Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 pod...

IP: *.bpcentrum.net 15.06.10, 08:28
Ciemny polski lud boi sie wszystkiego czego nie rozumie...
Obserwuj wątek
    • Gość: ag Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 pod... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 08:44
      Jako "ciemny polski lud" zastanawiam się, że za rok, pięć czy 50 lat
      gaz może zacząć wydostawać się stopniowo lub nagle na powierzchnię
      ziemi. I co wtedy? Idziesz np. spać a w nocy twój dom otacza taka
      nieprzewidzina chmura CO2. Pisać dalej? Ma to być pierwsza na
      świecie tego typu instalacja. W przeciwieństwie do elektrowni
      jądrowych, które pracują w setkach instalacji od półwieku i okazały
      się (za wyjątkiem celowego działania grupki nieodpowiedzialnych
      ludzi) superbezpieczne, łącznie z odpadami.
      • Gość: . Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 16:28
        > Jako "ciemny polski lud" zastanawiam się, że za rok, pięć czy 50 lat
        > gaz może zacząć wydostawać się stopniowo lub nagle na powierzchnię
        > ziemi. I co wtedy?

        Na miejscu mieszkańców terenów górskich trząsłbym się z przerażenia - przecież
        CO2 zawarty w wodzie mineralnej nagle może zacząć wydostawać się stopniowo itd.
        • darr.darek NAUCZyć się liczyć, hu..maniści 15.06.10, 16:55
          >Na miejscu mieszkańców terenów górskich trząsłbym się z przerażenia
          >przecież CO2 zawarty w wodzie mineralnej

          Jak każdy dyskutant-hu..manista nie potrafisz liczyć.

          Wystarcza by tylko 1 mln ton CO2 rocznie (w El.Bełchatów to tyle co nic, 5%
          rocznej emisji) wtłaczać pod ziemię, by mieć odpowiednik jeziora o powierzchni
          30km2 o głębokości 10m o wodzie przesyconej CO2. PO 10 latach to już jezioro 300km2.

          W Afryce malutkie jezioro (nie miało nawet 1km2) o wodach przesyconych
          wulkanicznego pochodzenia CO2 jednego dnia jezioro zabulgotało ... i
          niestabilność silnego przesycenia wód dała efekt wydostania się nadmiaru CO2.
          Nie były to żadne miliony ton, raczej tysięczne części tego. Efekt ? Ponad
          tysiąc ludzi udusiło się śmiertelnie, podusiły się też tysiące zwierząt.

          Dla laików: dlaczego piszę o wodzie przesyconej CO2 ?
          Dlatego, bo w innej postaci pod ziemią nie da się przechowywać CO2. Na małych
          głębokościach płynne CO2 jest tylko niestabilne. Na dużych głębokościach, gdzie
          temperatura jest wyższa niż krytyczna dla CO2, czyli wyższa niż 31st.C CO2 jest
          już tylko sprężonym gazem (trudno wyobrażać sobie szczelny gazowy zbiornik pod
          ziemią). Dlatego pewną "stabilną" formą jest przesycanie przez CO2 jakiejkolwiek
          wody pod ziemią. A ten kwas węglowy, z kolei, rozpuszcza skały węglanowe, bo np.
          z twardego węglanu wapnia robi rozpuszczalny dwu-węglan. Skały takie rozpadają
          się pod ziemią i dają szybsze uciekanie CO2 w górę.

          A potem to już tylko ewakuacje miast i całych regionów pozostaje, bo gdy
          eko-durnie wtłoczą po dekadach dziesiątki milionów ton CO2 po ziemię, to tak
          jakby stworzyli tysiące takich jak wspomniane podziemnych "afrykańskich jezior
          śmierci" .



          • Gość: . Re: NAUCZyć się liczyć, hu..maniści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 23:02
            > Jak każdy dyskutant-hu..manista nie potrafisz liczyć.

            Jak każdy kulturalny dyskutant musisz zacząć od ataku na rozmówcę, bo przecież
            bez tego to się nie da.

            > (nie miało nawet 1km2)

            Cóż, w internecie podają, ze miało 1,58 km2 powierzchni i 200 metrów głębokości,
            ale Ty zapewne byłeś i zmierzyłeś.

            > Wystarcza by tylko 1 mln ton CO2 rocznie (w El.Bełchatów to tyle co nic, 5%
            > rocznej emisji) wtłaczać pod ziemię, by mieć odpowiednik jeziora o powierzchni
            > 30km2 o głębokości 10m o wodzie przesyconej CO2.

            1. Wziąłeś poprawkę na warunki termiczne i ciśnienie panujące na odpowiedniej
            głębokości? Dziękuję, nie trzeba.
            2. Nie po to się tłoczy gaz kilometr pod ziemię, żeby wykorzystywać strukturę o
            miąższości raptem 10 metrów - to dwa.

            > W Afryce malutkie jezioro (nie miało nawet 1km2) o wodach przesyconych
            > wulkanicznego pochodzenia CO2 jednego dnia jezioro zabulgotało

            Jest zasadnicza różnica miedzy otwartym jeziorem z którego gaz może się
            swobodnie ulatniać, a strukturą geologiczną kilometr z hakiem pod powierzchnią
            terenu. Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć na czym ona polega.
            W takie drobiazgi jak kotlinne ukształtowanie terenu okolic kameruńskich jezior
            nawet nie wspominam.

            > Nie były to żadne miliony ton, raczej tysięczne części tego.

            Tysięczne części miliona to ok. tysiąca ton. Tymczasem z jednego jeziora Nyos
            uwolniło się, wg szacunków, jakieś 90 mln ton CO2. Czyli nie masz pojęcia o czym
            piszesz.

            > (trudno wyobrażać sobie szczelny gazowy zbiornik pod ziemią).

            Brak wyobraźni nie jest jakimś szczególnie trafnym argumentem. Jak ktoś sobie
            nie może wyobrazić szczelnego zbiornika gazu pod ziemią, to niech sobie odpowie
            na pytanie czy naturalnie występujący w ziemi dwutlenek węgla i gaz ziemny
            spontanicznie strzelają nam spod ziemi, czy może jednak trzeba się nieźle
            napracować, żeby je wydobyć.

            > Skały takie rozpadają się pod ziemią

            I jak już się "rozpadną pod ziemią", to co się z nimi dzieje, dematerializują się?

            > A potem to już tylko ewakuacje miast i całych regionów pozostaje

            Tak, tak. Trzeba uciekać na Marsa, bo się Ziemia rozleci. Nie mieszaj ludziom w
            głowach tą swoją pseudonauką.
            • darr.darek Re: NAUCZyć się liczyć, hu..maniści 15.06.10, 23:50
              Gość portalu: . napisał(a):
              > > Jak każdy dyskutant-hu..manista nie potrafisz liczyć.
              >Jak każdy kulturalny dyskutant musisz zacząć od ataku na rozmówcę

              Jednak taka jest prawda, że dyskutanci-humaniści nie potrafią liczyć. Z tego
              biora się różne głupie pomysły a nawet zbrodnicze ideologie. A zaczyna się od
              tego, że ktoś w coś wierzy, nie umie liczyć i potem to już gotów jest zabić dla
              obrony swej idei kogoś kto logicznie usiłuje mu wyliczyć skutki jego "teorii".

              > > (nie miało nawet 1km2)
              >Cóż, w internecie podają, ze miało 1,58 km2 powierzchni i 200
              >metrów głębokości

              Dobra, moja pomyłka, lecz niewielka. Takie jezioro byłoby objętościowo
              porównywalne z tym moim teoretycznym dla ROCZNEGO magazynowania 1mln ton CO2
              (1mln ton rocznie to taka kropelka CO2 w polskiej i światowej produkcji niewarta
              splunięcia).
              Owszem, jest głębsze i może w wyższym ciśnieniu więcej pomieścić i będzie
              bardziej niestabilne.

              > > Nie były to żadne miliony ton, raczej tysięczne części tego.
              >Tysięczne części miliona to ok. tysiąca ton. Tymczasem z jednego
              >jeziora Nyos uwolniło się, wg szacunków, jakieś 90 mln ton CO2.

              To brednia, jeśli piszesz ciągle o tym jeziorze 1.58km2 pow..
              Świadczyłoby o przesyceniu 90-krotnym z racji większej głębokości (a przecież
              nie całe CO2 się z niego uwolniło).
              Taka ilość CO2 to przy 10% śmiertelnym stężeniu dałoby warstwę śmiertelną 50
              metrów wysoką i o powierzchni ... 9000 km2 ! Gdyby taka warstw przeszła w Afryce
              czy tym bardziej w Europie, to nie 1700 ofiar byłoby ale byłyby miliony ofiar.
              Wiatr w 10 godzin przesunąłby śmiertelną chmurę przyziemną (przyziemną, z racji
              na gęstość) o 150 km i w pół dnia byłoby 10% Polski zagazowane. Bagatela 3.8 mln
              ludzi. A w kolejnych dniach ona by się nie rozwiała w górę.
              Dlatego piszę, że brednie ci podali podsyłając info o 90mln ton CO2 uwolnionego
              z tego małego jeziora.

              > > (trudno wyobrażać sobie szczelny gazowy zbiornik pod ziemią).
              >to niech sobie odpowie na pytanie czy naturalnie występujący w
              >ziemi dwutlenek węgla i gaz ziemny

              W ziemi są dość mikre ilości CO2, bo naturalnie tylko to co rozpuściło się w
              wodzie. Reszta wychodzi na powierzchnię. MUSI wyjść!

              > spontanicznie strzelają nam spod ziemi
              > > Skały takie rozpadają się pod ziemią
              >I jak już się "rozpadną pod ziemią", to co się z nimi dzieje

              Pisałem jasno.
              Wapienie są rozpuszczane przez kwas węglowy do dwu-wapieni i to jest droga
              ucieczki CO2 wyżej. Metan pod ziemią nie rozpuszcza skał.

              Ja nie piszę o wymysłach !
              To są efekty takich eksperymentów na duża skalę w Norwegii, jakie nam próbują
              wciskać. Dlaczegóż to Niemcy i reszta nie chce się w to bawić poza pewnie
              mikro-eksperymentami dla propagandy ?

              > > A potem to już tylko ewakuacje miast i całych regionów pozostaje
              >Tak, tak. Trzeba uciekać na Marsa, bo się Ziemia rozleci. Nie
              >mieszaj ludziom w głowach tą swoją pseudonauką.

              Napisałem ci jak to działa. Nie ma możliwości na "płynny CO2 stabilnie sobie
              pływający w zamkniętych zbiornikach pod ziemią".
              Nie ma takiej opcji.

              Ja pisałem o RZECZYWISTYCH efektach z Norwegii poprzez dokładny opis na czym
              polega stopniowe wychodzenie w górę uwięzionego CO2.


              • Gość: . Re: NAUCZyć się liczyć, hu..maniści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 00:54
                > Jednak taka jest prawda,

                Jak ktoś nie umie uzasadnić tego, co napisał, to na wstępie pisze, że "to jest
                prawda".

                że dyskutanci-humaniści nie potrafią liczyć. Z tego
                > biora się różne głupie pomysły a nawet zbrodnicze ideologie.

                Bla, bla. Braku kultury nie zamieciesz pod dywan, więc daruj sobie wykręty. BTW
                nie jestem humanistą.

                > Dobra, moja pomyłka, lecz niewielka.

                Wielka czy nie - grunt, że nie wiesz o czym piszesz.

                > porównywalne z tym moim teoretycznym dla ROCZNEGO magazynowania 1mln ton CO2

                Skoro już przy tym jesteśmy. Średnio gazowana mineralka ma ok. 5 mg co2 w
                litrze. Z proporcji otrzymujemy wynik 0,2 km^3 wody dla zmagazynowania tegoż
                miliona ton. Czyli przy powierzchni struktury rzędu 250 km@ i miąższości 100
                metrów mamy zbiornik na ponad 100 lat pompowania weń co2. No chyba, że będziesz
                nas teraz przekonywać, że kilometrowej grubości skorupa ziemska jest mniej
                wytrzymała od plastikowej butelki...

                > Owszem, jest głębsze i może w wyższym ciśnieniu więcej pomieścić i będzie
                > bardziej niestabilne.

                Co Ci będzie niestabilne, skorupa ziemska?

                > Wiatr w 10 godzin przesunąłby śmiertelną chmurę przyziemną (przyziemną, z racji
                > na gęstość) o 150 km i w pół dnia byłoby 10% Polski zagazowane. Bagatela 3.8 mln
                > ludzi.

                Przedawkowałeś filmy na polsacie.

                > W ziemi są dość mikre ilości CO2,

                Tak, oczywiście. Najlepszym przykładem właśnie owe dwa jeziorka.

                > bo naturalnie tylko to co rozpuściło się w wodzie.

                Niech żyje "tylko".

                > Reszta wychodzi na powierzchnię. MUSI wyjść!

                No to super. Całe szczęście, że nie wie o tym przymusie, bo by nas już dawno
                zagazowało.

                > Pisałem jasno.

                Co z tego, że jasno, skoro bez sensu?

                > Wapienie są rozpuszczane przez kwas węglowy do dwu-wapieni

                Co to za pseudonaukowy bełkot? Co to są "dwu-wapienie", he? Bo wapień to taka
                skała z dużą zawartością węglanu wapnia, ale dwuwapień - no ja nie wiem. Jeszcze
                raz prośba - skoro się na czymś nie znasz, to się na ten temat nie wypowiadaj.

                > i to jest droga ucieczki CO2 wyżej.

                1. Co "jest droga ucieczki". To nie być po polski.
                2. Wyżej czyli gdzie? Jak może coś uciekać wyżej mając nad sobą kilometr skał
                3. Najważniejsze chyba - wypłukiwanie skał węglanowych to reakcja odwracalna. W
                jednym miejscu węglan wapnia jest wypłukiwany, w innym - akumulowany. Skoro mamy
                zamknięty, podziemny zbiornik, to miejsce wypłukiwania i akumulacji jest
                dokładnie to samo. Nic w przyrodzie nie ginie.
                4. Nie wszystkie skały są węglanowe, ale to już tak nawiasem mówiąc.

                > Ja nie piszę o wymysłach !

                Nie, o wymysłach nie. Raczej o wierutnych bzdurach.

                > To są efekty takich eksperymentów na duża skalę w Norwegii,

                No to może opisz nam te domniemane eksperymenty. Jak na razie wyskoczyłeś tylko
                ze śmiercionośnymi jeziorkami wulkanicznymi, które mają się do sprawy jak pięść
                do oka.

                Dlaczegóż to Niemcy i reszta nie chce się w to bawić poza pewnie
                > mikro-eksperymentami dla propagandy ?

                Dlategóż, że niemieckie złoża węgla są na wyczerpaniu i zanim zbudowano by
                instalację, to już nie byłoby czego tłoczyć. A u nas perspektywy na sam tylko
                Bełchatów są do 2040-50 roku.

                > Napisałem ci jak to działa.

                Napisałeś bzdury

                > Nie ma możliwości na "płynny CO2 stabilnie sobie pływający w zamkniętych
                zbiornikach pod ziemią".

                Że aż zacytuję "napisałem Ci jak to działa".
    • Gość: profes79 Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.range81-151.btcentralplus.com 15.06.10, 08:57
      Obawy dotyczace bezpieczenstwa zbiornikow CO2 wcale nie sa nieuzasadnione.
      Zdarzaly sie awarie (na mala skale bo i skala przedsiewziec nie jest duza) a
      jakie skutki moze miec tego samego typu katastrofa naturalna tez sie juz zdazono
      przekonac.
      • wojcikmarcin Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p 15.06.10, 10:00
        CO2 jako gaz 1,5 raza cięższy od powietrza ma tendencję do gromadzenia się w
        nisko położonych obszarach pod warunkiem że miejsce to jest pozbawione
        cyrkulacji powietrza. Istotnym czynnikiem jest również wilgotność. jako że
        fizykiem nie jestem, choć bardzo lubiłem ten przedmiot, nie pokusiłbym się o
        formułowanie konkretnych teorii.
        Dodam jedynie że dawka CO2 niebezpieczna dla zdrowia to 2500 ppm, śmiertelna to
        8000 ppm natomiast normalne stężenie w powietrzu to 400 ppm

        Wnioski wyciągnijcie sami.
    • cobolt To jest dwutlenek węgla... to raczej nieszkodliwy 15.06.10, 09:21
      gaz dla człowieka... jeżeli pijecie wodę sodową to spożywacie go również w dużej ilości.... ja pierdziele co za lud
      • Gość: profes79 Re: To jest dwutlenek węgla... to raczej nieszkod IP: *.range81-151.btcentralplus.com 15.06.10, 09:39
        Probowales oddychac CO2? :P
        • Gość: tom Re: To jest dwutlenek węgla... to raczej nieszkod IP: *.compi.net.pl 15.06.10, 09:50
          Cały czas WYDYCHASZ CO2 i żyjesz...
        • wojcikmarcin Re: To jest dwutlenek węgla... to raczej nieszkod 15.06.10, 10:10
          Ja nawet codziennie, CO2 jest normalnie obecny w powietrzu w stężeniu 400 ppm,
          problem pojawi się gdy stężenie wzrośnie > 2500 ppm. W miejscu gdzie występuje
          cyrkulacja powietrza jest to niemożliwe.
      • Gość: Bruno Re: To jest dwutlenek węgla... to raczej nieszkod IP: *.c159.petrotel.pl 15.06.10, 09:51
        pl.wikipedia.org/wiki/Dwutlenek_węgla
        "W małych stężeniach nie jest trujący, w większych stężeniach dwutlenek węgla jest szkodliwy dla zdrowia a nawet zabójczy, a jego działanie powoduje powstawanie hiperkapni, a co za tym idzie kwasicy oddechowej i w następstwie obrzęku mózgu."
        pl.wikipedia.org/wiki/Nyos
        pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_nad_jeziorem_Nyos
        "Katastrofa nad jeziorem Nyos – katastrofa w północno-zachodnim Kamerunie nad jeziorem Nyos, która miała miejsce 21 sierpnia 1986 roku, kiedy to wskutek zatrucia dwutlenkiem węgla CO2 śmierć poniosło co najmniej 1700 ludzi."
        Lepiej dmuchać na zimne. I znać odpowiedzi na parę pytań: ile tego gazu będzie w magazynie, jak bedzie on zbudowany, jakie będą zabezpieczenia.
        A może lepiej coś takiego: www.ho.haslo.pl/article.php?id=490
        "Produktem dodatkowym otrzymywanym ze spalania gazu jest dwutlenek węgla, który wykorzystuje się do dokarmiania roślin. ... Spaliny, po opuszczeniu kotła, kierowane do kondensora, w którym następuje ich schładzanie i ostateczne oczyszczanie z niepożądanych zanieczyszczeń gazowych. Pozostały, czysty CO2 doprowadzany jest do szklarni — bezpośrednio na zagony z roślinami trafia za pomocą polietylenowych przewodów."
      • l_zaraza_l Re: To jest dwutlenek węgla... to raczej nieszkod 15.06.10, 09:55
        cobolt napisał:

        > gaz dla człowieka... jeżeli pijecie wodę sodową to spożywacie go również w duże
        > j ilości.... ja pierdziele co za lud

        Myślę, że "ciemnemu ludowi" chodzi o taki rodzaj zjawiska jak niżej. A to
        niewiele ma wspólnego z piciem wody gazowanej.
      • kosmiczny_swir Dla informacji 15.06.10, 10:01
        Dla informacji:
        Skutki nadmiaru CO2:
        en.wikipedia.org/wiki/Carbon_dioxide_poisoning
        Skutki niedomiaru CO2:
        en.wikipedia.org/wiki/Hypocapnia
        CO2 nie moze byc ani za malo ani za duzo, musi go byc w sam raz. Tak samo jak
        zklimatem. Nie moze byc za duzo, ale nie moze byc za malo.
        • thomza Re: Dla informacji 15.06.10, 10:37
          kosmiczny_swir napisał:

          > Nie moze byc za duzo, ale nie moze byc za malo.

          Zasadniczo tak, istnieje jednak poważna asymetria. Nadmiar CO2 prowadzi do
          śmierci, a niedomiar do chwilowych omdleń i alkalizacji krwi. Nurkowie przez
          dłuższy czas potrafią oddychać jedynie tlenem.
          • ggrdl Re: Dla informacji 15.06.10, 14:13
            thomza napisał:
            > Zasadniczo tak, istnieje jednak poważna asymetria.
            > Nadmiar CO2 prowadzi do śmierci, a niedomiar do
            > chwilowych omdleń i alkalizacji krwi. Nurkowie przez
            > dłuższy czas potrafią oddychać jedynie tlenem.

            Nie powtarzaj takich bzdur, bo jeszcze ktoś w nie uwierzy.
            Nurkowie NIGDY nie oddychają czystym tlenem. Jedynie w przypadku wystąpienia
            choroby nurkowej podaje się ofierze czysty tlen, ale jako WSPOMAGANIE - nurek
            cały czas oddycha normalnym powietrzem.
            W szpitalach chorym podłączają tlen - w podobny sposób, tj. wzbogacając wdychane
            POWIETRZE.
            • thomza Re: Dla informacji 15.06.10, 15:45
              ggrdl napisał:

              >
              > Nie powtarzaj takich bzdur, bo jeszcze ktoś w nie uwierzy.

              Nie pisałem czym oddychają nurkowie pod wodą. O ile dobrze wiem, to zazwyczaj
              powietrzem ale również mieszankami np. nitroxem (hiperoksycznym) czy trimix-em.
              W tych mieszankach nie ma CO2 i ten właśnie fakt starałem się podkreślić.
              Powinienem jednakże pisać precyzyjniej - przepraszam.
    • kiryloszomber Ostrzeżenie dotyczące CO2!!! 15.06.10, 09:38
      Drodzy mieszkańcy, macie równie groźna bombę gazową w płucach!!! Permanentnie
      przy sobie, niestety, więc strzeżcie się, bo napnie się jeden z drugim za
      bardzo, CO2 eksploduje (jak to CO2) i trzeba będzie zeskrobywać delikwenta ze
      ścian łyżeczką... O jeszcze bardziej wybuchowej bombie metanowej w kichach nie
      wspominając! Przypadki samozapłonu metanu jelitowego (szczególnie w trakcie
      kolacji przy świecach) i katapultowaniu ofiar na orbitę geostacjonarną napisano
      już niejedną smutna opowieść!
    • Gość: Piotrek Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.ip.netia.com.pl 15.06.10, 09:43
      I mają rację, ekonomicznie to jest super inwestycja. Mianowicie masz zbiornik ze skroplonym CO2 i dostajesz za to 1 mln. Pewnego dnia mówisz że koszty wzrosły 10x i jak nie dostaniesz nowych pieniędzy to kończysz działalność. Jak wygląda koniec przechowywania CO2 można zobaczyć na przykładzie jeziora Nyos w Kamerunie.
      Trzeba jak najszybciej zbudować elektrownie atomowe, w stosunku do elekrowni na węgiel (czy też gaz) jest tam najmniej odpadów i najłatwiej je przechowywać. Odpady radioaktywne, w przeciwieństwie do CO2, same się nie będą rozłazić. Koszt jest tylko w momencie składowania. Składowanie musi się odbywać przez bardzo długi, ale skończony czas. CO2 się nie rozkłada, a jego przechowywanie nie jest stabilne, cały czas będzie wymagać pięniędzy i energii.
      • wojcikmarcin Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p 15.06.10, 10:20
        >CO2 się nie rozkłada.

        A o fotosyntezie słyszałeś?
        • Gość: nina Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.dolsatbelchatow.pl 15.06.10, 10:38
          wojcikmarcin z tą fotosyntezą to mocne :D
          pozdrawiam :))
        • Gość: xxx Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.toya.net.pl 15.06.10, 12:39
          wojcikmarcin napisał:

          > A o fotosyntezie słyszałeś?

          o to do solonki wprowadzą też roślinki? tylko skąd słońce wziąć dla nich. bez
          tego to sobie możesz swoją fotosyntezę wsadzić

          jeśli się to rozszczelni koło lodzi to spełni się marzenie wielu w Polsce i
          będzie można już to miasto tylko zaorać
          ale zysk też będzie... dla firm pogrzebowych
          • Gość: . Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 16:37
            > jeśli się to rozszczelni koło lodzi

            Co Ci się rozszczelni? Naturalna struktura geologiczna, w której normalnie
            ciśnienie jest wyższe niż to potrzebne do sprężenia CO2? Równie dobrze mógłbyś
            pisać, że jak wsadzisz balon do słoika i mocno go nadmuchasz to słoik pęknie.
      • thomza Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p 15.06.10, 10:47
        Gość portalu: Piotrek napisał(a):

        >.... O
        > dpady radioaktywne, w przeciwieństwie do CO2....

        Nie można się zgodzić z Twoją tezą. CO2 złożone pod ziemią nie potrzebuje
        żadnych interwencji jednak przy powstaniu przecieku zloża CO2 stają się
        zabójcze. Poza tym, ewentualne ich uwolnienie zaowocuje karami EU. Trudno
        dokładnie i trwale w czasie uszczelnić tak rozległe zbiorniki naturalne. W
        przypadku odpadów jądrowych problem jest o tyle mniejszy, że odpady te są
        hermetycznie pakowane i jest ich mniej. Niemniej jednak średnioaktywne odpady
        jądrowe "pracują" wydzielając ciepło i z czasem rozszczelniają wszelkie
        kontenery. Konieczne jest ich schładzanie, a co najmniej przepakowywanie.
        Naturalnie, zuzyty pojemnik przy przepakowaniu sam staje się odpadem. Część
        odpadów jądrowych to gazy, a te, w przypadku rozszczelnienia szybko się
        rozprzestrzeniają. Osobiście nie chciałbym mieszkać w okolicy składowania
        odpadów radioaktywnych (CO2 również).
        • Gość: Bruno Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.c159.petrotel.pl 15.06.10, 11:21
          thomza napisał:
          > Osobiście nie chciałbym mieszkać w okolicy składowania
          > odpadów radioaktywnych (CO2 również).
          Ale prąd to chciałbyś mieć?
          • thomza Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p 15.06.10, 11:45
            Gość portalu: Bruno napisał(a):


            > Ale prąd to chciałbyś mieć?

            Chciałbym, "zielony" (z odnawialnych).
            • Gość: Bruno Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.183.c72.petrotel.pl 15.06.10, 15:57
              thomza napisał:
              > Chciałbym, "zielony" (z odnawialnych).
              Dla wszystkich nie starczy "zielonego", choćbyś cały kraj wiatrakami zastawił (i przy okazji ginęłyby ptaki). Kraj jest równinny, więc z zapór niewiele się uzyska (i dodatkowo zniszczy cenne przyrodniczo tereny w dolinach rzecznych). Na baterie słoneczne ciut za mało słońca (a i proces ich produkcji do zbyt "zielonych" nie należy). Pozostaje rzepak i wierzba energetyczna, ale gdzie wtedy hodować ziemniaki i pszenicę?
        • Gość: . Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 16:52
          CO2 złożone pod ziemią nie potrzebuje
          > żadnych interwencji jednak przy powstaniu przecieku zloża CO2 stają się
          > zabójcze.

          Ale jakiego przecieku? Jakoś nie wydaje mi się, abyśmy w Polsce mieli duże
          ilości wulkanów i towarzyszących im zjawisk, ropa i gaz ziemny też jakoś same
          tryskać nie chcą. Jak by dwutlenek węgla miał w Polsce tworzyć spektakularne
          wycieki spod ziemi, to już by tworzył i bez naszej pomocy.
      • Gość: . Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 16:48

        > I mają rację, ekonomicznie to jest super inwestycja. Mianowicie masz zbiornik z
        > e skroplonym CO2 i dostajesz za to 1 mln. Pewnego dnia mówisz że koszty wzrosły
        > 10x i jak nie dostaniesz nowych pieniędzy to kończysz działalność.

        1. Koszty żadnej działalnosci nie rosną dziesieciokrotnie ot, tak.
        2. Naturalny zbiornik nie potrzebuje być utrzymywany. Po prostu jest i tyle.

        > Jak wygląda
        > koniec przechowywania CO2 można zobaczyć na przykładzie jeziora
        > Nyos w Kamerunie.

        Tak, jasne. Szkoda tylko, że w Kamerunie nie mamy do czynienia ze zbiornikiem
        CO2, tylko z jego naturalnym źródłem, CO2 nie magazynuje się pod ziemią, tylko w
        zbiorniku wodnym i zbiornik ten jest nie zamknięty - a zupełni otwarty.
        Rzeczywiście - super porównanie, Radio Erewań byłoby z Ciebie dumne.

        > Trzeba jak najszybciej zbudować elektrownie atomowe,

        Koncerny, które się zajmują ich budową już zacierają łapki.

        > jest tam najmniej odpadów i najłatwiej je przechowywać.

        O tak, rzeczywiście. Proponuję wobec tego dać mieszkańcom gminy Pabianice wybór
        - czy wolą mieć składowisko CO2 czy odpadów nuklearnych :->

        > Odpady radioaktywne, w przeciwieństwie do CO2, same się nie będą
        > rozłazić.

        CO2 też nie będzie ci się rozłazić.

        Koszt
        > jest tylko w momencie składowania.

        Wręcz przeciwnie. CO2 pompujesz pod ziemię, po wyczerpaniu pojemności zamykasz i
        jest spokój. Składowanie odpadów nuklearnych wymaga wyłączenia takiego obszaru z
        użytkowania, a nie wykluczam, że także monitorowania, czy ktoś nie próbuje się
        do tego dobrać.

        > CO2 się nie rozkłada,

        Ale też nie jest szkodliwe. I pod ziemią i tak są gigantyczne ilości co2, więc
        dorzucenie tam jeszcze trochę od nas niczego nie zmieni.

        > a jego przechowywanie nie jest stabilne,

        Owszem, jest. Nie rozumiesz to nie pisz.

        > cały czas będzie wymagać pięniędzy i energii.

        Nie będzie nic wymagać.
    • stoik_dn Idiotyczny pomysł 15.06.10, 11:55
      cała idea ucieczki od problemu CO2 przypomina mi pogawędki o komunistycznych pomysłach: zbudujmy hutę bo brakuje stali na
      elektrownie no a po hucie elektrownie która ja zasili itd...
      Wychwytywanie CO2 jest idiotycznym pomysłem bo powoduje że całkowita
      sprawność produkcji energii jeszcze spadnie (potrzebna jest po spora
      ilość energii żeby CO2 sprężyć) a problem nie znika gdyż taki
      podziemny zbiornik nadal nigdy nie będzie stabilny na zawsze. Jeżeli
      Co2 jest groźny dla środowiska to zajmijmy się jego redukcją
      (elektrownie atomowe oszczędzanie energii ) bo jak się taki zbiornik
      niekontrolowanie uwolni gwałtownie kiedyś to do atmosfery dostanie
      się ilość CO2 np z kilkudziesięciu lat chomikowania tylko że nw np
      miesiąc. Jeżeli ekolodzy mają rację to okoliczni mieszkańcy którzy
      padną jak muchy będą najmniejszym problemem! Jeżeli nie mają racji to
      po co składować i tracić energię. Ten pomysł to taki pomysł jak duł
      kloaczny używany przez 50 lat i potem zasypany. Niby nic dopóki nie
      pojawia się nowy właściciel i nie zaczyna kopać tam fundamentów pod
      nowy dom...(ten duł kloaczny to się przynajmniej sam utylizuje ).
      Pomysły biurokratów którzy naczytali się o zagrożeniach ekologicznych
      i mają jakieś paranoiczne potrzeby zbawienia świata.
      Zacznijmy myśleć o energetyce racjonalnie, trzeba zrobić plan rozwoju
      na 50 lat i nim podążać a unia niech się w d.. pocałuje i nie bójcie
      się każdy protokół można zmienić, to tylko papier. Oni wycieli swoje
      lasy i spalili węgiel to się nagle tacy ekologiczni zrobili. Ja
      zgadzam się z tym że trzeba zmniejszać wpływ człowieka na przyrodę
      ale proszę o racjonalność bo ten pomysł to hiobowa wizja.
      P.S. jestem energetykiem z wykształcenia
    • stoik_dn aha i wyjaśnienia techniczne dla filologów 15.06.10, 12:08
      CO2 nie jest trujący ani szkodliwy w sensie chemicznym każdy z nas go
      produkuje spalając cukry w komórkach tlenem dzięki czemu mamy energię
      do życia i wydzielamy go tak jak pobieramy tlen płucami, a roślinki
      robią odwrotnie pobierając energię od słoneczka i pochłaniając CO2
      przetwarzając na umowne cukry dzięki czemu rosną i możemy je zjeść
      czyli pobrać nasze paliwo (cukier) lub pośrednio pożerając zwierzątka
      które je zjadają. Natomiast wynika z tego że potrzebujemy do życia
      tlen dlatego mówimy że CO2 jest duszący bo gdybyśmy się znaleźli w
      pomieszczeniu z CO2 bez tlenu (stężenia są istotne bo płuca mają
      swoje zdolności wchłaniania ograniczone) to nasze komórki nie będą
      miały czym spalić cukrów i po krótkim spalaniu beztlenowym zaczną
      obumierać. Zajmuje to około minuty do kilku dla twardzieli najpierw
      przytomność tracimy a później to już nam wszystko jedno. Tak przy
      okazji ten proces najczęściej zachodzi jak szwagry nieostrożnie
      studnie kopią i później ten na dole ma pogrzeb chociaż niedawno
      ładował wiaderko
    • ggrdl A po co ich pytać? 15.06.10, 14:19
      Czy mieszkańców Śląska ktoś pytał o kopalnie?
      Czy mieszkańcy Kozienic byli pytani o elektrownię?
      Niechęć mieszkańców w takiej sytuacji jest niemal pewna, zawsze, przy każdej
      inwestycji. Lepiej ją mieć dalej, u sąsiada.

      Obawy mieszkańców? A co z nich wynika? Chyba tylko kompletna niewiedza. Można by
      zrobić taki test: każdemu protestującemu zadać kilka pytań z podstaw fizyki i
      chemii. Wyszłoby zapewne, że większość w ogóle nie ma pojęcia czego się boi. I o
      czym z takimi dyskutować???



      Jeszcze inna sprawa, to unijne pomysły na CO2. Głupie aż boli. Naprawdę nie
      widzę sensu, by ładować miliardy w walkę z czymś, co za kilka lat okaże się nie
      być groźne. Oficjalnie, bo nieoficjalnie i dziś wiadomo, że znakomita większość
      emisji CO2 pochodzi z przyrody, a wzrost jego stężenia miewał miejsce w
      przeszłości.



    • Gość: andrzej27 do ciemnoty ludu polskiego... IP: *.ms.lnet.pl 15.06.10, 18:07
      Czy wy w ogóle wiecie co to jest CO2?? Sracie ze strachu przed wszystkim co
      nowe co nigdzie nie było jeszcze sprawdzane.
      CO2 wszędzie jest wokół nas i nikt nie zamieszania. A nawet jak coś się
      rozszczelni to ktoś za to odpowie, zapłaci, naprawi! Poza tym CO2 jak będzie
      magazynowane to nadejdzie kiedyś kolejna epoka lodowcowa a tak jak się
      rozszczelni to może i jej nie być. Ale bywało i tak że poziom CO2 w powietrzu
      był znacznie wyższy a 'nuklearnej' zimy nie było. Cieszcie się hajsu
      nałapiecie i to teraz najważniejsze ludu goniącym za pieniądzem!!
    • Gość: andrzej27 Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 pod... IP: *.ms.lnet.pl 15.06.10, 18:08
      Czy wy w ogóle wiecie co to jest CO2?? Sracie ze strachu przed wszystkim co
      nowe co nigdzie nie było jeszcze sprawdzane.
      CO2 wszędzie jest wokół nas i nikt nie robi zamieszania. A nawet jak coś się
      rozszczelni to ktoś za to odpowie, zapłaci, naprawi! Poza tym CO2 jak będzie
      magazynowane to nadejdzie kiedyś kolejna epoka lodowcowa a tak jak się
      rozszczelni to może i jej nie być. Ale bywało i tak że poziom CO2 w powietrzu
      był znacznie wyższy a 'nuklearnej' zimy nie było. Cieszcie się hajsu
      nałapiecie i to teraz najważniejsze ludu goniącym za pieniądzem!!
      • Gość: profes79 Re: Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 p IP: *.range81-151.btcentralplus.com 15.06.10, 19:42
        A nawet jak coś się
        > rozszczelni to ktoś za to odpowie, zapłaci, naprawi!

        Rozumiem ze czar "wskrzeszenie" masz na podoredziu?
    • Gość: ... Brawo ! STOP Eksperymentom na środowisku ! IP: *.toya.net.pl 15.06.10, 23:10
      Ostatnio pojawiają się coraz głupsze pomysły na to jak zniszczyć środowisko
      wokół Łodzi np.

      Składowanie CO2 (przy pierwszych tego typu próbach w Afryce doszło do wypadku
      i zginęli ludzie)

      Kopalnia w Rogóźnie - ryzyko obniżenia poziomu wód gruntowych w regionie i
      wyjałowienie - pustynnienie - całego regionu

      Spalarnia odpadów zamiast segregacji śmieci...

      Tych idiotyzmów można przytoczyć więcej, ale to temat na osobną dyskusję.
      • Gość: Radio Erewań Re: Brawo ! STOP matołom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 23:36
        > Składowanie CO2 (przy pierwszych tego typu próbach w Afryce doszło do wypadku
        > i zginęli ludzie)

        Tak, to oczywiście prawda, tyle, że nie były to próby składowania, a naturalna
        emisja CO2 pochodzenia wulkanicznego, nie pod ziemią, a w jeziorze i nie doszło
        do wypadku, tylko wysyciła się woda, co spowodowało uwolnienie CO2 w niej
        zgromadzonego. Nie siej zamętu, bo a nuż ktoś uwierzy.
        • Gość: lola Re: Brawo ! STOP matołom IP: *.toya.net.pl 16.06.10, 14:41
          > Tak, to oczywiście prawda, tyle, że nie były to próby składowania, a naturalna
          > emisja CO2 pochodzenia wulkanicznego, nie pod ziemią, a w jeziorze i nie doszło
          > do wypadku, tylko wysyciła się woda, co spowodowało uwolnienie CO2 w niej
          > zgromadzonego. Nie siej zamętu, bo a nuż ktoś uwierzy.

          ja też o tym czytałam w prasie - niestety autor tamtego artykułu nie rozwinął
          tematu:
          lodzkie.naszemiasto.pl/artykul/328926,magazyn-dwutlenku-wegla-pod-lodzka-ziemia,id,t.html
          poniżej fragment artykułu:

          "- Rozumiem mieszkańców, ale i nie dziwi mnie determinacja elektrowni - mówi
          Robert Rządziński z zarządu powiatu pabianickiego, który złożył w radzie powiatu
          interpelację w tej sprawie. - Niepokój bierze się stąd, że ma być wykorzystana
          nowa technologia, która nie jest przebadana. Testy w Afryce były niepokojące.
          Zginęli ludzie. "
    • Gość: Juri Mieszkańcy Łódzkiego nie chcą magazynów CO2 pod... IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.10, 13:36
      Tak tak oczywiście, ciemnota...ciemność widzę! Po pierwsze
      bezwonny,szkodliwy w dużych stężeniach(a o takich mówimy), a pompowanie
      do ziemi też ma wpływ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka