Dodaj do ulubionych

przedświateczne zakupy

31.03.10, 20:17
Szlag mnie trafia kiedy muszę coś kupić na święta. W sklepach
kolejki. kasjerki ruszają się jak muchy w rosole, ludzi cały sklep.
Najgorzej to chyba w Biedronce. Nie wiem ile im płacą ale jest to
sporo za dużo za ich robotę. Jedna taka jak mnie obsługiwała nic nie
umiała odczytać a w tym czasie zdążyła pogadać ze znajomą. Luuudzie,
przecież to nic trudnego przesunąć puszkę piwa nad skanerem i
policzyć resztę. Skąd Biedronka tych ludzi bierze? prosto z pola? W
Kutnie jest o wiele lepiej. I przy każdej okazji robię tyam zakupy.
Obserwuj wątek
    • wikunia08 Re: przedświateczne zakupy 01.04.10, 18:04
      A może kasjerki też są zmęczone tym całym zamieszaniem
      przedświątecznym,klient też potrafi niżle dać w kość.
    • kryspina5 Re: przedświateczne zakupy 02.04.10, 14:28
      Bardzo często robie zakupy w Biedronce.Niestety mam odmienne
      zdanie.Kasjerki sa bardzo miłe.Praca ich jest bardzo odpowiedzialna.
      Klient żąda pospiechu. Ale to nie on odpowiada za stan kasy.
      Jeżeli jest wiecej kupujących w sklepie , to wtedy sa czynne
      wszystkie kasy.Przesunąc puszke piwa pod skanerem jest łatwo, ale
      pomyłka kasjerki może ja troche kosztowac. To ona, a nie klient
      ponosi konsekwencje swojej pracy.
      Prosto z pola - no cóz, chyba piszesz o sobie.
      • zajacwielkanocny Re: przedświateczne zakupy 02.04.10, 15:48
        kryspina5 napisała:

        > Bardzo często robie zakupy w Biedronce.Niestety mam odmienne
        > zdanie.Kasjerki sa bardzo miłe.Praca ich jest bardzo
        odpowiedzialna.
        > Klient żąda pospiechu. Ale to nie on odpowiada za stan kasy.
        > Jeżeli jest wiecej kupujących w sklepie , to wtedy sa czynne
        > wszystkie kasy.Przesunąc puszke piwa pod skanerem jest łatwo, ale
        > pomyłka kasjerki może ja troche kosztowac. To ona, a nie klient
        > ponosi konsekwencje swojej pracy.
        > Prosto z pola - no cóz, chyba piszesz o sobie.

        a w czym tu jest jakaś odpowiedzialność? komputer policzy wszystko,
        ile kasy przyjąc, ile wydać reszty, Mam wrażenie, że kryspina5
        zbytnio idealizuje pracę kasjerki. Praca w polu jest bardziej
        odpowiedzialna. Czy w pracy kasjerki jest jakiś czynnik, który
        wymaga używania jakiejś większej części intelektu niż np. dróżnika
        na kolei? A co do tego, że kasjerki są bardzo miłe... ja na
        szczęście robię zakupy nie tylko w Biedronce i mam jakieś
        porównanie. Ja zresztą opisałem tu konkretne zachowanie kasjerki,
        która miała czas na pogawędkę ze znajomą (była dla niej miła). A to,
        że niektóre są prosto z pola to widać gołym okiem. Pewnie sama
        pracujesz w Biedronce i bronisz siebie i tych nieszczęsnych kobiet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka