Dodaj do ulubionych

Piecyk gazowy

19.10.09, 13:42
Witam. Mieszkam w Łodzi ,chce kupic piecyk gazowy na butle.
czy ktos moze podac mi adresy komisow ,gdzie takie piecyki(grzejniki mozna kupic?)
chodzi tez o cene ,w sklepach budowlanych typu castorama sa dostepne ale
niestety cena nie dostepna. bylabym wdzieczna za jakies informacje.
Obserwuj wątek
    • witoldzbazin Re: Piecyk gazowy 19.10.09, 13:45
      jest niezdrowy,chyba że chcesz grzyby w chałupie hodować ;-)
      • agarusz77 Re: Piecyk gazowy 19.10.09, 14:06
        czemu niezdrowy??
        mam ogrzewanie na prad i niestety drogo to wychodzi ,wiec zdecydowalam sie na
        gazowy.
        • Gość: cht Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 14:55
          Nie wyjdzie znacząco taniej, a gaz ma dużą wilgotność i po prostu
          śmierdzi. Lepiej to jeszcze raz policz
          • witoldzbazin Re: Piecyk gazowy 19.10.09, 15:17
            gaz zabiera ostatnie i jedyne 20% tlenu w powietrzu ale to nie jedyna wada
            • Gość: kkk Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 15:50
              Ja mam niestety też doświadczenie z tym gównem i powiem tyle prąd
              wychodzi niewiele drożej na rachunku a zwraca sie w innych miejscach
              chata ogrzewana gazem po sezonie grzewczym nadaje się do remontu,
              śmierdzi, ściany brudne i tłuste a na koniec dodam że prąd nie wybucha
              • witoldzbazin Re: Piecyk gazowy 19.10.09, 16:06
                lepszym rozwiązaniem jest KOMINEK
                pl.wikipedia.org/wiki/Kominek
                miło zdrowo i sympatycznie...nie jest to drogi wydatek,polecam
                zwłaszcza w ruderach łódzkich na pierwszy rzut oka,ale znam parę mieszkań z
                takim rozwiązaniem wyglądają lepiej niż elewacje
    • Gość: nett1980 Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 16:29
      Nie kupuj tego, faktycznie smierdzi i jak nigdy sie z przedmowcami
      zgadzam, a z cieplem tez cienko. Moze lepiej jakas nowoczensny
      kaflowy piecyk, koza i brykiet?
      • witoldzbazin Re: Piecyk gazowy 19.10.09, 16:43
        Gość portalu: nett1980 napisał(a): koza i brykiet?

        hm...do czego doprowadził rząd cudaka ten naród,smutne:-(
      • Gość: kkk Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 16:46
        to też przerabiałem, opłaca sie tylko kominek z zankniętym/szczelnym
        wkładem kominowym bo inaczej zabija ilość pyłu w domu, no i tylko
        zamknięty system daje ciepło, po wypróbowaniu wszystkiego polecam
        prąd wychodzi jak policzyć wszystkie koszta dodatkowe najtaniej, nie
        musisz sie wozic z brykietami, nie musisz wciagać tony pyłu w
        odkurzacz codziennie, jak już naprawdę nie masz kasy podłącz licznik
        od prądu fachowo i tyle jak cię złapią i tak wyjdzie taniej niż te
        kombinacje alpejskie a możliwość wpady jest doprawdy na granicy błędu
        statystycznego
        • Gość: nett1980 Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 16:54
          Ja ogrzewam pradem ponad 100m, odkrylam jednak, ze stary piec
          kaflowy daje rade ogrzac 3/4 mieszkania. Ja tam lubie ogien, a ze
          brykiet nosi maz, to zostaje tylko palenie i wyniesienie popiolu raz
          na 2 tygodnie :) Nic mi nie pyli...Fakt, ze okna mam wymienione.
          Poki nie ma -15 to tylko wieczorem pare brykietow wrzucam. I piec
          sie fajnie nagrzewa na noc. Przerabialam ogrzewanie piecem
          dwufunkcyjnym gazowym. Wystarczylo, ze nie bylo pradu, to juz w
          chacie zimno. A tak prawie niezaleznosc od ruskich :)
          • Gość: kkk Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 17:38
            ja tam nie kombinuję okna wymieniłem i jeżdżę na konwektorach
            najbezpieczniejsze w sumie źródło ciepłai jak policzyć benzyne jak sie
            po te brykiety jeździ i swój czas bezcenny, szkoda się szarpać, poza
            tym jak miałem wkład kominkowy mieszkałem z dwunożna macicą co nie
            umiała rozpalić brykietu nawet z pomocą podpałki do grilla, no ale to
            już na szczęście przeszłość, to siedziała w zimnicy aż z roboty nie
            wróciłem a mieszkanie zadymione na max. A mówią że nie ma dymu bez
            ognia
            • Gość: nett1980 Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 22:00
              Brykiety to na Gdanskiej. A rozpalamy po przyjsciu do domu wczesnym
              wieczorem. Caly dzien jest calkiem cieplo, bo to wewnetrzne
              mieszkanie. Starzy moi maja kominek, pala drewnem, jest wtedy troche
              zapaszku. W przypadku pieca z dobrym cugiem nic nie czuc.
              Do kradziezy tez lepiej nie namawiaj...Jestem pierwsza, ktora
              melduje w administracji o takich przypadkach.
              • Gość: kkk Re: Piecyk gazowy IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 22:16
                To też ja go nie namawiam do rozmawiania z tobą ani z żadną inną
                dwunożną
        • witoldzbazin Re: Piecyk gazowy 19.10.09, 16:55
          namawiasz do złodziejstwa/przestepstwa tuskopluskwo,to już tragedia
          ładnie wam Bolek z Donkiem we łbach POprzestawiali,no...ale skoro I milion
          trzeba ukraść to dlaczego nie kosztem energetyki hahahaha
          • Gość: maurycy Re: Piecyk gazowy IP: 91.193.160.* 19.10.09, 21:45
            Longi, ktoś był nieświadomy i ci mózg ukradł, czy to twój idol?
            • witoldzbazin Re: Piecyk gazowy 19.10.09, 22:06
              Gość portalu: maurycy napisał(a):

              > Longi, ktoś był nieświadomy i ci mózg ukradł, czy to twój idol?

              za to twój mętnie się tłumaczy u Lisa...co jest kompletna zmylą bo razem grają
              hahahah
    • Gość: ala Re: Piecyk gazowy IP: 78.155.124.* 19.10.09, 17:02
      [url=http://en.wikipedia.org/wiki/Flower]Link[/url]
    • miejskie_narty Przy okazji spytam 19.10.09, 21:04
      Czy ktoś ma może doświadczenie z różnymi rodzajami gazu w takich piecykach?

      Od paru tygodni testuję podobne urządzenie w "gabinecie" (ok 20m2 do ogrzania) i mam butlę z propan-butanem, który przy spalaniu rzeczywiście dosyć śmierdzi. Czy sam butan (też jest w sprzedaży w butlach) śmierdzi mniej? Kupować czy od razu inwestować w coś na prąd bądź kozę (mam drożny komin)?
      • przyslowie Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 21:21
        Moi sąsiedzi niektórzy zlecali określonej firmie założenie grzewczej
        instalacji na gaz sieciowy. Póżniej byli trochę zaskoczeni wyższymi
        rachunkami. Nie było to zbyt ekonomiczne przedsięwzięcie, ale
        powierzchnie do ogrzania też mieli większe. Te instalacje miały być
        nowoczesne, więc samoregulujące się.
        Za moment założę wątek wiążący jakoś z m_n.
      • paralentum Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 21:54
        To zatkaj ten komin prędko żeby ciepło nie uciekało i załóż konwektor,
        Jak masz ogrzewanie na prąd to narzekasz na rachunki, jak masz kozę to
        jest taki syf że już zapominasz że to miało byc taniej, i nie narzekasz
        bo masz sprzatanie na okrągło i nie masz czasu
      • Gość: nett1980 Re: Przy okazji spytam IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 21:54
        U meza w biurze szefostwo dogrzewalo pracownikow gazowym piecykiem.
        Po przyjsciu z pracy czul sie zatruty i bolala go glowa.
        • przyslowie Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 21:57
          No to podtruwał się.
        • miejskie_narty Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 22:17
          No właśnie mnie też boli od niego głowa. Do tej pory skłaniałem się ku kozie, ale rzeczywiście nie brałem pod uwagę pylenia. Pomyślę jeszcze:-)
          • Gość: leslaw_m Re: Przy okazji spytam IP: 212.191.172.* 19.10.09, 22:29
            trzeba kozę doprze podłączyć i umiejętnie obslugiwać,
            a wtedy nic nie pyli? chyba dymi?
            no chyba , ze wungiel uzywa się ,wtedy to pyli
            • witoldzbazin Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 22:37
              no pięknie...za rządów PO cofnęliśmy się do kóz hahaha
              ktoś jeszcze wierzy że za nieudacznika będzie mu się żyło lepiej?

              tak dennej sytuacji grzewczej nie było nawet w stanie wojennym,jeszcze rok i
              dojdziemy z POmocą PO do palenisk prostych ,czyli ognisk w chałupie
              • miejskie_narty Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 22:39
                Powiem Ci w tajemnicy, że w pomieszczeniu, o którym mowa za Kaczyńskich hulał wiatr, nie było żadnego ogrzewania i śmierdziało gołębim łajnem. Teraz jest luksus:-)
                • witoldzbazin Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 22:44
                  miejskie_narty napisał:

                  > Powiem Ci w tajemnicy, że w pomieszczeniu, o którym mowa za Kaczyńskich hulał w
                  > iatr, nie było żadnego ogrzewania i śmierdziało gołębim łajnem. Teraz jest luks
                  > us:-)

                  wierzę bo muszę...chyba że z kryminału wyszedł i się mu POlepszyło
                  hahaha

                  ale tak na serio wiedzę na co dzień że społeczeństwo biednieje,robią się slamsy
                  w środku miasta,progi rozwoju i zwykłego istnienia(dóbr) są coraz wyższe dla
                  szarej masy...no
                  ale sami tego chcieli to wybrali:-)
                  • Gość: nett1980 Re: Przy okazji spytam IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 22:58
                    Nie no ciezko zdzierzyc, zeby ad personam nie pojechac...Powaznie
                    zastanow sie czy nie masz obsesji na punkcie PO. Nie boisz sie
                    otwierac konserwy?
                    Zycie w bloku tylko znasz? Koza o jakiej ja mysle, to raczej
                    fajnie obudowany kaflami piecyk, ze szklanym ekranem, przez ktory
                    widac ogien. Taka chca sobie zamontowac moi sasiedzi. Rozumiem, ze
                    dla ciebie szczytem luksusu jest blok i gierkowskie kaloryfery?
                    • witoldzbazin Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 23:02
                      wyrywam chwasty to moje hobby :-)

                      takiej kozy nie widziałem ale skoro jest jakaś lux,to gratuluję bo ciężka zima
                      idzie;-)
                      • Gość: leslaw_m Re: Przy okazji spytam IP: 212.191.172.* 19.10.09, 23:07
                        zerknij witku choćby tutaj.
                        www.tapis.pl/piece-piecyki/dovre/
                        "koza" pozostała tylko z nazwy, tak jak "obywatelska" w
                        platformie ;))
                        • witoldzbazin Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 23:16
                          Gość portalu: leslaw_m napisał(a):

                          > zerknij witku choćby tutaj.
                          > www.tapis.pl/piece-piecyki/dovre/
                          > "koza" pozostała tylko z nazwy, tak jak "obywatelska" w
                          > platformie ;))

                          wypadłem z obiegu ciepłowniczego,faktycznie niezła kózka
                          ale stara kózka to nie sarenka;-)
                      • Gość: nett1980 Re: Przy okazji spytam IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 23:09
                        Sasiedzi maja ogrzewanie gazowe, ale trzaskajacy ogien w
                        domu...Bezcenne. Ja brykietem opale moja chalupe, a jak bedzie
                        bardzo zimno w dalszych pokojach, to sa w domu olejaki, konwektory.
                        Jakby byla zima stulecia, a zabrakloby pradu, rury z co miejskiego
                        popekalby, to u mnie byloby cieplo...Niezaleznosc, to jest to.
            • miejskie_narty Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 22:37
              Nie mam doświadczenia, póki co. Fryzjer, do którego chodzę, grzeje kozą i nie widziałem tam ani sadzy osadzonej na lustrach, ani pyłu zalegającego w słoikach z brylantyną;-)
              • witoldzbazin Koksowniki jak w stanie wojennym 19.10.09, 22:40
                to jest rozwiązanie,ale koks też drogi:-(
                • przyslowie Re: Koksowniki jak w stanie wojennym 19.10.09, 22:50
                  Dzisiaj nie można nawet sobie pokoksować.
                  • witoldzbazin Re: Koksowniki jak w stanie wojennym 19.10.09, 22:53
                    mozna za opłata:
                    www.bankier.pl/wiadomosc/Wielka-obnizka-w-skladach-opalu-Cena-koksu-poleciala-w-dol-1330652.html
                    • przyslowie Re: Koksowniki jak w stanie wojennym 19.10.09, 23:00
                      Co Ty tutaj jakieś starocie wrzucasz?
                      • witoldzbazin Re: Koksowniki jak w stanie wojennym 19.10.09, 23:03
                        POdrożał? hm...trudno;-)
      • Gość: leslaw_m Re: Przy okazji spytam IP: 212.191.172.* 19.10.09, 22:25
        gaz jest z natury bez zapachu,nawanniaja go dopiero w produkcji.
        spróboj od innego dostawcy, może bedzie mniej smierdział,
        jezeli oczywiście zamierzasz dalej sie truć,
        czego nie polecam.
        a już w zadnym wypadku nie zakrywaj wentylacji w tak ogrzewanym
        pomieszczeniu, bo skończyc mozesz tragicznie.
        nie zartuję
        • miejskie_narty Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 22:35
          Dzięki za info.
          Wiem, że gaz jest nawanniany celowo, by czuć było, gdy wycieka, ale myślałem, że jest to jakoś unormowane - czyli, że propan-butan zawsze pachnie tak samo. Chociaż czasami w różnych "punktach" ogrzewanych takimi piecykami albo makabrycznie śmierdzi albo zasadniczo niewiele czuć. Stąd moje pytanie o różne rodzaje gazu. Tak czy inaczej wentylację mam w miarę sprawną (stare spróchniałe okna i nieuszczelnione szyby). W tym pomieszczeniu siedzę po maksymalnie 2 - 3 godziny, no i piecyk gazowy jest o tyle dobry, że błyskawicznie nagrzewa.
          Myślę, że zarówno konwektor, jak i koza wymagają więcej czasu, by dobrze nagrzać. No ale coś za coś:/
          • Gość: leslaw_m Re: Przy okazji spytam IP: 212.191.172.* 19.10.09, 23:00
            a czy dałbys sie zamknąc w garażu z uruchomionym samochodem
            zasilanym gazem ?
            smierdzi w pomieszczeniach opalanych takimi piecykami, bo wilgotność
            dochodzi pewnie do 98% a ilość tlenu spada do 1%, grzyb murowany
            nawet w najbardziej przewiewnych pomieszczeniach.
            rozgrzanie niewielkiej kozy nie zajmie ci więcej niż 10 minut a
            ciepła po pół godzinie będziesz mial więcej niz po 3 grzania tym
            twoim wynalazkiem.
            • przyslowie Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 23:04
              No i koza znów okaże się zdrowsza.
              • witoldzbazin Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 23:06
                przyslowie napisała:

                > No i koza znów okaże się zdrowsza.

                mimo to żałosne że w XXI wieku za rządów PO szczytem marzeń jest koza na zimę:-(
                • przyslowie Re: Przy okazji spytam 19.10.09, 23:08
                  Może być jeszcze ciepła wdówka na zimę z Kabaretu Starszych Panów.
                • Gość: l_m Re: Przy okazji spytam IP: 212.191.172.* 19.10.09, 23:09
                  koza zdecydowanie dobrze mi sie kojarzy, równiez ta co daje baardzo
                  zdrowe mleko
                • Gość: nett1980 Re: Przy okazji spytam IP: *.toya.net.pl 19.10.09, 23:12
                  www.tapis.pl/piece-piecyki/dovre/
                  Klikanie w linki ukradli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka