Biblioteka?

24.05.11, 22:44
Czy ktoś zna jakieś biblioteki publiczne, które są czynne po godzinie 19?
Dopiero wtedy mogłabym z jakiejś skorzystać. Czynne do 20 - tej BUŁ mnie nie urządza nijak, bo nawet jak już dotrę, to nie wiem, czy będę mieć siłę by czytać na miejscu (nie studiuję, więc nie przysługuje mi prawo do wynoszenia woluminów poza obręb BUŁ).
Niedostępność bibliotek została już ogólnie obśmiana jako nadmuchany argument nie-czytaczy, ale fakt faktem, mało kto pracuje tak, by przed 18 nie tylko być wolnym, ale jeszcze ewentualnie dojechać do jakiejś wypożyczalni.
    • porbs W BULe 24.05.11, 23:46
      W BULe zdaje się każdy może wypożyczać książki po wpłaceniu kaucji. 100 złotych wynosiła w zeszłym roku, bądź w 2009, teraz to nie wiem.
      • Gość: fddf Re: W BULe IP: *.toya.net.pl 25.05.11, 10:57
        Zakładam konto w tym roku, pytałam o warunki, zdaje się, że nie student tylko na miejscu bierze. Poza tym, jeśli nawet nie - nie każdy zawsze ma ponad 100 zł (gdy chce 2 -3 knigi to 300) do zostawienia w buł, nie każdy jest taki bogaty...
        nie ma innych propozycji w tym temacie?
      • Gość: Chasey Re: W BULe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 22:21
        Powariowali z tymi kaucjami. A co, jak wezmę 4 ksiązki? Zostawię 400 zł w BUŁ? Zarabiam 500 na miesiąc. Musiałabym być molem książkowym, by przeżyć :D
        Sprawdź biblioteke im. Piłsudzkiego. Nie wiem, czy można tam brać książki do domu na dłużej niż dzień (jeśli pracujesz do tej 19, to książka którą musisz zwrócić następnego dnia roboczego raczej nie zostanie przeczytana), ale są czynni do 19:30 -19:45, plus parę godzin w sobotę.
        • mmk9 Re: W BULe 26.05.11, 08:53
          Gość portalu: Chasey napisał(a):

          >
          > Sprawdź biblioteke im. Piłsudzkiego

          O Jezu, Jezu.
          • Gość: wwe Re: W BULe IP: *.toya.net.pl 26.05.11, 11:35
            czepiasz się, że nie ma "Ę" czy Piłsudskiego? "PiłsuDZki" to się nawet w podręcznikach do historii zdarza, więc się nie dziwię, że ludzie tak piszą!
      • porbs To zdaje się kaucja jednorazowa... 25.05.11, 23:12
        ...płatna przy zapisie, ale mogę się mylić.
        • Gość: r5tyttttt Re: To zdaje się kaucja jednorazowa... IP: *.toya.net.pl 26.05.11, 11:56
          Mnie powidziano parę lat temu, że za każdym razem jak chcę wziąć książkę, muszę zostawić w kasie BUŁ 100 zł. Jak już mówiłem, przez parę lat coś się im mogło zmienić. Niemniej... przestańmy gadać o BUŁ, z którego autorka postu nie chce krzystać, a skupmy się na tym, czy ktoś zna jakieś INNE placówki niż BUŁ, czynne tak długo?
          Co do “PiłsuDZ/DSkiego”, to jest to popularny błąd, jaki i mnie się zdarza popełnić, kiedy szybko piszę. Zresztą, książki do historii na poziomie gimnazjum zawierały pisownię z “dz” 0.0. Podobnie z ulicą “inflancką”. Taka pisownia to efekt krótkiego czasu otwarcia bibliotek właśnie :-D
          • Gość: gosc Re: To zdaje się kaucja jednorazowa... IP: *.147.101.243.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.05.11, 12:06
            kaucja w BUL, to rozwiazanie dobre dla osob, nie mogacych zapisac sie na zasadach dotyczacych studentow lub pracownikow naukowych. Kaucja wynosi 100 zl za 1 wol., wazna bezterminowo, w momencie gdy rezygnujemy z uslug BUL pieniadze sa oddawane juz ex-czytelnikowi. Zagorzaly czytelnik w ramach 100zl kaucji jednorazowo ma na koncie 1 ksiazke, moze ja nawet wymieniac codziennie, jesli ma takie moce przerobowe.
            • tibarngirl Re: To zdaje się kaucja jednorazowa... 28.05.11, 22:07
              Moim zdaniem przesadzają z tak wysoką opłatą, nawet jeśli jest to kaucja.
          • Gość: jkl Re: To zdaje się kaucja jednorazowa... IP: *.4web.pl 01.06.11, 15:16

            > Mnie powidziano parę lat temu, że za każdym razem jak chcę wziąć książkę, muszę
            > zostawić w kasie BUŁ 100

            Nie powiedziano ci tak, tylko źle zrozumiałeś. Kaucję wpłaca się raz i nie wypłaca po kazdym wypożyczeniu książki, tylko trzyma się ją w BUL-e , dopóki się wypożycza - rok, dwa, cztery...I wcale nie jest to złe rozwiązanie, bo BUŁ-a ma po egzemplarzu książek, których nie znajdziesz nigdzie indziej.

            >do “PiłsuDZ/DSkiego”, to jest to popularny błąd

            Ale są chyba jakieś granice? Jak można popełniać go w nazwie biblioteki, pytajac o wypożyczanie książek ?
    • Gość: oja Re: Biblioteka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 16:08
      soboty jest czynna bibioteka na Paderewskiego obok rajdowej
      • tibarngirl Re: Biblioteka? 28.05.11, 22:08
        Dziękuję za informację, wreszcie ktoś przeczytał mój post ze zrozumieniem i nie próbuje ciągnąć dyskusji pt "BUŁ. Niuanse, dzikie węże".
        :)
        • porbs Ciekawie to podsumowałaś 30.05.11, 12:38
          Piszesz w wątku, ze z Buły książek nie można wynosić, jeśli sie nie jest studentem, pare osób pisze, ze to nie prawda, ze można i próbuje Ci pomóc w tym, abyś jednak możesz sobie książkę wynieść po spełnieniu warunków, a Ty odpowiadasz, ze to nie na temat!
          Proponuje sama przeczytaj swój post i zauważ, ze dyskusja była jak najbardziej na temat.
          • Gość: t. Re: Ciekawie to podsumowałaś IP: *.toya.net.pl 01.06.11, 10:34
            Być może nie dopisałam, że wykluczam buł nawet w przypadku realnej możliwości wynoszenia książek, z uwagi na kaucję dzikiej wysokości, jaką się za to płaci. I że bardziej interesują mnie inne biblioteki. Pamiętam, że coś takiego pisałam, a nie widzę tu, więc pewnie się nie wysłało w tym wątku.
            • Gość: kjl Re: Ciekawie to podsumowałaś IP: *.4web.pl 01.06.11, 15:24
              To zależy, co ty chcesz wypożyczać i to powinno paść jako pierwsze. W BUL-e masz niemal wszystko do 1,5 miesiaca po ukazaniu się, w Piłsudskim większość księgozbioru jest dostępna " na noc" - można oczywiście przetrzymywać, ale za każdy dzień przetrzymania płacisz.
              • Gość: t. Re: Ciekawie to podsumowałaś IP: *.toya.net.pl 01.06.11, 16:51
                Zwykłe książki typu obyczajówki, powieści. Nic specjalistycznego, przynajmniej na razie nie potrzebuję - dlatego pytałam o biblioteki publiczne / rejonowe.
    • Gość: zdziwiona Re: Biblioteka? IP: *.toya.net.pl 30.05.11, 02:12
      Piłsudskiego jest otwarta prawie do 20 + soboty, kiedyś korzystałam z biblioteki na bratysławskiej i mieli tam ruchome godziny otwarcia, w niektóre dni tygodnia do późna.

      reasumując, nie ma z tym żadnego problemu
      • Gość: :> Re: Biblioteka? IP: *.toya.net.pl 01.06.11, 16:52
        jakby się ktoś uparł, to problemem byłoby, że na całą łódź są czynne max 3 takie biblioteki i dla niektórych oznacza to jazdę przez pół miasta :>
        • Gość: zdziwiona Re: Biblioteka? IP: *.toya.net.pl 01.06.11, 20:09
          Gość portalu: :> napisał(a):

          > jakby się ktoś uparł, to problemem byłoby, że na całą łódź są czynne max 3 taki
          > e biblioteki i dla niektórych oznacza to jazdę przez pół miasta :>

          Wszystkie trzy z których korzystam/korzystałam są czynne do późna, muszę mieć dużo szczęścia jeśli to akurat te trzy o których mówisz. W dodatku BUŁa, ul. Bratysławska i biblioteka Piłsudskiego leżą w różnych częściach Łodzi - to z kolei oznacza że ten kto mieszka od nich wszystkich w odległości "pół miasta" musi mieć strasznego pecha. Jakie to życie niesprawiedliwe jest :)
          • tibarngirl Re: Biblioteka? 01.06.11, 21:37
            Niestety, są takie osoby, szczególnie przerąbane mają ci, którzy mieszkają/pracują w okolicach Andrzejowa. Do każdej z ww. bibliotek mają mniej lub bardziej, ale ciągle daleko :P Ale nie można mieć wszystkiego :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja