedmiot
            jakiego nie mieli by studenci AHE. Zreszta wystarczy porownac plany zajec i
            ilosc godzin ... studenci AHE mieli nawet po 10 przedmiotow na semestr a
            Spoleczna... co najwyzej 5
            • Gość: akarzaephyr Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: 94.254.189.* 15.10.09, 00:03
              nie wiem czy wiesz ale na swspiz podobno beda twozone grupy tylko i wylacznie ze studentow ahe i iez programem z ahe beda szly dalej. dlatego nie ma roznic programowych.
              • Gość: xxx Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 06:28
                ha, ha, ha.... wejdz sobie na strone spolecznej i przejzyj plany.. ja nie widze
                roznic miedzy planem ludzi ze społecznej, a planem osob ktore przeszly z ahe
      • Gość: Monika Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.zim.wroc.pl 14.10.09, 14:06
        no wlasnie zastanawialam sie nad przeniesieniem do spolecznej.. nie
        brzmi to zachecająco...
        • Gość: MM Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: 81.219.114.* 14.10.09, 14:25

          Teraz to trzeba już sobie dać spokój z tymi wszystkimi szkółkami i iść na uniwerek
          • Gość: xxx Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:35
            Jasne .... i wylądować tak jak studenci informatyki.. widać, że nawet UŁ nie ma
            odpowiednich wejsc w ministerstwie
      • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 14:44
        Nieroby i nieuki z WSHE wybierają to co lekkie... po najmniejszej linii oporu.
    • Gość: Marcin Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: 89.108.249.* 14.10.09, 13:55
      Z powodu niżu demograficznego uczelnie zaczęły walkę bitwę o studentów
      metodami administracyjnymi. Zamknięcie największej uczelni prywatnej w Polsce
      - AHE spowoduje, że wiele mniejszych uczelni ma jeszcze szansę przetrwać mimo,
      że w każdej z nich znajdzie się niedociągnięcia. Aby pozyskać metodą
      administracyjną taką ilość studentów jaka znajduje się w AHE należałoby
      zamknąć kilkanaście mniejszych uczelni, a to byłby wielki skandal w całym
      szkolnictwie wyższym. Zatem za jednym pociągnięciem - likwidacja AHE - uratuje
      się wiele innych uczelni.
      • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 14:46
        Skandalem to jest to że ten lipny moloch szumnie zwany uczelnią/akademią wciąż
        funkcjonuje... już dawno powinni to WSHE zamknąć.

        MY POLACY NIE CHCEMY LIPNYCH STUDENTÓW NIEUKÓW I NIEROBÓW.
        • Gość: sss Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: 194.42.116.* 14.10.09, 14:55
          zastanawiam sie kiedy ci Makary dał kopa z wshe
          • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:01
            Prędzej ja Twoje CV wywalę do śmieci niż Markary da mi kopa...
        • Gość: MM Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: 81.219.114.* 14.10.09, 15:13
          do LOL: Nie wiem jaką Ty uczelnie konczyłeś - ale pewne jest to że nie wymagali
          tam kultury osobistej, poziom jaki reprezentujesz swoimi wypowiedziami jest
          skrajnie niski i żenujący. Obrażasz ludzi których nie znasz i o których nic nie
          wiesz - ale to świadczy tylko o tobie!Nazywasz tych ludzi nieukami a ja znam
          takich co skończyli uniwerek a teraz na AHE studiują drugi kierunek i ich też
          podciagasz pod nieuków idąc po najniższej linii oporu?? A prawda jest taka że
          studują na AHE bo chociażby jest taniej, dogodniejsze warunki płacenia są.
          • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:18
            To niesamowite o czym mówisz... Drzyzga powinna podjąć ten temat w swoim programie.
            • Gość: dzinks Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:38
              LOL czytając Twoje chamowate posty widzę tylko jedną przyczynę, przez którą się
              tak wyładowujesz na WSHE. NIE DAŁEŚ NA TEJ UCZELNI RADY I CIE WYRZUCILI!!
              Dziwne, że uniwerku tak nie krytykujesz, dziwne że nie dochodzą Cie słuchy od
              studentów uniwerku, że poszli tam bo zdać na uniwerku jest bardzo łatwo.
              Udajesz mądrego nie mając bladego pojęcia o nauce na tych uczelniach. Może nawet
              nigdy żadnych studiów nie skończyłeś.
              No i na koniec pytanie...w czasie pracy piszesz na forum? No pięknie...dzięki
              temu przyczyniasz się do spadku efektywności swojej firmy...o ile gdziekolwiek
              rzeczywiście pracujesz i ole nie jest to firma rodzinna.
              • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:47
                No popatrz na jakiego bystrzachę wyrosłeś... niestety poza wyobraźnią, nie wiele
                prezentujesz.
                Twoje domysły ni jak się mają do rzeczywistości...
                A to co ja robię i kiedy to już na pewno nie Twój interes, na mnie ma kto robić,
                żebym mógł sobie pozwolić na siedzenie w internecie.
                • Gość: dzinks Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:54
                  czyli zwykły z Ciebie wyzyskiwacz a nie pracodawca. Należy tylko współczuć Twoim
                  pracownikom, bo kultury i obeznania w temacie to Ty nie masz za grosz.
                  Nadal nic nie mówisz na uniwerek...ciekawe...
                  Swoją drogą zauważyłem jedną ciekawą rzecz...studenci, absolwenci czy pracownicy
                  WSHE w większości posiadają o wiele wyższą kulturę osobistą niż tacy z uniwerku
                  czy polibudy (zwłaszcza uniwerku) coś w tym jest...
                  • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:57
                    Wyzyskiwacz?? Uwierz mi że chciałbyś za tyle pracować...
                    Nie mam kultury w temacie - o co Ci chodzi, naucz się pisać.
                    Obeznania... a w jakim temacie?? Temat Ciebie w ogóle mnie nie interesuje...
                    • Gość: dzinks Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 16:05
                      no za ile za 1300brutto?
                      nie masz kultury i obeznania w temacie - baardzo trudne do zrozumienia ale ok
                      juz wyjasniam
                      nie masz kultury bo piszesz po chamsku na forum nie liczac sie z nikim
                      obeznania nie masz bo skoro nie studiowales na wshe to nie wiesz jak tam jest
                      • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 16:20
                        Jeżeli to dla Ciebie stawka marzeń...

                        A co jeżeli niecałe dwa razy więcej... i to netto?? Tylko że naprawdę trzeba coś
                        umieć i się wykazać.

                        Nie mam kultury... raczej szacunku dla nierobów, którym nie chce się przyłożyć
                        do nauki i wybierają prywatne uczelnie, bo na państwowej w trybie dziennym im
                        się nie chciało.

                        • Gość: BOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.chello.pl 14.10.09, 20:21
                          A jak ktoś jest na państwowej w trybie zaocznym, to też tłuk, nierób, kretyn?
                          Bo na dzienne iść mi się wyjątkowo nie chciało - nie lubię zmarnowanego czasu jakim są luki w planie: pierwsze zajęcia 8-10, a potem czekaj do 15 na ćwiczenia czy wykład gdzie prowadzący listą wszystkich straszy. Akurat dzienne na prywatnej pod tym względem są znacznie lepiej zorganizowane, bowiem łatwiej tam układać plany, więc okienka nie występują. Uwierz, że dla osoby dojeżdżającej 40 km takie sprawy są bardzo ważne, gdyż nie mam możliwości wrócić do domu w tej przerwie i potem znów jechać na wykład. Nie wspominając już o tym, że przez te "dziury" wracasz codziennie do domu po 18.
                          Nie ma bata - tylko zaoczne.
                          • zue2 Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! 14.10.09, 21:18
                            Gość portalu: BOL napisał(a):


                            > Bo na dzienne iść mi się wyjątkowo nie chciało - nie lubię zmarnowanego czasu j
                            > akim są luki w planie: pierwsze zajęcia 8-10, a potem czekaj do 15 na ćwiczenia
                            > czy wykład gdzie prowadzący listą wszystkich straszy. Akurat dzienne na prywat
                            > nej pod tym względem są znacznie lepiej zorganizowane, bowiem łatwiej tam układ
                            > ać plany, więc okienka nie występują. Uwierz, że dla osoby dojeżdżającej 40 km
                            > takie sprawy są bardzo ważne, gdyż nie mam możliwości wrócić do domu w tej prze
                            > rwie i potem znów jechać na wykład. Nie wspominając już o tym, że przez te "dzi
                            > ury" wracasz codziennie do domu po 18.
                            > Nie ma bata - tylko zaoczne.
                            Ojej jakie to straszne
                            25 lat temu na politechnice 45 godz zajęć tygodniowo . Wliczając okienka zajęcia odbywały się od 8 do 20.Brak samochodów więc jeździło się komunikacją miejską. Komputerów nie było projekty robione "na piechotę " przy użyciu kalkulatora. Kreślenie ręczne przy użyciu wopożyczonych od kolegów rapidografów( średnio 3 komplety na grupę)
                            I jakoś się dało.
                            Studia zaoczne miały pierwotnie uzupełniać wiedze teoretyczną u praktyków (technik mechanik studiował na mechanicznym). Tak więc okrojony program był naturalnie uzupełniony wiedzą praktyczna studenta.Dzisiaj w wielu przypadkach kierunek studiów zaocznych nijak się ma do wykonywanego aktualnie przez studenta zawodu. Dyplom ma być dopiero przepustką do "lepszej pracy" Niestety nie da się zrealizować tego samego materiału w 3 razy krótszym czasie. Tak więc z natury studia zaoczne prezentują nizszy poziom od dziennych.
                          • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 21:48
                            Czy Ty wiesz o czym piszesz??

                            Skoro piszesz
                            >a potem czekaj do 15 na ćwiczenia
                            > czy wykład gdzie prowadzący listą wszystkich straszy
                            to dajesz świadectwo dokładnie typowego lesera i nieroba, który wybiera WSHE czy
                            jakieś takie wyjścia żeby tylko się przypadkiem gdzieś nie narobić.
                            Jak możesz być dobrze przygotowany do ćwiczeń skoro nie idziesz na wykład? Jak
                            możesz czegoś na ćwiczeniach się nauczyć skoro nie wiesz o czym mowa i siedzisz
                            jak głąb? Jak możesz coś zrobić na laboratoriach jak na ćwiczeniach nic się nie
                            nauczyłeś?
                            Tak chłopcze miętowy... takie WSHE jest właśnie dla takich nierobów i głąbów
                            którym brak jakiegokolwiek pojęcia o nauce i systematyczności.
                            Niestety w planach studiów dziennych jest po 30-40 godzin tygodniowo
                            (przynajmniej na PŁ na mgr. inż) bo niestety ale tyle czasu trzeba poświęcić,
                            żeby zajęcia przeprowadzić.
                            Wcale nie tak dawno studiowałem i wcale nie było takiej ilości okienek...
                            zresztą zawsze plan można było sobie dostosować lekko.

                            Więc nie jak ma się to do Twoje idiotycznej teorii... ale skoro Ty wybierasz
                            studia po to żeby mało na zajęcia chodzić... to niestety, ale reprezentujesz
                            naprawdę sobą niewiele...
                            Liceum pewnie wybierałeś na zasadzie "najbliższe domu".

                            I taki ktoś ma być przyszłością narodu? Żenada...
                            • Gość: MM Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.devs.futuro.pl 14.10.09, 22:51
                              Naucz się czytać ze zrozumieniem - a to jest etap podstawówki. On nie napisal że
                              nie chce chodzic na zajęcia tylko dostrzegł paranoje okienek
                              • zue2 Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! 14.10.09, 23:10
                                Gość portalu: MM napisał(a):

                                > Naucz się czytać ze zrozumieniem - a to jest etap podstawówki. On nie napisal ż
                                > e
                                > nie chce chodzic na zajęcia tylko dostrzegł paranoje okienek
                                Na tym polega między innymi różnica pomiędzy studiami , a postawówką ,że okienka istnieją i nie wraca się o godz 14.00 do domu. Dorosłego człowieka nie odbiera ze szkoły babcia i jest sobie w stanie zagospodarować okienka. Jeden pójdzie się uczyć, drugi do kina , trzeci pogada z kolegami z roku, czwarty załatwi swoje sprawy . TAK WYGLĄDAJĄ STUDIA;.
                                • Gość: M Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.devs.futuro.pl 14.10.09, 23:34

                                  Ja wiem na czym polegają studia. I również wiem że studiują osoby dorosłe mające
                                  jeszcze jakieś życie poza szkołą. Nie wiem jak sobie wyobrażasz pójście do kina
                                  czy załatwienie swoich spraw w czasie dwugodzinnego okienka. A jak mam ochotę
                                  pogadać z kolegami z roku to się z nimi spotkam w dogodnym dla siebie czasie a
                                  nie wtedy kiedy wypada mi okienko. Studia powinny polegać na zdobywaniu wiedzy a
                                  nie sztucznym zapełnianiu sobie czasu bo plan jest dopasowany tak aby
                                  wykładowcy nie mieli okienek. Co wart jest student kończący studia na rynku
                                  pracy nie mając żadnego doświadczenia zawodowego?? A jak je zdobyć mając dzień
                                  zapełniony okienkami? Gdzie taki człowiek może pójść do pracy? W weekend na
                                  produkcie?? Ja mam troche wyższe aspiracje.
                                  • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 08:56
                                    O znawca się odezwał...
                                    Kolejny który twierdzi że studia powinny przygotować praktycznie do zawodu...

                                    Oj dzieci dzieci...
                                    Bez teorii i podstaw nic się nie nauczysz i nie zdobędziesz wiedzy. Dopóki nie
                                    poznasz zasad działania pewnych rzeczy/procesów, z czego to się składa, dlaczego
                                    tak dział i jakie czynniki mają wpływ na działanie, nie będziesz w stanie
                                    obsługiwać takich rzeczy.

                                    Studia nie mają uczyć Cię obsługi jednego urządzenia (bo ono się zmieni i co
                                    wtedy zrobisz), studia mają tak Cię przygotować teoretycznie, żeby znając
                                    podstawy działania wiedział, jak obsłużyć cały proces jaki i każdy element
                                    pośredni "maszyny"... żebyś po po krótkim zapoznaniu się był w stanie pracować
                                    przy każdym procesie/maszynie.

                                    Ty z pewnością na myśli masz to że studia nauczą Ci obsługiwać i posługiwać się
                                    rzeczami jakie możesz spotkać w swojej przyszłej pracy... tak żebyś zaczynając
                                    pracować wiedział co jest co i jak tym operować... Owszem dobre to jest ale na
                                    krótką metę... a co kiedy technologia się zmieni, kiedy maszyny się zmienią...
                                    Ty nauczony schematów działania i obsługi jednego urządzenia nie będziesz w
                                    stanie efektywnie się przesiąść na co innego. A taki co nauczył się teorii
                                    działania, podstaw z tego zakresu, to niezależnie przy czym będzie pracował, to
                                    będzie widział co robi i dlaczego, a zmiana urządzenia to tylko zmiana obudowy.

                                    Zrozum, że studia to nie nauka zawodu, od tego były zawodówki... uczyły roboty
                                    odtwórczej, Schematów powtarzanych przez całe życie...
                                    Studia mają dać Ci wiedzę która pozwoli Ci się rozwijać, która pozwoli Ci samemu
                                    opracowywać metody pracy.

                                    Wy naprawdę mylicie strasznie studia z zawodówką... dla was jest zawodówka, a
                                    nie studia.
                                    Zawodówki właśnie były dla takich co nie chciało im się myśleć przy robocie
                                    tylko zaraz po szkole iść i bezmyślnie robić to co w szkole pokazali z takim
                                    podejściem dokładnie do tego się nadajecie.

                                    I to są Twoje wyższe aspiracje... nie masz pojęcia czemu służą studia i jak
                                    wykorzystać to co Ci dają studia... a sadzisz farmazony o aspiracjach.
                                    Studia to nie praktyczna nauka zawodu... to teoretyczne przygotowanie do
                                    poznania procesów i podstaw swojego zawodu, które to pozwolą Ci na znacznie
                                    więcej niż robotę odtwórczą.
                                    Ale jeżeli tego nie rozumiesz to i studia Cię nie zmienią. A Ty powinieneś się
                                    zastanowić czy studia to to co powinieś był wybrać.
                            • Gość: ~yasi Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 23:13
                              Przepraszam, czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
                              Ręce opadają jak się czyta twoje wypowiedzi...

                              Gdzie powyżej było napisane że:
                              "wybiera WSHE czy jakieś takie wyjścia żeby tylko się przypadkiem
                              gdzieś nie narobić.
                              Gdzie było napisane że osoba pisząca powyższe słowa nie chce się
                              uczyć?
                              Gdzie było napisane że nie chodzi na wykłady?
                              "Jak możesz być dobrze przygotowany do ćwiczeń skoro nie idziesz na
                              wykład?"
                              Co oznacza związek frazeologiczny "chłopcze miętowy".
                              Zdanie "takie WSHE jest właśnie dla takich nierobów" posiada poważne
                              wady gramatyczne.
                              "Niestety w planach studiów dziennych jest po 30-40 godzin
                              tygodniowo" biorąc przykładowy plan zajęc z pierwszego roku
                              zarządzania na politechnice np. śląskiej, widzimy, że nie ma tam 40
                              godzin zajęć tygodniowo, (link: plan.polsl.pl/), natomiast
                              jest cała masa okienek.
                              "ale skoro Ty wybierasz studia po to żeby mało na zajęcia chodzić"
                              pomijając gramatykę, gdzie znajduje się informacja o niechęci wyżej
                              wypowiadającego się do chodzenia na zajęcia?
                              "Liceum pewnie wybierałeś na zasadzie "najbliższe domu"" Figura
                              retoryczna na poziomie Leppera.

                              Pozwól że cię zacytuję: I taki ktoś ma być przyszłością narodu?
                              Żenada...
                              • Gość: BOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.chello.pl 15.10.09, 00:13
                                Dokładnie mi chodziło o to co już broniący mnie przedmówcy wyjaśnili (dzięki serdecznie). Mam 40 kilometrów do uniwersytetu, więc studiując dziennie musiałbym wstawać bardzo wcześnie, a przez "okienka" wracać do domu tylko po to aby się wykąpać, przekąsić coś w stylu kolacji i iść lulu. Śmieszne jest to, że zajęć nie ma wcale aż tak wiele, ale - właśnie przez dziury w planie dzień się znacznie wydłuża. Jeśli ktoś mieszka na miejscu - nie widzi tego problemu, bo nie musi doliczać sobie czasu oczekiwania na pociąg czy autobus oraz czasu przejazdu.
                                Dlatego też świadomie zrezygnowałem ze studiów dziennych na korzyść zaocznych - właśnie po to aby w pełni korzystać z wykładów i ćwiczeń, a nie mordować się czekaniem i późnymi powrotami po to tylko, aby się na chwilę zdrzemnąć. Ja właśnie chcę się czegoś nauczyć, a nie udawać tylko uczenia się przez wykończenie organizmu.
                                Bardzo dziękuję za słowa zrozumienia, a pana LOL-a aż czytać hadko - nie próbuje się nawet wczuć sytuację innej osoby, tylko od razu sypie obelgami i jeszcze wmawia totalne bzdury, jakobym to ja twierdził, że wykłady są bez sensu, kiedy problem przedstawiony przeze mnie dotyczył "okienek". Tak, liceum wybrałem w swoim miasteczku, jak wszyscy absolwenci mojej podstawówki – 100% kretynów miałem w klasie, nieprawdaż?
                                Autor zue2 z kolei uwielbia argument: "za czasów naszych pradziadków", że aż mi się Bareja przypomniał: www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
                                No co - można było i tak? :P
                                • zue2 Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! 15.10.09, 08:41
                                  Gość portalu: BOL napisał(a):


                                  > Autor zue2 z kolei uwielbia argument: "za czasów naszych
                                  pradziadków", że aż mi się Bareja przypomniał: www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
                                  > No co - można było i tak? :P
                                  Niestety nie zrozumiałeś o co mi chodziło , trudno może tłumaczyłem
                                  niezbyt jasno.
                                  Powiem prościej okienka człowiek który chce uzyskać wyzsze
                                  wykształcenie powinien soble umieć zagospodarować( ot taka
                                  przeciwnośc losu jakich wiele w zyciu) .Jak okaże się ,że w twojej
                                  pracy będzie 1,5godz przerwa na lunch to rzucisz robotę bo obiady
                                  jadasz w domu ?.
                                  Studia zaoczne mają z natury okrojony program . wbrew pozorom nie
                                  dla tego ,że na dziennych jest kupa niepotrzebnych rzeczy. To nie
                                  tak ,że studenci zaoczni otrzymują "esencję" wiedzy, oni po prostu
                                  otrzymują "mniejszy kubek" wiedzy. Nie da się na zjazdach
                                  weekendowych zrealizować programu zajęć tygodniowych (nawet z
                                  okienkami). Inną sprawą jest efektywność 10-12 godzinnych /dzień
                                  zajęć.
                                  Nie oszukujmy się prowadzący traktują studentów zaocznych jako
                                  źródło dodatkowego utrzymania, ale .... jako studentów II kategorii.
                                  Dostosowuję program i poziom w dół ,a nie w górę.
                                  Tak było również 25 lat temu. Nic sie nie zmieniło. Jeżeli chcesz
                                  posiąść solidna wiedzę idzesz na dzienne.
                                  • Gość: BOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.chello.pl 15.10.09, 12:31
                                    Zależy jacy prowadzący – jeśli ktoś niepoważnie podchodzi do swojej pracy i obowiązków – to i owszem, ma „zaoczniaków” w głębokim poważaniu i są oni dla niego piątym kołem u wozu. Zgoda, i z takimi wykładowcami można się spotkać, ale zaręczam Cię, że trafia się również na prawdziwych pasjonatów, którzy starają się w taki sam sposób dzielić się wiedzą ze studentami, bez względu czy to słuchacz stacjonarny czy zaoczny.
                                    Słuchaj, ja naprawdę nie mam kompleksów wobec dziennych i nie uważam swojej wiedzy za gorszej jakościowo. Wszystko zależy od tego jak człowiek podchodzi do nauki. Można na stacjonarnych prawie niczego się nie nauczyć, pomimo większej ilości godzin. Wszystko naprawdę zależy od nastawienia – czy chcesz chłonąć wiedzę i wykorzystywać ją później w swoim życiu, czy też wolisz zakuć, zdać, zapomnieć.
                                    Naprawdę nie rozumiem skąd to wywyższanie się studentów dziennych? Czy pojęcie „brać studencka” już odeszło do lamusa?
                                    • zue2 Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! 15.10.09, 15:08
                                      Gość portalu: BOL napisał(a):

                                      > Zależy jacy prowadzący – jeśli ktoś niepoważnie podchodzi do
                                      swojej pracy
                                      > i obowiązków – to i owszem, ma „zaoczniaków” w głębokim powa
                                      > żaniu i są oni dla niego piątym kołem u wozu. Zgoda, i z takimi
                                      wykładowcami mo
                                      > żna się spotkać, ale zaręczam Cię, że trafia się również na
                                      prawdziwych pasjona
                                      > tów, którzy starają się w taki sam sposób dzielić się wiedzą ze
                                      studentami, bez
                                      > względu czy to słuchacz stacjonarny czy zaoczny.
                                      > Słuchaj, ja naprawdę nie mam kompleksów wobec dziennych i nie
                                      uważam swojej wie
                                      > dzy za gorszej jakościowo. Wszystko zależy od tego jak człowiek
                                      podchodzi do na
                                      > uki. Można na stacjonarnych prawie niczego się nie nauczyć, pomimo
                                      większej ilo
                                      > ści godzin. Wszystko naprawdę zależy od nastawienia – czy chcesz
                                      chłonąć
                                      > wiedzę i wykorzystywać ją później w swoim życiu, czy też wolisz
                                      zakuć, zdać, za
                                      > pomnieć.
                                      > Naprawdę nie rozumiem skąd to wywyższanie się studentów dziennych?
                                      Czy pojęcie
                                      > „brać studencka” już odeszło do lamusa?
                                      Znowu zaklinasz zeczywistość. To ,że jeden gościu przy pomocy zenita
                                      robi lepsze fotografie niż drugi Hasselbladem nie powoduje że zenit
                                      jest lepszym aparatem.
                                      Nie twierdzę ,że student zaoczny jest gorszy. Twierdzę ,że
                                      potencjalnie rzecz biorąc dostaje mniej wiedzy od studenta dziennego.
                                      Co za tym idzie jeżeli przyjmiemy ,że mamy dwóch takich samych
                                      studentów na studiach dziennych i zaocznych (tak samo ambitnych
                                      pracowitych i inteligentnych) to lepiej wykształconym absolwentem
                                      bedzie ten po studiach dziennych.
                                      Nie ma tym zadnego poczucia wyższości, jeżeli tak to odebrałeś to
                                      przepraszam.
                                • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 09:12
                                  40km... i co myślisz, że jesteś jedyny.
                                  Nie ma stancji, akademików? Żarty jakieś... To jakim cudem tysiące osób jakoś
                                  studiują pomimo, że też mają ileś kilometrów na z domu uczelnię... ilu takich
                                  było wśród moich znajomych... PKSem przyjeżdżał na uczelnie i jakoś nie miał
                                  problemów ze zorganizowaniem sobie czasu.
                                  Jesteś zwykłem leniem patentowanym skoro Ci się nie chce trochę czasu na swoją
                                  przyszłość poświęcić... tak się produkuje nierobów właśnie.

                                  Wiesz co to jest ciężka praca i ambicja... z pewnością nie, skoro studia
                                  wybierasz tak, żeby przypadkiem za dużo czasu nie stracić.

                                  Powtarzam Ci... na studiach dziennych są tysiące podobnych Tobie i oni potrafią
                                  sobie poradzić, próbują... bo mają chociaż minimum ambicji, zaradności...

                                  A co do nauki na studiach... poczytaj to co napisałem innemu koledze w tym wątku
                                  i zastanów się czy studia to odpowiedni wybór dla Ciebie.

                                  Żenujące są Twoje argumenty... "nie wybrałem studiów dziennych, bo nie chcę mieć
                                  okienek".

                                  >Ja właśn
                                  > ie chcę się czegoś nauczyć, a nie udawać tylko uczenia się przez wykończenie or
                                  > ganizmu.

                                  Tak i masz nadzieję że to co jest przeznaczone na 10 dni w tygodniu, lepiej
                                  pojmiesz w 2 dni w tygodniu (bo zjazdy są co drugi tydzień)... no genialny
                                  jesteś jeżeli w to wierzysz, zastanów się chłopcze... jak upakować nawet 50
                                  godzin w dwa tygodnie do 16-20 godzin i to jeszcze tak żebyś Ty się nie daj Boże
                                  nie zmęczył w ciągu tych dwóch dni i nie przegrzał swoich zwojów. Pomyśl jak
                                  bardzo musisz mieć ograniczony materiał. To jest twoja ambicja... i Ty materiał
                                  przeznaczony na 50 godzin masz zamiar łykać w 16 godzin tak żeby:
                                  > właśnie po to aby w pełni korzystać z wykładów i ćwiczeń

                                  Paranoja... myślenie niestety jest Twoją słabą stroną.
                                  • Gość: BOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.chello.pl 15.10.09, 13:01
                                    Skoro zupełnie bezpodstawnie ubliżasz mi od leni, to chyba nie pogniewasz się gdy nazwę cię pospolitym chamem?
                                    A nie przeszło ci przez myśl, że mam pewne obowiązki w domu, muszę się kimś opiekować? Nie każdy człowiek jest maszyną stworzoną do poświęcania się przez 24 godziny na dobę uczelni. Ale każdy powinien mieć szansę na zdobywanie wiedzy, podwyższanie swoich kwalifikacji. Ja tę szansę mam właśnie pod postacią studiów zaocznych i staram się jak najlepiej z niej skorzystać. Powiem więcej – uważam, iż wykorzystuję ją znacznie efektywniej niż niejeden student stacjonarny, który tylko studiuje po to aby studiować, a w gruncie rzeczy nie widzi w tym jakiegoś głębszego sensu i szansy na swoją przyszłość.
                                    Tak jest – czas to pieniądz i staram się go szanować – dlatego też na studiach zaocznych nie tracę połowy dnia na „lukę w planie”, tylko mogę stawiać swoje pierwsze kroki na rynku pracy (a wiadomo, że im wcześniej, tym lepiej) oraz pomagać w domu gdy wracam z „roboty”. To jest postawa człowieka bez ambicji, niezaradnego? O czym ty w ogóle piszesz?
                                    Ostatnia część twojego posta to głównie obelgi, więc pozwolisz, że nie odpłacę się pięknym za nadobne i zwyczajnie pozostawię to bez komentarza.
                              • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 08:31
                                I co tu odpisać na takie bzdury... tyle słów i żadnej treści, rozbiłeś moją
                                wypowiedź na kawałki, powymyślałeś coś sobie i co ?? Nic z tego nie wynika,
                                żadnych rzeczowych argumentów, jakieś dureństwa tylko i naciągane fakty.

                                Czytanie ze zrozumieniem to raz, ale kto wam myśleć zabronił?

                                Kolega jeżeli napisał, że wadzi mu okienko bo zajęcia są gdzie lista obecności
                                obowiązuje, to ewidentnie kolega daje do zrozumienia, że gdyby nie było listy to
                                okienko by mu nie przeszkadzało... bo na zajęcia by sobie nie poszedł. Myślcie
                                dzieci... O okienkach to swoją drogą pisał, tylko że trochę bzdur... ja jakoś w
                                czasie swoich studiów nie miałem zbyt wielu ilości okienek.
                                • Gość: BOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.chello.pl 15.10.09, 13:09
                                  A pomyślałeś mądralo, że ta lista obecności została wprowadzona na danym wykładzie właśnie przez to, że większości studentów nie chciało się czekać od godziny 10 do 15? I to głównie tym miejscowym? Piszę o studiach dziennych swojego znajomego, który mieszka na miejscu. Ja świadomie wybrałem zaoczne, gdyż nie w smak mi taka zabawa w kotka i myszkę. Tu uczęszczam na wszystkie zajęcia i nie mam problemów z niewyspaniem.
                                  • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 13:14
                                    No i dobrze... miej takie przeświadczenie jakie masz... Twoja sprawa.
                                    Ale nie wmówisz mi, że na zaocznych jest szansa na zrobienie chociaż połowy
                                    materiału co na dziennych.
                                    Nie zmieścisz materiału na 50-60 godzin w 16-20 godzinach (10 dni w dwóch dniach).
                              • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 08:32
                                A różnica między nami jest taka... ja wiem co piszę, a Ty piszesz co wiesz... a
                                jak widać wiesz niewiele.
                            • Gość: XXX Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.devs.futuro.pl 14.10.09, 23:39
                              Ale na tym polega życie żeby zarobić ale żeby się nie narobic. Uważasz że
                              wystarczy iść na wykład i już się wszystko umie? Skoro tak to po co w takim
                              razie są egzaminy? Wystarczyło by na podstawie obecności wszystkim zaliczyć
                              przedmiot. Nie ocenia się obecności tylko wiedze, a wiedze można mieć bez
                              chodzenia na wykłady.
                            • Gość: katja.... Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 09:57
                              Przestańmy już żartować ze studiowałeś.....Pośmialiśmy się już a teraz
                              czas na powagę...ps....poszukaj sobie sowa IRONIA w słowniku. Zresztą
                              na Twoim poziomie to nie jest nawet Bolek i Lolek...
                              • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 16.10.09, 13:56
                                Twoja elokwencja jest na poziomie seriali, które oglądasz...
                        • Gość: do LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 17.10.09, 17:49
                          > do nauki i wybierają prywatne uczelnie, bo na państwowej w trybie dziennym im
                          > się nie chciało.

                          Albo nie mieli bogatych rodziców, którzy by ich utrzymywali, i musieli iść do pracy, utrzymywać się sami i ciężko pracując jeszcze studiować - umiałbyś tak, Mądralo?

                          p.s. Jestem po WSHE i Twoja stawka ("A co jeżeli niecałe dwa razy więcej... i to netto??") mnie rozśmiesza :) Zarabiam więcej. I nie musiałam marnować 7 lat studiów na koszt podatnika (czyli nas wszystkich). Wystarczyło 5 lat solidnej nauki u Makarego. Ale chcieć się trzeba uczyć, na każdej uczelni.
                          • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 17.10.09, 23:53
                            Tyle to dostają Ci co robią na mnie jakbyś chłopysiu nie doczytał...
                            • Gość: do LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 18.10.09, 21:26
                              > Tyle to dostają Ci co robią na mnie jakbyś chłopysiu nie doczytał...

                              To Tobie szwankuje czytanie ze zrozumieniem. Jestem kobietą.
                              • Gość: do LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 18.10.09, 21:28
                                I nie uciekaj od pytania: czy gdybyś nie miał rodziców, którzy by Cię utrzymywali po liceum, a chciał studiować, nie poszedłbyś na zaoczne/wieczorowe?
                                • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 08:38
                                  No pewnie że nie poszedłbym na studia dla ćwiar umysłowych...
                                  Rodzice... a raczej mama bo jestem półsierotą, nie za wiele mogła mi dać kasy...
                                  zacisnąłem pasa, zrezygnowałem z bzdur + stypendium i dałem radę, a przez
                                  ostatnie prawie 3 lata studiów to już pracowałem. Uwierz... jak się chce to się
                                  wszytko da i żadne 40km od uczelni czy nawet problemy finansowe, nie muszą być
                                  przeszkodą... trzeba tylko chcieć, zakasać rękawy i się postarać o swoją
                                  przyszłość i swoje wykształcenie.
                                  Ale jak ktoś jest leserem, to zawsze znajdzie sobie wytłumaczenie dlaczego to on
                                  musiał iść na "pseudo studia"...
                                  U mnie było bardzo ciężko przez pierwsze dwa lata (nie chodzi o naukę bo to
                                  kwestia przyłożenia się)... ale dałem radę.
                                  • Gość: !! Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.devs.futuro.pl 19.10.09, 11:16
                                    szkoda tylko że w tym swoim idealnym życiu nie dowiedziałeś się nic na temat
                                    kultury osobistej, w tej kwestii to nawet te 7 lat studiów nie pomogło.
                                    • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 11:23
                                      Wybacz że nie mam szacunku do nierobów i leserów
                                      • Gość: fl.cypher Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.computerland.pl 19.10.09, 13:35
                                        Pogadam z twoim pracodawcą to pozbędzie się "takiego nieroba i lesera", który
                                        zajmuje się głupotami w godzinach pracy. No chyba, że jesteś na bezrobociu ...
                                        • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 15:23
                                          Ze mną chcesz gadać... ??
                                          • Gość: fl.cypher Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.computerland.pl 19.10.09, 15:32
                                            Coś słabo zajmujesz się firmą skoro masz tyle czasu na taką paplaninę na forum.
                                            Chociaż ... firm powstałych w garażu/piwnicy jest teraz sporo i nie potrzeba
                                            rzeczywiście się nimi tak zajmować. Dziś są jutro ich nie ma.
                                            • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 15:57
                                              No widzisz... to martw się żebyś do takiej w garażu nie trafił, która dziś jest
                                              a jutro nie ma... Bo ja już nie muszę się o to martwić.
                                              • Gość: fl.cypher Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.computerland.pl 21.10.09, 10:48
                                                Mogę pracować i w garażu, ale mam lepsze podejście do ludzkich spraw niż ty. Od
                                                dłuższego czasu udzielasz się na forach związanych z WSHE. Taka zaciekłość w
                                                udowodnianiu wszystkim jak bardzo się mylą i jak są ograniczeni nasuwa tylko
                                                jedną określenie w stosunku do ciebie: pokrzywdzony przez los. Wyluzuj i
                                                zastanów się co piszesz.
                                                • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 21.10.09, 11:57
                                                  A Ty nie w garażu powinieneś być ??
                                                  • Gość: fl.cypher Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.computerland.pl 23.10.09, 11:35
                                                    Twoja firemka przy moim garażu to schowek na miotełki.
                                                  • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 23.10.09, 12:28
                                                    Bo Twoja stara jest tak gruba że musisz mieć takie przepastne pomieszczenia, a
                                                    jak weszła do Atlas Areny to zaczęła panikować bo ma klaustrofobie i boi się
                                                    małych pomieszczeń.
                                                  • Gość: fl.cypher Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.computerland.pl 23.10.09, 14:03
                                                    Chłopcze z jakiego rynsztoka przyszedłeś? Uroiłeś sobie, że posiadasz firmę i
                                                    ukończyłeś studia a naprawdę siedzisz cały dzień w domu i gadasz do ściany.

                                                    Dziecko nie wagaruj i migiem szkoły.
                                                  • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 24.10.09, 13:27
                                                    Tak se tłumacz... nie zauważyłeś że cały czas śledzisz ten głupi wątek...
                                                  • Gość: fl.cypher Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.computerland.pl 23.10.09, 14:07
                                                    Biedna ta "Twoja stara", dajesz monolog. Coraz gorzej z tobą. Gadasz sam do siebie.
                                                  • Gość: LOL Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.toya.net.pl 24.10.09, 13:29
                                                    Toś wymyślił... gratuluję. Tak obróciłeś kota ogonem że sam prezydent Ci
                                                    zazdrości umiejętności... w swojej maleńkości jesteś wielki.
                                                  • Gość: fl.cypher Re: Bitwa o studenta rozpoczęta! IP: *.computerland.pl 28.10.09, 17:31
                                                    Za dużo stękasz za mało konkretów. Jak na martwe forum coś ochoczo wracasz.
                                                    Nadpobudliwy jesteś?
      • Gość: gosc I tu jest pies pogrzebany IP: 94.254.254.* 14.10.09, 16:10
        Dlatego nie mam zamiaru już głosować na PO a tej śmiesznej gazety też kupował
        nie będę.
        • Gość: LOL Re: I tu jest pies pogrzebany IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 16:21
          No to jeszcze postrasz że przestaniesz ją czytać... to normalnie połowa
          dziennikarzy na bruk wyleci.
          A co ma PO do tego, że Makary wałki robi i idiotów ze studentów?
          • Gość: aklimaki Re: I tu jest pies pogrzebany IP: 77.223.219.* 14.10.09, 23:24
            nie karmcie trola, szkoda energii:)
    • Gość: spalic AHE AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 15:52
      AHE to jedna wielka lipa... placisz to znaczy ze nikt nie bedzie
      niczego od Ciebie wymagal? Chyba nie tak to powinno wygladac..
      Studentom AHE powinno byc wstyd ze otrzymaja wyksztalcenie wyzsze za
      pieniazki. Z UŁ wyrzuciliby ich po pierwszym semestrze... Licze na
      to ze sprawiedliwosc i tak Was dosiegnie- co widac w ogloszeniach o
      prace- 'przyjme absolwenta kierunku X, nie po WSHE', to chyba tez
      cos znaczy...
      Jestem dumna ze koncze dzienne studia na Uniwersytecie i ze nie
      musialam sobie kupic zaliczen.
      Pozdrowienia dla wszystkich studentow, ktorzy poza checia zdobycia
      wyzszego wyksztalcenia maja swoja godnosc i dume.
      • Gość: dzinks Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 16:03
        Następna nawiedzona. Nie wie a pisze. Wiesz ilu ludzi odpadalo na roku na WSHE?
        nie to nie klep bzdur a tak jak pisalem wczesniej od wielu ludzi juz
        slyszalem...ze uniwerek jest banalny do przejscia. Ogloszenie ktore cytujesz tez
        jest cytowane od ilus lat...jakos czytam gazety i takich ogloszen nie ma.
        Przestan powielac informacje jesli nie jestes ich pewna.

        • Gość: spalic AHE Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 16:08
          Jesli uniwerek jest banalny, to co powiesz o WSHE?
      • Gość: hide Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.anonymouse.org 14.10.09, 16:08
        I Ty jesteś właśnie przykładem na to, że Uniwerek przyjmuje na studia "każdego,
        nawet pustego". Wystarczy matura, kilka punktów więcej niż inni i jest się
        studentem UŁ.
        To co wypisujesz, świadczy tylko i wyłącznie o Twojej głupocie. Pewnie jesteś
        pierwszakiem i myślisz, że pozjadałaś wszystkie rozumy. Jak możesz pisać o
        godności i dumie...pewnie czytałaś o tym tylko w książkach (lub oglądałaś w M
        jak Miłość...)skoro pisząc takie teksty godności nie posiadasz. Ehh szkoda
        gadać, kogo te nasz Uniwerek kształci...Na szczęście ministerstwo już dostrzega,
        że państwowa uczelnia nie uczy tak jak powinna i dobiera się im do
        tyłka...Ratujmy Ahe
      • Gość: przeciw_pustakom Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.retsat1.com.pl 14.10.09, 16:13
        I Ty jesteś właśnie przykładem na to, że Uniwerek przyjmuje na studia "każdego,
        nawet pustego".
        Wystarczy matura, kilka punktów więcej niż inni i jest się
        studentem UŁ.
        To co wypisujesz, świadczy tylko i wyłącznie o Twojej głupocie. Pewnie jesteś
        pierwszakiem i myślisz, że pozjadałaś wszystkie rozumy. Jak możesz pisać o
        godności i dumie...pewnie czytałaś o tym tylko w książkach (lub oglądałaś w M
        jak Miłość...)bo pisząc takie teksty godności nie posiadasz. Ehh szkoda
        gadać, kogo te nasz Uniwerek kształci...Na szczęście ministerstwo już dostrzega,
        że państwowa uczelnia nie uczy tak jak powinna i dobiera się im do
        tyłka...www.ratujmyahe.pl
      • xorock Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i 14.10.09, 17:19
        Nie no, jasne. Studia płatne to coś zupełnie niebywałego. Studentom UŁ powinno
        być wstyd że kupują sobie wykształcenie -
        rekrutacja.uni.lodz.pl/index.php/news/oplaty. Wiesz, niektórzy zarabiają
        na swoje utrzymanie zamiast obijać się na dziennych z kieszeni rodziców. I nigdy
        nie widziałem ogłoszenia "nie po WSHE" - kolejna bajka zasłyszana kilka lat temu.
        A poza tym chyba żadna inna biblioteka w Łodzi nie miała tyle nowych tytułów. Co
        to za bzdura?
        • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 17:26
          Takich ogłoszeń się nie daje... ale takie CV "po WSHE" w procesie rekrutacji się
          wyrzuca.
          To jest pierwsza selekcja w procesach rekrutacji... Ci po WSHE i Ci którzy
          przechodzą dalej... i już mniej roboty.
          • xorock Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i 14.10.09, 18:20
            Tak? No popatrz, bo mojego jakoś nie wyrzucali gdy szukałem pracy. Jakimś cudem
            miałem zaproszenia na rozmowy. Liczą się kwalifikacje, doświadczenie a nie
            czysty papierek. Wykłady prowadzili ci sami ludzie co na PŁ więc mam rozumieć że
            absolwenci PŁ mają również marne kwalifikacje?
    • Gość: katja AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 16:50
      Prawdę mówiąc to czytając niektóre wypowiedzi włos się jeży na
      głowie. Jakaż wielka nienawiść jest w ludziach, ktorzy jakis czas
      temu pewnie by sami wybrali WSHE jako drogę ku oswieceniu.OK
      skończyłam Uniwerek parę lat temu, ale znam ludzi którzy skończyli
      identyczny kierunek w AHE i nie powiedziałabym, iz program i
      wymagania jakoś się od siebie różniły.A teraz prywatnie do Pana
      LOL.... ABSTRAHUJĄC OD CAŁEJ SPRAWY AHE (WSHE)NA MYŚL PRZYCHODZI MI
      JEDNA KONKLUZJA.WYBIERZ ZATEM PRAWIDŁOWĄ ODPOWIEDŹ-A) ALBO JESTEŚ
      PRACOWNIKIEM PRZODOWNIKIEM AFERZYSTA PRZEWIELEBNEJ GW B) ALBO
      DOSTAŁEŚ WIEEEEEELKIEGO KOPA OD OWEGO MAKAREGO C) ALBO DALEJ TAM
      PRACUJESZ WYKONUJĄC KRECIĄ ROBOTĘ. NIEMNIEJ JEDNAK WNIOSEK JEST
      JEDEN. JESTEŚ MAŁYM ZAKOMPLEKSIONYM TROLLEM, KTÓRY SWOJE GORZKIE ŻALE
      WYLEWA Z PRĘDKOŚCIA KARABINU MASZYNOWEGO I PRZEZ KTÓREGO PRZEMAWIA
      WŁASNA POTRZEBA OSIĄGNIĘCIA CZEGOŚ CO W DZIECIŃSTWIE NIE DANE BYŁO CI
      OSIĄGNĄC.PATRZAC Z PERSPEKTYWY PSYCHOLOGA CZĘSTOŚĆ Z JAKĄ PODKRESLASZ
      SWOJE WYBITNE WYKSZTAŁCENIE ORAZ NIESAMOWITA PRACĘ SUGERUJA,ZE SA ONE
      WYLACZNIE WYTWOREM TWOJEJ WYOBRAZNI I IMAGINACJA KTORA TAK BARDZO
      ZAKORZENILA SIE W TWOIM UMYSLE, IZ NIE ODROZNIASZ JUZ PRAWDY OD
      FIKCJI. NIE WIEM GDZIE PRACUJESZ (POTWORY I SPKA?...) I NIE
      INTERESUJE MNIE TO. WIEM ZAS JEDNO. DEMOKRACJA NIE UPOWANIA CIE DO
      OPINIOWANIA RZECZY W SPOSOB TAK DALEKI OD STANDARDOW DOBREGO SMAKU.
      DLATEGO JESLI USILUJESZ WYRAZIC JAKAS SWOJA OPINIE TO ROB TO Z KLASA,
      BO W TEN SPOSOB PRZECZYSZ MOJ DROGI WSZYSTKIEMU CO USILUJESZ SOBA
      REPREZENTOWAC. ZASTANOW SIE NAZYWAJAC KOGOS NIEROBEM I NIEUKIEM BO
      OBRAZASZ W TEN SPOSOB LUDZI KTORZY PRAWDOPODOBNIE ZNACZA O WIELE
      WIECEJ NIZ TY. COZ GRATULUJE TYCH NIESAMOWITYCH ZAROBKOW ALE UWIERZ
      ZE CZASEM LEPIEJ ZARABIAC 1300 BRUTTO ALE STAJAC PRZED LUSTREM
      WIDZIEC SIEBIE NIZ JAK TY ZARABIAC PODOBNO DUUUUUZO WIECEJ I WIDZIEC
      HOBBITA Z WIELKIMI USZAMI. DAM CI RADE. PISZAC NA FORUM ODSUN NIECO
      GLOWE OD MONITORA, GDYZ TWOJ WYDLUZAJACY SIE JAK U PINOKIO NOS MOZE
      USZKODZIC EKRAN LCD....POZDRAWIAM.
      • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 17:13
        Urzekła mnie Twoja historia... a teraz wracaj do nauki... to znaczy wypełniać
        kwita za czesne, żeby Ci czegoś przypadkiem nie niezaliczyli.
        • Gość: katja... Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:24
          MOWI SIE KWITY A NIE KWITA...... NIE JESTES GODNY BY MOJA HISTORIA CIE
          URZEKLA A NAWET BYS MOGL SIE CZUC ZASZCZYCONY JEJ SLUCHANIEM. I
          ZASTANOW SIE CZASEM CO PISZESZ, TO WLASNIE POTWIERDZA TO CO PISALAM O
          TOBIE. WIDZISZ TO TERAZ JA ZALICZAM INNYM WIEC NIE OBRAZ SIE ALE NIE
          MAMY O CZYM ROZMAWIAC. ZENUJACE. NAPRAWDE. SZKODA ZRESZTA WDAWAC SIE W
          DYSKUSJE NA TAKIM POZIOMIE.
        • Gość: KATJA Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:26
          A POZA TYM TO FORUM NA TEMAT LIKWIDACJI UCZELNI A NIE TWOJ BLOG, WIEC
          SPASUJ KOLEGO BO ZACZYNASZ BYC MECZACY.
          • Gość: dzinks Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 17:34
            Katja daj spokój. Taki i tak tego nie zrozumie. Zwyczajnie należy nie odpisywać
            na jego posty baaa nawet ich nie czytać. Po co my kulturalni ludzie mamy się
            denerwować? :)
            • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:39
              WIESZ? DZIEKI ZA TEN POST. WLASNIE SOBIE USWIADOMILAM JAK WIELKI BLAD
              POPELNILAM WDAJAC SIE W JALOWA DYSKUSJE Z PANEM LOL....SZKODA
              KLAWIATURY....NIEPRAWDAZ? ;-)))) cucullus non facit monachum.....
              HYHYHY
              • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 17:44
                Heh... No to po co piszesz... i to jeszcze takie bzdury. Idź lepiej sprawdź czy
                Cię kobieto w kuchni przy lodwóce nie ma.
                • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:51
                  Czasy kiedy miejsce kobiety było "przy lodówce" jak to poetycko ująłeś
                  skończyły się wraz z epoką kamienia łupanego...Ale Ty już coś o tym
                  wiesz... A wiesz piszę bo mnie to naprawdę bawi... Czytać takie
                  różności to lepsze niż Kabaret Moralnego Niepokoju. Poza tym skąd wiesz
                  że jestem kobietą? A może to tylko prowokacja....
                  • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 18:04
                    No bystrzacha... doszła do terminu "prowokacja"... a teraz zacznij myśleć, co
                    może mieć prowokacja wspólnego z moimi wpisami.
                • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:57
                  Poza tym można się setnie ubawić widząc jak wychodzisz ze skóry...
                  corrumpunt mores bonos colloquia mala.... więc lepiej się w nie nie
                  wdawać... ale poczytać zawsze zabawnie....
          • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 17:37
            A w którym miejscu jest napisane, że forum to nie jest dla wszystkich i
            użytkownicy mają ograniczoną ilość wpisów, albo że nie mogą pisać czegoś?
            Pokaż no palcem, bo nie zauważyłem.
            • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:44
              Kulturalni palcem nie pokazują.....
              • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 18:06
                Wiesz co to jest ironia ??
                • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:11
                  Wiem...A Ty co to prowokacja?...Czyżby kosa trafiła na kamień?
    • Gość: Marcin AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:28
      Ciekawe ile i kto posmarował za taki bajzel jaki wyprawia Ministerstwo.... Nie
      ma to jak mieć studentów w głębokim poważaniu - przypomnę, że decyzja o
      zarządzaniu miała zapaść przed rozpoczęciem roku, a teraz co? Nikt nie wie że
      liczni studenci piszą prace na obronę... i gdzie mają się bronić?? Jak
      mają nadrobić różnice programowe jak piszą prace.... może jeszcze coś im
      dodacie żeby z wrażenia narobili..... Ministerstwo to banda niekompetentnych i
      niepoważnych ludzi!!! Zero odpowiedzialności za swoje czyny... Jak pierną tak
      będzie bo "oni" mają władzę....
      • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 17:34
        Studentów w poważaniu to ma Makary...
      • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:35
        wIDZISZ NIESTETY TAKA WLASNIE JEST POLSKA. SA CHWILE KIEDY OGARNIA CIE
        WSTYD ZE STAD POCHODZISZ. NIESTETY ALE TO JEST JAK W REKLAMIE...KTO MA
        PILOTA TEN MA WLADZE. PRZELOZ TO SOBIE ODNOSNIE ZAISTNIALEJ SYTUACJI.
        ZENADA DOPRAWDY. PO CO MOWIA ZE TYLE ROBIA DLA MLODZIERZY ZE TAK CHCA
        KSZTALCIC LEGIONY FACHOWCOW BY MIELI ADEKWATNA PRACE SKORO JEDNYM
        CIECIEM ODCINAJA IM DROGE. PRZYKRO MI WIESZ?
        • krzysieknn Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i 15.10.09, 11:21
          ciekawe kto i kiedy dal tej hienie prawo do prowadzenia "pozal sie
          boze" uczelni. Trzeba oczyscic szkoly z lol-uczelni, ktore
          produkuja "yntelygentow". rozumiem zfrustrowanych, juz mieli byc
          wyksztalciuchami, z dyplomami, a tu taki szok.
          • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 15.10.09, 11:36
            Nic bystrzejszego nie masz do napisania??

            To chowaj kredki do tornistra i zmykaj do bawialni, albo na drzemkę...
    • Gość: katja AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:32
      MOWI SIE KWITY A NIE KWITA...... NIE JESTES GODNY BY MOJA HISTORIA CIE
      URZEKLA A NAWET BYS MOGL SIE CZUC ZASZCZYCONY JEJ SLUCHANIEM. I
      ZASTANOW SIE CZASEM CO PISZESZ, TO WLASNIE POTWIERDZA TO CO PISALAM O
      TOBIE. WIDZISZ TO TERAZ JA ZALICZAM INNYM WIEC NIE OBRAZ SIE ALE NIE
      MAMY O CZYM ROZMAWIAC. ZENUJACE. NAPRAWDE. SZKODA ZRESZTA WDAWAC SIE W
      DYSKUSJE NA TAKIM POZIOMIE.
      • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 17:36
        No niesamowite... nie masz ze mną o czym rozmawiać, a wciąż klepiesz trzy po
        trzy...
        A wieszcz po czym również można poznać kulturę... po wpisach... jak się
        zorientujesz o co chodzi (a nie jestem pewien), to kolejny wpis napiszesz już
        tak jak powinnaś.
        • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:48
          Wieszcz-em to był Mickiewicz i Słowacki a ja piszę,jak mi się podoba i
          nie mam zamiaru zagłębiać się w Twoje chore urojenia. Pisząc o kulturze
          polecam byś zajrzał w jej definicję. Jeśli to problem pomogę...
          pl.wikipedia.org/wiki/Kultura
          • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 18:02
            O hipokrytka...
            A ja piszę to co mnie się podoba...
            Jak tak obiecujesz to się odstosunkuj wreszcie ode mnie...
    • Gość: katja AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 17:42
      CZY ADMIN TO PSYCHOPATOW NIE MA MOŻLIWOŚCI PRZEKIEROWAC NA ODPOWIEDNIE
      FORUM?
      • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 18:05
        A co tak Ci źle tutaj... jakby co na onecie Cię z pewnością przyjmą.
    • Gość: Lilka Czyli produkcja polglowkow IP: *.dclient.hispeed.ch 14.10.09, 17:54
      I to dobrze, ze za ich wlasne pieniadze ...
    • Gość: katja AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:09
      Poza tym można się setnie ubawić widząc jak wychodzisz ze skóry...
      corrumpunt mores bonos colloquia mala.... więc lepiej się w nie nie
      wdawać... ale poczytać zawsze zabawnie....
      • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 18:15
        Ja wychodzę ze skóry... to raczej Ty się jakoś tak dziwnie spięłaś... i tak
        strasznie zaczęłaś się boczyć.
        A nadal pomimo wyjawionego wstrętu zarywasz do mnie i próbuje się dobić do mnie
        od dołu.
        • Gość: katja Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:34
          Od dołu czy od góry...nie ważne preferencje....A ponieważ na chwilę
          obecną już mi się nie chce pisać, dlatego też pozwolisz ale oddalę się
          oglądać M jak Miłość przy jednoczesnym wypisywaniu kwitów na czesne...
          :-)))))))))))))))))))))))))))) zarywasz????hmmmma to Ci zagwostka....
          • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 18:44
            Nareszcie... odmóżdź się troszkę przy tym "serialu"... to Ci się przyda po tym
            wysiłku intelektualnym.
            Swoją drogą... serial na twoim poziomie...
          • Gość: LOL Re: AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona i IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 18:45
            Może zorganizujcie sobie seanse tego serialu z Patio TV....
    • Gość: dave AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.era.pl 14.10.09, 18:24
      a wszystko dzięki GW. Gratuluje, GW dopieła swego... ciekawe czy po
      to aby nakład się sprzedał?
    • histeryx może tak koronkę pod gmachem tłumnie 14.10.09, 18:30
      odmówić i los się odmieni ?
    • Gość: MLM Koniec MLM AHE - Czyli witajcie w Życiu IP: *.anonymouse.org 14.10.09, 18:37
      tym prawdziwym, z jego blaskami i cieniami.
    • Gość: wpia AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.toya.net.pl 14.10.09, 19:04
      no i nad czym tu płakać, nad g..o wartą "szkołą w bramie". przecież takie
      "uczelnie"-bu ha ha, nie powinny nigdy istnieć. jak ktoś poszedł tam po
      papier, no bo chyba nie po wiedzę (tam jej nie ma), to nad czym tak biadoli.
      może gdzieś znajdzie coś taniej.
    • Gość: enigma87 AHE: likwidacja zarządzania; UŁ: zawieszona inf... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 15:23
      oni maja pełno rozsianych punktów po całym kraju ...nielegalnych
      Białystok,Wieluń,Radomsko.Inowrocław...to tylko nieliczne
    • Gość: student AHE dalej trzepie kasę i oszukuje -raport Minister IP: *.anonymouse.org 05.11.09, 12:50
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/64515,resort-nauki-stawia-ahe-ultimatum,id,t.html

      a tu pełny raport o tej "akademii":

      www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/74/21/7421/20091104_raport_AKad__Hum_-_EK_w_Lodzi___03-09_szk_wyz.pdf

    • Gość: k Uczelnia może istnieć i rozwijać się dalej IP: 194.42.116.* 02.12.09, 10:11
      Reforma Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przyjęta przez
      Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego! Uczelnia może istnieć i
      rozwijać się dalej!


      1 grudnia 2009 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekazało władzom
      AHE pismo, z którego wynika, iż resort zaakceptował utworzenie 66
      Zamiejscowych Ośrodków Dydaktycznych, a przekazana do Ministerstwa
      dokumentacja spełnia wymogi prawne. Resort nie ma także zastrzeżeń do
      wykonanych przez Uczelnię zaleceń pokontrolnych. Zaakceptowano zmiany w
      programie i regulaminie studiów, obsadzie kadry dydaktycznej, dostępie
      do biblioteki kształceniu na odległość. Oznacza to, że Ministerstwo przyjęło i
      zaakceptowało wdrożony przez Uczelnię program restrukturyzacji, Uczelnia
      istnieje, a studenci AHE kształcą się legalnie i nie grozi im utrata miejsca
      nauki. Wiadomości z Ministerstwa to także ulga dla pracowników Uczelni, którzy
      nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka