Dodaj do ulubionych

Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement

    • zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement 28.11.09, 14:27
      >Po tym, co zobaczyłem w serialu, mam wrażenie, że udało się
      > zaoszczędzić kawał publicznego grosza.

      No to trzeba odkupić TV na melinie i zobaczyć o co chodzi w tym serialu. Po takiej dobrej (krypto)reklamie!
      Zasadniczo.
    • Gość: breslau Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: 195.116.193.* 28.11.09, 14:34
      lodz to wiocha, najbrzydsza w PL
    • moritani Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement 28.11.09, 14:35
      O ile znam kropiwnickieo to i tak na tym skorsystał. Mysle sobie że
      lubiac podrózować za cudze pieniaze, prowadzł na ten temat rozmowy w
      Londynie, aby promować oczywsiscie Łódż. Nie myle sie chyba? Jedyny
      jego sukces, to połowiczne załawienie Trzech Króli. Prezydent Ojciec
      Dyrektor????
    • Gość: Honor Kiepski jest ten film :( IP: *.zone12.bethere.co.uk 28.11.09, 15:22
      Wielka szkoda, ze tak ciekawy temat (polscy emigranci w UK) zostal tak
      totalnie zepsuty przez bardzo marnych ludzi zaangazowanych w produkcje tego
      filmu :( Ogladajac ten serial nie wiadomo czy sie smiac czy plakac nad
      zenujacym poziomem.
    • Gość: MBB Podobnie toporna była promocja Krakowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.09, 16:43
      w filmie "Nie kłam Kochanie". Adamczyk bez przerwy wychwalal pod
      niebiosa Kraków i podkreślał jego wyższość względem Warszawy.
    • Gość: TOB Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 16:46
      To ten Wincent Vega kręcił co to go za chlanie i demolowanie pubu w
      Londynie policja zamknęła?
      Najpierw wzięli od PIS-u za agitkę przeciwko emigrantom, teraz posmarował
      Kropiwnicki, a wyszło jak wyszło.
      "Filmowcy", pożal się Boże.
    • Gość: Mateusz Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: *.toya.net.pl 28.11.09, 17:51
      Szkoda, ze autor powyższego tak źle zyczy miastu Ł. Ja się cieszę,
      że o moim mieście mówi się dużo. A jak ponoć mawiała Madonna, nie
      ważne co mówią, ważne żeby mówili i myśle, że przy promocji miasta
      to też się sprawdza.
      • lava71 Re: Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product place 28.11.09, 18:20
        Madonna nie była pierwsza.
        Goebbels mawiał ""Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą"
    • Gość: Jacek Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: *.olsztyn.mm.pl 28.11.09, 18:29
      Kiepski artykuł panowie z GW. Od kilku lat na samym portalu Gazeta.pl roi się
      od najróżniejszych product-placementów udających zwykłe artykuły. Zanim
      zaczniecie krytykować, spójrzcie na siebie.
    • Gość: iva Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 18:45
      lodz jest miastem przepieknym pelnym zieleni i zabytkow miastem
      gdzie nie mozna sie nudzic miastem Przyszlosci
      • Gość: mieszkam w Łodzi Re: Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product place IP: *.toya.net.pl 28.11.09, 20:16
        Jeden z lepszych dowcipów, jakie słyszałem
        • Gość: gośc Re: Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product place IP: 81.219.159.* 28.11.09, 22:31
          A można wiedzieć z jakiegoż to pięknego miasta gość przyjechał na to "zesłanie"
          do Łodzi? Proponuję wrócić do tych pięknych stron..
        • czechy11 Re: Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product place 29.11.09, 20:06
          Wyjedź już chłopie z Łodzi po co tu siedzisz? Nie męcz się i daj nam
          spokój. Skoro jesteśmy tacy straszni to czemu korzystasz z naszych
          uczelni, miejsc pracy nie wiem czego?
    • Gość: he Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: 77.252.18.* 29.11.09, 08:49
      zamiast promować łódź ten serial wywołał u mnie inne emocje

      nie chciałbym nigdy mieszkać w Łodzi? piotrkowska ma mnie przyciągnąć? hehe
    • Gość: Ja Klaudiusz Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.09, 11:29
      Halo! Czegoś tu nie rozumiem...I to pisze dziennikarz GW z Łodzi?A
      jaką wersję Pan dziennikarz wolałby zobaczyć? Jak para na Lublinku
      zostaje napadnięta przz kiboli ŁKSu,cudem uchodzi z zyciem na
      pogotowiu (łowcy skór), potem kupuje jednak fabrykę ale to się
      okazuje przekrętem bo fabryka stoi gruncie który ma zafajdaną
      hipotekę i przez 10 lat nie można tram nic robić a rozmowy bohaterów
      prowadzone są w barze na Dworcu fabrycznym?Pamietajmy że każde
      miasto ma swoje dwa oblicza.Warszawa ma dworzec wschodni i ciuchland
      przy Intercontinentalu chociażby.A że teksty infantylne? a jaka Wy
      macie poezję w tych wszystkich serialach?Czechow tego nie pisał.Ja
      mam jednak jedna konkluzję...mnie najbardziej wkurzają kukułki co we
      własne gniazdka srają.A tych w łódzkiej GW sporo!
      • ulther bez histerii! 29.11.09, 12:40
        Daj spokoj, te teksty sa na serio jak ze zlego folderu, ale masz racje,
        ze GW dziwnie reaguje na pozytywne przedstawienie miasta. Moze dlatego,
        ze latwiej opisywac patologie. Z drugiej strony te dialogi sa naprawde
        zenujace...
        • Gość: Ja Klaudiusz Re: bez histerii! IP: 77.255.245.* 02.12.09, 22:30
          Nie wnikam w jakość tekstow telewizyjnym serialu.Sorry ale czego tu
          oczekiwać...Jak ktoś chce kino to niech idzie do kina. seriale są
          dla tych ktorzy ogladaja reklamy proszków do prania i pasty do zebów
          (też masówka i nikt nie narzeka na niski poziom) Natomiast nie wiem
          czemu przeszkadza komuś pozytywny obraz miasta w serialu? Mieszkałem
          6 lat w najgorszym miejscu Łodzi róg Franciszkańskiej i Wojska
          Polskiego-czyli serce Bałut.W jednej kamienicy z recydywą,hodowcą
          psów,wariatem który wyrzucał meble przez okno co weekend i
          pijakiem.I mimo to nie powiem że to nie miało swojego folkloru z
          kolorytem....Ale nikt mi nie przykałdał nigdy noże do czoła ani nie
          widziałem gwałtu.Sorry ale ktoś tu uprawia beletrystykę....owszem..t
          trochę miejscami miasto jak harlem...ale z drugiej strony pzyjeżda
          tu Lynch,Tery Gilliam,Marcin Gortat czy Agatha Prada i nikt nie mówi
          ze to okropne miasto.Im się tu podoba....Pozamiatać można u w 3
          lata.bandziory do paki,pijaczków na peryferia,fasady i podwórka to
          tylko tynki,ale ludzie są wyjątkowi. to nie przypadek że pracownia
          MOMO Architects została wybrana za czołowe studio przez Wallpapera,a
          projektanic mody z ASP tworzą czołówkę w Polsce.O filmowcach nie
          piszę bo ich tu na pęczki w kadym pubie...Ktoś chce zobaczyć
          śmietniki to zobaczy.....Ja widzę coś ponad.Nie obrażając innych
          miast.Codziennie jestem gdzieś w kraju....i co z tego ,że czasem
          widac w miarę ładny Rynek ale u ludzi słoma słoma....Posłuchajcie o
          czym się rozmawia w Kaliskiej ....
    • Gość: do Wybiórczej Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: *.toya.net.pl 29.11.09, 13:02
      zajmijcie sie wreszcie promowaniem swojego maista a nie szukaniem co
      jest nie tak...

      dialogi w serialach kręconych we wrocławiu czy warszawie rozumiem ze
      są wg. was lepsze... :) tak jak i teksty w fakcie...

      od jakiegoś czasu systematycznie obserwuję powolny upadek wyborczej...
      chociaż miałbyś odwagę podpisać się pod artykułem ( tą notką co ja
      sporządziłeś... ) chyba ze ten tekst pisała cała redakcja :)))


    • Gość: total a product placement Warszawki wam nie przeszkadza? IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.09, 14:03
      nikogo nie rusza że 99,9% akcji seriali i filmów dzieje się w Warszawce, ale
      Łódź to oczywiście takie nachalne. akurat tego odcinka nie oglądałem ale
      chętnie zobaczyłbym coś innego niż te "zardzewiałe tarasy" czy Pałac Kulturki
      i Nauki. zresztą to i tak nie ma znaczenia bo Szczecin jest fajniejszy
    • Gość: irena Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement IP: *.toya.net.pl 02.12.09, 18:15
      kiepskie dialogi? może i nie najwyższych lotów, ale czy ktoś oglądał kiedyś "pierwszą miłość"? tam jest dopiero żenada! a to, że narzeka każdy na wszystko, to jest takie bardzo polskie. W naszym kraju potrafimy tylko narzekać i oskarżać, za to sami od siebie nic nie dajemy - tak jak autor tego artykułu z GW. Pozdrawiam wszystkich (i tych niudacznych narzekaczy również) :-)
    • Gość: Ja K Łódź w "Londyńczykach". Kiepski product placement- IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.01.10, 12:13
      Czas pokazał że stało sie inaczej.Ludzie mnie zaczepiają w wawi czy
      to co pokazano jes w Łodzi i ze odbiór ogolnie wzrósł,.poczytajcie
      też dzisiejsze postay na temat wiejskiego Sylwestra w Wawie i
      całkiem niezlej imprezy w Łodzi..a juz nie wpsomne o bvluzgach
      wrocławian na temat kiepskeij imprezy w ich mieście,.
      Zaczynamy byc dumni z Łodzi a to jest bezcenne.
      DZIENNIKARZE GW : ALBO ZMIANA KURSU ALBO WYPAD STĄD
    • Gość: waldek Łódźczyli świat wg Kiepskich - ot co IP: *.anonymouse.org 03.01.10, 20:37
      jaki pan taki kram

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka