Dodaj do ulubionych

700000 głosów poparcia - mało, milion - też mało,

25.09.10, 20:08
"dewot" Kropiwnicki zarówno w 2008 r., jak i w 2009 r., nie zdołał przekonać większości parlamentarnej do wsparcia przywrócenia Święta Trzech Króli i to mimo uzbierania wielkiej ilości podpisów zwykłych Polaków. Światła rządząca PO, z niejakim obrzydzeniem, dwukrotnie odrzuciła ten ciemnogrodzki pomysł.
Od przyszłego roku, 6 stycznia będzie zaznaczony w kalendarzu na czerwono, bez względu na to, w jaki dzień tygodnia przypadnie. Światła rządząca PO, już bez obrzydzenia, przeforsowała w sejmie przywrócenie święta zlikwidowanego przez W. Gomułkę. Ciekawe czym tym razem światli parlamentarzyści się kierowali? Czy w ten sposób "rekompensują" obywatelom porządne trzepnięcie ich po kieszeni zaraz po Sylwestrze, idzie o 100 miliardów z ogonkiem, więc niech ludziska spędzą dodatkowy dzień w domach?
Można by tu opisać więcej takich kwiatków, tylko czy to otworzy oczy zafiksowanym? Ludzie, tak zakłamanych POkrętasów jakie w tej chwili nami rządzą, normalny świat już prawie nie widuje...
Obserwuj wątek
    • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 20:51
      Światły big_news powinien zbojkotować Święto 3Króli. Dla światłości.
      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 20:59
        Bez takich żartów.
        Wypraszam sobie nazywanie mnie światłym.
        Jestem ciemnogrodzianinem i jestem z tego dumny.
        Co do bojkotu "nowego" święta to oczekuję, że ci wszyscy tak tu onegdaj pyszczący na "głupkowaty pomysł" Kropiwnickiego, hurmem polecą szóstego dnia stycznia do roboty. Z Tobą na czele, oczywiście.
        • iszkariota Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 21:15
          To był głupkowaty pomysł i pozostał głupkowaty, niezależnie od tego kto go wymyślił, a kto przeforsował. Jedynie idioci mogą się tym ekscytować.
          • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 21:24
            Znaczy, każdy katolik to idiota?
            "Mądra" dotąd PO, obecnie nadaje się wyłącznie do Tworek?
            Hm.
            Dobrze, że zagląda tutaj też przyjemniaczek z niewątpliwie wybitnym umysłem i nie pozostawia złudzeń co do tego, w jakim poważaniu ma inaczej myślących...
            A co powiesz o zadłużeniu, "o którym wszyscy wiedzą"?
            Zresztą - lepiej nic na ten temat nie pisz, przecież znów wyskoczysz ze swoimi mądrościami, głupki i tak nie skumają.
        • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 21:20
          Wiem, wiem, że jesteś niespotykanie skromnym nickiem, aż kipi od tej skromności z każdego Twego postu.
          Jeśli ten dzień został zaklepany jako wolny od pracy nie pozostanie mi nic innego jak nie iść do pracy choćby z tej prostej przyczyny, że miejsce , w którym pracuję będzie zamknięte. Mogę _oczywiście_ przykuć się do bramy wejściowej i protestować, abyś poczuł się szczęśliwy.
          Pomysł oczywiście był głupkowaty, bo to kolejny święty dzień lenistwa. Może tak dodatkowo, ktoryś z miesięcy w całości uświęcić jako wolny od pracy? Byłoby bosko i beztrosko, hehehe
          Może kwiecień?
          • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 21:29
            Nie musisz się aż tak bardzo bulwersować z tego powodu, że będziesz miał na początku roku przymusową labę. W to miejsce odebrano ludziom możliwość wykorzystania w innym terminie tych świąt, które przypadają w dni wolne od pracy. Wyjdziesz na "swoje".
            Możesz także poszukać takiej roboty (w ruchu ciągłym np.), gdzie zamieniając się z kolegami będziesz tyrał nie tylko w Trzech Króli, ale i w Wielkanoc, Boże Ciało czy Boże Narodzenie. Wymieniłem te akurat święta, bo jak się domyślam z powodu pozostałych nie cierpisz katuszy.
            • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:02
              Obchodzenie wymienionych przez Ciebie świąt prowadzi do otyłości.
              A, tak poza tym musisz cierpieć z nudy, skoro zająłeś się tak doniosłym wydarzeniem jak Ś3K.
              Innej roboty nie będę szukać, wystarczy, że big_news tyra okrągły rok. Non-stop przy klawiaturze. Nie tylko ręce, ale i dupa musi boleć. Ha, ale skoro dobrze płacą :-)
              • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:10
                Dobre.
                Z tym płaceniem.
                Tyle..., że to już było.
                Coś z 528 razy.
                Czyli jednak, de facto, słabo-dobre.
                A jak idzie o szóstego stycznia, to ciekawym, czy masz podobne zdanie co o chcących świętować tego dnia Polakach, także o np. Niemcach, Austriakach lub Włochach, bo oni też je obchodzą.
                Natomiast jak idzie o grzech obżarstwa (obojętne zresztą czy tylko okazjonalny czy całoroczny), to wystarczy odrobina samokontroli. No, ale do tego trzeba mieć charakter...
                • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:34
                  Grzech! Ty lepiej uważaj, bo szczupli inaczej poczują się urażeni i nawet Twój świętojebliwy charakterek Ci nie pomoże.
                  Ś3K to w gruncie rzeczy stary kotlet. Dziwę się, że na patelnię go wrzuciłes. Lepiej sprawdź czy działka, na której stoi Twoja twierdza nie została przekazana pazernym facetom w czerni. Odwołania nie ma, a faceci w czerni przed żalami zawsze mają dla zamknięte wrota.
                  • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:49
                    Świętojebliwy charakterek, powiadasz...
                    Cóż, nie znasz mnie, nic a nic.
                    Ale to już nie moje zmartwienie, a tych ewentualnie zbulwersowanych, mam w głębokim poważaniu, skoro brak im charakteru.
                    Jak zaś idzie o te czy owe działki, to też nie moja broszka. Tak się składa (o ile wiem), że w zdecydowanej większości zagrabione wcześniej przez siebie samych tereny, oddawali właścicielom przefarbowani w III RP na lewicowców komuniści. Ja nie posiadam żadnych włości znajdujących się na cudzej własności, więc śpię spokojnie. Ty być może pocisz się przed każdym zaśnięciem, no, ale i w tym miejscu musisz przyznać, że to nie mój ból głowy.
                    • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 00:02
                      Tia, wręcz ociekam potem.
                      Aby odebrać zagrabione należy grabić i oszukiwać, co faceci w czerni doprowadzili do perfekcji przy pomocy byłych eSBeków zgodnie z dekalogiem dla frajerów.
                      Śpij spokojnie!
      • przyslowie Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 21:04
        Czyżby Przenaświatlejsze Słońce Żoliborza chyliło się już ku zachodowi?
    • Gość: ziomuś Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.toya.net.pl 25.09.10, 21:54
      Znowu przyszedł pan "nie wiem o co mi chodzi ale muszę dojebać PO, nawet jeśli poparli coś za czym i ja się opowiadałem".
      • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:04
        Chodzi o to, że bigi ma takie zadanie. Biedaczysko.
        • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:11
          Bardzo nieładnie konfabulujesz, że tak się delikatnie wyrażę.
          Chyba inaczej nie potrafisz.
          • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:36
            Ojejejej, jaki drażliwy, a dzisiaj pełnia.
            • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 22:51
              No tak, normalka.
              Wpierw wziąć kogoś spostponować, a następnie rżnąć luzaczka.
              Z ta pełnią uważaj, żeby Cię kto srebrną kulką nie poczęstował...
              • staahoo Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 23:57
                Fajna bajka.
    • Gość: obywatel A co ma z tego obywatel IP: *.tktelekom.pl 25.09.10, 22:49
      Dają wolny dzień w zimnym brzydkim styczniu a zabierają w ładnym maju? Moherki spod krzyża się ucieszą, ale reszta raczej szczęśliwa nie jest. PO znowu wali w swojego wyborce, licząc, że jakiegoś mohera do siebie przekona
      • big_news Re: A co ma z tego obywatel 25.09.10, 22:53
        W tym roku maj akurat był taki sobie.
        No i co konkretnego zabierają właśnie w maju? Bo mogliby sprzątnąć np. 1 maja, ale na to się chyba nie zanosi...
    • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 25.09.10, 23:05
      "Ludzie, tak zakłamanych POkrętasów jakie w tej chwili nami rządzą, normalny świat już prawie nie widuje..."

      Że tyle przypomnę prezia co się ostatnio lubował tow.Gierkiem :)
      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 23:08
        Zawsze możesz się POcieszać, no problem, skoro od poczujesz się lepiej.
        • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 25.09.10, 23:10
          Ale przyznaj, że trochę Ci teraz głupio, że prezio mógł Gierka nie lubić a potem zmienił zdanie i go jednak polubił, a PO już zdania nie może zmieniać?
          • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 23:18
            Głupio byłoby mi wtedy, gdybyś miał całkowitą rację. Bo albo czegoś z wypowiedzi J. Kaczyńskiego nie zrozumiałeś, albo manipulujesz. Proponuję byś na spokojnie zapoznał się z owym tekstem, wtedy być może nie będziesz zadawał podobnych pytań.
            Mógłbym w tym miejscu metodą - a u was Murzynów biją - wyskoczyć z niejednym czerwonym nazwiskiem jakie współpracuje z PO, ale rezygnuję. Szkoda klawiatury.
            • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 25.09.10, 23:25
              Ale tu nie chodzi o współpracę. Powiedz po prostu szczerze, czy nagła zmiana postawy prezia wobec Gierka różni się czymś od postawy PO wobec 6 stycznia?
              • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 23:42
                Chcesz wyrzucić J. Kaczyńskiemu słowa, jakie wypowiedział w trakcie kampanii wyborczej, która jak chyba wiesz, rządzi się swoimi prawami. Co więcej, nie gloryfikował on Gierka, a tylko dokonał pewnego porównania. W tym samym czasie B. Komorowski otrzymał wsparcie min. od Jaruzelskiego (chyba przyznasz, że w porównaniu nie tylko z Gierkiem, to zwykła kanalia?), o całej masie czerwonych przyjaciół PO, z Cimoszewiczem, Belką czy Hubner na czele, nie wspomnę.
                Już wiesz o co idzie, dostrzegasz, że paralela pomiędzy wspomnieniem Gierka, a nagłym głosowaniem za 6 stycznia, jest zupełnie do bani?
                • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 25.09.10, 23:53
                  No tak, sam prezio dziś powiedział, że w czasie kampanii był na silnych lekach i nie do końca kontrolował co się dzieje.
                  Tyle, że Ty przeczysz sam sobie, bo najpierw piszesz, że kampania rządzi się swoimi prawami a potem wyskakujesz z Jaruzelskim.
                  Co więcej: "Kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński powiedział w Sosnowcu, że cieszyłby się, gdyby jego kandydaturę poparł eurodeputowany Adam Gierek, syn byłego pierwszego sekretarza KC PZPR. Kaczyński uważa, że Edward Gierek był komunistycznym, ale jednak patriotą." - czyli prezio sam by chciał mieć poparcie "czerwonych".
                  To jak z tą paralelą?
                  • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 08:40
                    Gość portalu: bbb napisał(a):

                    > No tak, sam prezio dziś powiedział, że w czasie kampanii był na silnych lekach
                    > i nie do końca kontrolował co się dzieje.

                    Przeżyłeś śmierć kogoś bliskiego, najbliższego? Taką nieoczekiwaną, gwałtowną, straszną? Nie? Oby nie było Ci dane...

                    > Tyle, że Ty przeczysz sam sobie, bo najpierw piszesz, że kampania rządzi się sw
                    > oimi prawami a potem wyskakujesz z Jaruzelskim.

                    Wrzuta z Jaruzelem była nie od czapy. Skoro wyrzuciłeś Kaczyńskiemu Gierka, pokazałem Ci, że konkurent na urząd prezydenta miał za sobą paskudną personę, tysiąc razy gorszą niż Gierek, co Ciebie jakoś zupełnie nie bulwersuje.

                    > Co więcej: "Kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński powiedział w Sosnowcu
                    > , że cieszyłby się, gdyby jego kandydaturę poparł eurodeputowany Adam Gierek, s
                    > yn byłego pierwszego sekretarza KC PZPR. Kaczyński uważa, że Edward Gierek był
                    > komunistycznym, ale jednak patriotą." - czyli prezio sam by chciał mieć poparci
                    > e "czerwonych".

                    Chcesz powiedzieć, że wśród czerwonych, patriotów nie było ani ani? Hm. No to się paru chłopaków mogłoby mocno zbulwersować. Wiesz, idzie o tych bohaterskich bojowników podziemnych, co to kazali się odp...ć od tego i owego, tych co trzymają z tzw. ludźmi honoru, całej tej sfery trzęsącej III RP od jej zarania PO dzień dzisiejszy... Tak Ci tak tylko przypomnę, że ów tak Cię męczący Gierek (tak w ogóle nie moja bajka, żeby nie było) był internowany przez "generała", taka min. różnica jest między panami...

                    > To jak z tą paralelą?

                    No..., jak wyżej.
                    • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 26.09.10, 08:58
                      czyli dobry czerowony - zły czerwony? jak za preziem to dobry, cała reszta zła?
                      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 09:00
                        Czyli..., niestety niczego nie chcesz zrozumieć.
                        • Gość: ziomuś Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.toya.net.pl 26.09.10, 09:10
                          "Pani mnie całkowicie nie zrozumiała". Nie wiem jak z charakteryzacją ale w internecie to jesteś zajebistym klonem Jarosława.
                        • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 26.09.10, 09:53
                          Nie, to ty nie rozumiesz jak bardzo fałszywy okazał się Jarosław, jesteś tak w niego zapatrzony, że żaden argument do Ciebie nie trafia. A Twoje upieranie się przy tym jaki on jest wspaniały i że jest lepszy od PO sprawia mi o tyle przyjemność, że nawet nie jestem zwolennikiem PO, więc Twoje komentarze i tak mnie nie ruszają :)
                          • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 10:02
                            Się okazał fałszywy, bo co, bo Ty tak uważasz? A może dlatego, że tak to przedstawiają w wiadomych mediach? Cóż, zostań sobie z tym postrzeganiem, mnie tam rybka.
                            Co do popierania PO, to jest niewątpliwym, iż będzie takich coraz mniej. Wręcz lawinowo będzie ich ubywać, zaraz jak tylko dostrzegą pustki w kieszeniach. Nic lepiej nie otrzeźwia.
                            • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 26.09.10, 10:18
                              No pomyślmy - przemilczenie kwestii krzyża i pomnika w kampanii i nagła eksplozja emocji z tym związanych tuż po, mówienie o PiS że to partia trochę lewicowa i zabieganie o poparcie syna Gierka przy wcześniejszym obrzydzeniu do wszystkiego co lewicowo-komunistyczne, nie no, to przecież normalne. A przypomnę jeszcze, że w 2005 mówił, że nie zostanie premierem dopóki jego brat będzie prezydentem. Oj tam, małe kłamstewko, nic takiego :)
                              Chociaż to pewnie nawet nie jego słowa, to media wszystko zmanipulowały i zmontowały. Te niemieckie. Bo przecież publiczne są obiektywne odkąd wszedł tam PiS :)
                              • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 10:59
                                I tak oto, w niepostrzeżony niemal sposób, doszliśmy do "normalki", czyli nie ma już kwestii pewnej POkręconej partii i wprowadzeniu przez nią do kalendarza nowego święta, a zajmujemy się psychiką prezesa ugrupowania opozycyjnego. Furda tam, że 10 kwietnia coś się zdarzyło, kij z tym, że J. Kaczyński nie będący wcześniej brany pod uwagę jako kandydat na urząd prezydenta w tegorocznych wyborach, w tak specyficznej i traumatycznej sytuacji podjął się wyzwania. Nic to, że na początku maja sondaże wskazywały dla niego kilkunastoprocentowe poparcie i żeby myśleć realnie o sukcesie musiał przyjąć jakąś strategię. Co z tego, że dotknięty olbrzymią tragedią scedował na "łagodnych" polityków PiS-u opracowanie wyborczych poczynań, kogo obchodzi, że idąc tropem wyznaczonym przez tak hołubione przez media PiS-owskie "aniołki" jednak wybory... przegrał. Mnie osobiście od początku nie podobało się takie stawianie spraw, ale rozumiałem, że taki jest wymóg chwili. Kaczyński milczał o Smoleńsku, to ten i ów i tak wykrzykiwał, że jest to milczenie nienawistne. Można sobie łatwo wyobrazić co by się działo w gazetach i stacjach radiowych oraz telewizyjnych, gdyby lajtmotiwem kampanii był 10 kwietnia 2010 r. Ja mam wciąż w pamięci to jak traktowano w nich ŚP L. Kaczyńskiego, jak z każdej pierdółki robiono wydarzenie większe od lądowania człowieka na księżycu, jak niejednokrotnie wręcz dopuszczano się manipulacji (słynny szalik na ME, "borubar" itp. itd. etc.). Wszystkie przytoczone przez Ciebie przykłady, można bez trudu wyjaśnić. Problem w tym, że Ty owych wyjaśnień nawet nie zamierzasz przyjąć do wiadomości. Że tak jest, najlepiej pokazuje ostatnie zdanie Twojego postu: wciskasz na forum kit, jakoby PiS miał w swoim władaniu publiczne media. Otóż - nie ma i... nigdy nie miał. Każdy kto ogląda "jedynkę", "dwójkę" i TVP Info i wszyscy ci, którym przyszło słuchać tzw. publicznego radia świetnie wiedzą, że tak właśnie jest. Wszystko, czym dysponował PiS, to TVP1. Dysponował, bo po przejęciu przez PO i SLD w absolutne władanie KRRiT oraz już za moment rad nadzorczych w tych mediach, nawet ten jeden w miarę obiektywny kanał będzie trąbił na wyznaczoną przez pewien prywatny koncern melodię. Stanie się tak jak było w latach dziewięćdziesiątych: w TVP1 tokował będzie pan Stasiński, a "polemizować" z nim będzie pani Paradowska, w TVP2 swoje mądrości objawiać będzie pan Blumsztajn do spółki z panią Wielowieyską, a nimb w tym programie nieodłącznie będzie wisiał nad panem Lisem, w TVP3 brylować będą pp. Żakowski, Kuczyński, Wołek i Władyka, wczesnym popołudniem swoich różowo-czerwonych rozmówców podejmował będzie pan Ordyński, radiowe jedynkę, dwójkę i trójkę wypełnią redaktorzy Newsweeka, Polityki, Przekroju oraz odzyskanego Wprost, stacje prywatne nie zmienią dotychczasowych zwyczajów i będziesz miał w przestrzeni jeden, w 99% ten sam, słuszny głos. Demokracja jak się patrzy, pluralizm mediów co się zowie, normalnie... Białoruś czy inna Kuba. Albo i nasza na nowo odzyskana przyjaciółka - Wielka Rosja. No nic, tylko ciesz się.
                                • atreck Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 11:10
                                  Bigi, po niedzielnym smacznym śniadaniu zdrzemnął się w swoim wygodnym fotelu. Po przebudzeniu ponownie opowiedział nam swój sen.
                                  Miłego dnia.
                                  • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 11:12
                                    Zaciąłeś się.
                                    Musisz sobie coś naoliwić, a inaczej mówiąc: wlać choć kapkę oleju do mózgownicy, bo tam się już całkiem zatarło.
                                    • atreck Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 12:24
                                      Bigi, czy twoją sieczkę mozna jeszcze oliwić? Śnij chłopie dalej.
                                      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 12:30
                                        Bez obaw.
                                        O moją sieczkę dbam systematycznie, czyli na wskroś odwrotnie niż Ty.
                                        A tak w ogóle, to piękną złotą jesień mamy. Póki co.
                                        • atreck Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 13:05
                                          Zapomniałeś dodać, ze to dzięki Kaczyńskiemu i PiS.
                                          • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 13:09
                                            Napiszę inaczej - to wbrew "Jonaszowi" Donaldowi. Niestety, ponoć i to mają nam... odebrać.
                                • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 26.09.10, 11:12
                                  I jak zwykle odwracasz kota ogonem. Biedny ten Kaczyński, zamiast być w żałobie po zmarłym bracie musiał tak się poświęcić i na psychotropach wystartować w kampanii wyborczej. I jeszcze ten zły sztab wyborczy nie pozwolił mu mówić o Smoleńsku. Ten sztab to pewnie byli najemnicy PO. Przystawili mu pistolet do głowy i kazali wygadywać te bzdury o przyjaźni z komunistami. Biedactwo! A jakby jednak wygrał i wyszło by wtedy, że jego "strategia" była bujdą stworzoną na potrzeby zdobycia kilku procent poparcia to co byś powiedział? Że taka była konieczność? Kaczyński okłamał swoich wyborców ale Ty nie potrafisz tego przyznać :) Dlaczego jak PO popiera święto 6 stycznia to nie twierdzisz już, że rozumiesz wymóg chwili? Przecież oni też to robią dla jakiegoś poparcia ze strony katolików!
                                  Obiektywny kanał TVP1, będący pod władzą PiS? No przecież zaprzeczasz sam sobie :)


                                  BTW: jak Ci się podoba kandydat na prezydenta Łodzi wystawiony przez Twoją partię?
                                  • atreck Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 12:36
                                    To jeszcze to: Prezes PiS twierdzi, że - wbrew zarzutom politycznych przeciwników - nie podważa wyboru Bronisława Komorowskiego na prezydenta. - Uznaję jego wybór, bo uznaję reguły demokracji. Wygrał wybory, a nie mam żadnych podstaw by sądzić, że zostały one sfałszowane. Natomiast w żadnym razie nie podam mu ręki - mówi Kaczyński.

                                    A jeszcze kilka dni temu twierdził ze Komorowski wygrał przez nieporozumienie. Chyba prezio nadal na jakiś prochach jedzie.
                                    • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 13:11
                                      Hm.
                                      Znów czegoś nie skumałeś.
                                      Niech będzie (to korzystna dla Ciebie wersja), że stało się tak przez... nieporozumienie.
                                  • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 13:08
                                    Ja odwracam kota?
                                    Bo w wątku o Trzech Królach niespecjalnie mi się chce "pochylać" nad J. Kaczyńskim?
                                    Ponieważ nie uważam, że branie leków uspokajających w stanie najsilniejszego wzburzenia, nie jest niczym niestosownym?
                                    Gdyż wyrażam opinię, że PiS-owskie "aniołki" zbytnio wyskoczyły przed szereg?
                                    Gdybyś wcześniej czytał moje posty wiedziałbyś, że np. Poncyliusz nie jest z mojej bajki, a J. Kluzik-Rostkowska może i prezentuje się sympatycznie, ale w życiu nie widziałbym jej na czele ugrupowania, z którym sympatyzuję.
                                    Dzisiaj możesz zarzucić J. Kaczyńskiemu wszystko. Że nie był dość ostry w trakcie kampanii wyborczej, że nie mówił na konferencjach prasowych wyłącznie o Tragedii. Bo było tak, że poświęcał jej ułamek czasu, a głównie przedstawiał własną wizję Polski. Przypominam, że wtedy nawet wśród nieprzychylnych mu komentatorów znajdowali się tacy, którzy z ulgą wypowiadali się o jego postawie. Oczywiście, nie mam na myśli tych, którzy zawsze i wszędzie będą na J. Kaczyńskim wieszali psy, bez względu na to co on powie i zrobi. Daję sobie obciąć... palec, że gdyby J. Kaczyński od 10 kwietnia do 4 lipca 90% czasu poświęcał Smoleńskowi, dzisiaj trzepałbyś posty potępiające jego "nienawiść, zaczadzenie i trwanie w głębokiej psychozie". Tak czy siak - Tobie byłoby na myśl o Kaczyńskim źle.
                                    Nie wiem kto czuje się przez J. Kaczyńskiego okłamany. Z pewnością nie sympatycy PO, SLD czy PSL. Przynajmniej nie powinni, oni i tak na "Kaczora" by nie zagłosowali, nawet gdyby siedem razy dziennie posypywał głowę popiołem, przepraszał, że żyje i cmokał w łapkę na klęczkach Ojca Adasia. Wtedy byś też napisał, że facet... oszukuje ludzi. Jak mówię - dla Ciebie zawsze będzie tym złym.
                                    Prawdziwym sympatykom PiS-u postawa J. Kaczyńskiego dziwna nie była. Ktoś, kto ma choć gram wyobraźni, potrafi wyimaginować sobie jego stan. Zrób proste ćwiczenie umysłowe: wykoncypuj sobie na moment, że nagle dowiadujesz się o śmierci najbliższej Ci osoby. Co tam jednej, wielu osób! I, że te śmierci muszą wywrócić do góry nogami cały Twój dotychczasowy świat. Że musisz w tej sytuacji wykrzesać siły nie tylko do przezwyciężenia straszliwego wewnętrznego bólu, ale na dodatek zostajesz obarczony dodatkowym, wielkim zadaniem. Niech to będzie na Twój prywatny użytek tylko konieczność zaopiekowania się gromadką nie swoich dzieci, a nie od razu dźwiganie obowiązku ubiegania się o stanowisko, na którym będziesz odpowiadał za cały kraj. Że, chcąc nie chcąc, nagle wywracasz wszystko o 180 stopni, a na dodatek w tym dziele nie masz już swojego największego sojusznika. Pomyśl przez chwilę...
                                    PO i jej zmiana decyzji co do 6 stycznia. Czy rzeczywiście nie widzisz tego koniunkturalizmu, który jest "znakiem firmowym" tych bezideowców?! Nic ich w tej sprawie nie tłumaczy, dosłownie nic. Mieli okazję dwa lata i rok temu by przyjąć odpowiednią ustawę. W imię ch. wie czego uwalili ją w pierwszym czytaniu. Dzisiaj tylko katolik z ciężką amnezją weźmie się na ten lep.
                                    Owszem, uważam, że TVP1 była (jeszcze jest) kanałem obiektywnym. Min. dlatego, że nie obowiązuje w niej wyznaczana przez Agorę czy ITI droga. Tak to widzę i co mi zrobisz?
                                    A jak idzie o kandydaturę pana Waszczykowskiego... Cóż, szczerze mówiąc nie rokuję mu większych szans. I wcale nie dlatego, że jest osobą nieodpowiednią. Zwyczajnie, wiem, że póki decydujące głosy będą mieli amatorzy Tańca z gwiazdami, fani Wojewódzkiego i Majewskiego, oglądacze ogłupiających seriali oraz inni bezrefleksyjni weekendowi smakosze żarcia z rożna, wygrywać będę pajace z rodzaju Jońskich albo goście z "odpowiednią" przynależnością partyjną. I tyle.
                                    • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 26.09.10, 13:36
                                      Czyli TVN winien temu, że Waszczykowski nie wygra? LOL
                                      Dobre, naprawdę się swietnie ubawiłem :D Nawet prawdopodobną porażkę ze wzgledu na to, że kandydat zupełnie nie zna miasta (i mieszkańcy jego) probujesz zwalić na innych. Zaraz sie okaże, że to Tusk kazał go wystawić, media zniszczyły a prezio miał prawo byc nieświadomy :D
                                      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 14:04
                                        No tak.
                                        Waszczykowski jest do bani. Co prawda studiował w Łodzi (fakt, dawno temu), trochę tu pracował i jak mówi, ma tu rodzinę. Niewiele tego, no, ale zawsze, zdawałoby się, coś. Nic to jednak, bo wystawił go... Kaczyński, a to tłumaczy, hm, wszystko.
                                        Na domiar złego - nie jest znany. Czyli stoi w kontrze do pani Zdanowskiej, którą w Łodzi znają dosłownie wszyscy, od babć po wnuczki, albo pana Jońskiego, którego profil jest w stanie wyrecytować wyrwany ze snu każdy dziadek i każdy wnuczek, że już o pokoleniu średnim nie wspomnę. To po prostu karygodne, że prezes jakiejś partii desygnuje do ubiegania się o jakieś stanowisko zaufanego człowieka. Dosłownie w pale się nie mieści, bo taki np. Sadzyński sam wyskoczył jak diabeł z pudełka, bez niczyjego namaszczenia...
                                        Z tego kreciego TVN sobie nie kpij. Bo to, że oni reprezentują swoimi produkcjami poziom równy stułbi, to nie przypadek. Oni nie są takim idiotami żeby nie wiedzieć, że ich programy "rozrywkowe" czy seriale to zwykła nędza dla kogoś ze średnim IQ. Oni nie kierują własnego obrazu do rzeczywistej inteligencji, tylko tresują sobie całe zastępy tych, którzy "chcą żyć w spokoju". A, że przy tym wszystkim poziom nauczania w Polsce gwałtownie dryfuje w dół (przypadkiem nie napisz czegoś o dzisiejszych "magistrach", bo chcę jeszcze trochę pożyć, a w takiej sytuacji mógłbym ze śmiechu wyciągnąć kopyta i miałbyś w najlepszym razie na sumieniu moją rodzinę, a kto wie, czy ona za ten uczynek skutecznie by Cię nie ścignęła...), no to bezmózgowców tylko przybywa. Zresztą, co ja Ci tam będę smęcił, najważniejsze, że i tak wiesz swoje, a na koniec każdego posta postawisz rozradowanego emotikona.
                                        • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 26.09.10, 14:21
                                          A ja byłem kilka razy w Warszawie i mam tam rodzinę - wystarczy żebym był dobrym kandydatem na prezydenta stolicy? :)
                                          Nie muszę przecież znać miasta i jego problemów, wystarczy że będę czyimś zaufanym! Nie ważne czy ktoś mnie kojarzy, czy wie co osiągnąłem, ważne jaki mam szyld partyjny! Waszczykowski przy Jońskim i Zdanowskiej to śmieszna kandydatura, ale ty oczywiście tego nie przyznasz :) a ja czekam, aż pan kandydat udzieli wreszcie wywiadu, w którym pokaże co chce dla miasta zrobić, bo ostatnio odłożył słuchawkę jak mu pan dziennikarz zaczął zadawać pytania na temat znajomosci miasta. Ale to był dziennikarz z tych niesłusznych mediów co ogłupiają przecież :)
                                        • Gość: ziomek Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.toya.net.pl 26.09.10, 14:31
                                          Tak, Waszczykowski studiował w Łodzi. EC1 to elektrociepłownia a Nowe Centrum to dworzec kolejowy. Niech spie... kandydować tam gdzie mieszka i pracuje - tyle w temacie.
                                    • atreck Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 14:05
                                      Bigi, wyjaśnij nam, ociemniałym, co żarcie z rożna czyli grilla ma wspólnego z wyborem Waszczykowskiego na prezydenta miasta?
                                      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 14:09
                                        Rusz choć raz głową.
                                        Sam, bez niczyjej pomocy.
                                        Przeczytaj z zrozumieniem całą dyskusję, może Ci się uda.
                                        • Gość: bbb Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.4web.pl 26.09.10, 14:24
                                          bigi nie wie, więc nie powie
                                        • atreck Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 15:42
                                          Bigi, nie udaje mi się. A prawie na pamięć juz się nauczyłem Twoich wpisów. Nie kumam za nic tego związku. Ty bardziej oczytany i zresztą to Twoja myśl, więc proszę rozwiń ją nam.
                                          Grill a Waszczykowski. No kuźwa, za nic nie kumam.
                                          Grill= dym, węgiel, rożen, odpoczynek, działka, urlop, jedzenie, obżarstwo, może i piwo do tego, a postać taka jak pan Waszczykowski -kandydat na prezydenta. Jaki to ma związek z wyborem Waszczykowskiego na prezydenta?
                                          Bigi, przyznaję się, to jest za trudne dla mnie.
                                • atreck Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 13:13
                                  A fuuj, to te są złe media.
                                  www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_29255.shtml
                                  • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 26.09.10, 13:21
                                    Ojej!
                                    Nawet za Wielką Wodą widzą to co tutaj?!
                                    No tak, skoro ktoś w Kanadzie tak postrzega dzisiejszą Polskę i Kaczyńskiego, to na bank musi mieć rację.
                                    A może podesłać Ci trochę linek z głosami "zaoceanicznymi", głosów Polonusów o różnych naszych "autorytetach"?
                                    Nie, wycofuję propozycję, jeszcze by Cię jasny szlag trafił, kto by mnie wtedy tak elegancko rozjeżdżał? Muszę na Cię chuchać i dmuchać, nie zrobię tego.
                                    • Gość: zer Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.opera-mini.net 26.09.10, 17:59
                                      No jak to, przeciez zawsze widza i to przeciez wrecz doskonale, dlatego tez PiS ma takie niebywale powodzenie u debili zwanych polonia amerykanska
    • Gość: ? Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.toya.net.pl 25.09.10, 23:13
      Nie rozumiem. To w koncu tobie jest to swieto na reke czy nie?
      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 23:20
        Ja i moje fanaberie nie mają tu nic do rzeczy.
        Wskazuję tylko, jak POkrętna jest PO.
        To takie trudne?
    • Gość: a Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.toya.net.pl 25.09.10, 23:15
      > , więc niech ludziska spędzą dodatkowy dzień w domach?

      Jaki dodatkowy, skoro zabieraja "odrabiane" swieta przypadajace w soboty?
      • big_news Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 25.09.10, 23:22
        Ponoć (nie wiem dokładnie, sam nie liczyłem, mam ciekawsze zajęcia) do 2020 r. uzbiera się w ten sposób właśnie... jeden dzień świąteczny więcej.
        • Gość: a Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.toya.net.pl 26.09.10, 00:01
          Z wyliczen PO wynika, ze przybedzie 9 dni swiatecznych oraz gospodarka odzyska 8 dni pracujacych. Innymi slowy - wszyscy zyskuja a rok bedzie mial 382 dni :)))
    • dova A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 25.09.10, 23:50
      z tematem.
      Drogi Bigu, napisz, proszę, co Cię relaksuje, albo sprawia Ci przyjemność. Jakoś nie mogę uwierzyć, że pisanie o poczynaniach PO, czy nawet samo myślenie o tym ani odrobinę Cię nie skręca. A może się mylę? Ciekawe co tam w Tobie siedzi, totalny luz? Ekstremalny fun? Hmmm?
      • staahoo Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 00:03
        On cierpi za miliony (lemingów).
        • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 08:43
          Z jednym wyjątkiem - Tobą.
          Ty bowiem jesteś już nie do uratowania, pogodziłem się z tym. Jak się urodziłeś, tak umrzesz.
      • Gość: bbb Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza IP: *.4web.pl 26.09.10, 00:09
        w tym wieku to już nie wiele może cieszyć, kto wie - może to frustracja z braku seksu? :)
        • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 08:45
          Fajna projekcja. Taka mocno osobista.
          Tyle, że jej uzewnętrznianie na publicznym forum, trąci wręcz ekshibicjonizmem.
          • Gość: hehe Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza IP: *.toya.net.pl 26.09.10, 12:31
            To będziesz miał towarzystwo i nie będziesz jedynym exhibitusem na forum. A może konkurencja drażni, hue hue
      • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 08:27
        Hmmm...
        Jak pewnie wiesz, bardzo sobie cenię Twoje zainteresowanie moją osobą. Dałem temu wyraz nie raz. Nie wątpię, że z uwagi na dość długi Twój staż na FŁ, posiadasz sporą wiedzę o mnie. Nie uciekam od szczerych odpowiedzi, zdarzało mi się wyjawić to i owo o sobie i rodzinie. Pisałem min. ogólnie o swojej pracy, która, tak się składa, związana jest z komputerem. Tkwiąc przed nim mam jednak możliwość (prawie nieograniczoną) rzucania okiem na różne blogi czy fora. W tym, oczywiście, na to forum, które dość systematycznie odwiedzam już bodaj 9 rok. Ja mam taką zupełnie w tych czasach niemodną cechę (a w każdym razie staram się jak tylko potrafię), że jestem... wierny. To dlatego min. wciąż klikam na FŁ, które w międzyczasie opuściło mnóstwo ludzi.
        Inną sprawą jest moje zainteresowanie PO. Napiszę najkrócej jak się da:
        otóż uważam, że ta formacja jest tworem niesłychanie dla Polski niebezpiecznym. Świadczą o tym jej poczynania, zadłużenie kraju rośnie za ich przyczyną w tempie lawinowym, wskutek ich działań (już nie wiem, czy tylko z racji niekompetencji, czy z powodu wyrachowania) nasz kraj toczy się ku przepaści. Do tego dochodzą ich autorytarne (tak tak!) zapędy, mnóstwo zupełnie nienagłaśnianych (wiesz, w końcu mają całą masę "zaprzyjaźnionych" stacji i redakcji za sobą...) poczynań tych państwa w istocie odbiera ludziom swobodę. Uważam w związku z tym wszystkim, że trzeba się takimi obawami dzielić. Jasne, FŁ wydaje się do tego kiepskim miejscem, bo tutaj mamy wręcz wysyp cierpiących na PiS-owską fobię, ale ponieważ wciąż jeszcze wierzę w ludzi, więc tuszę sobie że i tu da się komuś otworzyć zaspane oczy.
        A tak w ogóle, lubię muzykę (bardzo różną, zresztą), film i teatr, książek nie palę, chociaż czasu coraz mniej na nie mam, interesuje się historią najnowszą, zbieram to i owo, ale ponad wszystko kręci mnie rodzina, szczególnie ta najbliższa. Dla niej, gdy zachodzi taka potrzeba, gotów jestem w każdej chwili zarzucić aktywność na FŁ, na tak długo jak trzeba;)
        • atreck Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 08:46
          I w ten piękny niedzielny poranek, Bigi się obudził i opowiedział nam swój sen.
          Miłego dnia.
          • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 09:08
            Sen jak sen, w każdym razie teraz zajrzyj do swojego Sennika egipskiego i sobie go zinterpretuj. Przecież wszystko czym się w życiu kierujesz, to opowiadane przez Twoich ulubieńców bujdy na resorach. PO-zaklinaj sobie świat, tak we własnym stylu.
            • atreck Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 09:16
              Bigi, mów za siebie.
              • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 09:23
                Tę wskazówkę weź przede wszystkim... do siebie.
                • atreck Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 09:32
                  Tak Bigi, Ty i prezio macie zawsze rację.
                  • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 09:38
                    Ja wiem świetnie, że jak idzie o FŁ, to wszystkiemu winien jestem ja. Nawet temu, że proponując jakikolwiek temat pod dyskusję, oczywiście oczekuję wyłącznie niemerytorycznych wypowiedzi.
                    A w szeroko rozumianej sferze publicznej, za wszystko odpowiada Kaczyński. W tym, jakby inaczej, za każdą klęskę rządu (ach! prawda, nie ma takich przecież...), za ruinę finansów publicznych oraz, co nie mniej ważne, za głód w Środkowej Afryce i migrację pingwinów.

                    Nic nie poradzę na Twoje fobie. Nic a nic. Musisz sam je zwalczać, powodzenia.
                    • atreck Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 10:05
                      Tak, masz rację.
                      • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 11:00
                        Tak, wiem.
                        • atreck Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 11:12
                          Tak Bigi, Ty wiesz, bo... samodzielnie myślisz.
                          • big_news Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 26.09.10, 13:16
                            Tego mojego stwierdzenia też niestety nigdy "nie rozszyfrowałeś". Żeby było jeszcze gorzej (dla Ciebie), bezrefleksyjnie "stworzyłeś" z niego sygnaturkę.
                            Cóż, nie moim zadaniem jest oświecanie każdego jak leci. Zatem myśl tym, co Ci... podsuną. Obojętne kto.
                    • Gość: ziomek Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza IP: *.toya.net.pl 26.09.10, 12:23
                      Nie można dyskutować z człowiekiem, który nie ma poglądów. Ty nie masz poglądów, nie masz też kręgosłupa moralnego. Tak jak misją robaka jest się przeobrazić do formy osobnika dorosłego, wydać potomstwo dla przetrwania gatunku i zdechnąć, tak dla Ciebie misją jest wszelkimi możliwymi sposobami wybronić Jarosława Kaczyńskiego. Gdy Kaczyński zniknie ze sceny politycznej Twoim sensem życia stanie się upamiętnianie jego imponujących osiągnięć. A ponieważ jesteś wart tyle co on, nie będziesz stronił od kłamstw wszystkie argumenty zbijając nieprzychylnymi mediami.
                      Próbuj dalej, wiadomo że stąd nie odejdziesz bo nie możesz zdzierżyć że ktoś obcy nie wbija sobie do głowy Twojego chorego światopoglądu. Mierzi Cię to, że natrafiłeś na silny opór ludzi negujących Twój stosunek do pana Kaczyńskiego.
                      Raczej już nic nie osiągniesz bo ciągle powtarzasz jedno i to samo. A ludzie tego nie kupią.
        • przyslowie Biguś - forumowa Tuba PiSu 26.09.10, 10:39
          ma poczucie pełnionej misji. To "Człowiek z misją" - życiową.
          Walczy z lemingami niczym Don Kichote (Chichote) z wiatrakami.
          Ale lemingi można zabić tylko śmiechem.
          • krzysztof_wandelt Re: Biguś - forumowa Tuba PiSu 27.09.10, 15:07
            wrocilem po 3 dniach z odpustu sw. Michala a tu pokasowane i poszatkowane...
            --
            zabic smiechem mozna kontaktujacego rzeczywistosc...
            żałosnej żenadzie tylko szef niepodajacy ręki moze nakazac samounicestwienie ;/
            • przyslowie Nieprzytomny Jarek 03.10.10, 11:05
              był najlepszym kandydatem na urząd Prezydenta Polski.
              Sam przyznaje, że podczas kampanii wyborczej tylko bredził w maligmie i był jedynie marionetką w rękach kobiet, które teraz muszą odejść.
              Jak Polska może tracić takiego prezydenta i męża stanu?
              • krzysztof_wandelt Re: Nieprzytomny Jarek 03.10.10, 20:19
                a jakby mu dać (ONZ?) chociaż małe E Condominium - wyspę? wulkan? depresję?
                z prawem do posiadania ambasadorów i ochrony
                • przyslowie Re: Nieprzytomny Jarek 03.10.10, 20:40
                  Jarek miał już swoje Condominium z Samoobroną i wystarczyło zaledwie mundurkiem szkolnym zmieść IV RzePę z powierzchni Ziemi.
              • Gość: a Teraz juz nie bedzie bredzil, bo IP: *.toya.net.pl 03.10.10, 21:15
                sklepy z dopalaczami pozamykane.
                • krzysztof_wandelt Re: Teraz juz nie bedzie bredzil, bo 03.10.10, 21:19
                  D_o_b_r_e :)
        • dova Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 27.09.10, 01:47
          A wiesz, że moja sympatia (?hm... umówmy się, że sympatia) do Ciebie jest również niezmienna? Choć wynika bardziej z sentymentu niż z aktualnych wrażeń. Na moje pytanie odpowiedzialeś dość obszernie, ale ogólnikowo, no i strasznie formalnie, bez entuzjazmu i ekscytacji. No i nie wiem, czy bardziej rozwesela Cię dymek papierosowy w nozdrzach czy łaskotanie w podniebienie pianki z kawy, czy wolisz orzeźwiający szybki prysznic, czy relaksacje w pianie (litości, bez niestosownych skojarzeń proszę), czy cieszy Cię spokój z brzuchem do góry czy raczej rozluźnianie poprzez cyklowanie? i takie tam inne...

          Nie zapomnę jak kilka ładnych lat temu po ciężkim dniu pracy zdarzało mi się wieczorem usiąść do kompa, wyszukiwałam wtedy Twoje wątki/posty (Aaa202 pomóż- biernik czy dopełniacz?) i z wielką przyjemnością się przy nich relaksowałam. Tryskałeś wtedy dowcipem, energią, celnymi uwagami i nie paplałeś tyle o polityce, albo raczej wcale - przynajmniej ja tego nie zarejestrowałam. Nawet z Szanownymi Przedstawicielami RU (uściski) dawałeś radę. Szkoda, że to se ne wrati :(

          Teraz się mocno sformalizowałeś, usztywniłeś, nadąłeś, zpisowiałeś, naocznie sklapkowiałeś, fanatycznie zmoherowiałeś, ej, ale się rozpędziłam, i spoważniałeś, albo zestarzałeś.
          Ale nie przejmuj się, ja też jestem dupa.
          No i, i tak Cię lubię. Bo powyżej :) Dobranoc!

          • dziad_borowy Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 27.09.10, 09:16
            "Teraz się mocno sformalizowałeś, usztywniłeś, nadąłeś, zpisowiałeś, naocznie sklapkowiałeś, fanatycznie zmoherowiałeś, ej, ale się rozpędziłam, i spoważniałeś, albo zestarzałeś."

            Tym razem prawdziwym jest, mocno naduzywane na forach, stwierdzenie "to wina Tuska!!!"
            Dzierżżż!!!!
            • dova Re: A ja pojadę trochę partyzantką - z pogranicza 27.09.10, 22:30
              Wina Tuska...nadużywane...? Myślisz, że BigNews popija, że się uzależnił był? Z tego co wiem, to wolał czyste trunki...

              Eee, na pewno Big ma jakieś inne małe przyjemności, przy których się relaksuje, tylko się nie ujawnia. Wierzę w niego, chyba nie stetryczał do cna?
              Dobra, odpuszczam, bo zarzuci mi jeszcze niezdrowe zainteresowanie ;)
              • przyslowie Biguś jest zawsze do Waszej dyspozycji. bt 27.09.10, 23:31

                • dova Hę? 27.09.10, 23:37
                  Poproszę jaśniej
                  • Gość: pan Sowa Łę IP: *.toya.net.pl 28.09.10, 01:00
                    dova napisała:

                    > Poproszę jaśniej

                    A ja poproszę kapuśniak, schabowego i grę na Nintendo.
    • Gość: [o Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też IP: *.toya.net.pl 26.09.10, 02:29
      a iiibibibibobo ! hajerższ !! !!!!
    • aaa202 Dewot ma ostatnio dobrą passę. 26.09.10, 18:15
      Ponieważ jestem w grupie pracowników, którzy nie dostawali wolnego w zamian za dni świąteczne wypadające w weekend, mnie w to graj. Pierwsze pół stycznia będę się zbierać po świętach, drugie pół będę się szykować do ferii. Straszna nuda mi się w robocie szykuje, kupię chyba te dzienniki Mrożka, 730 stron z indeksem. A może się wykroi jakiś tydzień, skoczy się gdzieś za równik.
      Logika postępowania PO, które raz jest przeciw, innym razem zaś za jest prosta. Jak wiemy, nazywa się to masowanie słupków. (Niewiele musi masować, póki Kaczyński jest w wysokiej formie). Dewockie pociągnięcia są zresztą po linii Platformy.
      • Gość: p[p Re: Dewot ma ostatnio dobrą passę. IP: *.toya.net.pl 26.09.10, 18:30
        haejeerżssss!!z!!!!!!
        limomomomomo ioooiiii
      • Gość: bbb Re: Dewot ma ostatnio dobrą passę. IP: *.4web.pl 26.09.10, 18:37
        Myślisz, że Kaczyński też masuje sobie słupek? :)
        • aaa202 Kaczyński masuje słupek Tuskowi 26.09.10, 18:46
          myśląc, że masuje własny.
          • Gość: bbb Re: Kaczyński masuje słupek Tuskowi IP: *.4web.pl 26.09.10, 18:51
            a i czasem SLD gdzieś na boku ciągnie
            • dova Re: Kaczyński masuje słupek Tuskowi 27.09.10, 22:32
              Gość portalu: bbb napisał(a):

              > a i czasem SLD gdzieś na boku ciągnie

              ...te wina?
    • Gość: ziomek hehe, Big Newsa już uj strzela pewnie od rana :P IP: *.toya.net.pl 27.09.10, 10:04
      Znowu musi wymyślać usprawiedliwienie dla swoje pancia ;)
      • Gość: ziomek Re: hehe, Big Newsa już uj strzela pewnie od rana IP: *.toya.net.pl 27.09.10, 10:06
        Poprawka, pardon:
        Znowu musi wymyślać usprawiedliwienie dla swojego pancia ;)
        • Gość: hehe Re: hehe, Big Newsa już uj strzela pewnie od rana IP: *.toya.net.pl 27.09.10, 10:12
          Nieporozumienie przez które wygrał Komorowski znowu dało głos. To jest jednak gigantyczne nieporozumienie
          • tristram.shandy01 A tu twarde dowody 27.09.10, 17:05
            Na to że Nieporozumienie zwane Jarosław oderwało się już od rzeczywistości na zawsze, oto jego własne słowa z wywiadu dla niusłika: Kiedyś, w sierpniowy wieczór, celowo przez kilka godzin obserwowałem to, co się tam dzieje. Siedziałem w samochodzie, bo wolałem uniknąć objawów sympatii. Oto słowo prezesa pana, amen.
            • tristram.shandy01 Re: A tu twarde dowody 27.09.10, 17:11
              wiadomosci.onet.pl/kiosk/chce-byc-premierem,4,3703377,kiosk-wiadomosc.html
              A tu link, poczytajcie ubaw przedni. Jarosława nie muszą ośmieszać, wystarczy że go dopuszczą do głosu i on już to sam najlepiej zrobi.
    • witoldzbazin Re: 700000 głosów poparcia - mało, milion - też 02.10.10, 23:01
      Bigi daj spokój to głupi naród jak mówił śp.Gieremek
      I Pirat Drogowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka