Gość: BESZ
IP: *.mm.com.pl / *.mm.com.pl
14.04.04, 19:45
Czasem to aż zadziwiające jak łatwo jest dostać urzędową zgodę na wycinkę
drzew, jeśli jest to tak zwana "wyższa racja" czyli "właściwa inwestycja" a
jak trudno, gdy się chce na własnej działce coś zaprojektować. Ano, samo
życie (niby-gospodarcze). Współczuję mieszkańcom, którzy zamiast drzew będą
mieli trawnik, ale za to pieski mają nowe miejsce do defekacji, prawda? Nadal
u nas nikt po zwierzakach nie uprząta ekskrementów