Dodaj do ulubionych

O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księżym...

IP: 195.69.83.* 07.06.10, 20:56
czyżby Krzysztof Candrowicz interesował sie deweloperką...
po pierwsze gdzie są ci "artyści"
po drugie projekt utopijny...
żeby powstał światek kulturalny muszą najpierw istnieć ci ktorzy go
tworza...tymczasem calej grupie mlodych ludzi, ktorzy o to zabiegaja jeszcze
wiele brakuje by tym mianem sie obnosic...
kolejne wyciaganie kasy candrowicza...eh
Obserwuj wątek
    • Gość: ola O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księżym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 21:14
      a co złego jest w robolach, dla których pierwotnie powstał księży młyn? znów
      artyści maja wszędzie być, wszak wszyscy artyści to prostytutki ;]
    • Gość: łodzianin dzielnica łacińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 21:33
      Absolutnie popieram ten pomysł. Poszedłbym dalej - uważam, że
      powinna zostać podjęta uchwała zwalniająca artystów z obowiązku
      płacenia czynszu. Warunek - artysta musi być absolwentem szkoły
      artystycznej albo mieć dorobek w postaci odpowiedniej ilości wystaw,
      względnie rekomendację 3 samodzielnych pracowników naukowo-
      dydaktycznych łódzkiej wyższej szkoły artystycznej (ASP, Filmówka
      albo Akademia Muzyczna).
      Uważam, że Łódź mogłaby się stać wspaniałą przystanią dla młodych
      artystów, stolicą awangardy.
      Trzeba myśleć szeroko i perspektywicznie. Żywa dzielnica łacińska
      byłaby napędem artystycznej Łodzi. To wydaje mi się ważniejsze, niż
      kolejny tramwaj czy nawierzchnia Kilińskiego.
      Jeśli nawet będą przy tej okazji jakieś wyłudzenia (a tego nie
      unikniemy), to i tak w ostatecznym rozrachunku nam się to opłaci. Za
      kilka lat możemy mieć w Łodzi dzielnicę zamieszkałą przez artystów,
      nigdy nie zasypiającą, pełną odważnych pomysłów - tak jak
      artystyczne dzielnice Paryża czy Berlina. Warto odpuścić dochody z
      czynszów, by umożliwić młodym artystom bezpieczne bytowanie. Do tego
      warto byłoby im przyznać stypendia z miejskich funduszy. 200
      stypendiów po np. 36.000 rocznie to 7,2 mln złotych - nie jest to
      dużo w skali miasta, a o Łodzi jako matce nowej sztuki mówiłoby się
      w całej Europie.
      • Gość: klawo Re: dzielnica łacińska IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.10, 21:46
        pan łodzianin jest artystą? no bez przesady, miasto potrzebuje też prawników,
        urzędników etc :> im też stypendia? brak opłat za czynsz?
        • Gość: Marta Re: dzielnica łacińska IP: *.4web.pl 08.06.10, 09:47
          Jesli wg ciebie adwokat to taki sam typ zawodu jak np. rzeżbiarz,
          to gratuluję.
          Najwiekszym nieszczęsciem Łodzi jest połowa jej mieszkańców, która
          nigdy nie wyściubiła nosa poza łodzkie opłotki - w parkach
          najchętniej posadziliby ziemniaki, teatry by zlikwidowali, bo mozna
          przecież zagrać w sali gimnastycznej w szkole, a aktor to nie zawód,
          moze grac wieczorem jak do popołudnia popracuje w Tesco.
        • Gość: łodzianin wyjaśniam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.10, 10:22
          Dziękuję za propozycję zwolnienia z czynszu dla osób niż artyści.
          Wyjaśniam - nie jestm artystą, tylko przedsiębiorcą. Dziękuję więc,
          ale poradzę sobie sam. Artyści natomiast powinni zająć się robieniem
          sztuki, a nie zarabianiem na czynsz. Stąd moja propozycja, żeby
          zwolnić ich z czynszu i przyznać stypendia.
          Panu, który każe mi się odpublicznić od publicznych pieniędzy,
          wyjaśniam, że są to również moje pieniądze, bo płacę na nie bardzo
          bardzo baaaardzo duże podatki. Więc jako przedsiębiorca mam prawo
          zaproponować, w jaki sposób te pieniądze mają być wydatkowane. Wolę
          dać te pieniądze artystom niż np. kościołowi.
      • jazzman1979 Re: dzielnica łacińska 08.06.10, 08:10
        Gość portalu: łodzianin napisał(a):

        > Absolutnie popieram ten pomysł. Poszedłbym dalej

        Ze swojej kieszeni funduj co chcesz, od publicznych pieniędzy się ... odpublicznij.
    • Gość: Dobre ! O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księżym... IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 21:47
      Swoją drogą dobre. K. Candrowicz- operator strategii promocji Łódź- ESK 2016 z
      ramienia władz miasta Łodzi- Tak?, rzuca pomysł, o którym jego Zleceniodawca-
      płatnik czyli Urząd Miasta Łodzi nic nie wie. Bajka !!!
      • przyslowie Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż 07.06.10, 21:56
        Wiceprezydent Zewald w tv przyznała, że zapoznała się z projektem
        K.Candrowicza.
        • Gość: gosc Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 22:33
          Zwalnianie z czynszów jest niewłaściwe gdyż nie będzie szanowana
          własność. Ale zwolnienie/obniżka czynszu za inwestycje w lokal/budynek,
          czy tworzenie miejsc pracy w lokujących się tam podmiotach
          gospodarczych jest motywująca. Zresztą takie programy już są w Łodzi
          ;) a więc tylko ich adaptacja do nowego grona.

          • Gość: no name Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż IP: *.4web.pl 08.06.10, 09:27
            > Zwalnianie z czynszów jest niewłaściwe gdyż nie będzie szanowana
            > własność.

            Mówisz o artystach, nie o zulach . Róznica jest spora. Malarz nie
            zatrudni w swojej pracowni 5 ludzi.
    • Gość: Gość O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księżym... IP: *.toya.net.pl 07.06.10, 22:59
      Popieram artystów i uważam, że z Księżym Młynem trzeba wreszcie coś
      zrobić. Ale wszystko, co robi pan Candrowicz wydaje sie mocno
      podejrzane...ciekaw co on z tego bedzie miał, może nowe mieszkanko?
    • Gość: KC Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.10, 23:05
      Inicjatywa Księży Młyn 2016 - nie kosztuje NIC!
      Poza zmianą uchwały i praca kilkunastu organizacji NGO...
      a Księży Młyn trzeba ożywić bo to prawdziwy łódzki skarb. Chodzi
      przede wszystkim o rewitalizację społeczną - nie o samą tkankę
      architektoniczną!

      PS. Pewnie najlepiej nic nie robić tylko narzekać i pisać na forum...
      Jak Pan/Pani mnie obraża to proszę się przedstawić z imienia i
      nazwiska ;)

      pozdrawiam, Krzysztof Candrowicz
      • gothmucha Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż 07.06.10, 23:17
        Nic z tego, każdy "nielog" czuje się silny i chlapie błotkiem, bo myśli, że jest anonimowy. Twarzą w twarz nigdy by się nie odważył tego powiedzieć.
    • Gość: duch nie piękny co mogą artyści w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 23:23
      artyści i menele w jednym domu stali,
      klimaty jak z końca XIX w.,
      lud pracujacy i bohema,
      socjalistyczna utopia;

      gdzie są ci artyści na co dzień?
      gdzie jest ich publiczność?
      co z ich, jako środowiska, dochodami na utrzymanie i renowację
      zabytku?

      czy mają bogatego mecenasa?
      kto da kasę na takie pomysły?
      czy nie jest to nieodwołalne dzielenie całości na drobne własnostki?
      czy te odrębne użytki, własności, wspólnoty i księstewka
      będą potrafiły porozumieć się dla dobra całego zabytku,
      czy poprzestaną każde na własnej klatce schodowej?

      niech artyści partycypują w konserwatorsko-socjalno-biznesowym
      planie rewitalizacji osiedla;
      niech artyści nie robią zamachu na pustostany

      powtarzam: ginekolodzy, dentyści, adwokaci i komornicy
      będą lepszymi gwaranami pomyślnej rewitalizacji.
      • Gość: blink Re: co mogą artyści w Łodzi? IP: *.toya.net.pl 08.06.10, 00:03
        prawnicy, dentyści itp nie beda chcieli mieszkac w takich warunkach,
        jakie dla artystow sa wymarzone.

        pomysł, żeby stworzyc artystom w Lodzi specjalne warunki (z urzędu)
        pojawił sie juz na forum kilka miesiecy temu, a to co probuje
        firmowac Candrowicz wyglada jak tamtego uboga wersja, ale niech
        probuje...

        poza tym jest juz takie miejsce, gdzie artysci dostali mozliwosci -
        na Jerzego. W tamtym przypadku chyba niewiele z tego wyniknelo dla
        okolicy.
      • Gość: realista dentyści adwokaci i artyści ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 14:08
        Nie ma potrzeby przeciwstawiania artystów innym grupom.
        Sądzę,że adwokaci i dentyści będą tam bardzo mile widziani.
    • Gość: Marta Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż IP: *.4web.pl 08.06.10, 09:23
      Nie widzę w tym pomysle niczego utopijnego, utopijnie sie jedynie
      narodził.
      Za kazdym razem, kiedy idę Ksiezym Młynem od Tymienieckiego i
      wychodze na Park Źródliska przypominaja mi sie podobnie
      zaprojektowane i zamkniete wewnętrznie jako przestrzeń miejsca w
      Amsterdamie i Londynie - nie bedzie to drugie Camden, ani Jordaan,
      ale miejsce aż krzyczy o wykorzystanie. I za kazdym razem czuję to
      samo - gdyby to nie była Łódź, to miejsce od dawna wyglądaloby
      inaczej - ze oprzypomnę JAK wyglądał krakowski Kazimierz jeszcze
      kilkanascie lat temu i jak wygląda dzisiaj. Róznica jest kolosalna.
      Gdyby to nie była marazmowata Łódź to na Kocim Szlaku znajdowałaby
      sie Alchemia.
      Jesli chce się zmienić coś w Łodzi, to Księzy Młyn jest takim
      miejscem.


      Przy okazji - serdecznie zapraszam wszystkich na piknik na Księzym
      Młynie 13 czerwca - lepiej ruszyć tyłek i tam pójsc niż wiecznie
      biadolić o utopiach, bo takich obywateli to Łódź ma tysiace.

      www.lodz2016.com/articles.php?a_id=340




    • Gość: WN O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księżym... IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.10, 11:10
      No tak, Księży Młyn taki atrakcyjny dla artystów... Rewitalizacja i
      inne projekty są wymyślane za biurkiem i ręcznie sterowane. I jak
      dotąd nic z nich nie wychodzi.
      Szanowni Artyści, postarajcie się tu zamieszkać. Zamieńcie swoje
      mieszkania na mieszkania na Księżym Młynie. Stańcie się tkanką
      społeczną tego osiedla. Gdy za sąsiada będę miał artystę, który
      rano poleci po chleb do "budy" na Kilińskiego, który ze swojej
      komórki na podwórku uczyni pracownię plastyczną, który raz na pół
      roku umyje podłogę na klatce schodowej (tak jak my to robimy), to
      uwierzę, że chcecie tu mieszkać i tworzyć.
      Szanowni Urzędnicy, pomieszkajcie na Księżym Młynie, to wasze
      projekty, wymyślone w biurach przy Piotrkowskiej będą bardziej
      realne. Podpowiadam – na Księżym Młynie trzeba wybrukować podwórka
      prawdziwymi kamieniami, a nie kostką brukową. I nie malujcie
      ceglanych ścian famułów na czerwono, bo stracą cały swój urok.
      Szczególny klimat tego miejsca tworzą ludzie. I nie mówcie, że
      menele, bo to jest jeden z mitów o tym miejscu (menele są
      wszędzie). Księży Młyn to osiedle robotnicze z suszącym się praniem
      w oknach, to mieszkańcy wychodzący w kapciach do sklepu, to
      sąsiedzi siedzący na ławeczce przed domem. Szanowni Artyści,
      zamieszkajcie z nami.
      Szanowni Turyści, marzy wam się nocne życie na Księżym Młynie?
      Trzeba byłoby zmienić charakter tego miejsca. Ile dyskotek trzeba
      tu otworzyć, byście byli zadowoleni? Chcecie drugiej Manufaktury?
      Po takich zmianach to już nie będzie Księży Młyn, o którym jakoby
      marzą artyści. To już będzie pusta nazwa.
      A może jest tak, że artyści wcale nie mają ochoty na zamieszkanie i
      pracę na Księżym Młynie? Może jest to kolejne wzdychanie do łatwych
      pieniędzy?
      Pozdrawiam
      Wojtek N. z Księżego Młyna

      PS
      Zaznaczam, że jestem twórcą (lecz nie plastykiem) i już dawno tu
      mieszkam. Lubię muzykę klubową, ale nie wyobrażam sobie dyskoteki
      na Księżym Młynie.
      • Gość: no name Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż IP: *.4web.pl 08.06.10, 11:28
        > Ile dyskotek trzeba
        >tu otworzyć, byście byli zadowoleni?

        Kto wspomnaił tu CHOC JEDNYM słowem o dyskotece? Wiesz czym się
        rózni dyskoteka od takiego miejsca jak np. Cafe 102? Nie? To
        sprawdż.
        • hermina5 Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż 08.06.10, 11:42
          Wspomniana tu Alchemia w środku wyglada tak:

          www.krakow-poland.com/image_magic.php?title=x&imgid=hcg&width=gaa&height=a&ext=jpg

          Wszystko mozna powiedziec o tym miejscu, ale to nigdy nie miało nic
          wspólnego z dyskoteką. Dyskoteką to jest Kaliska.
        • Gość: WN Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.10, 12:51
          Fakt, nikt nie wspomniał o dyskotece. Widocznie jest to
          przedłużenie naszej domowej dyskusji. Przepraszam za to wtrącenie.
          Po prostu jesteśmy przeciwnikami komercjalnej dewastacji Księżego
          Młyna.
          Chciałbym, aby na Księżym Młynie powstały miejsca takie, jak
          Alchemia (dzięki za śnurek do zdjęcia).
          Ale też dreszczem na plecach reaguję na urzędowe projekty. W ramach
          Projektu rewitalizacji osiedla przez jakieś 2 lata "przesiedlano"
          nas do nowych domów na Janowie. Przez 2 lata nie można było zrobić
          żadnej inwestycji w mieszkaniu, bo żyliśmy na walizkach. Dla
          niektórych Rewitalizacja, dla nas zwyczajnie wysiedlanie. Myślę,
          że "fantastyczna zabawa Chłopaków z Piotrkowskiej" spowodowała
          wiele społecznych szkód. Wasz nowy projekt może spotkać się z
          oporem. Szkoda, bo fajnie jest tu mieszkać i fajnie może być w
          przyszłości.
          Załuję, że księżomłyńska ciuchcia już nigdy nie pojedzie z Dworca
          Fabrycznego przez cały Księży Młyn do elektrowni Scheiblera przy
          Tymienieckiego. Niestety, nie udało się uratować torowiska.
          • hermina5 Re: O czym marzą artyści w Łodzi? Podobno o Księż 08.06.10, 15:11
            Z tego co wiem, projekt arystowski jest projektem oddolnym NGO-sów
            i kilku zapaleńców, wiec nie jest to projekt odgornie narzucoany
            przez UMŁ i nie ma nic wspólnego z idiotycznym pomysłem loftów, na
            całe szczęscie.

            Moze wiesz , co sie dzieje z Muzewum Ksiazki Artystycznej? Bo mam
            wrazenie, ze umarlo smiercią naturalną - głucho i cicho.
    • Gość: Michu Mnie wynajmijcie!!! IP: *.lodz.mm.pl 08.06.10, 11:48
      Najlepiej za minimalną stawkę.
    • Gość: ... O czym marzą artyści ? Jak zajumać miejską kasę... IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 18:48
      podpowiadam: w tym celu należy najpierw urządzić "pogrzeb kultury w Łodzi" a
      następnie zgłosić się do magistratu z propozycją superfestiwalu który pozwoli
      wydobyć łódzką kulturę z przepaści... schemat stary jak historia łódzkich
      festiwali, ale wciąż działa !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka