Dodaj do ulubionych

Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w kami

03.03.04, 00:18
do osobiście tow. Murynowicz - I co ? przypominam naszą rozmowę dokładnie sprzed 3 lat jak sie Tow. teraz czuje!!!!



Oto treść jutrzejszej rzepy


03.03.04 Nr 53









Prawo mieszkaniowe

Obawy przed falą odszkodowańRząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w kamienicach

OPINIE
CZYNSZE W INNYCH PAŃSTWACH

RYS. RAFAŁ PIEKARSKI

RENATA KRUPA-DĄBROWSKA

Rząd zamierza zrezygnować z ograniczania podwyżek czynszów w prywatnych kamienicach. Powodem jest obawa przed falą odszkodowań. Może się ona pojawić, jeżeli za kilka miesięcy Polska przegra w Strasburgu sprawę dotyczącą ograniczania podwyżek czynszu.

Pod koniec stycznia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka odbyła się rozprawa ze skargi Marii Hutten-Czapskiej (pisaliśmy o tym 28 stycznia br.). To obywatelka francuska polskiego pochodzenia. Jest właścicielką kamienicy w Gdyni. Swój dom zamierzała przeznaczyć na siedzibę fundacji, ale nic z tego nie wyszło, bo kamienica jest zasiedlona. Nie udało jej się wyeksmitować lokatorów ani ustalić stawek czynszów na poziomie pokrywającym koszty eksploatacji budynku. Wniosła więc skargę do Trybunału, zarzucając, że polskie przepisy naruszają jej prawo do korzystania z własności. Tym samym są sprzeczne z protokołem nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Wyrok jeszcze nie zapadł, spodziewany jest za mniej więcej trzy miesiące. Trybunał potraktował skargę Marii Hutten-Czapskiej pilotażowo. Podobnych spraw trafiło do niego dużo więcej. Od tego orzeczenia wiele więc zależy. Wyrok na korzyść właścicielki kamienicy otworzyłby drogę sądową w podobnych sprawach zarówno do strasburskiego Trybunału, jak i do polskich sądów, które muszą się stosować do jego orzecznictwa.

Ustawa o ochronie prawa lokatorów przewiduje, że podwyżka czynszu w skali roku nie może przekroczyć 3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu, ale tylko do końca tego roku. Od 2005 r. czynsze mają zostać uwolnione. Rząd zamierzał jednak okres zamrożenia czynszu przedłużyć. Projekt nowelizacji tej ustawy (jest w Sejmie po pierwszym czytaniu) zakładał, że czynsz będzie uwalniany, ale stopniowo, do 2009 r. W ten sposób rząd chciał chronić najemców mieszkań kwaterunkowych w prywatnych kamienicach.

Pod koniec 2002 r. czynsze poszły znacznie w górę. Przestał bowiem obowiązywać, za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 października 2002 r., przepis ograniczający wysokość rocznych podwyżek. Pozostał tylko górny ich pułap - 3 proc. wartości odtworzeniowej (chodzi o art. 9 ust. 3 ustawy o ochronie).

W wypadku powiatu warszawskiego np. miesięczna stawka czynszu wzrosła z 2,17 zł za mkw. do 9,86 zł za mkw., czyli ponad 4,5-krotnie.

Tymczasem z orzecznictwa strasburskiego Trybunału wynika, że nie można przedłużać ograniczania prawa własności bez braku istotnych nowych motywów. Aby więc nie przegrać sprawy, rządowi potrzebne są mocne argumenty, a o takie trudno. Te, jakimi dysponuje, to gwałtowny wzrost bezrobocia w ostatnich latach i zwiększenie liczby osób ubogich. Nie będzie ich stać na płacenie uwolnionych wygórowanych czynszów, zasilą wtedy szeregi dłużników.

Rząd chce się wycofać ze swoich propozycji przedłużenia ograniczania podwyżek czynszu. Boi się bowiem fali odszkodowań, jeżeli wyrok będzie niekorzystny dla państwa polskiego. Według szacunków resortu infrastruktury wysokość odszkodowań, jakie musiałby zapłacić budżet, byłaby wyższa od wysokości roszczeń zabużańskich, a te oszacowano na ok. 13 mld zł.

Nie wiadomo jeszcze tylko, czy uwolnione zostaną czynsze we wszystkich zasobach, a więc także komunalnych, zakładowych, skarbu państwa, czy tylko w domach osób prywatnych. Na jednym z najbliższych posiedzeń rządu zapadnie decyzja w sprawie autopoprawki do projektu nowelizacji ustawy.


MIROSŁAW SZYPOWSKI
PREZYDENT POLSKIEJ UNII WłAśCICIELI NIERUCHOMOśCI

Czynsze regulowane to ostatni bastion socjalizmu. W tej chwili czynsz nie pokrywa pełnych kosztów eksploatacji mieszkania, właściciel musi dokładać do lokatora z własnej kieszeni. O remontach może natomiast tylko pomarzyć, a przecież większość kamienic jest w opłakanym stanie. Dziesięć lat temu Sejm zadecydował, że czynsze będą reglamentowane do końca 2004 r. Rząd usiłował to zmienić, nie bacząc, że łamie prawa nabyte właścicieli. Moim zdaniem właścicielka gdyńskiej kamienicy wygra sprawę. Im szybciej więc rząd wniesie autopoprawkę, tym lepiej.

ZBIGNIEW MALESA
PREZES OGÓLNOPOLSKIEGO RUCHU OCHRONY INTERESÓW LOKATORÓW

Każdy właściciel powinien ustalać taki czynsz, jaki chce. Tylko wtedy trzeba postawić sobie pytanie: co z lokatorami o niskich dochodach? Problemu może by już nie było, gdyby państwo i gminy cokolwiek robiły, by go rozwiązać. Nie jest przecież nowy, bo pojawił się w latach 90. ubiegłego wieku. W tej chwili nie ma tanich mieszkań, nie każdy biedny dostaje dodatek mieszkaniowy. Jedyna rada to taka, by gminy przejęły odpowiedzialność za lokatorów z kwaterunku.


CZYNSZE W INNYCH PAŃSTWACH

W Grecji i na Węgrzech nie ma przepisów regulujących czynsze za mieszkania, a w Finlandii wprawdzie są, ale dotyczą tylko mieszkań, na których budowę państwo udzieliło kredytu na preferencyjnych warunkach. W Bułgarii wysokość czynszu ustala się na podstawie taryfy zatwierdzanej przez Radę Ministrów. Czynsze regulowane nie dotyczą tam jednak prywatnych właścicieli. Z kolei w Rumunii państwo reguluje wysokość komornego, zarówno za mieszkania państwowe, jaki i zwrócone prywatnym właścicielom. Czechy mają ustawę o ochronie praw lokatorów. Przewiduje ona czynsze regulowane także za lokale w prywatnych domach. Od kilku lat trwa tam dyskusja, czy odejść od tych czynszów, ponieważ obciążają budżet i powodują degradację budynków. Trwają przymiarki, by podnieść czynsze w ciągu najbliższych dwóch lat - trzy razy po 10 proc.


| Bez polskich znaków |
| Dzisiejsze wydanie | Z ostatniej chwili | Archiwa | Serwis Prawny | Serwis Ekonomiczny | Spis treści | Ogłoszenia
| Regiony | Początek | Księgarnia | Galeria | Instytucje, urzędy | Rzeczpospolita | Zespół | Poczta | Prenumerata | Klub | Reklama
? Copyright by Presspublica Sp. z o.o.
Obserwuj wątek
    • yarro Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w 03.03.04, 00:32
      I bardzo dobtrze, że chce! Może wreszcie włascicieli będzie stać na utrzymanie
      i remonty kamiemic... Szczególnie tyczy się to Łodzi.

      Pozdrawiam!
      • hubar Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w 03.03.04, 09:20
        Dokładnie!
        Jak kogoś nie stać na mieszkanie w centrum, w zabytkowych kamienicach, to
        do wi dze nia
        • aric Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w 03.03.04, 09:44
          Hehe, a myslisz, że jak uwolnią ceny, to tam się wprowadzą ci których na to
          stać?? Hahaha.
          Wiekszośc lokatorów w kamienicy w której mieszkam zyje z dnia na dzień, płacąc
          5.5 zł z metra. Wyobraź sobie teraz, że podwyzszają nam czynsz 2 razy, 70%
          zmyka a żeby do 130 letniej kamienicy wprowadzili się nowi mieszkańcy trzeba
          podnieśc jej standard, aby był adekwatny do ceny. To jest raczej błedne koło.
          Nie sądzę, aby po uwolnieniu czynszu i w oparciu o prawa rynku nastapiły jakieś
          przełomowe zmiany.
          Gdybym ja miał płacić np 1000 zł miesięcznie za czynsz, wolałbym kupic
          mieszkanie na kredyt i spłacac je przez 15 lat.
          • graz.ka Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w 03.03.04, 09:55
            Merytorycznie się z takim stanowiskiem zgadzam. Właściciel powinien mieć prawo
            do decydowania - tylko - gdy wprowadzałam się do kamienicy w centrum Łodzi,
            nikt nie powiadomił mnie, że jest ona prywatna. Właściciel oczekuje, że na
            własny koszt wymienię okna, podłogi, kanalizację - "kto mieszka, ten
            remontuje" - a po podwyżce czynszu gdzie mam mieszkać? W namiocie w parku?
            Bo z nauczycielskiej penscji to wybacz, ale nawet na 20 letni kredyt mnie nie
            stać.
            Do TBS-u na wpłatę też nie - a nie mam mieszkania "do zdania".
            • Gość: krotki do graz.ka IP: *.torun.mm.pl 03.03.04, 13:10
              graz.ka napisała:
              > Merytorycznie się z takim stanowiskiem zgadzam. Właściciel powinien mieć prawo > do decydowania - tylko - gdy wprowadzałam się do kamienicy w centrum Łodzi,> nikt nie powiadomił mnie, że jest ona prywatna.

              Wybacz ale chyba własnie to kamiń ciągle zarzuca Łodzianom takie faruzeuszowe spojrzenie. Popatrz zgadasz się ale ma to nie dotyczyc TYLKO Ciebie. Zastanów się wówczas "dostałaś" mieszkanie nie interesowałaś siez czy dzieję sie to z czyjąś krzywdą!!! Po prostu miałaś zagwarantowany śmieszny czynsz i było ok!!. Nie interesował Ciebie to czy jest gminna czy prywatana. A przeciez mogłas to sprawdzić ale wowczas w pogardzie miano prawo własności zatem po co?? Było pytać. No nie?




              Właściciel oczekuje, że na > własny koszt wymienię okna, podłogi, kanalizację - "kto mieszka, ten > remontuje" - a po podwyżce czynszu gdzie mam mieszkać? W namiocie w parku?> Bo z nauczycielskiej penscji to wybacz, ale nawet na 20 letni kredyt mnie nie > stać.
              > Do TBS-u na wpłatę też nie - a nie mam mieszkania "do zdania".

              Odnośnie wymiany okien itp. to własciciel nie ma do końca racji racji - moge Ci tu pomóc!!

              Natomiast co do meritium mam niesty zjadliwa uwagę, kto ma za Ciebie i dla Ciebie rozwiązywac Twoje problemy mieszkaniowe??? Czy włąściciel ma brac od ciebie mniejszy czynsz bo Ciebie nie stać na ten co masz płacic- nie wpadłaś na pomysła że mozesz zamieszkac w mieszkani na które Ciebie stać!!! Teraz dopiero dostrzegasz ile naprawde kosztu je Twoje mieszkanie i odrazu lament - drogo . A nie było przez ostanie kilkadziesiąt lat drogo = wiesz dlaczego bo ktos Tobie dokładał!!! A teraz jak koniec dokładania to okazuje się że żle!!. A przedtem było innym żle ale Tobie dobrze. I było dobrze! ;)

              Czas p[owrócic do normalności twój przdmówca ma sporo racji nie będzie żadnej rewolucji - Właściciele nie podniośą szaleńczo czynszu tam gdzie są budynki mieszkalene ( co innego super centra itp. patrz Kamień). Szybko zrozumieją że będa mieć puste mieszkania. Ostatnio Jonek i ja robiliśmy mieszkania - koszt remontu 20.tys! oczekiwany wyższy czynsz o 200 zł miesiecznie policz 100 miesiećy czekania czyli ponad 8 lat!!!. Czy jest sens?? Zatem racjonalny właściciel zgodzi suię na czynsz 6-7 zł i spokój Ba ale jak ktos ma 100 m.kw. bo było darmo?? teraz 700 zabije go. Ja na to znalazłem radę - pozwalam moim lokatorom na podnajem ( przeciez mnie to obojetne - przy czynszu wonym!!!!) i mają babacie po 4 studentów - one jeszcze zarabiają a mnie płacą

              Przepraszm musze końćzyc = nie urażaj się literówkami .

              Pozdrawiam

              • graz.ka Re: do graz.ka 03.03.04, 23:12
                Wiesz, nie jestem hipokrytką. Spotkałam i poznałam kogoś, kto mieszkał w
                kamienicy kamienia - i nie odpowiadało mi i nie odpowiada to, że pisze on o
                swoich lokatorach per "komuchy" itp. To jest wobec osoby, o której piszę
                nieprawda. Zresztą, być może to te z osób, o których kamień napisał potem, że
                wyprowadzili się bez sprzeciwów. Tak jak pisałam też, nie akceptuję niektórych
                sposobów załatwienia sprawy. I prowadzenia dyskusji.
                Czynsz był porównywalny z mieszkaniem w blokach - i nigdy nie był śmieszny. To
                zawsze poważna pozycja w rodzinnym budżecie - ale czasem stałam przed wyborem -
                leczyć dziecko czy zapłacić. Nie życzę nikomu takich wyborów.
                Mieszkanie było najepsze sposród kilkunastu, które oglądaliśmy z oferty
                miejskiego biura zamiany mieszkań - nawet nie wiem, czy takie dalej funkcjonuje.

                Od właściciela oczekuję tylko uczciwości. Jeśli płacę za parkowanie na
                podwórku, to chcę mieć gwarancję, że brama będzie zamknięta i nikt "z ulicy"
                nie będzie korzystał z bezpiecznego podwórka jako parkingu. I że on znajdzie
                sposób na zagwarantowanie tego, a nie poradzi, żeby tych nieproszonych gości
                lokatorzy sami usuwali.

                Jeśli konieczne są poważne remonty - właśnie okna i podłogi - i takie były
                zagwarantowane w momencie gdy się wprowadzałam - niżej pisałam o decyzjach
                zarządcy budynków - to liczę przynajmniej na ulgę w czynszu.
                • Gość: krotki Re: do graz.ka IP: *.torun.mm.pl 04.03.04, 09:44
                  graz.ka napisała:
                  > Wiesz, nie jestem hipokrytką. Spotkałam i poznałam kogoś, kto mieszkał w kamienicy kamienia - i nie odpowiadało mi i nie odpowiada to, że pisze on o > swoich lokatorach per "komuchy" itp. To jest wobec osoby, o której piszę nieprawda. Zresztą, być może to te z osób, o których kamień napisał potem, że > wyprowadzili się bez sprzeciwów.


                  Ma świat czarno - biały , uważa że jak komuna się skończyła to wszystkie niesprawiedliwości wraz z nią!!! czyli ludzie powinni się wynieść nawet na ulicę a gminy powinny ich zabrać. Taki jest . Nie wiem czy i my czasem podobnie nie myślimy szczególnie patrząc na nasz Sejm :)
                  A słowo Komuch nie odnosi on do członka aktywnego PZPR a do mentalności w ludziach a tu niestety trzeba się często z nim zgodzić ? zresztą poczytaj poniższe i zastanów się nad swą mentalnością




                  Tak jak pisałam też, nie akceptuję niektórych
                  > sposobów załatwienia sprawy. I prowadzenia dyskusji.


                  A jak czasem dyskutować z ludźmi jawnie drwiącymi sobie z czyichś praw i przyzwoitości zasłaniających się idiotycznymi ustawami , co do załatwiania spraw - zawsze podkreślałem, że ja załatwiam inaczej ale.... będą na jego miejscu , mając konfitury (biurowiec w centrum) nie wiem czy bym nie postępował podobnie - w końcu co robił - straszne rzeczy wytaczał procesy!!! o eksmisję, zadął płacenia czynszu!!! ? reszta to fakty medialne co najlepiej wyszło w Sądach w końcu to dziennikarzy skazuje za pomówienia za nie jego. ZAGROZIŁ podniesieniem po uwolnieniu!!!! czynszów 12 lipca 2001 - zgodnie z orzeczeniem TK - czynszu o 800 % - Nie zrobił tego kontra legem a jak najbardziej zgodnie z prawem a, że weszła ustawa o ochronie nie mógł wykonać tego - ot i wszystko, reszta to medialne fakty!!!

                  > Czynsz był porównywalny z mieszkaniem w blokach - i nigdy nie był śmieszny. To zawsze poważna pozycja w rodzinnym budżecie - ale czasem stałam przed wyborem -> leczyć dziecko czy zapłacić. Nie życzę nikomu takich wyborów.


                  To jest właśnie Twój sposób prowadzenia dyskusji ! I mogę powiedzieć, że akurat mnie on się nie podoba!! Stawiasz na oddźwięk moralny, dramat, leczyć dziecko czy płacić czynsz. Wiadomo, że każdy powie leczyć ! czyli da przyzwolenie na niepłacenia i czekanie w efekcie na lokal od gminy ( na dłuższym dystansie!) Dlaczego jednak nie zestawiasz sklepu mięsnego czy piekarza przecież tam też płacisz i to za dobo takie ja jedzenia. A w końcu dlaczego tego nie mówisz w Aptece - jedynie masz problem czynsz czy zdrowie?? Nie masz dylematu zdrowie czy - jedzenie , benzyna, autobus do pracy?? Dziwne nieprawdaż!!! Wybór masz jak piszesz tylko "leczyć dziecko czy zapłacić (czynsz!)" ustawiasz w moralnie dwuznacznej sytuacji tylko właściciela i to jest właśnie hipokryzja.!!!

                  A teraz co do
                  ? Czynsz był porównywalny z mieszkaniem w blokach - i nigdy nie był śmieszny.?

                  Oczywiste, że mieszkałaś tam przed 1994 rokiem - później zamiany były niemożliwe! . Jeżeli chcesz mi powiedzieć, że czynsz w 1994 roku będący urzędowym wynoszący bazowo -1200 zł ( zakładam że nie miałaś c.o.) 1200 x1.9 (po 30% gaz, kanalizację, łazienkę ) x 60 m. Kw. zatem płaciłaś = 136.800 zł i tyle płaciłaś w latach 1992 ? 1994 czyli przez 3 lata bez podwyżki przy sporej wówczas inflacji!! A teraz konkrety w Toruniu wywóz śmieci na osobę kosztował wówczas 8.300 zł a kanalizacja średnio 16.400 zł. Tak bo wówczas nie płaciłaś za kanalizację a tylko za wodę resztę płacił właściciel. Zatem policzmy 4 osobowa rodzina ? 16.400 x 4 =65.400 śmieci 8.300 x 4 33.200 zł w sumie 98.400 zł za... Ciebie za Twoje śmieci i kanalizację = Co pozostawało z Twojego czynszu = 37.200 zł Na rzeczy obowiązkowe takie jak: czyszczenie kominów, odśnieżanie , oświetlenie, sprzątanie klatki schodowej, obowiązkowe przeglądy , instalacji wodnej, gazowej!, elektrycznej i kominów! Jak sądzisz z tych 37.200 zł w grudniu 1994 czyli z dniem 1 stycznia 1995 (denominacja) 3. 72 PLZ dało się przypadające na Twoje mieszkanie obowiązkowe rzeczy zrobić.??
                  Ach, zadrwię teraz, i oczywiście przeprowadzić drobne remonty, rynny, dachy spadające tynki oraz usunąć skutki awarii ? sieci wod-kan, gaz. No i teraz, kpina zupełna, odłożyć na fundusz remontowy!!!!
                  Zatem proszę nie pisz ?nigdy nie był śmieszny? rozmawiasz z profesjonalistą!!! Nie stawaj sam siebie w jednym, szeregu z dziennikarzami GW kompletnymi ignorantami.


                  > Od właściciela oczekuję tylko uczciwości. Jeśli płacę za parkowanie na > podwórku, to chcę mieć gwarancję, że brama będzie zamknięta i nikt "z ulicy" > nie będzie korzystał z bezpiecznego podwórka jako parkingu. I że on znajdzie
                  > sposób na zagwarantowanie tego, a nie poradzi, żeby tych nieproszonych gości lokatorzy sami usuwali.

                  Rozbrajające- A czy ma on zgłoszoną działalność gospodarczą ? strzeżone parkingi??? Przecież tak rozumując powinnaś zażądać by również pilnował Twojego mieszkania przed złodziejami , nie rozumiesz że wynajmujesz plac, czyi mieszkanie i Twoją sprawą jest teraz go pilnować tak jak pilnujesz mieszkania i nie zadasz tego od właściciela?? Od pilnowania jest policja! Chyba że wynajmiecie ochroniarską firmę wy sami albo właściciel wynajmie wam mieszkanie z ochroną a to co innego!!

                  >
                  > Jeśli konieczne są poważne remonty - właśnie okna i podłogi - i takie były > zagwarantowane w momencie gdy się wprowadzałam - niżej pisałam o decyzjach > zarządcy budynków - to liczę przynajmniej na ulgę w czynszu.


                  Tu jak pisałem jest sporo do wygrania ale.... przepisy z 2001 zdjęły to z właścicieli i pozostawiły do swobodnego uznania ? ma to zupełnie inne podłożę ? katalog obowiązywał właśnie do 2001 a tak naprawdę od 1994 roku ale ..... nikt przy zdrowych zmysłach nie nakazywała właścicielowi czynić takich nakładów ? jest w tym zakresie orzeczenie TK !! że właściciel nie musi dawać więcej nic dostawał z czynisz ? Sama sobie oblicz ile lat ma odkładać by zrobić ci podłogę
                  Kończę i pozdrawiam.
                  Życzę dalszej refleksji i nie żartuje jesteś jedna z niewielu osób z którymi da się na forum Lodź dyskutować merytorycznie ? dlatego tak szeroko odpisałem.

            • aric Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w 03.03.04, 15:25
              Hmmm, nie należę do najbogatszych. Zarabiamy z żoną poniżej średniej krajowej.
              Za prawie 90 metrowe mieszkanie płacimy 5 zł z metra.
              Co do okien i remontów. Okna wymienilismy na koszt własny. Kosztowało nas to
              kupe forsy, odzyskalismy 19% i od roku płacimy 50 zł mniej za czynsz. Moglismy
              postawić na swoim i zmusic własciciela do tego, aby po zakupie okien na jego
              nazwisko czynsz umożyć na czas spłacenia tej kwoty, którą bysmy wydali. Masz to
              tego prawo, by domagac się zwrotu kosztów. Podobnie jest z drzwiami frontowymi
              od mieszkania. Co do kanalizacji również, jeżeli chodzi o remonty poza twoim
              lokalem. Jednak podnosisz standard na koszt własny, czyli np wymiana podłogi.
              I dziwie się, że wprowadzając się do kamienicy nie wiedziałaś kto jest jej
              włascicielem, z kim więc podpisywałas umowę??
              Natomiast co do twojej pensji nauczycielskiej, powiem ci, że mieszkania w
              kamienicach prywatnych sa stosunkowo tańsze w utrzymaniu(licząc 5.5 zł za metr)
              niz np TBS czy osiedla. Porównując moje mieszkanie, do mieszkania w którym się
              wychowałem, na Retkini(standardowe M4 - 52 m2) wychodzi na to, że w rozrachunku
              rocznym płacimy z żoną tylko o 80-100 zł miesięcznie więcej niż moi rodzice,
              którzy tam teraz mieszkają. A przestrzen w mieszkaniu jest nieporównywalna.:)))
              • graz.ka Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w 03.03.04, 23:23
                90 metrów - zazdroszczę :-) Ja mam niecałe 60 - i większą chyba jednak rodzinę.
                I setki książek. I kota - grubego dość - zajmuje sporo miejsca.
                Choć właściwie to nie mam kota - on po prostu z nami mieszka. Ale czynszu za
                podnajem nie płaci ;-)
                • aric Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w 04.03.04, 09:35
                  A moje trzy nie dośc, że nie płaca, to jeszcze kosnumują i rozrabiaja...:)))
                  Tez mam koło setki książek:) pochowanych po szufladach, bo się nie dorobiłem
                  regałów.:))
          • Gość: krotki masz w 100% rację IP: *.torun.mm.pl 03.03.04, 12:52
            podobny przebieg wypadków prorokowałem po wyroku TK w 2002
            oczywiście że rynek obnizy ceny wolne - dlatego uważałem iz mamy już!!! wolny rynek poza kilkoma aglomeracjami (akurat w łodzi też!) . DLtego przwidywałem, że opór społeczny będzie niewielki. czy uwolnienie czynszów nastąpi w 2005 czy 2010 nie ma już wielkiego znaczenia boo ceny sa zbiżone!!
            jak jesteś zainteresowany poczytaj z tego linku
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10096&w=10773622
            Pozdrawiam
            • graz.ka Re: masz w 100% rację 03.03.04, 22:52
              Późno już, może napiszę coś jutro, bo właśnie wróciłam.
              Zamieniałam się na mieszkanie komunalne - kamienica była zarządzana przez
              gminę. Umowy i kaucje mieszkaniową podpisywałam i wpłacałam w Urzędzie
              Dzielnicy - bo takie wtedy były. Poprzedni lokator miał decyzje o konieczności
              wymiany podłóg i okien - i czekał na realizację od 3 lat, nam po zamianie
              kazano składać wnioski i czekać od nowa - wtedy tak to zabawnie działało.
    • redakcja.lodz Link i chwatit... 03.03.04, 10:49
      Po raz kolejny proszę o nie cytowanie całych artykułów. Naprawdę wystarczy
      podać link.
      • Gość: krotki Re: Link i chwatit... IP: *.torun.mm.pl 03.03.04, 11:51
        Czynie tak bo.... po pewnym czasie przechodzą Wasze i Rzepy do platnej bazy a nie każdego stac na nia!
        wiem że to zawala dysk ale ułatwia to dyskusję.
        Pozdrawiam
      • Gość: milu100 Re: Link i chwatit... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 18:28
        A ja wole tresc artykułu na forum :)
      • Gość: Kamień Rosjanie w Wyborczej? Czy to może po jugolsku? IP: 213.17.234.* 04.03.04, 18:53
    • Gość: nona Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 10:13
      Wczoraj rozmawiałam z landlordem z Anglii. Tam ochrona lokatorów jest większa
      niż w tej chwili u nas. Nie wolno np. podwyższać czynszu starszym osobom,
      emerytom, którzy dawno mieszkają w jednym miejscu. Landlord powiedział: No bo
      co by się z nimi stało? Jak mają sobie poradzić?
      Nie ma to, jak nasz młodziutki, żarłoczny kapitalizm. Na pazerności niejeden
      się już przejechał.
      • Gość: krotki Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w IP: *.torun.mm.pl 04.03.04, 12:59
        Wczoraj rozmawiałam z landlordem z Anglii. Tam ochrona lokatorów jest większa
        niż w tej chwili u nas. Nie wolno np. podwyższać czynszu starszym osobom,
        emerytom, którzy dawno mieszkają w jednym miejscu. Landlord powiedział: No bo
        co by się z nimi stało? Jak mają sobie poradzić?
        Nie ma to, jak nasz młodziutki, żarłoczny kapitalizm. Na pazerności niejeden
        się już przejechał.



        Echhhhhh to własnie kompletna ignorancja
        • aric a ja ma pewne zapytanie... 04.03.04, 13:20
          Z czystej ciekawosci się zapytam, jaki procent opłat za wynajem wg ciebie
          powinien być przeznaczany na remonty i utrzymanie kamienicy, a jaki na zysk??
          Ale najpierw kilka założeń czytso teoretycznych. Powiedzmy 30 rodzin mieszka w
          kamienicy. Czynsz 5.5 zł z metra. Śednie mieszkanie 60 m2. To daje 9900 zł.
          Zaokrąglimy do 10 tyś, aby było łatwiej i wyraźniej. Nie liczymy śmieci i
          ścieków, wody, gazu, prądu, bo przyjmujemy, że za wszystkie media dostepne
          płaca lokatorzy osobno.
          Naprawde nie zalezy mi na tym, by się czepiac. Ciekaw jestem, jak wyglądłby
          podział tej miesięcznej kwoty(wszyscy płaca w terminach oczywiście:) na koszta
          utrzymania, remontu, opłaty związane z nieruchomością i zarobek? Chciałbym to
          wiedziec, ze wzgledu na to co przeszlismy z naszą włascicielką posesji, ale tą
          historię moge opowiedziec jedynie na privie.:))
          • Gość: krotki już IP: *.torun.mm.pl 04.03.04, 13:39
            aric napisał: > Z czystej ciekawosci się zapytam, jaki procent opłat za wynajem wg ciebie
            > powinien być przeznaczany na remonty i utrzymanie kamienicy, a jaki na zysk??
            > Ale najpierw kilka założeń czytso teoretycznych. Powiedzmy 30 rodzin mieszka w
            > kamienicy. Czynsz 5.5 zł z metra. Śednie mieszkanie 60 m2. To daje 9900 zł.
            > Zaokrąglimy do 10 tyś, aby było łatwiej i wyraźniej. Nie liczymy śmieci i
            > ścieków, wody, gazu, prądu, bo przyjmujemy, że za wszystkie media dostepne
            > płaca lokatorzy osobno.
            > Naprawde nie zalezy mi na tym, by się czepiac. Ciekaw jestem, jak wyglądłby
            > podział tej miesięcznej kwoty(wszyscy płaca w terminach oczywiście:) na koszta > utrzymania, remontu, opłaty związane z nieruchomością i zarobek? Chciałbym to > wiedziec, ze wzgledu na to co przeszlismy z naszą włascicielką posesji, ale tą > historię moge opowiedziec jedynie na privie.:))



            już - proponuje zajrzyj tu
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=10743902&v=2&s=0
            toczyłem tam dyskusję o kosztach z "Księgowym" abyś nie muszial szukać przytaczam część mojego postu stamtąd

            "Gość portalu: księgowy napisał(a):

            > 3% to daje 5,75 PLN za m.kw.
            > W Opolu mój panie realia są takie, że jeśli się nie kiwa palcem w bucie, tylko daje taki budynek do
            administrowania firmie zarządzającej mieniem (mamy takich z 5 w Opolu, a samodzielne administrowanie i tak wyjdzie
            drożej) i przeznaczy się na remonty 1PLN od metra (wcale niemało), to koszty kształtują się na poziomie 2,50 PLN za
            metr. Po powiedzmy 5 latach można nawet zmniejszyć wydatki> na remonty.

            Wybacz ale nie masz zielonego pojęcia ja administruje kilkoma tysiącami metrów - kilkanaście lat,
            Zrobie Ci zestawieni napracuje sie ale niech- tylko nie czepiaj się literówek !!!
            koszty - ubezpieczenia od 0.1%-0.2% od wartości - odtworzeniowej!! czyli -w tym przypadku ok. prawie 0.40 zł, podatki
            -to łatwo wyliczyć za ma kw ok 4 groszy, obowiazkowych przeglądów tu gorzej;- gaz ok. 100 żłotych - 1 mieszkanie (o.20
            zl),kominy 8-12 zł za przewod - na mieszkanie 4-5 ( 0.15 zł), prąd za mieszkanie i pomiarami (obowiązek) ok 150 zł co
            daje 0.30),
            a teraz koszty bieżąće sprzątanie w budynki i sprzatanie śniegu lodu - ja płace miesiećznie średnio za m.kw. 8 gr za
            metr, oświetlenie klatki schodowej i domofon - 4 gr za matr.Czyszczenie kominów -5 gr (dziwne nie??? ) Koszt bez
            administracji poza remontami i najmniejszymi drobiazgami jak żarówki =1.26

            Teraz dodaj 1 zł na administrację - tyle biora w Toruniu - w tym księgowość- obsługa prawna- korespondencja.Czyli mamy
            2.26 Kosztów bieżacych.
            ale ale zapomnieliśmy że nie wszyscy płacą!! i np za ok 15 % lokatorów za śmieci wodę kanalizancję płaci właścilel!!
            średnie zużycie wody na osobe ok 7 m.sz jeżeli w całym budynku nie płacą 2 rodziny 4-5 osobowe to włąąściciel płaci
            za nich za 70 m.sz miesiećznie plus wywóz nieczystości w Toruniu to 350 zł. Ja komnkretnie mam strate na tym w kwocie
            przeliczonej na metr - 0.18 zł i teraz dolicz czynsz nie zapłacony !!!!! a juz policzony!! ( mam niezły wynik płaci mi
            85% w urzędzie skarbowym aż mi nie wierzyli - za dobrze!!!) - 0.22 teraz dodaj 2.66 zł To czyste koszty bez żarówek ,
            napraw i jakichkolwiek remontów!!!! IIIIII Amortyzacji !! Każdy przy zdropowych zmysłach wie że to tez elemety
            kosztów _ zgodnie z ustawą!! Amortyzacja - zgodnie z ustawą ok 1.24 zł do tego 1 zł na remonty chyba nie zaprzeczysz
            Zobacz - 4.9 zł za 1 mk.kw - bez jakigokolwiek zysku!!!!!!!!!!!!

            A 1 zł na remonty to są żarty ciknace rury kanalizacyjen zapchane studzienki, kradzione kontakty, wymian żaropwek echh
            nie ch e sie pisac a gdzie to
            prosta naprawa dachu - rury- rynny- papa to koszt 30 tys minimum co 5 lat!!! . Malowanie klatki schodwej 15.tys co 5-7
            lat wymiana pionu gazowego 25 tys. to co 20 lat elektrycznego 15 tys tez co 20 lat

            Reasumując nie staracz 8 zł - oczywiście możmna nic !!! nie robić jak komunisci to robili iwówczas starczy nawet 3 zł
            !!!! (popatrz tylke płacili poprzedni lokatoprzy) i chałpa sie kiedyś zawali ale co tanio to tanio!!.



            Jak widzisz zestawiłem to z przeciwnym poglądem abys nie podejrzewął mnie iz tylko oje wywody są słuszne - wywody księgowego skomentowałem i podałem swoje wyliczenie - zaręczam rzetelne ale są jeszcze i inne wyliczenia np.
            www.oswn.pl/pisma_oswn/trybunal/czynsz.htm
            pisze tam
            "Czynsz określony na podstawie kosztów do których poniesienia zobowiązany jest wynajmujący wynosi od 4 do 9 % wartości odtworzeniowej lokalu rocznie."
            w zależności od luki remontowej!!!

            jak by co zapraszam na
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096
            Pozdrawiam
            • aric ok coś tam sobie uswiadomiłem.:) 04.03.04, 15:09
              Tak jeszcze chce zapytaj, jak juz jestesmy w temacie. Mieszkam w kamienicy,
              która ma ok 130 lat. Powiedzmy, że oszacuje jej powierznię, znam cenę średnią
              za metr. Czy jest sposób na obliczenie wartosci odtworzeniowej?? Bo wszystko
              jest sprowadzane do tej wartości.
              • Gość: krotki juz IP: *.torun.mm.pl 04.03.04, 18:10
                USTAWA

                z dnia 21 czerwca 2001 r.

                o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.

                (Dz.U. Nr 71, poz. 733)

                ART 9
                9. Wojewoda ogłasza co 6 miesięcy w Dzienniku Urzędowym Województwa, w drodze obwieszczenia, wysokość wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych dla poszczególnych powiatów znajdujących się na obszarze danego województwa, uwzględniając w szczególności przeciętny koszt budowy 1 m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego, ustalony na podstawie aktualnych danych urzędu statystycznego oraz własnych analiz. Wskaźnik przeliczeniowy powinien uwzględniać wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych dla danego województwa w okresie poprzedzającym kwartał, na który jest ustalany.


                zatem to chodzi o aktualna cenę aktualnie budowanych budynków!! Czyli tylie ilie kosztuje postawienie nowego o takiej samej powierzchni - wiek budynku tu nie ma żadnego znaczenia!!

    • Gość: barnaba Re: Rząd chce się wycofać z zamrażania czynszów w IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 04.03.04, 16:04
      Górny pułap IMHO powinien zostać. Pytanie tylko na jakim poziomie. Na pewno nie
      30%.
      • Gość: krotki życie go ustali IP: *.torun.mm.pl 04.03.04, 18:20
        A dlaczego skromnym :)

        Życie uczy, że wszelkie sztuczne ograniczenia prowadzą, prędzej czy później, do patologi- wynaturzeń. Niech życie samo reguluje.
        Powstaje za to problem pomocy - dodatków mieszkaniowych - nasz system jest IMHO debilny! de facto dotuje mieszkanie a nie ludzi. To człowiek z niskimi dochodami powininen byc dotowany a jego już będzie problemem czy za tą dotację wynajmnie (no i własne środki) 10 m.kw. na Rynku danego miasta czy na peryferiach za ta samą cenę np 80 m.kw.
        Pozwólmy ludziom samym decydowac a nie myśłeć za wszystkich o wszystkim - nie róbmy z ludzi inwalidów - komuna się w tym specjalizowała i co mamy teraz niezaradne społeczeństwo oczekujace wsparcia!! we wszytskim!

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka