Dodaj do ulubionych

"Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji szkół

IP: *.toya.net.pl 24.03.11, 07:16
Porażający brak logiki. Skoro jak sam Pan twierdzi żyjemy w trzecim najbardziej zadłużonym miescie w Polsce, to rozumiem, że miasto ma dopłacać do małych szkół (to że małe kosztują drożej to chyba Pan rozumie) bo tak sobie Szanowny Pan życzy. Pytanie z czegho. No tego pytanie sobie pan w swej "analizie" nie zadał. Takim dobrym wójkiem za nieswoje pieniądze to ja tez potrafię być. Jak długo redakcja GW będzie jeszcze publikować takie niczemu niesłużące populistyczne brednie?
Obserwuj wątek
    • incipit Komunistyczna logika - jesteśmy biednym miastem to 24.03.11, 07:36
      Komunistyczna logika - jesteśmy biednym miastem to miasto musi dać dużo.

      A mnie się wydaje, że jak miasto jest biedne to nie może być rozrzutne. Jak jest zadłużone to musi oszczędzać. Ale moje poglądy mogą się z komunistycznymi przecież rozmijać.
      I łódzkiemu komunizmowi zawsze powiem - nie.
    • Gość: bbb Re: "Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 07:38
      A w których szkołach konkretnie w związku z likwidacją mają powstać klasy po 35-40 osób i dwuzmianowy system pracy? Tych, gdzie jest tak obecnie proszę nie wymieniać bo nie ma to związku, chyba że ktoś chce przenosić swoje dziecko ze szkoły na Chojnach do Mileszek.
      Jak przestaniemy być tak zadłużonym miastem i będziemy mieć nadmiar pieniędzy to jestem jak najbardziej za tym, żeby zmniejszać liczbę dzieci w klasach. Obecnie nas na to nie stać. Poza tym taki stan "liczebności" utrzymuje się od wielu lat. Ktoś pamięta kiedy mieliśmy wszystkie szkoły (nie tylko wiejskie) z liczbą dzieci w klasach po 15-20?
      • Gość: marudaaa Re: "Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji s IP: 81.168.254.* 24.03.11, 08:18
        Skoro wszyscy mówimy o oszczędnościach, to ja jestem za brakiem dopłat do MPK. Ja mam w nosie że ktoś będzie musiał iść na piechotę 3-4 kilometry do swojej przychodni czy na zakupy. Moje dziecko też będzie tyle musiało chodzić. W końcu musimy oszczędzać. Zobaczcie ile zaoszczędzimy. Mało tego będzie zdrowiej. O następny mam pomysł na oszczędność. Po co nam stadion miejski skoro nasze dzieci będą "niedokształcone". A jak będą nie wyedukowane to będą kibolami. Jak będą kibole to będą awantury zwaśnionych pseudo kibiców, którzy będą niszczyć stadion.
        O jeszcze jeden pomysł, po co nam tylu radnych, wiceprezydentów, kierowników jednostek administracyjnych. Przecież i tak zawsze siedzą tam "fachowcy partyjni". Chociaż nie będzie podejrzeń że ktoś kogoś wciągnął po koneksji. Zobaczcie ile można zaoszczędzić.....
        Jeśli oszczędności to wszędzie, a nie tylko dla "niepokornych" .....
    • l_zaraza_l Wywalić katechetów 24.03.11, 08:42
      z przedszkoli i wszystkich szkół do salek przykościelnych i niech nauczają na koszt zainteresowanych (rodzice lub KK). Taki ruch pozwoliłby ocalić tych kilka szkół.
      • chiure Re: Wywalić katechetów 28.03.11, 21:23
        l_zaraza_l napisała:

        > z przedszkoli i wszystkich szkół do salek przykościelnych i niech nauczają na k
        > oszt zainteresowanych (rodzice lub KK). Taki ruch pozwoliłby ocalić tych kilka
        > szkół.
        >


        popieram
    • Gość: królik "Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji szkół IP: *.toya.net.pl 24.03.11, 08:47
      Ciekawy jestem, skąd szanowny autor wziął dane o trzeciej pozycji Łodzi na liście najbardziej zadłużonych miast polskich. Mówiąc krótko - to bzdura. Podstawowym problemem Łodzi nie jest wysokie zadłużenie a niskie dochody i dlatego wydatki (notabene wszystkie) powinny być racjonalizowane. O oszczędnościach tutaj nie ma mowy, bo jak rozumiem, pieniądze zostaną przesunięte na inne cele związane z oświatą.
    • Gość: ma "Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji szkół IP: *.policja.gov.pl 24.03.11, 08:51
      Nie wolno mam oszczędzać na oświacie. Dobrze wykształceni fachowcy to nasza przyszłość, oczywiście nie w perspektywie rządów pani zdanowskiej ale za 20-30 lat. Jak już wcześniej pisałem Po jest partią która za swoją filozofię Państwa przyjęła zasadę pełnej odpłatności za wszystko czyli za oświatę również. Nie będzie mnie zatem dziwiło, że za jakiś czas na wykształcenie dzieci będą składać się całe rodziny (oczywiście te ubogie). Nie jest dobrze, bieda będzie generowała biedę, bez możliwości wyrwania się z określonego środowiska.
    • Gość: łodzianin komunizm to zamykanie szkół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.11, 09:04
      To nie są komunistyczne brednie. W Polsce dość rozpowszechniony jest pogląd, że wydawanie pieniędzy na edukację, naukę czy kulturę to rozrzutność, a nie inwestycja. Pogląd ten jest pozostałością właśnie po czasach PRL, kiedy gloryfikowano pracę fizyczną, a deprecjonowano intelekt (słynny "inteligent pracujący"). Nie wolno ograniczać wydatków na oświatę, naukę i kulturę, bo to nie są żadne oszczędności, tylko cięcia inwestycji. Nie stać na nie zwłaszcza miasta na dorobku, o dużych ambicjach, jakim jest Łódź.

      Po drugie - to "trzecie miejsce na liście najbardziej zadłużonych miast" odnosiło się, jak rozumiem, do poziomu zadłużenia mieszkańców, a nie gminy. O to chodziło autorowi. Komentującym radzę na przyszłość sprawdzać źródła zanim otworzą dzioby.
      • l_zaraza_l Re: komunizm to zamykanie szkół 24.03.11, 11:16
        Nooo... Wszyscy znamy dramat zamknięcia 1000 szkół na 1000-lecie...
        • Gość: łodzianin Re: komunizm to zamykanie szkół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.11, 20:38
          Ależ do 1989 roku w Polsce nie było komunizmu. Natomiast pojawiało się niekiedy komunistyczne myślenie - jego przejawem była apoteoza pracy fizycznej i deprecjonowanie pracy umysłowej. Natomiast absolutnie zgadzam się, że w czasach PRL w Polsce dokonał się skok edukacyjny (np. likwidacja analfabetyzmu), czego przykładem była budowa 1000 szkół na 1000-lecie.
    • Gość: Bogdan Re: "Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.11, 09:14
      łodzianinie Zarzuca mi Pan brak logiki. Żyjemy w bardzo zadłużonym mieście ale chyba zdaje Pan sobie sprawę ,że system społeczny w Polsce oparty jest na zasadzie solidaryzmu. Płacąc wysokie podatki ja również dopłacam do bezrobotnych i mniej zarabiających. Oswiata i służba zdrowia ( publiczna) jest tak samo dostępna dla wszystkich . Prolem jest w tym,że szkoły podstawowe realizują obowiązek szkolny . Sieć szkół podstawowych musi być utrzymana i z założenia musi być blisko dziecka .
      Pyta Pan z czego dopłacać ... tu nnależało by się pochylić nad zarządzaniem placówkami oswiatowymi . Dyrektor nominowany przez Wydział Edukacji jest urzędnikiem miejskim i do niego należy obowiązek zarządzania kosztami . Nigdy nie będzie tak ,że wszystkie szkoły generować bęą jednakowe koszty , zbyt wiele czynników ma na to wpływ, ale równy dostęp do edukacji gwarantuje nam Konstytucja a na oświacie nie wolno oszczędzać , to nasza przyszłość .
    • selerr Re: "Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji s 24.03.11, 11:43
      Likwidacja? Czemu nie, jeśli uzasadniona. Ale - jak rozumiem - tym samym odpowiednio zmniejszy się liczba urzędników obsługujących edukację, bo skoro uczniów i szkół mniej, to i pracy tez mają znacznie mniej?
    • Gość: pedagog-5 "Nowe szaty cesarza" - jeszcze o likwidacji szkół IP: *.wroclaw.mm.pl 28.03.11, 21:20
      Proszę odpowiedzieć na pytanie jak może pracować mała szkoła (gimnazjum, liceum itp) w której pracuje 0.75 etatu polonistki, 0,5 etatu matematyka, 0,3 fizyka itp. Wszyscy nauczyciele w takiej szkole pracują nazwę to z "doskoku". Taka jest sytuacja w tzw. likwidowanych szkołach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka