Gość: lea
IP: 212.191.66.*
25.03.04, 17:13
wg redakcji GW ludzie w mieście dzielą się na tych, są w dodatku i na okładce
(debeściaki), tych, którzy są tylko w środku (ale i tak są nieżli), tych co
są tylko na okładce (ale zawsze to coś) i tych, co się nigdzie nie nadają
(czyli szara masa).
ja tu wprowadzę inny podział
1. redakcja GW, która jest w środku i każdy ma swoje zdjęcie
2. pozostali pracownicy GW o których można by napisać, ale było redakcji
głupio
3. Ci, o których przydałoby się napisać (tych dajemy ze zdjęciem)
4. ci o któych przydałoby się napisać, ale zdjęcie nie jest potrzebne
5. Ci, którzy przeczytali sobie dodatek
6. Ci, którzy nie czytali i wywalili do kosza z myślą "szkoda papieru"
7. Ci. którzy się na pewno ucieszyli, bo to zawsze jakas makulatura, którą
można sprzedać (czyli dofinansowałam okolicznych śmieciarzy)
jednym słowem: pomijając to, że Ci co na okładce nie są w środku, to sądzę,
że akcja jest niepotrzebna. tyle z mojej strony