Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.*
01.04.04, 17:48
za: www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/353220.html
"Najpóźniej za dwa lata rozpocznie się przebudowa ul. Rudzkiej – zapewniali
drogowcy w... 2000 roku. Tymczasem minęły kolejne dwa lata, a projekt
modernizacji wciąż czeka na lepsze czasy. Dobrze, by się wreszcie doczekał,
bo stan nawierzchni pozostawia tu wiele do życzenia.
Zgodnie z planem Rudzka ma być przebudowana na odcinku od skrzyżowania z ul.
Pabianicką aż do granic miasta. Jezdnia miałaby zostać poszerzona o 7 metrów
(do 13 metrów) kosztem dawnego torowiska tramwajowego. Wzdłuż niej
zaplanowano utworzenie nowych chodników i ścieżek rowerowych.
Pod skrzyżowaniem z ul. Farną miałyby się znaleźć rury, by – jeśli okaże się
to potrzebne (choć w planach tego nie przewidziano) – przeciągnąć nimi kable
potrzebne do podłączenia sygnalizacji świetlnej bez rozkopywania jezdni. Po
przebudowie drogowcy chcieliby zamknąć kilka bocznych ulic tak, by ograniczyć
liczbę skrzyżowań z ul. Rudzką. Wszystko pięknie. Ale kiedy to nastąpi?
– Przebudowa ul. Rudzkiej to bardzo pilna sprawa – wiadomo, w jakim ona jest
stanie – mówi Adam Żeberkiewicz, rzecznik miejskiego Zarządu Dróg i
Transportu.
– Jednak pierwszeństwo mają te inwestycje, które już zostały rozpoczęte.
Realne terminy? W przyszłym roku powinna powstać dokumentacja, a w kolejnym –
ruszyć roboty."
Po co likwidowano tramwaj?
Ano po to, żeby jego kosztem boczną ulicę poszerzyć do 13m. Łódź przecież
zawsze stawiała na tramwaj.
Jaki efekt?
Ano taki, że po kilku latach dziurawa jezdnia ma wciąż 6m, po tramwaju
zostały wspomnienia i poroniona linia "50" jadąca zaledwie do Dworca
Kaliskiego ("26" dojeżdżało aż na Teofilów), na sporym odcinku trasy jadąca
wzdłuż czynnego torowiska tramwajowego.
Czy UM wyciągnął wnioski?
Oczywiście. Plany są wciąż aktualne. Może kiedyś zostaną zrealizowane i
poszerzymy boczną ulicę.
A może pójść po rozum do głowy i przywrócić tramwaj do Gadki Starej? Nie
bójcie się, urzędasy, pusty by nie jeździł. W najlepszych nie tak dawnych
czasach na Rudzkiej mieliśmy aż 3 linie. Żadnej nie zlikwidowano z powodów
ekonomicznych, wszystkie "przeszkadzały" w ruchu samochodowym.
bez pozdrowień dla odpowiedzialnych za likwidację trasy na Rudę- szkodników i
debili. Należy im się honorowa anty-komunikacyjna nagroda. "Im. Stonki
Ziemniaczanej"!