lodz_1974
04.05.10, 23:49
Sądzę, że nie powinno się mieszać ludziom w głowach:
Pan Tomasz Sadzyński nie jest Prezydentem Łodzi, a Komisarzem.
Różnica formalna jest taka, że Prezydenta wybierają mieszkańcy miasta, natomiast Komisarza powołuje premier. Różnica merytoryczna - Prezydent mając legitymizację w formie społecznego mandatu - ma prawo do określenia kierunku rozwoju miasta, zarządzania (bo w końcu na jego wizję miasta zagłosowali wyborcy), natomiast komisarz - powinien tylko administrować miastem do czasu nowych wyborów.
Nota bene na Bronisława Komorowskiego nie mówi się Prezydent Polski, a Marszałek Sejmu pełniący obowiązki Prezydenta. Podobnie na Kazimierza Marcinkiewicza nie mówiło się Prezydent Miasta Stoł.Warszawy - a Komisarz Warszawy.