teoo
25.02.04, 21:50
Obecnie między tory tramwajowe albo kładzie się płyty betonowe w środku albo
tory leżą na betonowych płytach i są przykręcone do nich co we wszystkich
możliwościach tory się wiginają i nowa trasa po 2 latach jest w beznadziejnym
stanie.
Dlatego mam pytanie czy nie można kładąc nowe tory zalewać ich w betonie od
środka i po bokach co do milimetra?
Myślę że wtedy te tory nie odkształcały by się tak jak ma to miejsce teraz
np. na Piłsudskiego gdzie metoda kładzenia szyn na górze betonowych bloczków
daje fatalna jakość.
Czemu u nas robi się fuszerkę a w miastach holenderskich te wieloletnie tory
są w doskonałej jakości.Prawie jak po maśle.
Mam wrażenie że robi się tak by ludzie mieli zaraz pracę przy remontach.
Zresztą to samo jest z drogami gdzie używa się asfaltu zamiast betonu.
Beton da gwarancje na dziesiątki lat.
Dziwne to to wszystko.
Stąd gdyby te częsci niby trawnikowo ziemne torowisk zastąpiono betonem
torowiska wytrzymałyby dziesiątki lat a tak dobra ulewa śnieg mróz i te
wszystkie tory pracują i się wiginają :-)
Dopuścić beton do akcji.