Dodaj do ulubionych

Brawo - Wyborcza

IP: *.torun.mm.pl 14.02.04, 08:43
Oczywiście nie namierzyłem nigdzie w GW informacji o uniewinnieniu Kamienia ale.... zanlazłem informację schowaną (nie wiem czy wydrukowaną- bo nie przyjmuje nic na forum) w... depeszach PAP

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1912743.html

Cóz za obiektywizm dzielni redaktorzy GW - cała Polska o tym pisze a wy jedni klasowo słuszni nie. Brawo nie zyje , socjalizm!!! i wieczna myśl Lenina


heheheheh

Pozdrawiam

PS A wytnijcie to szybko!! coby nikt waszej kompromitacji nie widział heheheheheheheheheh
Obserwuj wątek
    • Gość: peka Re: Brawo - Wyborcza IP: *.toya.net.pl 14.02.04, 09:08
      no i po ch..tak wcześnie wstałeś. idź spać
      • Gość: hm` Komentarz Rzepy. IP: *.retwilan.pl / 217.153.156.* 14.02.04, 09:33
        KOMENTARZ
        Sprawiedliwość także dla kamienicznika

        Jedną z cech demokratycznego, praworządnego i dobrze zarządzanego państwa jest
        podział ról. Gospodarka jest od produkcji i tworzenia majątku narodowego,
        wymiar sprawiedliwości ma dbać o ład prawny, są też instytucje odpowiedzialne
        za politykę społeczną. Źle się dzieje, gdy następuje mieszanie tych zadań. Na
        przykład, gdy od właścicieli budynków mieszkalnych oczekuje się troski o
        kondycję socjalną lokatorów lub gdy sądy uwzględniać mają w swych wyrokach
        społeczny aspekt sprawy. Ten jest zaś często taki, że wielu lokatorów nie stać
        na opłacanie ekonomicznie uzasadnionego czynszu. W czasach realnego socjalizmu
        ten socjalny problem przerzucany był za pomocą odpowiednich przepisów,
        regulowanych czynszów itp. na właścicieli domów, czyli podmioty ze sfery
        gospodarczej. Części z nich własność po prostu odebrano, część pozbawiono
        realnego na nią wpływu. Socjalizm na szczęście upadł, ale do dziś nie możemy w
        pełni wyzwolić się z ram, które były ustrój wprowadził. Ciągle w ustawodawstwie
        interes lokatorów dominuje nad interesami właścicieli. Gdy to państwo bierze na
        siebie obowiązek ochrony niezamożnych lokatorów, co najwyżej podatnicy mogą
        zadać pytanie o sens takiej polityki. Jeśli powinność tę przerzuca się na
        właścicieli kamienic, mamy do czynienia ze wspomnianym pomieszaniem ról.
        Prokurator, nawiązując do dominującej do niedawna polityki, stanął po
        stronie "dobrych lokatorów" i doprowadził do skazania "złego kamienicznika". Na
        szczęście "są jeszcze sądy w Warszawie". Wypada mieć nadzieję, że wyrok Sądu
        Najwyższego zapoczątkuje zdrowy trend w rozstrzyganiu tego typu konfliktów.

        Krzysztof Sobczak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka