slawek_9000
10.02.04, 21:34
uważam że miasto powinno systematycznie odchodzić od kominikacji tramwajowej,
gdyż:
1. Tramwaje niszczą środowisko - zjawisko prądów błądzących (wskutek
zasilania przez sieć napowietrzną i szyny) niszczy podziemną infrastrukturę
typu metalowe rury , zbrojenia kanałów podziemnych itp. Drgania wywoływane
przez tramwaje niszczą zabudowę łódzkiego centrum, często zabytkową, za co
płacą właściciele tychze, a nie MPK.
2. Tramwaje powodują okrutny hałaś, właściwie nieporównywalny z niczym innym.
3. Tramwaje są absolutnie niemobilne - jeśli jeden padnie czy będzie miał
stłuczkę/ wypadek, cała trasa jest nieprzejezdna.
4. Tramwaje są wątpliwe ekonomicznie - tory wymagają wymiany co 10 lat na
odcinkach prostych i co 5 lat na łukach- a bazaltowe czy porfirowe kostki na
niektórych ulicach są z początku ubiegłego wieku.
5. Tramwaje są nieprzyjazne dla użytkowników- nie zatrzymują się przy
krawężniku tylko na środku drogi, co naraża pasażerów na niebezpieczeństwa i
niewygody ( np. ochlapanie przez auta - nagminne ).
a) przypadek 1 - starsi ludzie, ale nie aż tak starzy, biegli spiesząc się do
tramwaju na Kościuszki przy Zielonej- przebiegli przez jezdnie, wpadli pod
żuka, zabiło ich. Biegnąc do autobusu byliby na chodniku.
b) przypadek 2 - ekstremalny co prawda - w 93 albo 92 roku zerwała się linia
zasilająca na al.Politechniki, skręcony kabel wpadł przez okno, odciął głowę
kobiecie, obok stał jej mąż a w wózku było dziecko. To miało miejsce. W
autobusie nigdy by się to nie wydarzyło.
6. Sama idea ruchu na szynach jest niebezpieczna - kierowca autobusu może np.
w razie konieczności ominąć dziecko czy psa na drodze, motorniczy takiej
możliwości nie ma.
7. Tramwaje powodują wiele wiecej kolizji niż autobusy - z czego to wynika
nie wiem, może z tego że kierowcy autobusów są jednak normalnymi
użytkownikami drogi i bardziej skupiają się na prowadzeniu.
8. Tramwaje skutecznie blokują ruch na wąskich łódzkich ulicach
(Kilińskiego).
9. Trakcja zasilająca stanowi bardzo poważne utrudnienie w przypadku
prowadzenia akcji gaśniczej domu położonego przy ulicy (znam z autopsji).
10. Prowadzenie nowych torów wydzielonych, np. w modernizowanych węzłach
komunikacyjnych jest bardzo kosztowne. Znaczy kosztuje wiecej nas, podatników
i pasażerów (MPK w znacznej części jest dotowane).Z tych dotacji kupuje np.
cityrunnery kosztujące fortunę- tak na marginesie.
11. Zasilanie w energię elektyczną powoduje całkowite uzależnienie od ZE, co
wcale nie jest dobre w epoce wolnego rynku, i mając do wyboru wiele
alternatywnych rozwiązań paliw dla komunikacji miejskiej, w tym biopaliw (
akurat do autobusów nadają się one doskonale i wiele krajów stosuje je) .
Żeby nie było że się czepiam, znam zalety komunikacji szynowej - większa
teoretyczna zdolność przewozowa, wieksze przyspieszenia podczas ruszania/
hamowania (akurat to nie ma znaczenia uważam), lepsza odpornośc na gołoledź.
pzdr