kubako
29.04.04, 18:24
witam
mam przyjemnosc prawie codziennie jezdzic ostatnim lub tez przedostatnim
autobusem z retkini. postanowilem ufundowac nagrode lub jakis puchar, bo to
co kierowcy autobusu odwalaja o tej godzinie to jest nic innego jak wyscig.
wyobrazcie sobie, ze trase, ktora powinni pokonywac w 24 minuty, pokonuja
czasem w 16-17 minut.
ja sie ciesze - szybciej jestem w domu. nie wiem jednak czy tak sie ciesza
ludzie, ktorym taki autobus ucika 5 minut przed czasem. jesli wiecie ktoredy
jedzie 68, to powinniscie wiedziec, ze jest to totalne odludzie i jesli nie
68 to zaden autobus was stamtad nie zabierze... a co jesli ostatni uciekl?
kuba