Dodaj do ulubionych

Łódź okiem poznanianki

01.11.10, 18:54
Po 10 latach odwiedziłam miasto do którego mam ogromny sentyment.
I tak.
Wymieńcie jak najszybciej włodarzy miasta.[/b]Tak ,ich bo to oni odpowiadają za ten bałagan.który jest dostrzegany przez turystów.Skorotego nie widzą,wybrać dalekowzrocznych.
Łódź jest JEDYNYM miastem w Polsce tak brudnym,zaniedbanym.
Zacznę od przystanków komunikacji miejskiej( a te chyba sprzątają służby miejskie?)
Brud,wywieszki informujące o godzinach odjazdu komunikacji byle jakie,miałąm wrażenie że pisane na "kolanie"W dobie drukarni ofsetowych to naprawde nie duży koszt.Wstyd.
Na tablicach przystankowych pozostałości taśmy klejącej?I co gorsza wewnątrz tablicy ,do której dostęp mają służby miejskie?( zamykane na kluczyk)
Szyby czy plexi na przystankach brudne,widać wody nie widziały od długiego czasu.
Pojazdy komunikacji miejskiej brudne ( zewnątrz-co bardzo rzuca się w oczy)
Brak koszy na śmieci,jak już są to byle jakie ,każdy inny-nie można ich ujednolicić?

Nie wspominam o zaniedbanych kamienicach-być może kwestia własności nie uregulowana.
Nie wspominam o budach handlowych-w końcu te budy dają zajęcie wielu Łodzianom-to można zrozumiećwdobie bezrobocia.

Wspomnę o brudnych szybach wystawowych obiektów handlowych i zakłądów rzemieślniczych.Czy Wy ,własciciele naprawdę nie widzicie tych brudnych szyb?

Czy tak trudno je co jakiś czas czyścić?
Przykładem wielka restauracja na Placu Wolności.Coś takiego w samym sercu miasta?To już przesada.Na Piotrkowskiej to samo.Brudne szyby wystawowe.

Piotrkowska Ok,ale wystarczy odbić i znajdę się wczasach PRL.

Brawa za Pałac Poznańskiego,Manufakturę .
Macie wybory.Zastanówcie się kogo wybieracie.Od małych rzeczy( porządek) się zaczyna.
Obserwuj wątek
    • Gość: notak Re: Łódź okiem poznanianki IP: *.centertel.pl 02.11.10, 08:39
      Właściwie nic dodać nic ująć. Tylko wydaje mi się, że ten brud tutaj nie przeszkadza nikomu, bo to miasto ludzi pracujących, niestety ta mentalność będzie tkwiła w mieszkańcach wieki całe. To miasto ludzi, którzy z miotłami kręcą się w kółko zamiast zabrać się za robotę. To miasto, w którym nie ma dobrych zarządzających, nawet w supermarkecie, w którym powinno być czysto, a nie jest i przez to nie chce się kupować, bo bałagan zniechęca. Wszystko jest robione byle jak, pracuje się tutaj tak żeby przede wszystkim się nie zmęczyć. Tylko komuś kto za ta pracę płaci chyba powinno zależeć.
      To tyle o sprzątaniu, ale patologii jest niestety więcej.
    • sufler2006 Re: Łódź okiem poznanianki 02.11.10, 13:15
      Nie będzie nam mówiła poznanianka co mamy robić!!!
      Wracaj do swojego wymuskanego,praworządnego i pelnego inwestycji oraz nowych pomysłów na rozwój miasta!!!
      Nam jest tak dobrze.Lubimy takie swojskie klimaty a nie jakieś dezajnerskie karierowicze z wytapirowanymi włosami szczury miejscie co to wódki w łykend nie wąchaja.
      Łódź jest najlepsza!!!
      Mamy nowe władze!!!Mamy tramwaj regionalny!!!Mamy nowe prywatne centrum Łodzi czyli Manufakture i drzew tam brak bo to przeżytek.Mamy młodych w Łodzi i starych tez mamy a także sporo wysportowanych ludzi co wręcz biegaja po centrym i krzewią kulture i nie tylko.

      Precz z Poznaniem!!!Łódź lepsza!!!
    • brite Re: Łódź okiem poznanianki 02.11.10, 16:52
      U nas zamiast sprzątnąć i odmalować piękne stare woli się budować mityczne Nowe Centrum (chociaż nie wiadomo dokładnie za co i po co, ważne że będzie Nowe).
      Jedno Nowe Centrum już budowano od lat 50. do 80 XX wieku. Jak wygląda obecnie, można zobaczyć spacerując korytarzem za dawnym Hermesem bądź podziwiając nowoczesną architekturę Hotelu Centrum.
      A jak już to jeszcze niezbudowane nowe Nowe centrum się ubrudzi, zbudujemy sobie jeszcze nowsze.
      • Gość: paliwoda racja, Brite ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 20:24
        Na potwierdzenie twojego spostrzeżenia przytoczę stary kawał:
        Cygan z rozpaczą patrzy na liczną gromadę swoich niesamowicie umorusanych dzieci i zwraca się do swojej żony:
        - No i co, stara, myjemy te dzieciaki, czy raczej robimy nowe?
        • przyslowie Dobre. 02.11.10, 21:32

          • punkt.dla.lodzi Re: Dobre. 20.11.10, 23:04
            "Dobre Przysłowie" :-D
    • kol.3 Re: Łódź okiem poznanianki 02.11.10, 19:18
      Łódź nie jest jedynym miastem w Polsce, bardzo brudnym, Włocławek ją stanowczo przebija. W Poznaniu w okresie targów widziałam potwornie zdewastowane tramwaje, jakich w Łodzi nie uświadczysz, to tak na marginesie.
      Generalnie za bardzo się nie mylisz. Brud jest rezultatem szlacheckiego podejścia łodzian do sprzątania. Oni mają od tego" ludzi ", sami się do tego nie zniżą.
      • Gość: x Re: Łódź okiem poznanianki IP: *.broadband.pl 02.11.10, 19:43
        no tak, porównuj łódź z włocławkiem, khekhe

        a w kaczych łapach...
    • aaa202 Nie byłam we wszystkich miastach 02.11.10, 20:33
      w Polsce ale te, które regularnie odwiedzam (np. Radom, Piotrków, Lublin, Mińsk), wszystkie są przynajmniej tak samo brudne jak Łódź. W dodatku na wyjeździe mam wyostrzoną percepcję, pewnie z głodu, i widzę źdźbło w oku bliźniego. Pamiętam jednak o tej swojej wadzie, jakoś się moderuję, szalenie delikatna jestem, miast okiem łodzianki nie mierzę, zwłaszcza łodzianki, bo czy łodzianka może mieć prawo do krytykowania innych miast?

      W Łodzi jest syf. Syf przepotężny. Nie wiem, co jest nie tak z tabliczkami MPK ale niech będzie - syf. Nie wiem, co to za wielka restauracja jest na placu Wolności. Pies to drapał, jest syfiasta. I to w dobie bezrobocia, w dobie drukarni, w dobie ujednolicania koszy te krętki blade nas toczą, ta kiła żre. Czujesz dyskomfort, człowieku nie z Łodzi? Przywyknij.

      Nie wiem, czy właściwie rozłożyłam akcenty w poście - żeby było trochę samobiczowiania, popiół na głowę z kroplą jadu, nieco żalu skrywanego pod ironią i ździebko robociarskiej buty marnie maskowanej sztywniactwem udającym kulturę.
      • miejskie_narty Re: Nie byłam we wszystkich miastach 02.11.10, 21:05
        > Nie wiem, czy właściwie rozłożyłam akcenty w poście - żeby było trochę samobicz
        > owiania, popiół na głowę z kroplą jadu, nieco żalu skrywanego pod ironią i ździ
        > ebko robociarskiej buty marnie maskowanej sztywniactwem udającym kulturę.

        Jest dobrze. Jesteś w formie:-)
      • brite Re: Nie byłam we wszystkich miastach 02.11.10, 21:23
        > Nie wiem, czy właściwie rozłożyłam akcenty w poście - żeby było trochę samobicz
        > owiania, popiół na głowę z kroplą jadu, nieco żalu skrywanego pod ironią i ździ
        > ebko robociarskiej buty marnie maskowanej sztywniactwem udającym kulturę.

        szapoba normalnie no!
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Nie byłam we wszystkich miastach IP: *.warszawa.mm.pl 04.11.10, 22:07
        Pocieszę Cię że syf jest wszędzie. W stolycy też. Taki kraj :)
    • big_news Lubię to 02.11.10, 21:09
      Znaczy - takie podziękowania za przyjęcie.
      Przypomina to relację osoby, która podjęta obiadem przez lubiane, acz sporo czasu niewidziane wujostwo, śle im, hm, stosowne "podziękowania".
      Rosół był świetny jak zawsze, szkoda tylko, że za mało ok w nim pływało, a na dodatek dostałam nóżkę, a nie kawałek piersi. U mnie w domu byłoby odwrotnie.
      Drugie danie prawdziwy cymes i nie przeszkadzały mi w nim nawet ziemniaki puree, w miejsce preferowanych przeze mnie pyrów zasmażanych. Przełknęłam też te nadziewane zawijańce, choć spodziewałam się podobnie co przed dziesięcioma laty schabowego z kostką, tak jak i kapusty z grochem, a nie zestawu surówek i kiszonego ogórka.
      Kompot był truskawkowy, a nie śliwkowy, szalotka za chłodna, natomiast lody zbyt ciepłe.
      Najważniejsze jednak, że jestem cała i zdrowa, że nie doznałam choćby rozstroju żołądka, więc jeszcze raz dziękuję za poczęstunek.
      Jak zjadę do was następnym razem, to przygotujcie koniecznie do jedzenia coś na moją modłę. O srebrnej zastawie nie wspominam, bo widziałam przecież, że stawiając na stole tą wyblakłą już porcelanę i układając sztućce od Gerlacha, ciocia miała nietęgą minę.
      Serdecznie was pozdrawiam, wasza
      Światówka.
      • przyslowie Było pięknie, 02.11.10, 21:30
        ale ta szalotka za chłodna?
      • Gość: gerkamsa Re: Lubię to IP: *.icpnet.pl 02.11.10, 21:31
        Nic nie zrozumiałeś w mojego wywodu.To że macie syf to nie wina Łodziaków,to wina zarządzających.Więc jak chcesz mieć czysto ,zacznij mądrze wybierać. Za syf na przystankach odpowiada MIASTO.To był przykład.Jasne ,można było napisać-syf przed kamienica tą i tą,i pomyślałbyłby ktoś że dozorca leniwy.Za te wszystkie niedociagnięcia odpowiada miasto.I ten bałagan nie ma nic wspólnego z mentalnoscią Łodzian.Oni mogą zanieczyszczać ulice,ale od ich sprzątania mają odpowiednie służby.Zaczęłąm od brudu,jak niszczeje przepiękna tkanka miejska ,nieskażona budowlami socrealistycznymi nie wspominałam .Żal.Resztę dopowiedz sobie sam.
        • przyslowie To jeszcze piękniejsze! 02.11.10, 21:44
          Podoba mi się ta poznańska szkoła utrzymywania porządku.
          Pieski i inne zwierzaki mogą sr... wszędzie, obywatele mogą spluwać, gdzie popadnie, rzucać pety, papierki, opróżnione butelki....pralki, lodówki, meble....baterie, plastiki, jarzeniówki....
          Przyjdzie służba, to posprząta.
        • brite Re: Lubię to 02.11.10, 21:44
          > To że macie syf to nie wina Łodziaków,to wi
          > na zarządzających

          Jedno nie wyklucza drugiego. Wręcz się uzupełniają.

          >I ten bałagan nie ma nic wspólnego z mentalnos
          > cią Łodzian.Oni mogą zanieczyszczać ulice

          Nie, nie mogą. Widzę że i z mentalnością nie-łodzian też coś nie tak.

          > Zaczęłąm od brudu,jak niszczeje przepiękna tkanka miejska ,

          A domofony wyrywają i sikają i mażą po klatkach tylko urzędnicy?

          > nieskażona
          > budowlami socrealistycznymi

          Gwoli ścisłości, mamy kilka bardzo fajnych budowli socrealistycznych. Ale Tobie pewnie nie o socrealizm chodziło.
          • przyslowie Re: Lubię to 02.11.10, 21:48
            Dziwne, nie spotkałam się w Łodzi jeszcze z wyrwanymi domofonami. To pewnie gdzieś w blokowiskach.
        • big_news Re: Lubię to 02.11.10, 21:48
          Zrozumiałem, zrozumiałem...
          Ale to mało istotne.
          Ważne, że Tobie brakuje elementarnej kultury.
          Bo to jest tak:
          jak ja jadę do obcego miasta, to w następstwie takiej wizyty nie obsmarowuję go na ichnim forum, bo jeśli już zdobywam się na wspomnienie pobytu w jakimś mieście, to na dzień dobry nie wyskakuję z pierdami w rodzaju - ale tam u was kurka blaszka syf, kiła i mogiła. Zmieńcie no czym prędzej kogo należy, dobrze wam radzę.
          Nie wspomnę o urokach, nie pisnę o niepowtarzalnych miejscach, nie stęknę o specyficznej architekturze, tylko będę smarował w tonie - jaki to ja ćwa ćwa ćwa jestem esteta, jak to mnie razi to, śmo i owo. Tego byś oczekiwała z mojej strony na forum grodu Przemysława?
          No to... się nie doczekasz.
          Aha.
          Życzę Ci oglądu świata z szerszej perspektywy. Nie wiem, czy z racji małej odległości zaglądasz np. do Berlina. Czy miałaś taką sposobność kilkanaście lat temu i czy robisz to obecnie. Tam to dopiero można przeżyć szok! Jak ktoś ma w pamięci przysłowiowy niemiecki porządek z ostatniego dziesięciolecia ubiegłego stulecia i widział to co tam jest obecnie, to dopiero może dostać torsji. No, ale to już inna bajka, proszę Szanownej Pani...
          • przyslowie Re: Lubię to 02.11.10, 22:01
            big_news napisał:

            > Zrozumiałem, zrozumiałem...
            > Ale to mało istotne.
            > Ważne, że Tobie brakuje elementarnej kultury.
            > Bo to jest tak:
            > jak ja jadę do obcego miasta, to w następstwie takiej wizyty nie obsmarowuję go
            > na ichnim forum, bo jeśli już zdobywam się na wspomnienie pobytu w jakimś mieś
            > cie, to na dzień dobry nie wyskakuję z pierdami w rodzaju - ale tam u was kurka
            > blaszka syf, kiła i mogiła. Zmieńcie no czym prędzej kogo należy, dobrze wam r
            > adzę.
            > Nie wspomnę o urokach, nie pisnę o niepowtarzalnych miejscach, nie stęknę o spe
            > cyficznej architekturze, tylko będę smarował w tonie - jaki to ja ćwa ćwa ćwa j
            > estem esteta, jak to mnie razi to, śmo i owo. Tego byś oczekiwała z mojej stron
            > y na forum grodu Przemysława?
            > No to... się nie doczekasz.
            > Aha.
            > Życzę Ci oglądu świata z szerszej perspektywy. Nie wiem, czy z racji małej odle
            > głości zaglądasz np. do Berlina. Czy miałaś taką sposobność kilkanaście lat tem
            > u i czy robisz to obecnie. Tam to dopiero można przeżyć szok! Jak ktoś ma w pam
            > ięci przysłowiowy niemiecki porządek z ostatniego dziesięciolecia ubiegłego stu
            > lecia i widział to co tam jest obecnie, to dopiero może dostać torsji. No, ale
            > to już inna bajka, proszę Szanownej Pani...


            Ładnie to Biguś ujął, ale pewnie nie zrozumiał prawdziwych intencji założycielki wątku, których ja zaczynam się domyślać.

            Poza tym nawet zasyfiały Berlin, czy Neapol nigdy nie stracą swojego niepowtarzalnego uroku.
            A ja gdy wybiorę się do Poznania, mogę nie znaleźć tyle czasu, by sprawdzać, czy jakaś szybka jest tam umyta czy nie.
          • Gość: gerkamsa Re: Lubię to IP: *.icpnet.pl 02.11.10, 22:08
            Pisz na forum mojego miasta.Brakuje głosów z zewnątrz.Ja akurat widzę niedociągnięcia w moim mieście.Ale może jak napiszesz Ty-obcy,to i w moim mieście coś się zmieni na lepsze?da do przemyślenia?Jest bardzo dużo do zrobienia.
            Co mnie skłoniło do napisania postu ?Jestem związana z Łodzią korzeniami.Ma niesamowity potencjał turystyczny.Niewykorzystany.Dlaczego ? Bo jest zasyfiała,bez pomysłu.Dlaczego? bo ma nieodpowiednich rajców miejskich.Był kiedyś na którymś z forów post pt."Jak postrzegacie Łodż,wy ,przyjezdni"
            Nie mogłam go znaleźć ,więc napisałam tu.
            A co do Berlina,gdyby nie służby miejskie ,rzeczywiście byłby tam bałagan.A tak?Chciałabym aby chociaż jedno z miast w Polsce było tak wspaniale zarządzane jak Berlin.Więc z tymi torsjami w Berlinie nie trafiłeś.
            • big_news Re: Lubię to 02.11.10, 22:41
              Na początek... końcówka.
              Powiadasz - oby w Polsce były tak zarządzane miasta jak Berlin.
              Hm.
              Twierdzę wobec tego, że dawno tam nie byłaś. Wszechobecne śmieci i ogólny syf, to aktualnie "normalka".
              Tyle o sąsiadach, bo roztrząsania choćby ich horrendalnego zadłużenia, nie zamierzam tu wprowadzać.
              A wracając do Łodzi...
              Cóż, jeżeli sądzisz, że oczekiwałbym od przyjezdnych wyłącznie ochów i achów oraz podobnie fałszywych laurek, to jesteś w błędzie. Jednak od ludzi cywilizowanych spodziewam się raczej komentarzy ze zdecydowaną przewagą oceny tkanki miejskiej, urbanistyki, rozwiązań komunikacyjnych, spostrzeżeń dotyczących zasobów zielonych itp., a nie wrzut godnych menela, który wszystko co dostrzegł, to opluty chodnik, nie przetartą szybę i blichtr pozbawionej roślinności Manufaktury.
              Łódź, podobnie jak gros miast w Polsce, cierpi na brak dobrych włodarzy. Odpowiedź na pytanie - dlaczego tak się dzieje?, musi być złożona. Ja w każdym razie ani myślę się teraz w nią zagłębiać, zwyczajnie - nie chce mi się.
              Ale (piszę to w swoim imieniu, żeby nie było, że uzurpuję sobie prawo wypowiadania się za ogół Łodzian)... nie proponujcie nam dla Łodzi kogoś na miarę Grobelnego.
              A o Poznaniu z pewnością w dającej się przewidzieć przyszłości, pisać nie będę. Z jednego powodu - nie wybieram się tam, bo nic mnie tam nie ciągnie.
              Spoko zatem, z mojej strony niczego, ani pozytywnego, ani tym bardziej negatywnego, możecie się nie spodziewać.
              • przyslowie Re: Lubię to 02.11.10, 23:06
                A ja uważam, że Poznań wart jest poznania. Taka już jestem - ciekawa świata. Ciekawa zwłaszcza zabytków.
                Ale słabo znam Poznań i wizytując go z pewnością nie dam rady poznać problemów tego miasta. Nie potrafię więc, krótko przebywając w obcym mieście, wziąć i go negatywnie obsmarować.
        • kol.3 Re: Lubię to 04.11.10, 21:43
          Ależ oczywiście, że wina łodzian. Służby miejskie mogłyby sprzątać trzy razy dziennie i tak by było brudno. Moja administracja odmalowała blok, w którym zamieszkuję, posadziła żywopłoty, róże itp. po paru dniach olbrzymie bohomazy na ścianach, zamalowane znowu przez administrację, po paru dniach kolejne bohomazy większe i czarne aby nie można było ich zamalować, dodatkowo kompletnie zniszczone nowe drzwi do budynku, zrujnowane ogrodzenie. Róże po prostu ukradziono. Itd. Itd.
    • porbs Ciekawy kontrast 02.11.10, 23:02
      Po przeczytaniu wpisów na tym wątku i mając w pamięci wpis z blogu jakiegoś pana który przybył tu z Warszawy i jechał równo głównie nieprawdziwie (nazwiska nie pamiętam i nie chce sobie przypominać) można stwierdzić że pełen żalu i pisania bzdur wpis spotkał się z powszechną aprobatą, natomiast wpis żałożycieli wątku, w którym ciepło i jednocześnie rzeczowo i (co może niektórcyh zdziwić) przychylnie podpowiada co zrobić z naszym pięknym miastem, aby było lepiej spotyka się w głównej mierze z potępieniem.

      > Wymieńcie jak najszybciej włodarzy miasta.[/b]Tak ,ich bo to oni odpowiadają za
      > ten bałagan.który jest dostrzegany przez turystów.Skorotego nie widzą,wybrać d
      > alekowzrocznych.

      Marzy mi się prezydent bezpartyjny, który byłby kimś takim jak prezydent Wrocławia. Prezydentura Kropiwnickiego na pewno zniechęciła dużą część ludzi do takich wyborów, gdyż była szalenie nieudana, ale może się uda jeszcze raz, tym razem kogoś odpowiedniego nieprzypisanego do partii. Jednakże zboczenie pójścia za swą opcją nawet w wyborach do "komitetów blokowych" jest dosyć sporę. Dziś w ciemno stawiam, że np. Big news zagłosuje na Waszczykowskiego, a Nett1980 na Zdanowską. Mało tego niestety większość z nich wiedziała to już przed przyczytaniem ich programów z pomysłami na Łódź.

      wywieszki informujące o godzinach odjazdu komunikacji byle jakie,miałąm wr
      > ażenie że pisane na "kolanie"W dobie drukarni ofsetowych to naprawde nie duży k
      > oszt.Wstyd.

      Informacja MPK jest moim zdaniem bardzo przejrzysta i wyczerpuje informacje (niekiedy błędne co prawda). Jeżeli jest tylko na czas to tutaj nie zgodzę się z Tobą.

      Czystość miasta- nasza bolączka niewątpliwe. Chcoiaż Kraków wcale nie jest lepszy, to jednak to nie jest usprawiedliwienie. Po pięknych kwiatkach z poprzedniej kadencji, teraz ma wielką nadzieje, że nowe władzę ten punkt postawią sobie jako jeden z priorytetów i że tym razem będzie coraz lepiej.
      Co do kamienić to jest jeszcze kwestia własności, ale te we władaniu miasta również powinny mieć super wygląd. Jest coraz lepiej, jednak daleko tutaj do ideału.
      • big_news To też lubię 03.11.10, 08:10
        Mianowicie - jak ktoś zamiast wyłożenia z kim mu po drodze, zastępuje to "odkryciem" na kogo będą głosowali inni.
        Przy okazji wychodzi na to, że Waszczykowski musi być do bani, bo głos na niego odda niewątpliwie big_news.
        Identycznie jest ze Zdanowską. Powód? Nie jest ona ulubienicą Porbs-a, za to rzeczony już wie, iż ma ona zapewnioną w urnie kartkę, wrzuconą doń przez inną osobę udzielającą się na FŁ.
        I wszystko byłoby ok., zrozumiałe przecież, że ani kandydat PiS-u, ani PO nie muszą cieszyć się zaufaniem autora powyższego posta. Tyle, że Szanowny nie raczył wskazać nikogo, jego zdaniem tego jednego jedynego, godnego objęcia fotela prezydenta miasta. Zastąpił to gimnazjalną imaginacją o prezydencie bezpartyjnym. Bo jeżeli komuś się zdaje, że taki np. R. Dutkiewicz jest człowiekiem bez absolutnie żadnego zaplecza, że jest zupełnie "wolnym strzelcem", wykazuje poziom godny właśnie nastolatka.
        Ogólnie rzecz biorąc, Imć Porbs trzepnął tekst w przeważającej większości zawierający banały i nie wiedzieć czemu zechciał "okrasić" go personalnymi wycieczkami. I tylko stąd wzięła się moja "analiza" tego, hm, śmiesznego tekstu, jakby co.
        • przyslowie Słuszna uwaga. 03.11.10, 11:05
          big_news napisał:

          > Przy okazji wychodzi na to, że Waszczykowski musi być do bani, bo głos n
          > a niego odda niewątpliwie big_news.

          Szkoda, że Biguś nie może tego zdementować.


          > Identycznie jest ze Zdanowską. Powód? Nie jest ona ulubienicą Porbs-a,

          Nie wiem, czy p.Zdanowska jest czy nie jest ulubienicą Porbs-a. To zwykła banalna insynuacja Bigusia.
          • przyslowie Re: Słuszna uwaga. 03.11.10, 11:22
            Znów atakowano biuro PiSu w Szczecinie. Napastnika zatrzymano.
        • porbs Odpowiedź 04.11.10, 20:33
          > Przy okazji wychodzi na to, że Waszczykowski musi być do bani, bo głos n
          > a niego odda niewątpliwie big_news.

          Tego nie napisałem. Dziwie się tylko, że w ciemno można kogoś wytypować, aby oddać głos na danego kandydata lub wytopwanego przez daną opcje (vide Twój tekst przed wyborami prezydenckimi).

          > Identycznie jest ze Zdanowską. Powód? Nie jest ona ulubienicą Porbs-a, za to rz
          > eczony już wie, iż ma ona zapewnioną w urnie kartkę, wrzuconą doń przez
          > inną osobę udzielającą się na FŁ.

          Też nieprawda. Po prostu obstawiłem. I zostaje przy swoim zdaniu-typowaniu, że większe sznase na Wasze głosy ma kandydat przynależny do PiSu, PO czy SLD, niż człowiek, który ma dobry program na Łódź.
          • big_news Re: Odpowiedź 04.11.10, 21:02
            porbs napisał:

            > > Przy okazji wychodzi na to, że Waszczykowski musi być do bani, bo
            > głos n
            > > a niego odda niewątpliwie big_news.
            >
            > Tego nie napisałem. Dziwie się tylko, że w ciemno można kogoś wytypować, aby od
            > dać głos na danego kandydata lub wytopwanego przez daną opcje (vide Twój tekst
            > przed wyborami prezydenckimi).

            No, nie napisałeś. Wystarczyło, że dałeś wyraźnie do zrozumienia. Aby nie wychodzi na to samo?
            Co do typowania w ciemno...
            A skąd wiesz, że w ciemno właśnie? Może jednak wiem czego po kim się spodziewać, nie uważasz?

            >
            > > Identycznie jest ze Zdanowską. Powód? Nie jest ona ulubienicą Porbs-a, za
            > to rz
            > > eczony już wie, iż ma ona zapewnioną w urnie kartkę, wrzuconą doń
            > przez
            > > inną osobę udzielającą się na FŁ.
            >
            > Też nieprawda. Po prostu obstawiłem. I zostaje przy swoim zdaniu-typowaniu, że
            > większe sznase na Wasze głosy ma kandydat przynależny do PiSu, PO czy SLD, niż
            > człowiek, który ma dobry program na Łódź.

            Znaczy tak:
            jak Ty coś tam sobie obstawiasz, bo takie masz widzimisię, to w porządku, innym już takiego prawa odmawiasz. Na taką postawę jest pewne określenie, nie mam wątpliwości, iż wiesz jakie...
            Drugie zdanie powyżej jest tak, hm, pogmatwane, że nie podejmuję się go skomentować.
            • porbs Odpowiedź nr 2 05.11.10, 01:46
              > No, nie napisałeś. Wystarczyło, że dałeś wyraźnie do zrozumienia. Aby nie wycho
              > dzi na to samo?
              > Co do typowania w ciemno...
              > A skąd wiesz, że w ciemno właśnie? Może jednak wiem czego po kim się spodziewać
              > , nie uważasz?

              Nie wychodzi, gdyż Twoja opcja to nie jest najgorsza według mnie opcja.
              Co do drugiego zdania, ja sobie wytypowałem, biorąc pod uwagę znane postacie z forum, że opcja jest ważniejsza niż program. Zastanów się czy jeżeli dominanta wyborców była by taka ( z całym szacunkiem) jak Ty, co warto byłoby zrobić kandydatowi na prezydenta- przygotować dobry program wyborczy czy być z PiSu (nie twierdzę, ze jedno wyklucza drugie, bynajmniej). Tu właśnie leży to co chce przekażać- nikt się nie przebije, bo za bardzo jesteśmy przywiązani do barw politycznych bez względu na wybory czy to prezydent czy wybory łódzkie. Co prawda wygrał w 2002 Kropwinicki, ale czy można to powtórzyć, po jego nieudanej prezydenturze? Czy jesteś w stanie porzucić Waszczykowskiego czy ewentualnie Tomaszewskiego, jeśli ktoś z pozostałej dziesiątki oczaruje Cię swoim programem wyborczym?

              > Znaczy tak:
              > jak Ty coś tam sobie obstawiasz, bo takie masz widzimisię, to w porządku, innym
              > już takiego prawa odmawiasz. Na taką postawę jest pewne określenie, nie mam wą
              > tpliwości, iż wiesz jakie...
              > Drugie zdanie powyżej jest tak, hm, pogmatwane, że nie podejmuję się go skoment
              > ować.

              Nie zabieram nikomu prawa do obstawiania- nie wiem po czym tak wywnioskowałeś? Drugie zdanie rozwinięte zostało powyżej.
              • big_news Re: Odpowiedź nr 2 05.11.10, 08:04
                Wszystko byłoby fajnie, gdyby...
                No właśnie, gdyby nie owo gdyby.
                Polega ono na tym, że operujesz ogólnikami, z góry wiesz kto jak się zachowa przy urnie i oczywiście piętnujesz te przypuszczalne decyzje, bo są one jakoby z gruntu złe. A nie trafione są dlatego, bo ponoć kandydatury niepreferowane przeze mnie czy Nett, tylko z tej racji, iż nie stoją za nimi wiadome ugrupowania, muszą być, hm, lepsze.
                W ani jednym miejscu nawet się nie zająknąłeś o zaletach któregoś z konkurentów Waszczkowskiego czy Zdanowskiej, nie odkryłeś przed nami swojej słodkiej tajemnicy, na kogo Ty oddasz głos. Skoro ma to być ktoś, kto na głowę bije zarówno pretendenta PiS-u, jak i panią z PO, to dawaj śmiało, nie krępuj się, otwórz nam oczy i rzuć publicznie to nazwisko. Może w ten prosty sposób przekonasz kogoś do tego człowieka, bo jak dalej będziesz tak skwapliwie krył onego, pozbawisz go ewentualnych głosów. Dawaj śmiało.
                • Gość: hehe Re: Odpowiedź nr 2 IP: *.toya.net.pl 05.11.10, 11:53
                  Ja zaś pamiętam jak bigos był na 200% pewien że Kaczyński Jaro zostanie prezydentem więc jego typowania jakby możemy sobie darować jak wiarygodne
                • porbs Re: Odpowiedź nr 2 23.11.10, 03:25
                  > Polega ono na tym, że operujesz ogólnikami, z góry wiesz kto jak się zac
                  > howa przy urnie i oczywiście piętnujesz te przypuszczalne decyzje, bo są one ja
                  > koby z gruntu złe. A nie trafione są dlatego, bo ponoć kandydatury niepreferowa
                  > ne przeze mnie czy Nett, tylko z tej racji, iż nie stoją za nimi wiadome ugrupo
                  > wania, muszą być, hm, lepsze.

                  Złe są z pobudek "bilbordowych". Jednak czy zdecydowałbyś się postapić inaczej niż głoś na Waszczykowskiego czy rezerwowego Tomaszewskiego gdyby punkty ich programu były zwyczajnie dla Ciebie korzystniejsze?

                  > W ani jednym miejscu nawet się nie zająknąłeś o zaletach któregoś z konkurentów
                  > Waszczkowskiego czy Zdanowskiej, nie odkryłeś przed nami swojej słodkiej tajem
                  > nicy, na kogo Ty oddasz głos. Skoro ma to być ktoś, kto na głowę bije zarówno p
                  > retendenta PiS-u, jak i panią z PO, to dawaj śmiało, nie krępuj się, otwórz nam
                  > oczy i rzuć publicznie to nazwisko. Może w ten prosty sposób przekonasz kogoś
                  > do tego człowieka, bo jak dalej będziesz tak skwapliwie krył onego, pozbawisz g
                  > o ewentualnych głosów. Dawaj śmiało.

                  Popatrzyłem na wszytskich kandydatów. Zawsze mój głos nie jest zmarnowany, gdyż wiem że jest mój, a nie zapatrzony w bilbord i osuchany w telewizji, chocby był jeden jedyny, to nie będzie głos na bigbraderowca-boksera-piłkarza, lecz przemyslany wybór, żeby być w zgodzie z samym sobą i wiedzieć czemu tak, a nie inaczej.
                  Dawno w takiej liczbie możliwości nie znalazłem nikogo dla siebie. To juz nie kwestia przekonania, bo to odpada tym bardziej- przekonać ja mogę, gdy jestem przekonany do danej wizji. Tutaj szukałem już tylko pomysłu na swój głos i nic nie znalazłem... Jeden kandydat mówi, że jak oddam mu władzę w ręcę, to on odda mi władzę w ręcę (zdaje się p. Rutkowski), inny w programie ma sprawiedliwość społeczną, jeszcze innych chce "wspólnych sniadań we wszystkich szkołach", co przy moim podejsciu, ze każda szkoła powinna sama decydować czy ma śniadania, obiady, kolację czy też 24 godziną restaurację, było pomysłem nietrafionym. To są przykłady, ale w tym wszystkim nie ma kogoś na tak lub choćby w jakiejś przyzwoitej części na tak. "Śniadanie" nie wykluczy go w moim rankingu, ale tam nie było za dużej przeciwagi.
                  Pan Tomaszewski najlepszy ze świty Kropiwnickiego, ale obawa, że znów będą na pewnych stanowiskach dzieci państwa Kern i innych osób z owych opcji mnie skutecznie do głosu zniechęciła.
                  W II tuże mogę głosować ewentualnie przeciw, ale w pierwszej chciałbym głosować za... i szczerze powiedziawszy nie było za. Dlatego nie mogłem nikogo polecić. Marzy mi się prezydentura jak we Wrocławiu, ale w tym roku jeszcze nie był ten czas. Dlatego też nie mogłem się ustosunkować do Twojego postulatu.
    • Gość: Gosc Re: Łódź okiem poznanianki IP: *.slupsk.vectranet.pl 09.11.10, 11:42
      Po ostatniej wizycie w Łodzi doceniłem swoje miasto i ciesze sie, że mieszkam w małym ale czystym i zadbanym miescie bez ton brudu na ulicach/chodnikach, szarych budynków ciagnacych sie kilometrami i dziesiatek pustostanów w centrum.
    • Gość: Laars Re: Łódź okiem poznanianki IP: *.toya.net.pl 17.11.10, 22:14
      Jestem łodzianinem z dziada pradziada. Może to zabrzmi niedorzecznie ale kocham to miasto. Wiem, że nie jest najpiękniejsze i pewnie takim nie będzie. Ale myślę, że można by coś z tym zrobić tylko niestety nie ma komu. Większość z mieszkańców uważa, że jeśli ktoś rzucił peta na ziemię to jak ja rzucę to się nic nie stanie. Pod tym względem jestem chyba dość radykalny. Sorki ale wprowadziłbym kary za coś takiego. Rzuciłeś peta na ulicę to płać np. 50 zł. Nie stać cię - to tydzień prac społecznych polegających na sprzątaniu tychże petów. Rzuciłeś skasowany bilet - płać. Pies zrobił kupę - sprzątnij, jak nie to płać. Myślę, że dość szybko nauczylibyśmy się sprzątać po sobie. Inna sprawa, że czasem idąc ulicą nie ma gdzie wyrzucić przysłowiowego peta. Kolejna sprawa to np. komunikacja miejska. Ostatnio będąc za granicą zauważyłem, że w środkach komunikacji miejskiej zainstalowane są kamery. W pojazdach jest czyściutko i spokojnie. Czyli jak się chce to można. Będzie czysto i spokojnie.
      Podobno Dworzec Fabryczny ma być umieszczony pod ziemią. Czemu by nie wkopać się głębiej i rozpocząć budowę komunikacji miejskiej z prawdziwego zdarzenia, która będzie poruszała się pod ziemią. Nasze centrum już teraz jest nieprzejezdne a co będzie za parę lat. ŁTR to niewypał za który ktoś powinien odpowiedzieć. Ale oczywiście nie będzie winnego, jak w wielu innych przypadkach.
      Łódzkie ulice to kolejny temat. Niby się remontuje ale w centrum nadal są ulice pamiętające czasy chyba II WŚ. Czy np. w czasie gdy "remontowano" ŁTR nie można był położyć asfaltu w okolicy Górniaka. Pewnie nie, bo to dodatkowe 100 metrów i koszty wzrosną i kto za to zapłaci. Lepiej niech tam sobie będzie kostka brukowa. Przynajmniej po zimie nie będzie dziur.
      Tak więc wybór nowych władz niczego nie zmieni. Nowi dorwą się do władzy, wymienią kogo się da, nieważne czy ktoś bedzie wiedział co ma robić. Ważne, że bedzie swój. Uważam, że lepszym i tańszym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie jakiejś firmy, która zajęła by się zarządzaniem. I mieszkańcy płaciliby im pensje za wykonaną pracę a nie za obietnice. Ale tak się niestety nie da. Znów nasłuchamy się jak to będzie wspaniale i pęknie. A będzie tak jak zwykle. Szaro i brudno, a nowa władza powie, że się stara ale ktoś jej przeszkadza, albo nie ma pieniędzy itp.
      I tak jest zawsze. Czasem mam ochotę wyjechać stąd i zapomnieć o tym mieście, ale tak się nie da. To jest tak jak z pierwszą miłością. Niby nic takiego, ale pamięta się do końca życia. I dlatego mieszkam tu nadal mając nadzieję, że może kiedyś doczekam się zmian, które odmienią to miasto. Jeśli nie dla mnie to może dla moich dzieci. I wreszcie pozbędziemy się kompleksu innych miast.
    • krzaki-ciernistych-krzewow Re: Łódź okiem poznanianki 18.11.10, 23:59
      Zgadzamsię i nie zgadzam. Co do jednego się zgadzam panowie kupcy choćby z Piotrkowskiej zanim zaczniecie krytykować menedżera Piotrkowskiej spójrzcie w lustro i umyjcie witryny. To naprawdę wstyd nie myć okien wystawowych. TAkie witryny myje się na śiwecie co 2-3 dni. Wiem że jesteście przyzwyczajeni do wielkiej kasy bez żadnego wysiłku ale te czasy się kończą. Trzeba się napracować aby zebrać. Aby tak się stało na początek umyjcie szyby bo one świadczą o Was. A wieu w tym ja u brudasów kupować nie zamierza. Zanim zaczniecie stękać na Manufakturę zauważcie, ze tam ktoś dba o czystość.
    • brite Łódź okiem podpoznaniaka 19.11.10, 20:35
      Łódź okiem podpoznaniaka, obecnie już łodzianina:
      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8688869,Urzednicy_musza_zrozumiec__miasto_jest_dla_mieszkancow.html
    • Gość: graf Re: Łódź okiem poznanianki IP: *.teosat.pl 20.11.10, 22:39
      a propos kropiwnickiego jaki bul taki byl ale zrobil rzecz bardzo wazna , uczcil najwazniejsze wydarzenie whistorii miasta gdzie zginela jedna trzecie jego mieszkancow likwidacje getta lodzkigo
    • Gość: pqrs@gazeta.pl Re: Łódź okiem poznanianki IP: *.toya.net.pl 02.12.10, 13:02
      Zgoda, ale rozkładów jazdy MPK nie można drukować na offsecie. Minimalna ilość to 1000 szt, a przecież na każdym przystanku muszą być nieco inne, z innymi godzinami z danego przystanku. Moim zdaniem, te które są są wystarczająco estetyczne z dobrą czytelnością. Pozdrawiam koleżankę z Poznania. A u Was pod warsztatami i autokomisami stoi mnóstwo zardzewiałych rupieci, przejeżdżałem 11 listopada :-) Piotrek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka