profes79
24.04.04, 21:07
Tyle sie mowilo na temat walki z psami lazacymi bez kagancow. Na polecenie p.
Chadzynskiego mandatowano wszystkich ktorzy odwazyli sie nie zalozyc kaganca
psu ( zwlaszcza ratlerkowi) Tymczasem ostatnio zdazylem sie na pietrynie
napatrzec sie na straznikow miejskich zakladajacych blokady na kola kazdemu
kto wazyl sie chociaz na chwile stanac na tej ulicy, podczas gdy wlasciciele
psow mogli czuc sie bezkarni. Myslalem sobie ze moze ich nie zauwazaja, ale
jak na moich oczach patrol bez slowa minal takiego :spacerowicza:
stwierdzilem, ze wniosek jest jeden: po prostu samochody nie gryza. :)))