Dodaj do ulubionych

Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba......

IP: 213.17.234.* 02.03.04, 19:49
Paulo Coelho w "Demon i panna Prym" zauważył:
"Odgrywanie roli wspaniałomyślnego nadaje się w sam raz dla tych, którzy boją
się przyjąć na siebie odpowiedzialność za własne życie. O ileż prościej jest
wierzyć w swoją szlachetność, niż stawić czoła innym i walczyć o swoje prawa.
O ileż wygodniej jest wysłać obelgi i nie obrazić się, zamiast zdobyć się na
odwagę i rzucić do walki z silniejszym przeciwnikiem. Można przecież zawsze
udać, że rzucony w nas kamień chybił celu. I tylko nocą, gdy zostajemy sami
ze sobą, a nasi bliscy smacznie śpią, tylko nocą możemy w ciszy zapłakać nad
własnym tchórzostwem."

Mam pytanie do forumowiczów, którzy mnie nie lubią i notorycznie tępią,
proszę o rzetelną odpowiedź:
CO WY O MNIE WIECIE?
SKĄD SIĘ DOWIEDZIELIŚCIE O MOIM ISTNIENIU?
GDZIE BYŁ POCZĄTEK?
Jeszcze raz powtarzam, proszę sięgnąć pamięcią wstecz i powiedzieć:
GDZIE I KIEDY BYŁ TEN PIERWSZY KONTAKT Z MOJĄ OSOBĄ?
Obserwuj wątek
    • neochuan ja cię lubię 02.03.04, 19:53
      ja wszystkich lubię
      • trantor Re: ja cię lubię 02.03.04, 19:56
        ja też wszystkich lubię :D

        najbardziej SIEBIE :)
        • neochuan Re: ja cię lubię 02.03.04, 19:57
          określił bym Cię jako samoluba, ale Cię lubię, więc nie określę tak ani Ciebie,
          ani wszystkich, bo lubię wszystkich ;-)))
          • trantor Re: ja cię lubię 02.03.04, 20:00
            Doprawdy, czcigodny jesteś, neochuanie, czcigodny.

            Niech Ci Światak przyświeca i przyświęca :)
            • neochuan Re: ja cię lubię 02.03.04, 20:18
              takoż i Tobie cny trantorze, skoro w sumie może ;-P
    • Gość: barnaba Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 02.03.04, 20:17
      Jak mawiał niezapomniany Jan Kobuszewski- chamstwu w życiu należy się
      przeciwstawiać siłą i godnością osobistą. Pierwszym kontaktem z twoją osobą był
      pewien chamski liścik (tutaj- wbrew temu, co podejrzewasz nie jestem stroną w
      toczonym przez ciebie sporze). Od tej pory masz, bracie, u mnie przechlapane.
      Tu na forum i nie tylko.

      Aha- czemu przestałeś wysyłać pochwalne listy na cześć Kropiwnickiego? Czy ma
      to związek z pewną podjętą przez niego decyzją? Podpadł ci, bo nie poszedł ci
      na rękę? Uwierz, wazeliniarstwo to obrzydliwość. Kiedyś o kimś takim
      mówiono "szuja".

      "O ileż wygodniej jest wysłać obelgi i nie obrazić się, zamiast zdobyć się na
      odwagę i rzucić do walki z silniejszym przeciwnikiem."
      Chciałbym wierzyć, że postąpiłbyś tak samo, mając w swojej kamienicy rodzinkę
      dresiarzy lub ruską mafię. Zapewne byłoby to trudniejsze niż uprawiane przez
      ciebie z upodobaniem swego czasu ubliżanie miastu i jego miesszkańcom. Łatwiej
      napisać liścik niż podejść do mającego dwa metry wzrostu Łodzianina i rzucić mu
      swoje obelgi w twarz? Widzę, że dobrze dobrałeś cytat.

      Wśród szympansów poziom agresji zależy od poziomu lęku. Jak widać- nie tylko.
      Czego się boisz, A., wysyłając niewybredne posty na forum?

      Nie bój się, nie czuję do ciebie nienawiści. Tylko obrzydzenie.

      EOT
      • Gość: Kamień do Barnaby IP: 213.17.234.* 04.03.04, 11:16
        Czy mógłbyś na chwilę odłożyć na bok swoje wrodzone/nabyte chamstwo i
        powiedzieć, skąd mnie tak dobrze znasz, że uzurpujesz sobie prawo do
        wygłaszania sądów o mojej osobie? Bo np. Zamek zna mnie z gazet. Zetknęliśmy
        się kiedykolwiek? Jesteś np. moim byłym lokatorem?
        Może na ulicy? Przed kamienicą?
        Może jesteś moim prywatnym prokuratorem - gnębicielem? (a mam takiego! Nazywa
        się Walczak) A może jesteś zawistnym właścicielem jakiejś łódzkiej kamienicy,
        pełnej lokatorów?
        Jak masz tyle tupetu, żeby o mnie pisać, to teraz miej tyle samo odwagi i
        powiedz, skąd mnie tak dobrze znasz
        • Gość: barnaba Przygotowujesz grunt do "flame war"? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 04.03.04, 15:57
          > Czy mógłbyś na chwilę odłożyć na bok swoje wrodzone/nabyte chamstwo[...]

          Po takiej wypowiedzi dalsza dyskusja staje się bezprzedmiotowa. Na "flame war"
          nie mam ani czasu, ani ochoty.

          Wyjaśnię tylko, żebyś wreszcie przestał się bać. Po twoich wyczynach stałeś się
          w Łodzi sławny. Zna cię prawie całe miasto, nie tylko ci którzy mieli wątpliwą
          przyjemność kiedyś się z tobą spotkać osobiście. Prasa, radio, TV, poczta
          pantoflowa, forum GW :))- stałeś się, Boguś, sławny. Może nie od najlepszej
          strony, ale to nie moje zmartwienie.
    • Gość: krotki Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. IP: *.torun.mm.pl 02.03.04, 21:12
      Gość portalu: Kamień napisał(a):
      > Mam pytanie do forumowiczów, którzy mnie nie lubią i notorycznie tępią,
      > proszę o rzetelną odpowiedź:
      > CO WY O MNIE WIECIE?


      to co czytam w prasie, to na forum, i to co sam o sobie piszesz!


      > SKĄD SIĘ DOWIEDZIELIŚCIE O MOIM ISTNIENIU?

      zdaje się że dopiero z programu jaworowicz ale głowy nie dam ale na pewno słysząłem o Tobie zamim pojawił się post taki na początku podpuszczajacy pro komunistyczny - pamiętam pisałes wynuszam sie to ja ten kamienicznik z Łodzi


      > GDZIE BYŁ POCZĄTEK?


      właśnie wówczas

      > Jeszcze raz powtarzam, proszę sięgnąć pamięcią wstecz i powiedzieć:
      > GDZIE I KIEDY BYŁ TEN PIERWSZY KONTAKT Z MOJĄ OSOBĄ?

      osobisty - nigdy! za przeproszeniem Twoje gębę znam z jakiejś żoninej gazety, dośc młodego faceta naklejonego na jakąś ulice ale będź pewien nie poznałbym Cie na ulicy.

      Pozdrawiam

      Acha wiem jescze i to, że pijamy podobne alkohole, to znaczy ty pijasz u siebie i ja u siebie - czyli jak angielską królową u której bywamy - heheheh
    • Gość: Phak Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 02.03.04, 21:51
      Kto ty jestes czlowieku?
    • gray Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. 03.03.04, 07:40

      jedno się zgadza - "kamień chybił celu"

      EOT.
    • zamek Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. 03.03.04, 09:00
      Dopóki do mnie wrzeszczysz (wersaliki to odpowiednik krzyczenia w internecie),
      nie mam ci nic do powiedzenia.
      Dopóki nie udowodnisz, ze potrafisz zachowywać się inaczej, niż to wynika z
      twoich postów, jestem o tobie takiego zdania, jakie wyrażam we własnych postach.
      A w ogóle kto to ty jesteś, że mam się przed tobą płaszczyć i spowiadać?
      Wprawdzie cieszy mnie, że zaczynasz od "proszę", ale na dobrą sprawę nic to nie
      zmienia.
      Tyle.
      • Gość: Kamień Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. IP: 213.17.234.* 03.03.04, 13:38
        Czyli nie wiesz, skąd mnie znasz a plujesz jak lama w zoo.
        Ustalmy fakty: czy kiedykolwiek się zetknęliśmy? Jesteś moim lokatorem? A może
        oskarżonym dziennikarzem? Przy okazji: sąd miał wydać wyrok na dziennikarzy (na
        ciebie???), ale wznowił postępowanie, zarządał dołączenia akt kasacyjnych.
        Ciekawe, co sąd zamierza?
        Ale idźmy dalej: czy może się spotkaliśmy przed kamienicą, w jakimś programie
        TV? W kinie, pubie, na karuzeli czy w delfinarium?
        I co? Zetknąłeś się kiedykolwiek ze mną?
        Uzasadnij skąd mnie znasz i skąd masz prawo pluć
        • zamek Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. 03.03.04, 14:06
          Niczego nie zamierzam uzasadniać, bo to żałosne. Sformułowanie "uzasadnij, skąd
          mnie znasz i skąd masz prawo pluć" ma tyle wspólnego z językiem polskim, co ja
          z Elżbietą Jaworowicz. Czyli nic. Ale to tak na marginesie.
          Mam prawo mieć o tobie takie czy inne zdanie, bo mi to zapewnia Konstytucja RP,
          gwarantująca wolność słowa.
          Nie wiem, czyśmy się kiedykolwiek spotkali i na dobrą sprawę jest mi to
          obojętne. Nie mam ci do przekazania żadnych faktów, zatem możesz darować sobie
          ten śledczy ton.
          Czy masz jeszcze coś ciekawego do powiedzenia?
          PS. Wcale nie jestem contra Coelho, tylko raczej pro, bo akurat bardzo lubię
          utwory tego pisarza.
          • Gość: Kamień Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. IP: 213.17.234.* 03.03.04, 17:40
            Możesz mnie znać JEDYNIE z gazet, skoro się nie zetknęliśmy
            • zamek no i co z tego? (nt) 03.03.04, 22:52
    • Gość: Taka jedna Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. IP: 62.233.181.* 04.03.04, 14:44
      Nic do Ciebie nie mam,chyba pierwszy raz do ciebie piszę,ale...jęsli czytadsz
      Coelho,to czytasz koszmarniwe grafomańską literaturę...Może spróbuj Kafkę?
      Pomaga w nocy - człowiek wie,że ktoś miał większe lęki od niego.
      • Gość: Kamień Kafka dawno obrobiony, a Coelho do pociągu IP: 213.17.234.* 04.03.04, 18:51
        • gray to fascynujące... 05.03.04, 00:25

          że, jak dla mnie, pozostaje cały czas morze nieprzeczytanych ksiązek a dla
          niektórych zostaje literatura dla młodych panien ;)
    • Gość: blenda Re: Paulo Coelho kontra Zamek, Bartuch, Barnaba.. IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 19:20
      A ja mam pytanie, bo starawa forumowiczka jestem i ostatnio dosc malo aktywna,
      ale kim Ty jestes???????
      • gray nie śmiej pytać bo go nie znasz ;) [n/t] 05.03.04, 00:23

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka