16.01.04, 23:53
niezłe tłumy musiały być dziś na wshe. O 23 już brama była zamknięta i
musiałem do domku pojechać... a taką miałem ochotę sobie poszaleć ;(
Obserwuj wątek
    • gray Re: No to... 17.01.04, 00:37

      kupel z zaocznych opowiadał o jakichś panienkach w bikini :)
      a ja byłem w pracy, posiedziałem w domu, poszedłem na piwko do klubu rugby i
      olałem imprezy dla pozerów, wiejskich tuningowców i reszty badziewia z patio
      (pozdrowienia dla niebieskiego kolegi z solarium z mojego roku na informatyce -
      egzaminy na których był osobiście można policzyć na palcach jednej ręki
      emerytowanego pracownika tartaku). ci, którzy powinni wiedzieć, że o nich nie
      mówię będą to wiedzieli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka