Gość: łodzianka1
IP: *.toya.net.pl
13.10.10, 14:30
codzienny widok: dziecko prowadzące na smyczy dużego psa, który rwie do przodu. Kolejne pole do popisu dla władz. Ograniczyć liczbę psów poprzez podatki, chipy, mandaty aby nieodpowiedzialni właściciele, najczęściej patologiczni, rekompensujący własne deficyty psychiczne posiadaniem dużego, groźnego psa wreszcie zostali postawieni do pionu! Apeluję do władz o wprowadzenie i egzekwowanie przepisów, które ograniczą ten puszczony na żywioł psi proceder. Bo pies to odpowiedzialność a nie wysługiwanie się dzieckiem gdy ów dorosły nie ma czasu lub leży pijany a słabe dziecko, najczęściej jedyna odpowiedzialna osoba w takiej zaburzonej rodzinie, wyprowadza pieska. Ile jeszcze spektakularnych wypadków, pogryzień itp potrzeba aby ci od których należy oczekiwać inicjatyw obudzili się z letargu, uchwalili niezwłocznie stosowne przepisy, zaczęli myśleć za tych, którzy już dawno odpadli i powiększają coraz liczniejszą w Łodzi grupę wykolejonych,zdegenerowanych,"odjechanych" ludzkich odpadków. Ratujcie chociaż niczemu niewinne dzieci. Edukujcie!