h8red 14.04.04, 08:07 Polska, mieszkam w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rozwódka bieda IP: *.lodz.mm.pl 14.04.04, 11:15 ciekawa jestem, czy ktoś zapytał ludzi, którzy wnoszą teraz sprawy rozwodowe, jak długo zwlekali z ta decyzją ze względy na koszty rozprawy. sama byłam w takiej sytuacji i choc moje małżeństwo rozpadło sie dawno, nie miałam pieniedzy na rozwód. a mój mąż..... nigdy nie zajmował sie wychowaniem dzieci. i co z tego, ze mieszkalismy pod jednym dachem? teraz się zmieniło. dzięki pomocy przyjaciół rozwiodłam się, znalazłam pracę, ale męża z domu do tej pory nie mogę eksmitować.....a śmieszny zasiłek? mam go gdzieś! nie zastąpi moim dzieciom ani ojca, ani matki, która pracuje 14 godzin na dobę, by mogli wziąć kanapki do szkoły..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat28 Re: Fala rozwodów w Łodzi IP: *.interserwer.pl 14.04.04, 11:29 Czy to juz jest ta zapowiadana polityka prorodzinna? Niedługo jedynymi ludźmi żyjącymi w zarejestrowanych związkach będą geje i lesbijki :) Odpowiedz Link Zgłoś
maciek1322 Re: Fala rozwodów w Łodzi 22.02.21, 10:30 Witajcie, też miałem ten problem po 8 latach w miarę udanego związku. Nie czułem już tej "chemii", zaczęły się problemy. U mnie rozwiązaniem okazała się separacja. Wróciliśmy do siebie i jest dobrze... Pomogła mi adwokat z Łodzi Pani mec. Anna Oniszczuk-Popek. Specjalizuje się ona w sprawach rozwodowych (rodzinnych). Podrzucam stronę, gdyby komuś się miało przydać. Jak coś to mnie pytajcie. Zaglądam tu raz na jakiś czas. Pozdrawiam Maciek. strona internetowa Odpowiedz Link Zgłoś