Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl
18.02.11, 16:13
www.rynek-kolejowy.pl/21983/Kolejowa_obwodnica_Lodzi_wzbudza_kontrowersje.htm
<<<<<<<<
We wszystkich rozpatrywanych wariantach przebiegu linii kolei dużych prędkości przez województwo łódzkie, pojawia się możliwość budowy kolejowej obwodnicy Łodzi. Fakt ten wywołał ożywioną dyskusję z udziałem przedstawicieli władz regionu, PKP PLK oraz konsorcjum IDOM i Biura Projektów Transportowych z Poznania.
Jak tłumaczył Marcin Warda, dyrektor IDOM Inżynieria, Architektura i Doradztwo, budowa kolejowej obwodnicy miasta wchodziłaby w grę, gdyby potoki pasażerów korzystających z linii KDP w podróży z Warszawy do Poznania i Wrocławia były wyjątkowo duże. Umożliwiłoby to ominięcie stacji Łódź Fabryczna i dodatkowe skrócenie czasu przejazdu.
Informacje te wywołały protesty ze strony władz regionu. - Koncepcja obwodnicy kolejowej Łodzi jako równoprawnego wariantu jest szkodliwa. Ignoruje ona tunel średnicowy w mieście - stwierdził wicemarszałek Marcin Bugajski. - Łódź nie powinna być omijana, jako rdzeń policentrycznej sieci metropolii w Polsce. Jeśli więc ma to być alternatywa, to musi to być zaznaczone, a nie traktowane jako wariant równoważny do pozostałych. Dodatkowo, jeśli już wspominamy o potokach pasażerskich, to pomysł ten wydaje się być jeszcze większą aberracją - podkreślał samorządowiec.
Dyrektor Warda uspokajał jednak, że w przypadku wszystkich trzech korytarzy rozpatrywana jest możliwość przebiegu linii KDP przez tunel średnicowy oraz przez wspomniany tunel i przez obwodnicę. - Nie ma wariantu zakładającego budowę jedynie obwodnicy - zapewnił.
- Z obwodnicy wycofać się nie można. Poszczególne korytarze pokazują, iż musi być przejście linii przez Łódź z ewentualną obwodnicą. Gdyby potoki ze stolicy do Wrocławia i Poznania będą olbrzymie, to jest taka opcja. Nie ma możliwości takiej, że będzie sama obwodnica - dodał Marek Kubera, dyrektor projektu PKP PLK Centrum Kolei Dużych Prędkości.
Jak wspomniał marszałek Bugajski, Urząd najchętniej widziałby realizację koncepcji przebiegu linii KDP w korytarzu nr 2 (zobacz wszystkie korytarze). Zaznaczył też, że we wstępnych planach rozbudowy kolei dużych prędkości do 2040 r., przedstawionych niedawno przez Ministerstwo Infrastruktury, "brakuje bezpośredniego połączenia Łodzie ze wschodem nie przez Warszawę i nie przez Kraków".
/>>>>>>>>>
Dobrze, że mamy władze województwa, którym rozwój Łodzi nie jest obojętny. Władze miasta z czerwoną Hanią (znaną też jako Barbie) na czele mają budowę kolei dużych prędkości głęboko gdzieś. Więcej- pomysły władz miasta na budowę tunelu średnicowego mają wszelkie cechy świadomego sabotażu. Co prawda ktoś już pisał, że ignorancja to siła, ale jeszcze nikt, poza pensjonariuszami szpitali psychiatrycznych, nie twierdził, że bierność to rozwój.
Kto chce poczytać, jakie to idiotyzmy mają powstać w ramach budowy średnicy kolejowej, przy biernej postawie władz miasta może sobie poczytać tu:
fundacjafenomen.pl/rzecznik/321-tunel-srednicowy-jacek-wesolowski
Postępowanie PKP tradycyjnie włącza się w wieloletnią tradycję ignorowania Łodzi i marnowania pieniędzy. Forsowanie obwodnicy ponad milionowej aglomeracji na linii pasażerskiej to pomysł rodem z wariatkowa. Nie dość, że bezsensowny przy zakładanym ruchu 2 pociągów na godzinę, to jeszcze generujący niepotrzebne koszty budowy. Mam uzasadnione podejrzenia, że upór władz PKP ma drugie dno. Najpierw zaprojektuje się węzeł łódzki z tunelem średnicowym i obwodnicą, potem ze względów oszczędnościowych usunie się z projektu kłujący w oczy tunel średnicowy (lub przesunie jego budowę na tradycyjny w Polsce "II etap"), pozostawiając aglomerację łódzką bez stacji na kolei dużych prędkości. Oczywiście postawi to pod znakiem zapytania opłacalność całej budowy, ale kto by się w PKP przejmował finansami?
Żeby było jeszcze śmieszniej- pominięcie Łodzi spotka się z aplauzem w społeczeństwie- zgonie ze starą tradycją, że nic tak nie cieszy, jak niepowodzenie sąsiada. Kto nie wierzy, niech poczyta sobie ociekające jadem komentarze pod artykułem.