Gość: Ola
IP: 10.0.0.*
13.02.02, 14:28
To chyba jedyny z lodzkich lokali gdzi ejest platna szatnia. Niby zlotowka ale
sam fakt-jak mozna bylo wpasc na pomysl brania pieniedzy za wieszanie plaszczy
w takiej badz co badz dosc przyzwoitej knajpie???!!! Chyba zawsze juz bedzie
mnie to dziwic...
A moze sie czepiam? Choc chyba nigdzie indziej nawet poza Lodzia sie z tym nie
spotkalam.
Pozdrawiam.