Dodaj do ulubionych

Zajęta hipoteka EC-1. Spór w Fundacji Sztuk Świ...

IP: *.torun.mm.pl 25.10.10, 09:34
....to ta elektrownia zostala w koncu odkupiona przez miasto czy nie??!!!
...bo cos mi sie wydaje ze nie i cale to wczesniejsze pisanie o tym ze miasto to zrobilo bylo bzdurą!!!!! ...miasto poprostu wyrazilo chęć!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: klasyk Re: Zajęta hipoteka EC-1. Spór w Fundacji Sztuk Ś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.10, 10:35
      co by tu jeszcze, panowie, co by tu jeszcze...?
    • Gość: bene Zajęta hipoteka EC-1. Spór w Fundacji Sztuk Świ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 11:49
      No i co to takiego strasznego, że ktoś zabezpieczył swoje roszczenie wpisem w księdze wieczystej nieruchomości ?

      Taki wpis w żaden sposób nie ogranicza możliwości dysponowania i przekształcania nieruchomości zgodnie z planami, jakie ma wobec niej właściciel.
      Przed wojną trudno było w Łodzi znaleźć nieruchomość, która nie miałaby na hipotece zabezpieczenia jakichś zobowiązań swego właściciela.
      To rzecz najnormalniejsza w świecie.
      Brzydko to wygląda dopiero, gdy suma zabezpieczeń przekracza rynkową wartość nieruchomości a do takiego stanu, jak sądzę jeszcze daleko.

      Gazeta lubi postraszyć nieświadomych. Czymś przecież trzeba „grzać”.
      • ordynat.uchleja Re: Zajęta hipoteka EC-1. Spór w Fundacji Sztuk Ś 25.10.10, 12:23
        Gość portalu: bene napisał(a):

        > No i co to takiego strasznego, że ktoś zabezpieczył swoje roszczenie wpisem w k

        > Przed wojną trudno było w Łodzi znaleźć nieruchomość, która nie miałaby na hipo
        > tece zabezpieczenia jakichś zobowiązań swego właściciela.
        > To rzecz najnormalniejsza w świecie.

        Natentomiast po wojnie ( przez dłuuuuugie lata) trudno bywało ze znalezieniem księgi wieczystej, nie mówiąc już o nakłonieniu rozmaitych urzędników, a nawet prokuratorów do zapoznania się z treścią wpisów i wykreślen (bądż ich braku) w księdze wieczystej cudownie i nie małym trudem odnalezionej. Twórczo natomiast rozwinięto i wcielono w życie zawartość książek Heleny Mniszek. Zapewniam, że entuzjastów tej poetyki jest więcej, niżby się wydawało i niż pozwala elementarna przyzwoitość.



        > .
      • Gość: realista Re: Zajęta hipoteka EC-1. Spór w Fundacji Sztuk Ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 19:15
        > No i co to takiego strasznego, że ktoś zabezpieczył swoje roszczenie wpisem w k
        > siędze wieczystej nieruchomości ?


        O co temu walczakowi chodzi. Najpierw sam tworzy fundację, podejmuje zobowiazania, a potem jak fundacja nadal bez niego działa włóczy ja po sądach. Co za destrukcja. Dzieki tej fundacji ma miejsce przebudowa EC1, nie dzieki walczakowi. On tylko mąci.
        • Gość: sten Re: Zajęta hipoteka EC-1. Spór w Fundacji Sztuk Ś IP: *.toya.net.pl 25.10.10, 19:31
          Z artykułu wynika że to on wyłózył z prywatnej kasy milion złotych
          • Gość: Traktat Re: Zajęta hipoteka EC-1. Spór w Fundacji Sztuk Ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 20:03
            Gość portalu: sten napisał(a):

            > Z artykułu wynika że to on wyłózył z prywatnej kasy milion złotych

            Z własnej dobrej woli tego na pewno nie zrobił, widocznie miał zobowiązania. Gdyby był takim folantropem byłoby to widać w innych przypadkach, a bomanowska dawno juz by o tym napisała hehe
    • Gość: o co chodzi? Po co ten artykuł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 16:41
      Panie wiewiórski do czego pan zmierza?
      Ciągle pisze pan coś innego. Raz miasto odkupiło, raz, że ma chęć i jakieś bezsensowne obawy o niezgromadzenie pieniędzy / dlaczego tak manipulujecie opinią publiczną?
    • Gość: nieuki z Gazety ! To komu w końcu zajęto hipotekę ? FSS czy Miastu ? IP: *.toya.net.pl 25.10.10, 21:29
      Pisząc wcześniej, że miasto "odkupiło" nieruchomość moim zdaniem Gazeta skłamała !

      Dlaczego ? Bo gdyby miasto faktycznie "odkupiło" EC1 to Pan Walczak nie mógłby zabezpieczyć na niej swoich roszczeń. Bo roszczenia ma w stosunku do FSS, a nie do Miasta Łodzi.

      Panowie Redaktorzy ! Mniej pogoni za sensacją, mniej podgrzewania atmosfery, MNIEJ KŁAMSTW I NIEŚCISŁOŚCI a WIĘCEJ PRAWDY I RZETELNOŚCI DZIENNIKARSKIEJ ORAZ ZWIĄZKÓW LOGICZNYCH POMIĘDZY TYM CO SAMI PISZECIE !!!!
      • Gość: Wacek Re: To komu w końcu zajęto hipotekę ? FSS czy Mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 22:38
        Jezu ręce opadają.....walczak wszedł na nieruchomość miasta, żeby odebrać kasę FSŚ? poplątanie z pomieszaniem.
      • Gość: ludzki biznesu Ale obciach dla Walczaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.10, 10:28
        Teraz widac że Walczalowi nie chodzi o nic innego jak odreagowanie faktu że nie udało mu sie wyrzucic Lyncha z jego studiem z EC1, zabrac na własne cele EC1, że stracił przez swoją megalomanie SSS, że okazał sie niudolnym biznesmenem.
        teraz widac,że sukces Atlasa to zasługa wspólników Walczaka, a nie jego. Pewnie sa zadowoleni że Walczak zajmuje się sztuka i kultura - przynajmniej nie szkodzi firmie.
        Jak rozkapryszony dzieciak. Ale obciach.
        • Gość: hehe Re: Ale obciach dla Walczaka IP: *.toya.net.pl 26.10.10, 10:37
          W tej fundacji to same rozkapryszone dzieciaki, jeden magistrat okupował nawet megaloman. A teraz obu mamy z głowy
      • ordynat.uchleja Re: "To komu w końcu ..." -nie komu, tylko czemu 26.10.10, 11:33
        Gość portalu: nieuki z Gazety ! napisał(a):

        > Pisząc wcześniej, że miasto "odkupiło" nieruchomość moim zdaniem Gazeta skłamał
        > a !
        >
        > Dlaczego ? Bo gdyby miasto faktycznie "odkupiło" EC1 to Pan Walczak nie mógłby
        > zabezpieczyć na niej swoich roszczeń. Bo roszczenia ma w stosunku do FSS, a nie
        > do Miasta Łodzi.
        >
        > Panowie Redaktorzy ! Mniej pogoni za sensacją, mniej podgrzewania atmosfery, MN
        > IEJ KŁAMSTW I NIEŚCISŁOŚCI a WIĘCEJ PRAWDY I RZETELNOŚCI DZIENNIKARSKIEJ ORAZ Z
        > WIĄZKÓW LOGICZNYCH POMIĘDZY TYM CO SAMI PISZECIE !!!!

        Hipoteka obciąża nieruchomość (co) a nie podmiot (kogo). Jest problemem dla właściciela i wszystkich kolejnych właścicieli, jeśli stanie się przedmiotem obrotu.
        Ja tu widzę fajerwerk wizjonerstwa biznesowego uprawianego z dezynwolturą (bynajmniej nie gramatyczną w tym wypadku)))) godną intensywnej medytacji ...


        • Gość: hehe Re: "To komu w końcu ..." -nie komu, tylko czemu IP: *.toya.net.pl 26.10.10, 11:51
          Chyba znów masz problem z czytaniem tak żeby zrozumieć. Nie pij w pracy bo juz były z tym problemy. No i zajmij się tą pracą czasami pogromco ubeków, hehehe
          • ordynat.uchleja Re: "To komu w końcu ..." -nie komu, tylko czemu 26.10.10, 12:11
            Problemu z czytaniem ksiąg wieczystych akurat nie mam ... sory...
            Ale cusz... nobodyperfekt...
            Badio, badio mi przykro ...


            • Gość: hehe Re: "To komu w końcu ..." -nie komu, tylko czemu IP: *.toya.net.pl 26.10.10, 12:18
              Tylko że czasu ci na to brakuje w pracy bo zajmujesz się netem, ubekami i plotami. I dopóki tak będzie w Łódzkich urzędach nic się niestety nie zmieni. Chyba wam ubecy ten internet podłączyli żeby was z roboty wyłączyć. I jeszcze jedno: masz bardzo poważne problemy z rozumieniem tego co czytasz. Jak widać chociażby powyżej.
              • ordynat.uchleja Re: "To komu w końcu ..." -nie komu, tylko czemu 26.10.10, 14:29
                Odejdź w pokoju, albowiem (kolejny raz powtarzam) nic nie wiesz o moich problemach...








Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka