Gość: ja
IP: *.pl
21.03.11, 21:14
Siedzieli razem i nie obrzucali się g0wnem, bo piłkarze Widzewa w przeciwieństwie do imbecyli spod zegara, wolą skupić się na własnym klubie, a nie na lokalnym rywalu. Nie od dziś wiadomo, że ci drudzy są bardziej anty-łks niż pro-widzew.