krotki
03.03.04, 00:18
do osobiście tow. Murynowicz - I co ? przypominam naszą rozmowę dokładnie sprzed 3 lat jak sie Tow. teraz czuje!!!!
Oto treść jutrzejszej rzepy
03.03.04 Nr 53
Prawo mieszkaniowe
Obawy przed falą odszkodowańRząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w kamienicach
OPINIE
CZYNSZE W INNYCH PAŃSTWACH
RYS. RAFAŁ PIEKARSKI
RENATA KRUPA-DĄBROWSKA
Rząd zamierza zrezygnować z ograniczania podwyżek czynszów w prywatnych kamienicach. Powodem jest obawa przed falą odszkodowań. Może się ona pojawić, jeżeli za kilka miesięcy Polska przegra w Strasburgu sprawę dotyczącą ograniczania podwyżek czynszu.
Pod koniec stycznia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka odbyła się rozprawa ze skargi Marii Hutten-Czapskiej (pisaliśmy o tym 28 stycznia br.). To obywatelka francuska polskiego pochodzenia. Jest właścicielką kamienicy w Gdyni. Swój dom zamierzała przeznaczyć na siedzibę fundacji, ale nic z tego nie wyszło, bo kamienica jest zasiedlona. Nie udało jej się wyeksmitować lokatorów ani ustalić stawek czynszów na poziomie pokrywającym koszty eksploatacji budynku. Wniosła więc skargę do Trybunału, zarzucając, że polskie przepisy naruszają jej prawo do korzystania z własności. Tym samym są sprzeczne z protokołem nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Wyrok jeszcze nie zapadł, spodziewany jest za mniej więcej trzy miesiące. Trybunał potraktował skargę Marii Hutten-Czapskiej pilotażowo. Podobnych spraw trafiło do niego dużo więcej. Od tego orzeczenia wiele więc zależy. Wyrok na korzyść właścicielki kamienicy otworzyłby drogę sądową w podobnych sprawach zarówno do strasburskiego Trybunału, jak i do polskich sądów, które muszą się stosować do jego orzecznictwa.
Ustawa o ochronie prawa lokatorów przewiduje, że podwyżka czynszu w skali roku nie może przekroczyć 3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu, ale tylko do końca tego roku. Od 2005 r. czynsze mają zostać uwolnione. Rząd zamierzał jednak okres zamrożenia czynszu przedłużyć. Projekt nowelizacji tej ustawy (jest w Sejmie po pierwszym czytaniu) zakładał, że czynsz będzie uwalniany, ale stopniowo, do 2009 r. W ten sposób rząd chciał chronić najemców mieszkań kwaterunkowych w prywatnych kamienicach.
Pod koniec 2002 r. czynsze poszły znacznie w górę. Przestał bowiem obowiązywać, za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 października 2002 r., przepis ograniczający wysokość rocznych podwyżek. Pozostał tylko górny ich pułap - 3 proc. wartości odtworzeniowej (chodzi o art. 9 ust. 3 ustawy o ochronie).
W wypadku powiatu warszawskiego np. miesięczna stawka czynszu wzrosła z 2,17 zł za mkw. do 9,86 zł za mkw., czyli ponad 4,5-krotnie.
Tymczasem z orzecznictwa strasburskiego Trybunału wynika, że nie można przedłużać ograniczania prawa własności bez braku istotnych nowych motywów. Aby więc nie przegrać sprawy, rządowi potrzebne są mocne argumenty, a o takie trudno. Te, jakimi dysponuje, to gwałtowny wzrost bezrobocia w ostatnich latach i zwiększenie liczby osób ubogich. Nie będzie ich stać na płacenie uwolnionych wygórowanych czynszów, zasilą wtedy szeregi dłużników.
Rząd chce się wycofać ze swoich propozycji przedłużenia ograniczania podwyżek czynszu. Boi się bowiem fali odszkodowań, jeżeli wyrok będzie niekorzystny dla państwa polskiego. Według szacunków resortu infrastruktury wysokość odszkodowań, jakie musiałby zapłacić budżet, byłaby wyższa od wysokości roszczeń zabużańskich, a te oszacowano na ok. 13 mld zł.
Nie wiadomo jeszcze tylko, czy uwolnione zostaną czynsze we wszystkich zasobach, a więc także komunalnych, zakładowych, skarbu państwa, czy tylko w domach osób prywatnych. Na jednym z najbliższych posiedzeń rządu zapadnie decyzja w sprawie autopoprawki do projektu nowelizacji ustawy.
MIROSŁAW SZYPOWSKI
PREZYDENT POLSKIEJ UNII WłAśCICIELI NIERUCHOMOśCI
Czynsze regulowane to ostatni bastion socjalizmu. W tej chwili czynsz nie pokrywa pełnych kosztów eksploatacji mieszkania, właściciel musi dokładać do lokatora z własnej kieszeni. O remontach może natomiast tylko pomarzyć, a przecież większość kamienic jest w opłakanym stanie. Dziesięć lat temu Sejm zadecydował, że czynsze będą reglamentowane do końca 2004 r. Rząd usiłował to zmienić, nie bacząc, że łamie prawa nabyte właścicieli. Moim zdaniem właścicielka gdyńskiej kamienicy wygra sprawę. Im szybciej więc rząd wniesie autopoprawkę, tym lepiej.
ZBIGNIEW MALESA
PREZES OGÓLNOPOLSKIEGO RUCHU OCHRONY INTERESÓW LOKATORÓW
Każdy właściciel powinien ustalać taki czynsz, jaki chce. Tylko wtedy trzeba postawić sobie pytanie: co z lokatorami o niskich dochodach? Problemu może by już nie było, gdyby państwo i gminy cokolwiek robiły, by go rozwiązać. Nie jest przecież nowy, bo pojawił się w latach 90. ubiegłego wieku. W tej chwili nie ma tanich mieszkań, nie każdy biedny dostaje dodatek mieszkaniowy. Jedyna rada to taka, by gminy przejęły odpowiedzialność za lokatorów z kwaterunku.
CZYNSZE W INNYCH PAŃSTWACH
W Grecji i na Węgrzech nie ma przepisów regulujących czynsze za mieszkania, a w Finlandii wprawdzie są, ale dotyczą tylko mieszkań, na których budowę państwo udzieliło kredytu na preferencyjnych warunkach. W Bułgarii wysokość czynszu ustala się na podstawie taryfy zatwierdzanej przez Radę Ministrów. Czynsze regulowane nie dotyczą tam jednak prywatnych właścicieli. Z kolei w Rumunii państwo reguluje wysokość komornego, zarówno za mieszkania państwowe, jaki i zwrócone prywatnym właścicielom. Czechy mają ustawę o ochronie praw lokatorów. Przewiduje ona czynsze regulowane także za lokale w prywatnych domach. Od kilku lat trwa tam dyskusja, czy odejść od tych czynszów, ponieważ obciążają budżet i powodują degradację budynków. Trwają przymiarki, by podnieść czynsze w ciągu najbliższych dwóch lat - trzy razy po 10 proc.
| Bez polskich znaków |
| Dzisiejsze wydanie | Z ostatniej chwili | Archiwa | Serwis Prawny | Serwis Ekonomiczny | Spis treści | Ogłoszenia
| Regiony | Początek | Księgarnia | Galeria | Instytucje, urzędy | Rzeczpospolita | Zespół | Poczta | Prenumerata | Klub | Reklama
? Copyright by Presspublica Sp. z o.o.