Dodaj do ulubionych

Śniło mi się...

06.04.04, 21:33
... że jem pyyyszną mleczną czekoladę z orzechami. Niezwykłość snu polega na
tym, że czekolady jeść mi nie wolno :/ a ten sen był tak realistyczny...
mniaaam :)P~

A Tobie co się ostatnio śniło?



Ps. Szprotko: tak, to jest wątek inwigilujący ;)
Obserwuj wątek
    • aniapakero Re: Śniło mi się... 06.04.04, 22:26
      No cóż może nie ostatnio, ale... Śniło mi się dawno temu, że mój tata pracuje w
      fabryce orzeszków ziemnych i wjechaliśmy (ja i tata) do windy pełnej orzeszków
      (w owej fabryce), naszą starą mazda. A co najlepsze, stał w tej windzie
      zakopany po brzuch wielbład taki z Cameli:)))
      Boże ja to mam sny:)
    • Gość: Bart Wg sennika IP: *.tpnets.com 06.04.04, 22:41
      Czekoladę z orzechami jeść - w ciążę szybko zajdziesz.
      • keridwen Re: Wg sennika 06.04.04, 22:43
        hahahahhaa, bart, kochany jestes.

        [OT] zajrzyj na watek pt. 'bartuszysko' ... zostales wywolany do tablicy :*
      • h8red Wg sennika (part II) 07.04.04, 08:34
        Kupujesz drabine po ciemku - okradną cię.
        Żujesz gumę w lesie - dom ci spłonie.














        Czytujesz takie rzeczy - idź do lekarza (im szybciej tym lepiej) :)))
    • barracuda7110 Re: Śniło mi się... 07.04.04, 00:36
      Ciekawe :). Już nie pamiętam kiedy mi się coś śniło...
    • uerbe Re: Śniło mi się... 07.04.04, 10:35
      Nie zważając na to, co starożytni górale zwykli mawiać o ciekawości Juzerka
      <ixtlilto> zapytuje:

      > A Tobie co się ostatnio śniło?

      Ostatnio nie pamiętam, względnie śpię zbyt mało (o ile w ogóle) żeby mieć czas
      na taki luksus... Z ciekawszych pamiętam potrącenie/zmasakrowanie przez
      samochód, spadanie, spłonięcie w pożarze...
      • keridwen . 07.04.04, 10:37
        .
    • micin Re: Śniło mi się... 07.04.04, 13:25
      ixtlilto napisała:

      > ... że jem pyyyszną mleczną czekoladę z orzechami. Niezwykłość snu polega na
      > tym, że czekolady jeść mi nie wolno :/ a ten sen był tak realistyczny...
      > mniaaam :)P~
      >
      > A Tobie co się ostatnio śniło?
      >
      >
      >
      > Ps. Szprotko: tak, to jest wątek inwigilujący ;)
    • micin Coś sie schrzaniło, nie wiem, czemu;-/ 07.04.04, 13:26
      Miałam dzisiaj jakiś porąbany sen o poczcie naszej zelowskiej, że dostałam od
      jednej pracownicy klucz, dzięki któremu weszłam do pani z okienka i ona dla
      mnie czegoś szukała w internecie. Sen był koszmarnie głupi i miał więcej
      wątków, ale niestety- bardzo szybko zapominam, co mi się śniło.
      Z koszmarów dzieciństwa pamiętam jakiś traktor goniący mnie po lesie i to, że
      za cholerę nie mogłam uciekać- nogi się same pode mną uginały, przewracałam
      się, ale ten okropny traktor (bez kierowcy, niczym z tego filmu o krwawym
      samochodzie- za nic nie mogę przypomnieć sobie tytułu) jakimś cudem nigdy mnie
      nie dogonił).
      Poza tym wiele razy śniła mi się moja śmierć- że wszystko obserwuję i tak
      strasznie jest mi siebie szkoda, że aż budzę się zapłakana;-))))))

      Ostatnio mam w ogóle jakieś chore sny, jak tylko w końcu jakiś zapamiętam na
      dłużej, niż 5 minut po obudzeniu, to dopiszę;-)))
    • yaa Re: Śniło mi się... 07.04.04, 13:50
      Miałem ostatnio 3 sny
      1. Okropny - ząb mi się kruszył i wypadał po kawałku - brrrrrr
      2. Nieco lepszy, choć nerwowy - Miałem "zasadniczą rozmowę" z moją pierwszą
      miłością - rozmowę która w rzeczywistości nigdy się nie odbyła (i raczej nie
      odbędzie)
      3. Przywieźli mi meble - tyle że strasznie dużo ich było - zajmowały całą
      klatkę schodową, stały na ulicy itp.
      Jest jakiś sennik w sieci???
      Pozdrawiam
      Yaa
      • the_dzidka Re: Śniło mi się... 07.04.04, 14:00
        > Jest jakiś sennik w sieci???

        Niejeden :)
        Ja zazwyczaj we śnie dużo się ruszam. Nie żebym miala drgawki, po prostu
        zwiedzam, jeżdżę, podróżuję... dzisiaj byłam w Świnoujściu które zamieniało sie
        chwilami w Warszawę. Z tym że ani do Świnoujścia, ani do Warszawy podobne nie
        było... :)
        • aniapakero Re: Śniło mi się... 07.04.04, 18:44
          Dzisiaj moja siostra uświadomiła mi, że krzyczałam przez sen...a ja nic nie
          pamietam:)
          • Gość: Liska Re: Śniło mi się... IP: *.lnet.pl 07.04.04, 20:03
            Już dawno miałam nieźle pokręcony sen. Śniło mi się, że byłam w Berlinie i moim
            przewodnikiem po tym mieście był Bogusław Linda i tak mnie oprowadzał tłumacząc
            jak i co w języku niemieckim do tego w wersji prawników z czasów pozytywizmu
            niemieckiego ( doktryny polityczne )a ja ni w ząb nic z tego nie rozumiałam, a
            tak się wysilałam żeby coś zakumać. Ciężko było!
    • michael00 ja nie pamiętam 07.04.04, 18:51
      Jakiś czas temu zapisywałem po przebudzeniu sny. Im częściej to robiłem tym więcej pamiętałem ze snów. Jakiś taki mechanizm.
      Tyle, że po jakimś czasie bardzo dużo czasu mi zajmowało to zapisywanie, bo coraz więcej zapamiętywałem.
      Niekiedy dochodziło to już do kilku godzin, więc przestałem zapisywać i po jakimś czasie znów przestałem zapamiętywać i mam nieco więcej czasu w ciągu dnia.
      • Gość: michael01 Re: ja nie pamiętam IP: *.retsat1.com.pl 07.04.04, 18:56
        A mnie się śniło, że mam sobowtóra.
        No i ten sobowtór we śnie też właśnie śnił o tym, że jakiś jego sobowtór śni o sobie podobnym.
        I teraz to nie wiem kim jestem i czy aby jeszcze nie śnię.
    • taaniej Re: Śniło mi się... 07.04.04, 20:43
      ostatnio mam zoologiczne sny. np. spaceruję po lesie z tygrysem. a nie tak
      dawno śnilo mi się, że z zoo uciekla anakonda i stoczyla walkę z krokodylem,
      który mieszkal w naszym mieście. anakonda wygrala.
      mam sny popierdzielone jak lato z radiem. ale je lubię i czasami jak rano
      wstaję śmieję się z nich na cale gardlo.
      kurna. l mi sie nie wbija.
    • szprota Re: Śniło mi się... 07.04.04, 22:46
      ...Że się wyspałam?
      Poza defaultowymi snami o wielkich czarnych penisach w zwisie i straszliwych
      kłykciach (am takie sny mają obowiązek mieć wszyscy surrealiści i jeśli nie
      mają, przestawiają mi usprawiedliwienia) śni mi się nic. Jest bardzo sympatyczne
      i już się zadomowiło.

      PS Ixiku, jestem ci wdzięczna za dojaśnienie. Bez niego nie śniłabym spokojnie ;)
    • Gość: bzyk Oj, oj, oj..... IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 00:40
      ...a mi sie snilo, ze u mnie w lazience bez konca myl sie R.Rynkowski i
      doprowadzilo mnie to do takiego szalu, ze go wyrzucilem w reczniku na ulice....
      i co z tego....


      To ja moze zmienie temat watku na inny (coby nie rozpoczynac nowego ;) ):

      O czym mysleliscie wczoraj o 17.30?

      Ja na przyklad myslalem o tym ile jeszcze czasu bede musial kiblowac w pracy i
      kiedy wreszcie bede mial okazje troche odpoczac.... marzyl mi sie urlop...


      To tyle , pozdrawiam . Ide spac, wysnic sobie cos nowego...;)



      P.B.

      • szprota Porucznika wyściskam za 17.30, to oczywiste:) 08.04.04, 01:22
        Wczoraj...? O tym, że niewykorzystane minuty lubią się mścić. Byłam w pracy ;)
    • janior Re: Śniło mi się... 09.04.04, 16:21
      Ostatnio męczą mnie sny będące kontynuacją rzeczywistości, albo zmodyfikowanymi
      ostatnimi wydarzeniami rzeczywistymi. Rano jak sie budze (niewyspany) to przez
      chwilenie wiem co jest real, a co nie. Makabra.
    • amrita Re: Śniło mi się... 09.04.04, 16:53
      a mnie się ciągle jakieś apokalipyczne koszmary śnią.
      --
      Wobec śmierci wszyscy jesteśmy równi.
      • michal.ch Re: Śniło mi się... 09.04.04, 17:04
        Chyba nie było u mnie jeszcze takich snów, gdzie nie byłoby momentami widoku
        TPP na samego siebie. Dziwne to trochę patrzeć z boku na to co robię. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka