Dodaj do ulubionych

Z oddali widać lepiej?

15.01.10, 22:23
tiny.pl/hmwhx
Nie to, że bezkrytycznie łykam wszelkie pochwały pod adresem naszego miasta,
że bujam w obłokach, bo ktoś zechciał dopatrzeć się w Łodzi ludzi z
inicjatywą, a nawet prawdziwych ideowców.
Ale warto zbierać zewsząd wszelkie głosy, nie tylko krytyczne, bo by się
człowiek w końcu własną ręką zabił, gdyby czytał o sobie wyłącznie w
kontekście beczek na kapustę lub pogotowia ratunkowego.
Warto też uświadomić sobie, że w "bratnim" Krakowie rządzi wciąż pan komuch, i
że kiedyś ludzie mieli więcej wizji w sobie, stąd np. stoi sobie w Centusiowie
jeden taki znany Wawel. Jestem pewien, że gdyby budowa tego zamku zależała od
Jońskich czy Walasków czy nawet od pana Majchrowskiego, to Smok Wawelski w
życiu nie miałby szansy się tam zagnieździć. Warto także poczytać przynajmniej
niektóre głosy Krakusów w wątku pod artykułem. Ci przytomni widzą co potrafią
fundować chłopaki z zupełnie innej niż nasz Kropa bajki.
Aha.
Nie jest to w żadnym razie wątek przedreferendalny.
Bo - ani nie pretenduję do tytułu "Najbardziej zakręcony na punkcie Wyzwolenia
Miasta Warszawy*" oraz jestem świadomy faktu, że mam absolutne zero szans w
zderzeniu z reprezentantami szkolnictwa podstawowego, gimnazjalnego i
średniego, którzy to pilni uczniowie poświęcają swój wolny czas dla "dobra
sprawy".

*17.I.
Obserwuj wątek
    • miejskie_narty Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 22:33
      "Po czwarte quarto: ile jeszcze wątków będzie na ten temat?"

      He he he
      • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 22:40
        Najwyraźniej popełniłeś grzech niedoczytania posta do końca.
        Stoi tam bowiem jak byk:
        Nie jest to w żadnym razie wątek przedreferendalny.
        Na dodatek wziąłem i uzasadniłem dlaczego takim nie jest.
        Ja wiem, że moja dość rozwlekła i dla niektórych przeraźliwie nudna pisanina to
        istna udręka i droga przez mękę. Ale czasem, co pokazuje powyższy przykład, dla
        uniknięcia kompromitacji warto zacisnąć zęby i przebrnąć przez tą grafomanię.
        Albo powstrzymać się od komentowania, hehehe
        • miejskie_narty Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 22:50
          Najwyraźniej biorę z Ciebie przykład i nie przyjmuję do wiadomości tego, co tam ktoś sobie pisze w poście, lecz WIEM LEPIEJ.
          Temat nieprzypadkowy, czas nieprzypadkowy, podstawówkę dawno już skończyłem (nawet bez żadnej repety!) i nie mogę (jak każdy rozsądny człowiek) wykluczyć spiskowej teorii dziejów!

          Nie dość, że wątek referendalny, to jeszcze podejrzewam, że ktoś Ci płaci za pisanie tych wątków! Spytaj Hrabiego, na pewno potwierdzi!

          ;-)
          • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 23:02
            Prawie wybrnąłeś z tej drobnej wtopy.
            Nie całkiem, a prawie, z jednego powodu.
            Chyba nie podejrzewasz mnie o wspólny z prof. A. Jajszczykiem spisek, którego
            artykuł ukazał się, wyobraź sobie, dzisiaj. Na dodatek zamieszczono go na
            krakowskiej stronie o godz. 17,30. Ja się nań przypadkowo natknąłem ok.
            godz. 22 i, wyobraź sobie, zaraz po jego przeczytaniu postanowiłem się do słów
            profesora odnieść. Albo inaczej: uznałem, że naprawdę warto wiedzieć, że są na
            świecie (i to całkiem nieodległym) ludzie, którzy widzą coś, co jakże często
            umyka autochtonom.
            Czy uważasz, że popełniłem przestępstwo, bo chciałem się tym "aktem strzelistym"
            podzielić od razu?
            Powinienem z zaciśniętymi wargami zdzierżyć do poniedziałku, bo ktoś przyjdzie i
            zarzuci mi marną referendalną robotę?
            Uważam, że zrobiłem dobrze, nie bacząc na podejrzliwych i ogarniętych manią 17.I.
            A zresztą... Skieruj swoje ubolewania do krakowskiego oddziału gazetki. Niech
            się tam na drugi raz pukną w łeb nim coś zamieszczą na łamach. Wzięli i się
            bezczelnie wpisali w obronę Kropy. No jak nie jak tak?!
            • miejskie_narty Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 23:14
              Nie wietrzysz w tym spisku? Ty? Naprawdę wierzysz w przypadek?

              Jakaś przemiana się w Tobie nagle dokonała:-)

              Zresztą nawet jeśli tak, to czy naprawdę jesteś tak naiwny, że Twoje, owszem obszerne, nawet aż podejrzanie obszerne, zastrzeżenie zostanie wzięte poważnie? Przecież Ty żyjesz polityką, o czym wielokrotnie tutaj mówiłeś:-)

              • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 23:26
                Akurat nie o moim wietrzeniu tu mowa była.
                Ale co tam.
                Skoro jestem na punkcie polityki ześwirowany, to przecież oczywistym musi być,
                że prof., od którego poglądów dalej mi niż na Antarktydę, powinien być przeze
                mnie przykładnie zjechany. A tu masz! Wziąłem i dałem go za wzór. Nic, tylko
                ześwirowałem. I już nawet nie podam powodów tego stanu rzeczy, ale podsunę
                drobną podpowiedź. Otóż, widać tak zgubny wpływ na moje (i tak przecież nader
                skromne) możliwości oglądu świata, musi mieć częste zapoznawanie się z postami
                zaglądających na FŁ ludzi. Ponieważ chyba wiem o kogo szczególnie chodzi, żeby
                nie sfiksować do końca, zacznę ich jeśli już nie całkiem unikać, to chociaż
                ograniczać zapoznawanie się z ich treściami;)
          • Gość: srodmiejski wikary Re: Z oddali widać lepiej? IP: 195.69.82.* 16.01.10, 00:21
            Chlopie, idz juz na to swoje referendum i sie przymknij, bo az przykro sie robi, poskramiaczu demokracji z pacanowa.
        • przyslowie Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 23:11
          Bigusiu, dziś żegnam już.
          Żeby odejść od tematyki referendalnej powiem, że kalendarz z
          prezydentem obejrzałam sobie w całości w wp.
          O'le!
          • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 23:29
            Moje obawy zdają się potwierdzać.
            Całkiem na punkcie Kalendarza zwariowałaś.
            Wiesz co?
            Może napisz zmyślny list gdzie należy i Ci go przyślą?
            Jeśli miałoby Ci to pomóc, to zaryzykuj, niczego w każdym razie nie stracisz.
            No, może trochę twarz, ale tę przecież i tak mało kto zna.
    • wojtek800 Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 22:56
      Ok, Bigi, pare pytan na powaznie, tak bys mogl nam ze swej katedry wyjasnic kilka spraw, ktorych my, glupie wiejskie cwoki nie kumamy.

      1. Jak zbudowac miasto kultury, w ktorym mieszancy ta kultura zainteresowani nie sa?
      2. Jak zainteresowac ludziu kultura, skoro sporej czesci mieszkancow najczestszym probleme jest brak kibla w chalupie, lub ekstrementy w piwnicy(tnij.org/fjhf), itp.
      3. Skad w takim razie wziasc widzow dla nowych eventow kulturalnych, za ktore - tak, tak! - trzeba bedzie sporo zabulic.

      Fajnie jest sobie snuc plany, myslec jak to bedzie super, jak juz wybudujemy to cacko (plus wszystko dookola wlacznie z tunelem dla Y-greka).
      Pytanie, czy nie zabraknie wtedy kasy na MPO, MPK, pomoc spoleczna, remoty drog i wielu, wielu innych glupich, prozaicznych, czesto smierdzacych spraw.

      O to wlasnie mam pytanie, do Ciebie, panie psorze, i do innych znawcow lodzkich realiow.
      Bo ja tak patrze i nie wiem, czy Wy czasem nie upadliscie na glowe? :) Zmienic robotnicze miasto w miasto poetow i aktorow - no, ambitnie, ambitnie, hehe
      • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 23:19
        Jeszcze zupełnie nie tak dawno, bo dwieście lat temu (co to jest 200 lat w
        historii ludzkości?!), w centrum Łodzi nikomu się nie śniło, że zaraz zaraz,
        tylko patrzeć, a znajdzie tu robotę kupa luda. Że ta zapyziała wioska zmieni się
        w potężne miasto.

        [mógłbym snuć tę opowieść straszliwie długo, ale po kiego, skoro i tak już cię w
        tym miejscu najprawdopodobniej nie ma]




        Zaryzykuję mimo wszystko i jeszcze przez chwilkę pociągnę.
        Za sto lat, spotka się grupka znajomych w Nowym Centrum Miasta, ludzi, którzy
        przybyli dla poznania uroków Łodzi super szybką koleją, z mającego dawno za sobą
        świetność upadłego Krakowa. Usiądą oni sobie w jednym z kawiarnianych ogródków,
        potoczą zachwyconym wzrokiem po otaczających urokliwe miejsce wspaniałych
        budowlach i jeden do pozostałych powie:
        - Jak wspaniali ludzie zarządzali Łodzią przed wiekiem. Jak cudowni mieszkańcy
        osiedli w tym miejscu. Jakie to szczęście, że mieli wspólną wizję, potrafili
        zagryźć zęby i wspólnym wysiłkiem zbudowali Nowy Świat. Już od osiemdziesięciu
        lat z dużym okładem walą do nich turyści z całego świata, a wszyscy oni
        zostawiają tu kupę szmalu. Co mamy powiedzieć my, nieszczęśnicy, którym przyszło
        wieść życie w mieście, którym równolegle do Kropy zarządzał jakiś palant bez
        wyobraźni. Oj biedni my i nasze dzieci!:/ -.

        Tyle ci, panie zatroskany o kible, powiem.

        Będzie Centrum?
        Będzie duży szmal.
        Będzie reszta przekraczających twoją mikroskopijną wyobraźnię rzeczy?
        Będziemy bogaci.
        Kumasz?
        Wątpię, a nawet mam pewność, że ni hu hu.
        • wojtek800 Re: Z oddali widać lepiej? 15.01.10, 23:48
          Ale ja tez znam kilka ciekawych bajek! Oto jedna z nich:

          2 tysiace lat temu(co to jest 2 tysiace lat w zyciu planety ziemia...), rzymskie
          imperium wladalo cala owczesna Europa, polnocna Afryka i Bliskim Wschodem...
          ble ble
          I wtedy nagle pojawia sie zly GUS i publikuje te paskudne
          dane(www.stat.gov.pl/gus/5840_648_PLK_HTML.htm), ktore mowia
          jednoznacznie, ze nasze przyszle miasto kultury ma bardzo powazne problemy, a
          ten w-przyszlosci-zapomniany Krakow calkiem, calkiem.

          O czym ty chcesz gadac, facet? O tym, ze tobie sie cos wydaje?
          Idz se zajaraj lepiej...

          > Będzie Centrum?
          > Będzie duży szmal.

          Oh! Moze jakies szczegoly tej trasy od punktu pierwszego do punktu drugiego?
          Tym tropem, to ja proponuje:
          Wywalic wszystkich z kwartalu ulic
          Pomorska-Legionow-Gdanska-Pilsudskiego-Kilinskiego, do czworakow pod Lowiczem,
          wyremontowac te kamienice i palace, bo powstaly tam ekskluzywne
          lofty/apartamenta dla super-zajebiscie bogatych zagraniczniakow.

          Spodziewany rezultat: naplyw kasy, ze hoho!

          Pozostaje tylko pytanie, kto sie zglasza na Karola Borowieckiego XXI wieku?
          Bigi, wielki znawca tematu, gwarantuje powodzenie calego projektu.
          • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 16.01.10, 00:05
            Więc tak:
            bajek to ty pisać nie umiesz, kolego;
            za bardzo podniecasz się papierzyskami, drobiażdżku;
            jesteś nudny i natrętny, misiu;
            masz w sobie żar komunisty (to wywalanie ludzi...), pysiu;
            na zawsze pozostaniesz niewolnikiem, bo nie masz za grosz imaginacji, Wojtusiu;
            Papatki.
            • wojtek800 Re: Z oddali widać lepiej? 16.01.10, 00:27

              Jezeli kluczowe opracowania GUSu (tak, GUSu!!!) sa dla Ciebie tylko papierzyskami, to sorry, ale na czym Ty chcesz bazowac? Imaginacjach Tomaseskiego!? Pojecia nie masz o strategii dzialan, prognozowaniu i dlugofalowych inwestycjach. Medrca to sobie mozesz robic przed kumplami spod budki z piwem - no tam to musisz brylowac, nie watpie.

              Jak ty sobie wyobrazasz przyszlosc miasta, ktore w projekcjach GUSu bedzie sie kurczyc(wez se odpal archiwalne i zobacz, czy sie mylily...)? To jest jego problem, problem zapewnienia jakosci zycia TU I TERAZ, a nie za lat 100!!! Zadne centrum festiwalowe tego nie zapewni! No chyba, ze naprawde wierzysz, ze od ilosci spotkan baletowych zalezy ilosc bojek i rozbojow na Chojnach, hehehe

              Wyrzucac ludzi, ja???
              To byla kpina z Twojego 'bedzie Centrum, bedzie kasa'. Ja Twoj plan multiplikuje, chlopcze.

              A ludzie to beda realnie wyrzuceni jak ten projekt realnie wystartuje! Tak, tak - beda wyje.ani ze swoich nedznych chalup na Targowej, Tuwima itd. Dokad - a kogo to kurw. obchodzi? My tu budujemy cos dla waszych wnuczkow, niewdziecznicy!

              Ale wiesz co - idz i im to osobiscie powiedz. Powiedz im ta bajke, jak to za 100 lat, szybka koleja z Krakowa przyjada ludzie te dziwy ogladac i mlaskac beda w kawiarniach z zachwytem.
              Moze faktycznie zmienia zdanie i przestana grymsic, chu.e bez czapek.

              Nie masz do powiedzenia nic sensownego, kompletne pustoslowie. Ale czego sie tu spodziewac, po neokomuchu.
              • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 16.01.10, 08:57
                Ok.
                Jestem równocześnie menelem spod budki z piwem, chłopcem i neokomuchem nie
                mającym zupełnie nic do powiedzenia. I tak się składa, proszę ciebie, misiu
                pysiu, że mam w tej kwestii podobne zdanie do tych osób, na których sam widok,
                założę się!, ślinisz się, bo są twoimi autorytetami, spijasz z ich warg
                każdziuteńkie słówko, dałbyś się za nie posiekać. Te osoby to oczywiście nie
                Kropa czy jego tutejsi stronnicy, ale "autorytety" z Warszawki i Krakówka,
                celebryci, cała ta czasami śmieszna, a czasami przerażająca menażeria, którą
                dzielą od Kropy polityczne lata świetlne, w odróżnieniu od niego jest to
                czerwono-różowa śmietanka polityczno-biznesowa, tak bliska twojemu sercu. I tym
                razem właśnie, cóż za paradoks, to oni wszyscy razem do kupy wzięci, optują za
                pomysłami ludzi z wizją. A ja, ten straszny pisowiec, niejednokrotnie rzekłbyś
                osioł, prymityw, zawzięty trep, trzymam z nimi. Natomiast ty, zupełnie przez
                nikogo nie przymuszany, ustawiłeś się na barykadzie z typkami typu pewnych
                łódzkich radnych, którzy zawsze i wszędzie będą wietrzyć tylko swój własny
                zasrany, malutki, partykularny interesik, którzy będą zasłaniali się rzekomym
                dobrem mieszkańców bardzo zaniedbanych kamienic, którzy zawsze zajmowali się
                kręceniem lodów i w dupie tak naprawdę mieli takich palantów jak ty, co to ich
                nie wiedzieć czemu wciąż popierają.
                W każdym razie - wychodzi na to, że nie lukasz nic więcej poza koniuszkiem
                własnego nosa, nigdy nie ogarniesz większej całości, kieruje tobą zawziętość,
                nienawiść do pewnych osób wyłącza możliwość racjonalnego myślenia. I taki już
                pozostaniesz: biedny, mały miś, ze swoim niewielkim rozumkiem, do tego cały
                ogarnięty złością i chęcią dokopania wszystkim, którzy ośmielają się mieć
                odmienne od twojego zdanie. Tak właściwie, to takich jak ty jest tylko żal.
                • wojtek800 Re: Z oddali widać lepiej? 16.01.10, 11:59
                  Przeczytaj ze cztery razy ten swoj wpis. Zajaraj. Przeczytaj 5 razy. Zajaraj.
                  Wlasnie opisales siebie.

                  Kto tu spija czyje slowa? Przegrales zaklad, bidulku. Ale spoko, dla polepszenia
                  nastroju przywal mi Sroda i popraw Czarkiem Pazura. Cieniutko, hehe

                  Ludzie w wizja powiadasz? No, wizja byla jasna glownie wtedy, jak Ch. w Czapce
                  blokowal budowe Manufaktury, by pozniej doznac iluminacji, ze jednak jest
                  dobrze. I to za prywatne - kumasz?!

                  Cos mi tutaj wtykasz, ze ja to niby kogos popieram. Kolejna bzdeta, ale to
                  klasyczny sposob 'argumentacji' kogos, kto nie ma ZADNEGO argumentu.
                  Bo jakie sa twoje argumenty za, podsumujmy:
                  1. Bo Kropa jest za.
                  2. Bo celebryci sa za.
                  3. Bo bedzie Centrum, bedzie duzo kasy.
                  4. Bo radni z PO i SLD sa przeciw, to znaczy, ze to MUSI byc dobre.

                  Problem z toba jest taki, ze jestes po prostu idealnym targetem do ktorego
                  dzisiaj sie kieruje mesydz polityczny. Bez refleksji, bez namyslu. Wystarczy Ci,
                  ze z wodz twego plemienie powie 'to jest dobre' i idziesz w ciemno, jak ormowiec
                  w 82.

                  Bez tego namyslu nie zrozumiesz nigdy, ze przyszlosc miasta, to nie jest jakies
                  centrum festiwalowo-kongresowme dla malej grupy celebrytow i dziennikarzy. Jak
                  ty - czy bardziej twoi kaplani - zescie to wykoncypowali? Rozumiem - centrum
                  jako dopelnienie obrazu miasta czystego, z dobra komunikacja, organizujacego
                  ciekawe przedstawienia, rozwijajace sie i z przyszloscia - ok. Nie, zrobimy to
                  od dupy strony. My Wam centrum za 500 melonow, a wy sie teraz dostosujcie.
                  Raz,dwa, bez marudzenia!

                  A to, ze nastepny remont w szkole podstawowej zrobimy w 2024, rozwoj przedszkola
                  dla dzieciakow zatrzymal sie w okolicach 92, zlobek to komunistyczny skansen, a
                  MPK to kabaret - a kogo to kurw. obchodzi?

                  Kibel w chalupie w XXIw? No prosze panstwa, tosz to fanaberia!

                  I mozemy sobie to ciagnac dalej.

                  Na Twoje zrozumienie nie licze, bo ten przekaz nie jest na poziomie Eryka
                  Mistewicza skierowanego do BigNewsow i spolka. Sorry.

                  Ubierz se jutro czysta koszule, krawat, wez szturmowke i idz se na pochod ku
                  czci, znaczy referendum. Na Ciebie liczy i jedna i druga strona tego sporu, ormowcu.
                  • big_news Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 12:41
                    wracam do kompa i co widzę?
                    Misio pysio ponownie wypuścił z siebie cały ciąg bąków.
                    Wiesz co, drobiażdżku?
                    Ty już nawet nie wiesz kim jesteś.
                    Z kim ci po drodze i dlaczego.
                    Bo wszystko to zależy od tego, jak się ustawisz u zarania jakiejś sytuacji.
                    Później, żeby nie wiem co, żeby fakty wprost tłukły cię prosto w twoją maleńką
                    główkę, nie potrafisz przyjąć ich do wiadomości. Będziesz stękał o wszystkim,
                    przywoływał każdą piramidalną bzdurę dla podtrzymania swoich "racji", na użytek
                    chorych argumentów posuniesz się do praktycznie wszystkiego.


                    Oderwałem się na kilkanaście minut od twojej upierdliwej, a więc niestety
                    niesympatycznej persony, bo na kanale Eurosport ponownie zagościła wielce
                    urokliwa, inteligentna i zwyczajnie po ludzku miła Justyna Kowalczyk. Udzieliła
                    fajnego wywiadu, wyluzowana odpowiedziała na pytania jej fanów i zwykłych
                    kibiców, wśród których było też kilku znanych sportowców (min. M. Gortat),
                    trener Wenta czy piosenkarz Piasek. I tak mi przyszło do głowy, że gdybyś to ty,
                    misiu pysiu, miał możliwość pogadania z naszą Mistrzynią nart, to byś ją
                    zwyczajnie zniesmaczył, zanudził i wreszcie wkurzył, choć to ostatnie z racji
                    jej mądrości pewnie nie weszłoby w rachubę, bo na widok takich upierdliwców
                    rozsądni ludzie tylko wzruszają z politowaniem ramionami. Ciebie bardziej od jej
                    zwycięstw zajęłaby kwestia: - a czemu to Justyno nie pobiegłaś szybciej? -,
                    albo: - z jakiej paki w trakcie biegu ma pani nie wytarty nos, hę? -. Takie to
                    pytanka byś wybzdyczył, na tyle byłoby cię stać. A twierdzę tak z jednego,
                    prostego powodu: przecież tak wyglądają na forum wszystkie te twoje mundrolskie
                    przemyślenia, te dylematy od czapy, ten buracki stosunek z jakim traktujesz
                    ludzi z nie twojej bajeczki. Jesteś takim okruszkiem, któremu zdaje się, że
                    ktokolwiek poważny może serio brać jego mocno ociężały punkt widzenia. Nie, nikt
                    dojrzały nie przejmuje się twoim trollowaniem. Reaguje się na te pierdy
                    wzruszeniem ramionami. Nie jesteś w stanie nikomu popsuć humoru, żebyś nie wiem
                    jak się sprężał nikt na dłużej cię nie zapamięta.
                    W tym momencie pewnie aż cię korci żeby wywalić:
                    - to po kiego wała aż tak się rozpisujesz człowieku, którego żywcem nie cierpię?! -.
                    Już śpieszę z odpowiedzią, żebyś się nie zrąbał z niecierpliwości w gatki:
                    - Ano dlatego, że trenuję sobie palce na klawiaturze. I tylko palce. Bo żeby
                    gadać z osobnikiem twojego pokroju nie muszę używać niczego więcej. Palce w
                    zupełności wystarczą. Kapujesz, misiu pysiu? -.
                    No.
                    Tylko już tam ze złości nie poobgryzaj sobie pazurków i nie próbuj po raz
                    kolejny wysmażyć tekstu w rodzaju: - a weź se psecytaj to co napisałeś pare
                    razy! - bo to już będzie wyłącznie świadcząca o twojej bezdennej tępocie recydywa.
                    Udanego weekendu.
                    • madox44 Te, przyjemniaczku 16.01.10, 12:45
                      mileyski bigusiu umiesz przecież krócej !
                      • big_news Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 13:04
                        O, znów przypałętał się ten paranoik.
                        Tobie też życzę fajnego weekendu.
                        Tylko nie zapominaj łykać o czasie pigułek.
                      • hrabia.mileyski Madox, z ciebie to jednak nieprzeciętny matoł 16.01.10, 13:06
                        • big_news Re: Madox, z ciebie to jednak nieprzeciętny matoł 16.01.10, 13:06
                          Nieprzeciętny, ale za to jaki przewidywalny!
                          hehehehe
                          • Gość: kkk Re: Madox, z ciebie to jednak nieprzeciętny matoł IP: *.toya.net.pl 16.01.10, 22:08
                            Z was dwóch niestety matoły bardzo przeciętne, wręcz typowe.
                    • wojtek800 Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 13:39
                      big_news napisał:

                      > wracam do kompa i co widzę?
                      > Misio pysio ponownie wypuścił z siebie cały ciąg bąków.
                      > Wiesz co, drobiażdżku?
                      > Ty już nawet nie wiesz kim jesteś.
                      > Z kim ci po drodze i dlaczego.
                      > Bo wszystko to zależy od tego, jak się ustawisz u zarania jakiejś sytuacji.
                      > Później, żeby nie wiem co, żeby fakty wprost tłukły cię prosto w twoją maleńką
                      > główkę, nie potrafisz przyjąć ich do wiadomości. Będziesz stękał o wszystkim,
                      > przywoływał każdą piramidalną bzdurę dla podtrzymania swoich "racji", na użytek
                      > chorych argumentów posuniesz się do praktycznie wszystkiego.


                      Dobrze, juz dobrze - ochlon.

                      Nawet nie widzisz jaki jestes zalosny.
                      Co do tego, ze nie wiem kim jestem i z kim mi po drodze:
                      Tak sie sklada, ze ludzie myslacy i krytyczni zapoznaja sie z calym spektrum pogladow. I wybieraja te, ktore im sie podobaja i uwazaja za sluszne.
                      Tak to wyglada u ludzi wyksztalconych.

                      Glupki spod budki z piwem jak ty, potrzebuja pasterzy. I pasterze o tym wiedza i o swoja trzodke dbaja, podsylajac im raz po raz glupie temaciki, ktore wypelniaja tym baranom czas.

                      I ty takim baranem jestes. Wiecej - twoj pasterz, Kaczor, awansowal was nawet wirtualnie i jako pierwszy powiedzial, ze jestescie fajni, dobrzy ale przez ten zly uklad cierpicie.

                      I to wytarczylo, byscie nie musieli juz myslec, ktos was w koncu poglaskal po glowie. Heh, tak niewiele a wy juz na kolana.

                      Konczac, czekam na konferencje prasowa Dody z Nergalem w sprawie Centrum i ich oburzenia na brak budowy.

                      Jak sie bedziesz wtedy czul w tym tercecie egzotycznym i jak to bedziesz wtedy tlumaczyl? Ze dla dobra ojczyzny mozna i z 'szatanem'?

                      A Kowalczyk? Jestem pewnien, ze takie typy jak ty musza sie karmic czyimis sukcesami, bo wlasnych brak. I pytanie, czy zlozyla juz ona - jako osoba publiczna - oswiadczenie lustracyjne, a jej ojciec i matka!?
                      • big_news Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 13:53
                        No tak.
                        Wiedziałem, że jest źle (z tobą, misiu pysiu), ale nie sądziłem, że aż tragicznie.
                        Właściwie to już nie ma o czym gadać. Na zawsze pozostaniesz malutkim,
                        głupiutkim, nietolerancyjnym barankiem.
                        Przypuszczam także, że prócz męskiego sprzętu, wsadzałeś do ula także główkę.
                        Nie pomogło, ani na powiększenie przyrodzenia, móżdżek tak jak pierwotnie
                        również pozostał tyci. Pszczoły nie dały rady poprawić natury.
                        Podwójnie biedny jesteś, aż żal, normalnie. Jedno co w tym wszystkim
                        pocieszające to fakt, że ty sam zupełnie nie zdajesz sobie sprawy z własnych
                        ograniczeń.
                        • wojtek800 Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 14:12
                          Jak nie masz nic do powiedzienia, to zajmij sie czymkolwiek.

                          Idz do chlopakow pod budke, albo co.
                          Opowiedz im bajke, jak to za 100 lat... heehehe
                          • big_news Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 14:32
                            No, rzeczywiście.
                            Przy twoim bezustannym bezradnym heehehe albo heheheee akurat mam się czym
                            przejmować, bidulku.
                            • wojtek800 Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 14:47
                              big_news napisał:

                              > No, rzeczywiście.
                              > Przy twoim bezustannym bezradnym heehehe albo heheheee akurat mam się czym
                              > przejmować, bidulku.

                              Dobra, to juz ostatni moj post, bo ide na basen.

                              Duzo mi dalo takie spotkanie z Toba. Wiem juz jak bardzo jestescie zaslepieni i
                              jak bardzo trzeba Was izolowac od realnego rzadzenia/kasy. Nie to, ze sie Was
                              boje, czy cos - po prostu szkoda pieniedzy i tyle.

                              Papa.

                              • big_news Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 14:50
                                Idź idź.
                                Tęsknił nie będę, wyobraź sobie.
                                Miłego chlapanka.
                        • Gość: gosc Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, IP: 94.254.170.* 16.01.10, 17:39
                          big_news napisał:

                          > No tak.
                          > Wiedziałem, że jest źle (z tobą, misiu pysiu), ale nie sądziłem,
                          że aż tragiczn
                          > ie.
                          > Właściwie to już nie ma o czym gadać. Na zawsze pozostaniesz
                          malutkim,
                          > głupiutkim, nietolerancyjnym barankiem.
                          > Przypuszczam także, że prócz męskiego sprzętu, wsadzałeś do ula
                          także główkę.
                          > Nie pomogło, ani na powiększenie przyrodzenia, móżdżek tak jak
                          pierwotnie
                          > również pozostał tyci. Pszczoły nie dały rady poprawić natury.
                          > Podwójnie biedny jesteś, aż żal, normalnie. Jedno co w tym
                          wszystkim
                          > pocieszające to fakt, że ty sam zupełnie nie zdajesz sobie sprawy
                          z własnych
                          > ograniczeń.

                          lecz sie czlowieku
                          • big_news Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 20:44
                            A co, jesteś bezrobotnym doktorkiem?
                            • przyslowie Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 21:18
                              Biguś, Donek dostaje nagrodę Wielkiego Karola!
                              • big_news Re: Obejrzałem sobie tryumf J. Kowalczyk, 16.01.10, 21:39
                                Należał się zupełnie jak Pokojowy Nobel dla Baracka.
        • madox44 Te, przyjemniaczku 16.01.10, 10:48
          big_news napisał:

          > Będzie Centrum?
          > Będzie duży szmal.
          > Będzie reszta przekraczających twoją mikroskopijną wyobraźnię
          rzeczy?

          Zanim "Będzie", to musi powstać, za te minimum 500 melonów
          +wynagrodzenie dla Ephraima Goldberga + wynagrodzenie dla Żydowicza
          i spółki.

          Tylko kto na to wywali kasę ? "Te, przyjemniaczku?"

          big_news napisał:
          > Kumasz?
          > Wątpię, a nawet mam pewność, że ni hu hu.

          lodz.naszemiasto.pl/artykul/291281,w-lodzi-zarabia-sie-gorzej-niz-w-opolu-i-olsztynie,id,t.html?kategoria=660
          • big_news Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 11:00
            Znasz taką zasadę, osiołku dardanelski, że żeby coś wyjąć, to wpierw należy włożyć?
            Nie?
            Cóż, głuptaski tak już mają, że z niewiedzą się rodzą i nieświadomi umierają.
            • wojtek800 Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 12:00
              Ta, to wloz chu.j do ula - tez urosnie.
              • big_news Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 12:44
                Absolutnie nie wątpię, żeś zrobił tak kilka razy.
                I co, i tak nie pomogło?
                Jak było we wzwodzie 5 cm tak pozostało?
                Biedak:/
                • wojtek800 Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 14:16
                  Juz tlumacze!

                  To nie bylo osobiscie do ciebie i o twoim kuta.ie, tylko taki przklad, wiesz,
                  ilustracja glupoty tego twojego 'zeby wyjac,trzeba wlozyc'.

                  Bo w zaden sposob i nigdzie nie wyjasniles, jak od tego wlozenia 500 melonow
                  przejsc do miejsca z napisem wyjmujemy 1 miliard.

                  Ale spoko, poczekam az Brudzinski ze Szczypinska wspomagani przez Czarka Pazure
                  z Ola Kwasniewska Ci podpowiedza, luz, nie ma pospiechu.
                  • big_news Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 14:30
                    Spoko.
                    Nie irytuj się tak.
                    Od tego ci nie urośnie.
                    Żebyś nie wiem co jeszcze wymocił, to i tak pozostanie ci te marne 5 cm, biedaku.
                    • wojtek800 Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 14:47
                      Prymitywny jestes, bardzo.

                      • big_news Re: Te, przyjemniaczku 16.01.10, 14:54
                        Mylisz się.
                        Po prostu - zdecydowałem się przyjąć twoją konwencję.
                        Nie moja wina, że akurat ty wyskoczyłeś z podobnym "porównaniem", to nie ja
                        ustawiłem rozmowę na takim "poziomie".
                        Wyszło na to, że prócz wielu niedoskonałości na dodatek jesteś niewdzięcznikiem.
                        Zamiast dziękować, że zechciałem się zniżyć, masz pretensje, że latasz tak
                        nisko. Paradny jesteś.
                        • Gość: kkk Re: Te, przyjemniaczku IP: *.toya.net.pl 16.01.10, 22:24
                          Odbijanie piłeczki i czysta erudycja niestety, sensu tyle co zwykle,
                          niestety.
      • Gość: beti Re: Z oddali widać lepiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 00:00
        Panie Wojtku - pan zwyczajnie nie przeczytałeś całego artykułu. Tam o panu też
        jest mowa - wszystko ładnie, pięknie wytłumaczone - 2 akapit od końca, innymi
        słowy 15 linijka od konca. tylko czytać trza. ja wiem że niektórych to może
        przyprawić o ból fizyczny, ale to tylko tekst.
    • Gość: nett1980 Re: Z oddali widać lepiej? IP: *.toya.net.pl 15.01.10, 23:49
      I nawet Holland woli Lodz od
      Krakowa
      • big_news Re: Z oddali widać lepiej? 16.01.10, 00:06
        Zmówili się.
        Jak nic się zmówili, żeby ratować Kropę.
        Nie może być inaczej...
      • Gość: kejcz Re: Z oddali widać lepiej? IP: *.toya.net.pl 16.01.10, 00:15
        Hehe woli? Jakby Ci jakieś miasto za to płaciło, to też byś takie
        miasto "wolał".
      • marian1950k Re: Z oddali widać lepiej? 16.01.10, 08:42
        Gość portalu: nett1980 napisał(a):

        >
        I nawet Holland woli Lodz od
        > Krakowa

        Bo w Krakowie nie ma takiego syfu, a syf filmuje się bardzo dobrze,
        kochanie.
        • Gość: murek Re: Z oddali widać lepiej? IP: *.opera-mini.net 16.01.10, 11:46
          > Bo w Krakowie nie ma takiego syfu, a syf filmuje się bardzo dobrze,
          > kochanie.

          Nooo, to bedziesz wysmienitym statysta!
          • presse123 bigi wyraźnie przegrywa debatę 16.01.10, 12:29
            Argumenty wojtka i madoxa nie do pobicia, niestety. Tyle w temacie. A
            zwrot "ormowiec 82" wyśmienity.
            • big_news Bardzo się przejąłem tą opinią 16.01.10, 13:03
              Jesteś bez wątpliwości osobą godną najwyższego zaufania, zupełnie bezstronną,
              absolutnie obiektywną oraz człowiekiem czystych zasad.
              Po takim osądzie chyba padnę trupem.
              • presse123 Re: Bardzo się przejąłem tą opinią 16.01.10, 15:24
                big_news napisał:

                Jesteś bez wątpliwości osobą godną najwyższego zaufania, zupełnie
                bezstronną,
                absolutnie obiektywną oraz człowiekiem czystych zasad.
                Po takim osądzie chyba padnę trupem.

                Ty tak sądzisz!
                Ale ciągle czekam odpowiedzi na pytanie postawione przed wielu, wielu
                dni w kwestii układu komuszego i agenturalnego skupionego wokół duetu
                Jerzy i Włodzimierz. I te pieniądze "ernestowe" jakoś nie zalatują
                nieświeżym zapachem 93 donosów dzielnego Leszka. Nie mam Ci tego za
                złe, Ty tylko wykonujesz robotę zleconą skrzętnie konserwując sojusz
                szlachecko-robotniczy, choć to tylko ordynat posiada sznyt i
                "noblesse oblige" aby z dystansu oceniać upadek zasad w tym mieście.
                • big_news Re: Bardzo się przejąłem tą opinią 16.01.10, 15:51
                  Nawet się nie domyślam, o jaki agenturalny układ chodzi.
                  Zielonego pojęcia nie mam, cóż to za wielkiej wagi pytania oraz do kogo i gdzie
                  były zadane.
                  Co do roboty zaś...
                  To nie jest tak, jak to się lęgnie w Twojej głowie, że dosłownie każdy wypełnia
                  czyjeś zlecenia. Że Twoim wzorem (no bo i skąd podejrzewasz innych o niecne
                  rzeczy?) wszyscy klepią na zamówienie.
                  Ja jestem sam sobie sterem i żeglarzem. Spodoba mi się stanąć w czyjejś obronie
                  - to stanę.
                  Uznam, że kogoś należy zjechać, to go skrytykuję.
                  Dopuszczasz do siebie taką możliwość?
                  Jeśli tak, to zejdź z tych wysokich tonów, porzuć głupkowate insynuacje, bądź
                  normalny.
                  Aha.
                  I nie ustawiaj się w roli wszechwiedzącego, uznanego cenzora forumowych wpisów,
                  bo w żadnej mierze nim nie jesteś.
                  Zleź z tego wysokiego fotela, bo chyba nie jest Ci miła rola uzurpatora?
                  Nikt nie wie wszystkiego, Ty też. I o upadkach i o zasadach, o kulturze czy
                  sojuszach. Uwierz, do Ducha Świętego masz jeszcze kawał drogi.
                  • presse123 Re: Bardzo się przejąłem tą opinią 18.01.10, 09:24
                    Życzę Ci, bigi dużo rozsądku i porzucenia postawy unikania odpowiedzi
                    na niewygodne pytania.
                    • big_news Re: Bardzo się przejąłem tą opinią 18.01.10, 09:31
                      Niewygodne dla kogo?
                      I cóż to za rewelacyjne pytania?
                      Wciąż pojęcia bladego nie mam.
                      Coś mi się zdaje, że znowu aż tak ważne to one jednak nie są, skoro nie
                      potrafisz ich przytoczyć.
                    • Gość: : Re: Bardzo się przejąłem tą opinią IP: *.opera-mini.net 19.01.10, 00:07
                      ty, przenikliwy, sweter ci sie pali
            • Gość: : Hoho, arbiter sie znalazl IP: *.opera-mini.net 16.01.10, 13:38
              A kim ty niby jestes czlowieczku, zeby sobie roscic prawo do rozsadzania czyje argumenty sa niepodwazalne i czy temat nalezy zakonczyc czy nie?
    • ordynat.uchleja Re: Z oddali widać lepiej? I słychać niegorzej.. 16.01.10, 12:32
      big_news
      > Aha.
      > Nie jest to w żadnym razie wątek przedreferendalny.
      > Bo - ani nie pretenduję do tytułu "Najbardziej zakręcony na punkcie Wyzwolenia
      > Miasta Warszawy*" oraz jestem świadomy faktu, że mam absolutne zero szans w
      > zderzeniu z reprezentantami szkolnictwa podstawowego, gimnazjalnego i
      > średniego, którzy to pilni uczniowie poświęcają swój wolny czas dla "dobra
      > sprawy".
      >

      List otwarty na pierwszą niedzielę rekonwalescencji.

      Umordowani !

      Powracają chłopcy z lewego puebla....
      Za tym puuustym sklepem miejsce jest ogroooomne
      Na tym mieeeejscu zbudujeeeemy kosmodrom
      Napiszę liiiist, a wtedy Frank zawiiiita do mnie
      Nie poskąąąąąpi łódzkiej zieeeemi żaden rząąąąąąd

      Zaśpieeewajmy w chórze wuuuujów, Companieros !
      Kapusiooogród lewym halsem idzie w cug
      Lecz niech naaajpierw : gdzie masz wuju swe sombreeero,
      Spyta wuuuuja jego syyyyn, a potem wnuk

      Z poważaniem
      Big Band Gringo Matuszak- Matuszewski
      • Gość: , moze z oddali slabiej czuc IP: 188.33.99.* 16.01.10, 14:58
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7461152,Kamienica_podtapiana_fekaliami__Nikt_nie_interweniuje.html
        • ordynat.uchleja ubeckim fetorem pojechało 18.01.10, 16:05
          aż do Wilna.
          "Obalacz regionalny" p.Kropiwnicki zmutował w postać "odzyskiwacza kresowego" i
          swoich niezlustrowanych przydupasów wysyłał tam z "odezwami do Polaków".
          Branża obrotu nieruchomościami zwąchała gieszeft - a ten, jak wiadomo, non olet.

          WARA CH..AMY OD WILEŃSZCZYZNY - !!!!!!
    • smakaroni Z bliska widac lepiej 19.01.10, 10:21
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/293441,kalendarz-z-miasta-lodzi-2010,id,t.html
      • smakaroni Re: Z bliska widac lepiej 19.01.10, 10:22
        to mialo byc:
        lodz.naszemiasto.pl/artykul/293485,sama-czapka-to-za-malo,id,t.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka