ww_lodz
15.03.11, 20:03
W zeszłym roku w kilkanaście osób zorganizowaliśmy brudną (handlową) niedzielę, ale zainteresowania nie było
Ja kiedyś (chyba przed Wielkanocą 2009) byłem w brudną niedzielę na Piotrkowskiej. Większość sklepów była otwarta. Ludzi było dużo.
Bo każdy ma inne wyobrażenie o tym, jak to powinno wyglądać.
A jakie tu można mieć wyobrażenie? Wszytkie sklepy powinny być otwarte w tych samych godzinach: poniedziałek - piątek do 20:00, sobota - niedziela, do 18:00.
Tak się społeczeństwo zmieniło, że każdy, kto ma samochód, chce nim wszędzie dojechać.
Dojechać - tak. Ale nie wjechać.
Zostały już chyba tylko Max Mara, sklepy jubilerskie A&A oraz perfumeria M Styl, a reszta to banki, telefonie komórkowe, sklepy z wszystkim po 4 zł i szmateksy
Nieprawda.
Z Piotrkowskiej zostały wyprowadzone niemal wszystkie imprezy. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w całym kraju jest na głównych ulicach, a u nas w Manufakturze. Jak marszałek przekazuje z pompą wozy straży, to też tam.
To jest bardzo duży problem i nie rozumiem polityki robienia dobrze Manufakturze w tym względzie.
O Łodzi ciągle coś złego się pisze. Nie można tak robić, należy podkreślać dobre rzeczy, które się tu dzieją.
A to już jest inna bajka...