Dodaj do ulubionych

Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ...

IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 10:11
Łódź-miasto niemożności.Wszystko na opak,brak gospodarza.Już chyba z tej zapaści nie wyjdziemy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Łodzianin Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: 194.0.167.* 27.05.11, 10:16
      No ale co tam...miasto jest sponsorem łks-u więc reszta sie nie liczy.
      Dwie bańki idą na renowację gruzowiska na al. unii 2 zamiast na w/w tory.
      Łódź to PATOLOGIA
      Łódź to SYF
      Nie ma Łodzi bez łks-u.
      Tak jak nie ma PATOLOGII bez SYFU.
    • Gość: . Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.05.11, 10:20
      Ale po co remontować tory na wąskiej uliczce? Byle wypadek, byle źle zaparkowany samochód czy byle awaria techniczna taboru i stoi kawał miasta. Nie lepiej tory zlikwidować i poprowadzić tędy linie autobusowe, które będą kosztowały znacznie mniej i będą mniej uciążliwe? Tramwaj na wąskich ulicach nie ma żadnej przewagi nad autobusem.
      • Gość: - bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:00
        autobus przefrunie nad korkiem?
        • Gość: bzium kolejki gondolowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 11:10
          są idealnym rozwiązaniem, przefruną nad korkami. Będzie szybko, czysto, ekologicznie i nowocześnie
        • Gość: Janis Re: bzdury IP: *.lodz.mm.pl 27.05.11, 12:00
          Autobus nie przefrunie nad korkami, ale będzie mógł ominąć źle zaparkowany samochód, który zablokuje tramwaj i cały ruch.
          • Gość: MaB bzdury to ty piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 12:13
            > Autobus nie przefrunie nad korkami, ale będzie mógł ominąć źle zaparkowany samo
            > chód, który zablokuje tramwaj i cały ruch.

            Czyli w wyniku głupoty kierujących samochodami, miasto ÓĆ musi:
            -zlikwidować torowisko = koszty
            -wyremontować jezdnię = koszty
            -dostosować infrastrukturę drogi dla autobusów = koszty
            -zakupić dodatkowe autobusy do obsługi nowych linii = koszty
            -zatrudnić nowych kierowców = koszty
            -wypłacić odprawy zwalnianym (bo już niepotrzebnym), którzy zajmowali się obsługą tramwajów, torowisk i siecią trakcyjną = koszty
            -wypłacić odprawy zwalnianym (bo już niepotrzebnym) motorniczym = koszty
            -ewentualnie przekwalifikować motorniczych na kierowców = koszty
            i jeszcze kilka innych, których nie wymieniłem = koszty

            No jakbym kurde nie liczył, to taniej wyjdzie ograniczenie ruchu samochodowego w centrum, niż przekwalifikowanie transportu szynowego na autobusowy.
            • Gość: iiiii bzdury to Ty piszesz IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 12:17
              jakoś na trasach PKP nie ma złych samochodów co blokują pociągi, a pomimo to :
              - pociągi wiecznie się spóźniają
              - o każdej porze roku zawsze szukane są wymówki aby ukryć indolencję pojazdów szynowych
              - z roku na rok co raz mniej ludzi jeździ tym środkiem transportu

              • Gość: MaB Re: bzdury to Ty piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 12:34
                > jakoś na trasach PKP nie ma złych samochodów co blokują pociągi

                Taaa i co jeszcze? Ciekawe, bo wg ciebie samochodów nie ma, a pociągi przed przejazdami (np Łódź-Zduńska Wola) muszą zwalniać do 20km/h. To oczywiście pikuś rozbujać potem skład do prędkości handlowej i znowu zaraz hamować, bo kolejny przejazd. A te wypadki, gdy pociąg wpadł na samochód, to wszystko wina nieostrożnych maszynistów, którzy nie pamiętają o tym, że przed przekroczeniem jezdni należy spojrzeć w lewo, potem w prawo, potem w lewo, a na środku jeszcze raz w prawo, bo samochód się może pojawić.

                > - pociągi wiecznie się spóźniają

                Bo infrastruktura kolejowa kuleje. Jeżeli przez kilkadziesiąt lat wchodziło się w dupę samochodziarzom i wydatki kształtowały się na poziomie (około) 80:20 na korzyść dróg asfaltowych to nie powinno się mieć pretensji, że w Polsce osiągnięcie pociągiem 160km/h jest porównywalne z lotem na księżyc.

                > - o każdej porze roku zawsze szukane są wymówki aby ukryć indolencję pojazdów s
                > zynowych

                przyczyny j.w.

                > - z roku na rok co raz mniej ludzi jeździ tym środkiem transportu

                przyczyny j.w. Spójrz na kraje, w których inwestuje się w kolej (Japonia, Chiny, Niemcy, Francja...). Tam jeździ się pociągami, a u nas? Przejazd Łódź-Kutno to 1,5h wyrwane z życiorysu. 68km w 90minut, w XXi wieku!!! Jeżeli zrobią ten odcinek pod 140km/h i przejazd na trasie Łódź-Poznań zajmie ca 2 godziny dla EC i około 2:20 dla TLK, to nikt przy zdrowych zmysłach, nie pojedzie do Poznania samochodem, zwłaszcza że od lipca, za A2 będziemy płacić jak za zboże.
                • Gość: MaB UPS! pomyliłem się ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.11, 17:10
                  > Bo infrastruktura kolejowa kuleje. Jeżeli przez kilkadziesiąt lat wchodziło się
                  > w dupę samochodziarzom i wydatki kształtowały się na poziomie (około) 80:20 na
                  > korzyść dróg asfaltowych

                  Od roku 1998 na utrzymanie infrastruktury transportowej wydano 125,5 mld PLN, z tego na drogi dostały 86%, a kolej 14%.
                  • Gość: barnaba Re: UPS! pomyliłem się ... IP: *.lodz.msk.pl 28.05.11, 19:03
                    Co się dziwisz?
                    Kiedy w latach 90 szlag trafił polski przemysł, jednym z pomysłów na rozwój stała się masowa motoryzacja- liberalne władze uznały, że przemysł samochodowy da miejsca pracy i nowe technologie.
                    Wyszło jak wyszło- najpierw powstały prymitywne montownie, potem warsztaty samochodowe odmalowujące wraki, po wejściu do UE montownie zlikwidowano, wraki ze starej Unii można ściągać bez przeszkód, a najlepszym podsumowaniem nadziei na nowe miejsca pracy stał się upadek FSO. Postępu technologicznego też nie stwierdzono- w końcu biur badawczo-rozwojowych nie lokalizuje się w Etiopii czy Bangladeszu, jak posiada się własne w Turynie, Niemczech czy USA.

                    Jedyne, co się udało, to promocja usamochodowienia. Zlikwidowano peryferyjne linie kolejowe, sieć autobusów PKS, a nieźle rozwiniętą w PRL komunikację tramwajową doprowadzono do upadku. W efekcie w GOP i poza dużymi miastami jakiekolwiek przemieszczanie się bez samochodu jest koszmarnie uciążliwe. (no, są jeszcze busy- jak ten rozbity pod Drzewicą- na polskiej prowincji takie warunki podróżowania to norma).

                    Ze schematu wyłamały się tylko największe i najlepiej rozwinięte miasta- Warszawa, Kraków, Poznań, Gdańsk i Wrocław- głównie dlatego, że jakieś 10 lat temu ich centra stały się kompletnie nieprzejezdne, a budowa dróg niezbyt pomagała. Miasta biedniejsze i mniej zakorkowane- jak Łódź i aglomeracja górnośląska wciąż jeszcze łudzą się, że budując śmiałe arterie i poświęcając tramwaje unikną zapaści. (likwidacja tramwaju to wszak rzecz prosta- wydatki maleją, kierowcy dostają nowy pas ruchu i przez kilka lat wszyscy są zadowoleni).

                    Scenariusze dla Łodzi są dwa:
                    1. Opamiętanie i inwestycje w komunikację zbiorową- mało prawdopodobne, bo decydenci zmieniają przyzwyczajenia dopiero wtedy, gdy już naprawdę nie mają innego wyjścia.
                    2. Postępująca zapaść transportu zbiorowego (bo pieniądze pójdą na wyburzenia i nowe drogi). Za parę lat obudzimy się w pustym centrum, zatłoczonym samochodami, z kamienicami zamieszkanymi przez lumpenproletariat (bo bogatsi uciekną od hałasu i spalin na przedmieścia), kolejnymi ścianami płaczu i wyburzeniami- tym razem już pod parkingi, a nie drogi.
                    I będziemy się dziwić, czemu największą inwestycją jest montownia lodówek i zakład produkujący europalety.
                    • Gość: MaB Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.11, 19:33
                      Scenariusz trzeci, który bezpośrednio wiąże się ze scenariuszem nr1. Całkowicie darmowa komunikacja miejska. Po zsumowaniu zysków i strat, prawdopodobnie miasto wyszłoby na tym na plus. Oczywiście konieczne są duże inwestycje w tabor, ale ograniczamy wydatki na bezsensowne poszerzanie dróg przez parki, wylotówek w pole, budowę kolejnych obwodnic, które nie wyprowadzają samochodów z centrum. Powietrze też jakby czystsze się zrobi i skończyłoby się gderanie, że ...jeżdżę samochodem, bo to wychodzi taniej.
                      Dlaczego utopia? bo tutaj jest niedasizm i zbyt wiele osób czerpie kasę pełnymi garściami z kieszeni "wydatki na drogi"
                      • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 13:33
                        nie z moich pieniedzy!

                        chcesz jezdzic mpk to za to plac. ja nie chce placic za innych!
                        • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 14:00
                          > nie z moich pieniedzy!
                          >
                          > chcesz jezdzic mpk to za to plac

                          Chyba jednak nie zrozumiałeś. Tu nie chodzi o wożenie tyłka za darmo, a o ograniczenie ruchu samochodowego w mieście. Coś kosztem czegoś. Bo fakty są nieubłagane. Przy braku zmiany polityki transportowej w mieście, za kilka lat duże miasta staną w jednym wielkim korku i już nigdzie nie pojedziesz.

                          >ja nie chce placic za innych!

                          Ale jak inni płacą za ciebie, to już nie masz oporów? Popatrz ile kosztują bezsensowne rozbudowy dróg, a pieniądze pochodzą ze wspólnego wora, do którego wrzucają wszyscy. W przypadku darmowej komunikacji, pieniądze na nią pochodzić będą własnie z tego wora, z oszczędności poczynionych m.in. na inwestycjach drogowych, a ty również będziesz mógł korzystać z tej darmowej komunikacji. Poczytaj sobie o mieście Hasselt w Belgi. Tam to się udało.
                          • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 15:22
                            jak sie zrobi odpowiednie drogi to nic nie stanie...
                            • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 17:51
                              > jak sie zrobi odpowiednie drogi to nic nie stanie...

                              Oczywiście, można się tak oszukiwać, można to tak sobie tłumaczyć. Precz z zielenią, niech żyje asfalt i po 10 pasów w każdą stronę!
                              Budowa szerokich dróg w mieście powoduje tylko jedno. Przesunięcie początku korków o 2-3 kilometry dalej. To coś jak leczenie trypra pudrem, gdzie leczymy objawy, a nie przyczyny.
                              • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 20:19
                                tu nie chodzi o ilosc pasow, tylko o planowanie, o skrzyzowania bezkolizyjne itp. dwa pasy bez swiateł maja wieksza przepustowac niz 3 pasy ze swiatłami co 500m a tak to w Lodzi wyglada, a kazde swiatla wzmacniaja korki
                                • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 20:40
                                  >a kazde swiatla wzmacniaja korki

                                  Widzisz, do tej pory myślałem, że to każdy dodatkowy samochód wzmacnia korek, a tu się okazuje, że światła. Pokrętne są myśli twoje przyjacielu. To tak jak za dawnych lat, gdy tęgie głowy stwierdziły , że mleko produkuje mleczarnia, więc ograniczono liczbę krów.
                                  • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 21:20
                                    to wytlumcz nam czemu 2 pasmowa autostrada ktora codziennie przejezdza 40tys aut sie nie korkuje a 3 pasmowa droga w miescie z podobnym ruchem tak - swiatla i skrzyzowania taka mała podpowiedz!
                                    • Gość: . Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 21:47
                                      > to wytlumcz nam czemu 2 pasmowa autostrada ktora codziennie przejezdza 40tys au
                                      > t sie nie korkuje a 3 pasmowa droga w miescie z podobnym ruchem tak

                                      Ano z tego prostego powodu, że droga w mieście, jak sam słusznie zauważyłeś, znajduje się w mieście. A to wiąże się z pewnymi konkretnymi właściwościami tj.:
                                      - ludzie drogą w mieście chcą dojechać do tego miasta. Tym samym pojawia się konieczność zjazdu z tejże drogi i po to są światła
                                      - zapotrzebowanie na ruch w mieście zawsze będzie wyższe niż podaż. Także dlatego, że grunt w mieście jest "ciut" droższy niż pod autostrady i każdy pas ruchu to grube miliony (a przy okazji problemy urbanistyczne dla miasta)
                                      Porównywanie autostrady i ulicy w mieście godne jest małego Kazia i ma tyle sensu co porównywanie szynki z sianem - jedno i drugie służy do jedzenia.
                                    • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 00:18
                                      > to wytlumcz nam czemu 2 pasmowa autostrada ktora codziennie przejezdza 40tys au
                                      > t sie nie korkuje a 3 pasmowa droga w miescie z podobnym ruchem tak

                                      Zabiłeś mnie tym porównaniem, poważnie. Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy drogą przez niezamieszkałe tereny z uregulowanym ruchem "na wprost", a drogą przez zaludnione miasto z ruchem w każdym kierunku? Sorry stary, ale to już nie moja wina...

                                      > swiatla i
                                      > skrzyzowania taka mała podpowiedz!

                                      do tego dochodzi jeszcze ograniczenie prędkości w mieście, ruch pieszych, rowerzystów, zbiorkom i jeszcze kilka innych, których już nie chce mi się wymieniać.
                                      • Gość: 3 Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 30.05.11, 07:26
                                        Dzieciak strzelil takie porownanie bo ewidentnie jest ze wsi.
                            • Gość: gosc Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.opera-mini.net 29.05.11, 18:06
                              > jak sie zrobi odpowiednie drogi to nic nie stanie...

                              Poza tym, że:
                              1. Nie będzie miasta, do którego będzie można tymi drogami dojechać, bo, niespodzianka, miejsce miasta zajmą drogi
                              2. Miasto będzie bankrutem, bo wybudowanie "dobrych dróg" kosztuje "dobre pieniądze"
                              • kuba_bed Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia 29.05.11, 19:37
                                Wybudowanie to jedno, ale takie drogi trzeba jeszcze utrzymać.
                                • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 19:40
                                  > Wybudowanie to jedno, ale takie drogi trzeba jeszcze utrzymać.

                                  I czego się martwisz? maksiu płaci 5000 pln ekstra akcyzy, więc wystarczy .
                                  • kuba_bed Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia 29.05.11, 19:43
                                    W sumie racja :D Tylko ciekawe czy te 5000 to miałby płacić rocznie czy dziennie, żeby jakiś remont zrobić? No ale skoro go stać - na zdrowie mu!
                              • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 20:24
                                urzednicza armia kosztuje ciezkie pieniadze a nie budowa drogi...
                                jak zostalo to wczesniej wykazane z wplywów z akcyzy i podatkow w paliwie mozna co roku budowac kilka tysiecy kilometrów autostrady a ile budujemy?
                                • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 20:44
                                  >z wplywów z akcyzy i podatkow w paliwie mo
                                  > zna co roku budowac kilka tysiecy kilometrów autostrady

                                  Hola hola przyjacielu, przy twoim rozumowaniu, to Polska powinna już być pokryta kilkumetrową warstwą asfaltu i to CAŁA !!!. Dobrze, że rządzący myślą ciut (ale tylko ciut) inaczej.
                                  • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 21:17
                                    nie w czym dobrze, kazdy cywylizowany kraj bije nas na glowe w ilosci i jakosci drog. jakos u nich mozna a u nas nie?
                                    • Gość: a Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 21:47
                                      Tak, szczególnie w ilości trzypasmowych dróg tnących centrum miasta. Na głowę to ciebie ktoś bił chyba
                                    • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 00:22
                                      kazdy cywylizowany kraj bije nas na glowe w ilosci i jakosci
                                      > drog.

                                      Każdy cywilizowany kraj, bije nas również na głowę w jakości komunikacji miejskiej, w ilości i jakości linii kolejowych, w jakości i ilości połączeń kolejowych, lotniczych, wodnych. Biją nas w jakości życia w miastach i tak by jeszcze wymieniać i wymieniać...

                                      >jakos u nich mozna a u nas nie?

                                      No właśnie, u nich można, a u nas nie...
                        • pralat_na_wrotkach Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia 29.05.11, 14:03
                          A ty płać ze swoich pieniędzy za łatanie dziur, stawianie sygnalizacji i poszerzenie Rudzkiej. Ja za twoje fanaberie też nie mam ochoty płacić.
                          • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 15:21
                            place ekstra 5000zł podatków w paliwie!
                            • Gość: siusiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 17:05
                              Gość portalu: maksiu napisał(a):

                              > place ekstra 5000zł podatków w paliwie!

                              To plac piec razy tyle, to moze wtedy inni nie beda sie musieli do tych twoich fanaberii dokladac
                              • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 20:18
                                póki co to ja dokladam do tych co korzystaja ze zbiorkomu!
                                • Gość: gość Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 20:38
                                  A ja dokładam dużo więcej do autostrad i łatania dziur niż ty do zbiorkomu.
                            • Gość: MaB Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 17:59
                              > place ekstra 5000zł podatków w paliwie!

                              A tak szczerze, to kogo to obchodzi? Ciebie na pewno, może jeszcze twoją rodzinę, ale generalnie reszta ma to w dupie. Reszta się wnerwia, bo miasto się korkuje, a żaden nie pomyśli, że dokładając swój samochód powoduje zwiększenie zatoru. Ja na przykład wolałbym poruszać się po mieście szybką i sprawną komunikacją miejską, ale nie mogę. Nie mogę ponieważ większość pieniędzy ładowana jest w uj drogie wylotówki w pole, w remonty nieczynnych wiaduktów, lub przerabianie parków na dwupasmówki i tym podobne bzdury. Gdzie tu sens, gdzie tu logika?
                            • Gość: gosc Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.opera-mini.net 29.05.11, 18:08
                              I ani grosz z tych podatków nie finansuje dróg na terenie miasta Łodzi. Te domniemane (czytaj: wymyślone) 5000 złotych to zrzutka na drogi krajowe i autostrady, do której to zrzutki i tak jeszcze budżet musi dołożyć.
                        • Gość: gosc Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.opera-mini.net 29.05.11, 18:04
                          > chcesz jezdzic mpk to za to plac.

                          Chcesz jeździć po drogach, to za nie płać.
                          • Gość: maksiu Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 20:23
                            przecież płace!

                            kiedyc podatek drogowy placilo sie osobno, teraz placi się w paliwie!
                            • Gość: . Re: Scenariusz trzeci, u nas niestety utopia IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 21:41
                              > kiedyc podatek drogowy placilo sie osobno, teraz placi się w paliwie!

                              Owszem. I dlatego płacą go także przewoźnicy kolejowi - finansując budowę dróg. Zabawne, nieprawdaż?
                              Ale to i tak nie ma znaczenia, bo podatki z paliwa nie starczają nawet na drogi krajowe. Wojewódzkie, powiatowe i gminne (czyli wszystkie drogi w miastach) finansują samorządy. A co dopiero mówić o "obsłudze" dróg czyli policji, straży pożarnej, szpitalach i kosztach dodatkowych związanych z zajętością terenu czy zanieczyszczeniem.
                    • Gość: . Re: UPS! pomyliłem się ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 00:15
                      > Kiedy w latach 90 szlag trafił polski przemysł, jednym z pomysłów na rozwój sta
                      > ła się masowa motoryzacja- liberalne władze uznały, że przemysł samochodowy da
                      > miejsca pracy i nowe technologie.

                      Barnaba zapomina o jeszcze jednym istotnym elemencie, który kreował polską politykę transportową, a mianowicie o "przedsiębiorczości". Przedsiębiorczość w polskim wydaniu wyglądała tak, że szwagier zakładał zakład budownictwa drogowego wyposażony w taczkę i dwóch umyślnych, kuzyn firmę spedycyjną z kapitałem zakładowym marki Nysa, zaś bratanek - międzynarodowe przewozy autokarowe w oparciu o klepanego transita. Takie firmy łatwiej założyć niż zakład remontujący torowiska, kolejowego przewoźnika towarowego czy przewoźnika tramwajowego. Jako, że w katolickim kraju rodzina jest najważniejsza to następnie rodzina zajmowała się znalezieniem zatrudnienia dla szwagra, rynkiem zbytu dla kuzyna i dobrych warunków biznesowych dla bratanka. Szwagier lał więc państwowy asfalt i uklepywał go łopatą (najpierw z wolnej ręki, potem z przetargów), kuzyn dostał w prezencie upadającą kolej płacącą za każdy przejechany kilometr i darmowe drogi, a bratanek - wydłużony czas pracy kierowców i przymykanie oka przez służby nadzoru.

                      Po 20 latach "przedsiębiorcy" mają się jak pączki w maśle, ale kraj jest nieprzejezdny. I tylko ta wstrętna unia zamiast pompować tu każde pieniądze, to czasem się upomina - a to o coroczne 5 tysięcy trupów na drogach, a to o to, żeby pieniądze na kolej szły na kolej, a to o jakieś tramwaje.
                  • Gość: maksiu Re: UPS! pomyliłem się ... IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 13:39
                    a do budzetu z tytułu akcyzy w paliwie i opłaty paliwowej wplyneło prawie kilka razy wiecej niz wydano na drogi... o tym juz nie łaska wspomniec?
                    • Gość: gosc Re: UPS! pomyliłem się ... IP: *.opera-mini.net 29.05.11, 18:26
                      > a do budzetu z tytułu akcyzy w paliwie i opłaty paliwowej wplyneło prawie kilka

                      "Prawie kilka"? Łohoho. Od razu widać, że masz głęboką wiedzę w temacie.

                      > razy wiecej niz wydano na drogi... o tym juz nie łaska wspomniec?

                      Nie łaska, bo to bujda.
              • jakub_polewski Re: bzdury to Ty piszesz 27.05.11, 15:30
                Gość portalu: iiiii napisał(a):

                > jakoś na trasach PKP nie ma złych samochodów co blokują pociągi, a pomimo to :
                > - pociągi wiecznie się spóźniają
                > - o każdej porze roku zawsze szukane są wymówki aby ukryć indolencję pojazdów s
                > zynowych
                > - z roku na rok co raz mniej ludzi jeździ tym środkiem transportu

                Bo tak rząd nimi gospodaruje właśnie.
            • Gość: ap Re: wystarczy 5 tysi zet za zle parkowanie:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 15:04
          • jakub_polewski Re: bzdury 27.05.11, 15:27
            Gość portalu: Janis napisał(a):

            > Autobus nie przefrunie nad korkami, ale będzie mógł ominąć źle zaparkowany samo
            > chód, który zablokuje tramwaj i cały ruch.

            Ostatnio na Zielonej pasażerowie przesunęli źle zaparkowany samochód wraz z przechodniami. W tym mieście powinno skończyć się traktowanie źle zaparkowanych samochodów jak świętych krów.
            • Gość: lodzenmensh Re: bzdury IP: *.sydskane.nu 27.05.11, 18:24
              Szanowny jakubie, oczywiście, że mozna się wziąc za takie samochody, ale musi być wola tz. polityczna. W Łodzi żadnej woli nie ma. Wszystko byle jak, nic się nie chce. Z tym,że egzekwowanie prawa to duży problem w całym kraju. I wszyscy o tym wiedzą i olewają.
              I jeszcze jedno pasazerowie wraz z przechodniami przesunęli samochód. Oni nie przesuwali przechodniów. He, he. Ale to tylko tak na marginesie w imie poprawności językowej.

              • jakub_polewski Re: bzdury 28.05.11, 01:25
                Gość portalu: lodzenmensh napisał(a):

                > Szanowny jakubie, oczywiście, że mozna się wziąc za takie samochody, ale musi b
                > yć wola tz. polityczna. W Łodzi żadnej woli nie ma. Wszystko byle jak, nic się
                > nie chce. Z tym,że egzekwowanie prawa to duży problem w całym kraju. I wszyscy
                > o tym wiedzą i olewają.

                No jak to, przecież nowa Pani Prezydent obiecała, ze będzie inaczej niż było. I co, jest tak samo? Minęło pół roku i się nie chce? Szybko...

                > I jeszcze jedno pasazerowie wraz z przechodniami przesunęli samochód. Oni nie p
                > rzesuwali przechodniów. He, he. Ale to tylko tak na marginesie w imie poprawnoś
                > ci językowej.

                Zgadza się, szyk makabra ;)
      • jakub_polewski Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 27.05.11, 15:26
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Ale po co remontować tory na wąskiej uliczce? Byle wypadek, byle źle zaparkowan
        > y samochód czy byle awaria techniczna taboru i stoi kawał miasta. Nie lepiej to
        > ry zlikwidować i poprowadzić tędy linie autobusowe, które będą kosztowały znacz
        > nie mniej i będą mniej uciążliwe? Tramwaj na wąskich ulicach nie ma żadnej prze
        > wagi nad autobusem.

        Nie, bo tramwaj wbrew temu co piszesz jest 3 krotnie tańszy, a korki powoduje nadmiar samochodów, który jest wynikiem złej polityki... komunikacyjnej. I koło się zamyka. Dopóki tramwaje kojarzone są z rzęchami na krzywych torach, dopóty ani tramwajem ani samochodem nie da się szybciej jeździć po Łodzi. ZDiT robi co chce a Pani Prezydent nie reaguje na apele ze strony MPK i NGO!
        • Gość: gość Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 16:03
          > Dopóki tramwaje kojarzone są z rzęchami na krzywych torach

          Bo taka jest prawda, niestety.
          • Gość: Życzliwy Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.05.11, 00:21
            > Bo taka jest prawda, niestety.

            W myśl bon motu "prawda jak du­pa - każdy ma własną" prawdą jest to, co się wykreuje. Jeśli wykonuje się za mało remontów i prac utrzymaniowych torów, to tory są w złym stanie. Coś jakby małe dziecko wytaplało się w kałuży, żeby udowodnić, że łatwo się pobrudzić.
          • jakub_polewski Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 28.05.11, 01:27
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > > Dopóki tramwaje kojarzone są z rzęchami na krzywych torach
            >
            > Bo taka jest prawda, niestety.

            Może doprecyzujmy dlaczego taka prawda, bo niestety, kolejna władza dała na to ZERO.
    • Gość: Aga Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.grs-k0.g1.pl 27.05.11, 10:20
      Poczekają z remontem tak samo jak z torowiskiem na Limanowskiego - aż jakiś tramwaj z szyn wypadnie. Potem pojeździ komunikacja zastępcza, bo na remonty pieniędzy braknie...
    • Gość: ełdezet Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.emrsn.co.uk 27.05.11, 10:26
      osz tam osz tam - Judyta - nie dramatyzuj.

      :)
    • Gość: tec Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 10:29
      Proponuję jeszcze dodać do tego obrazu nędzy i rozpaczy tory na Kopernika pomiędzy Żeromskiego a Włókniarzy, tragedia. Jak rozumiem w tym zakresie miasto nie zamierza zabezpieczać kasy nawet na dokumentację, więc do następnej publikacji prasowej temat z głowy.
      • Gość: bzium To może wyliczajmy dalej ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 11:12
        > Proponuję jeszcze dodać do tego obrazu nędzy i rozpaczy tory na Kopernika pomię
        > dzy Żeromskiego a Włókniarzy, tragedia.

        Dąbrowskiego na odcinku Rydza - Rzgowska
        • Gość: Życzliwy Re: To może wyliczajmy dalej ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.11, 13:58
          > Dąbrowskiego na odcinku Rydza - Rzgowska

          Wyliczać można długo. 60% torowisk wymaga remontu. Są odcinki, gdzie prędkość tramwaju jest ograniczona do 10 km/h.
    • Gość: z To samo na Kilińskiego IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 10:33
      pozapadane, popękane, spawane po dziesięć razy tory i ogromny hałas przejeżdżającego tramwaju. No ale może zamiast zrobić w tym mieście porządek barbie zafunduje nam CŁC za miliad złociszy.
      • Gość: enjoy Re: To samo na Kilińskiego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.11, 10:40
        Kiedy Łodzianie przegonią w końcu tę hołotę trzymającą sie za stołki władzy? Miasto coraz bardziej popada w ruinę, a Platforma tak baardzo walczyła o usunięcie Kropiwnickiego bo "szkodził". Więcej się robiło za czasów Kropiwnickiego niż za tych cwaniaków i złodziei.
        • Gość: zgoda Re: To samo na Kilińskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:01
          pierwsza kadencja Kropy naprawde nie byla zla
          • Gość: MaB Re: To samo na Kilińskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 11:15
            No to wymień kronikarzu, co takiego robiło się za czasów Kropy, bom już stary i pamięć mi szwankuje. Tylko proszę, nie wymieniaj ŁTR, bo za chwilę się okaże, iż dzięki tej wspaniałej inwestycji, będziemy sporo baniek w plecy.
        • Gość: Życzliwy Re: To samo na Kilińskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.11, 13:57
          > Kiedy Łodzianie przegonią w końcu tę hołotę trzymającą sie za stołki władzy?

          Rzecz w tym, że hołota trzymająca władzę nie jest wybierana w wyborach. W Łodzi nie rządzi Zdanowska, w Łodzi nie rządził Jońśki czy Sadzyński, nie rządził Kropiwnicki ani Tomaszewski. W Łodzi rządzą i rządzili zastępcy dyrektorów i dyrektorzy wydziałów i inni kierownicy projektów. Prezydenci się zmieniają, dyrektorów się zwalnia w ramach wietrzenia, a kierownictwo niższego szczebla konsekwentnie realizuje swoją prymitywną wizję zamienienia tego miasta w kupę gruzu w imię własnych pokracznych interesów. Jak to możliwe, że budżet drogowy z inwestycjami przygotowanymi jeszcze za Tomaszewskiego poparł potem Joński a realizuje Zdanowska? I nikt nie miał odwagi czegokolwiek w tym budżecie choćby tknąć? A to właśnie ten budżet odpowiada za owe sypiące się tory tramwajowe.
          Ludzie, żyjemy w mieście, gdzie przebieg kolei dużych prędkości wyznacza to, gdzie ważny urzędnik ma swój domek z ogródkiem, a pomysły sprzed 30 lat wchodzą do realizacji "bo są w kolejce", niezależnie od tego czy są potrzebne, czy wręcz szkodliwe. TO JEST OBŁĘD!
    • Gość: barbi fan nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:11
      Po prostu to dalej nie ma sensu. Lata doświadczeń pokazały, że nie umiemy zrobić w łodzi prawidłowo ani kawałka torów w ulicy, bo po krótkim czasie się wszystko rozpieprza. A skrzyżowania to już po prostu dramat. Tramwaje tamują ruch. Nie umiemy robić torów ? - nie róbmy. Moim zdaniem trzeba zlikwidować wszystkie tramwaje (chyba , że mają zupełnie odrębny ślad, a więc nie są ani włożone w ulicę ani się z nią nie krzyżują.) Tam gdzie się muszą krzyżować np. skrzyżowanie marszałów - należy puścić tory w tunelu w stronę centrum - widzew (ukształtowane terenu na to pozwala)
      lub górą eskakadą - w stronę centrum górna. I niech się samochody z tramwajami nie krzyżują, bo po prostu nie potrafimy tego zrobić. Tramwaje rujnują drogi w Łodzi i kto tego nie widzi, jest kretynem. Odnosi się to w szczególności ludzi ze ZDiT i MPK.
      • Gość: v Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:37
        Gość portalu: barbi fan napisał(a):

        "Lata doświadczeń pokazały, że nie umiemy zrobi
        > ć w łodzi prawidłowo ani kawałka torów w ulicy, bo po krótkim czasie się wszyst
        > ko rozpieprza."

        No popatrz, Pomorska się jakoś trzyma, Narutowicza na sporym odcinku również. Tory na Gdańskiej - wymagają napraw, ale po ilu latach? Więc nie marudź, bo nie masz racji w tym momencie.

        "Tramwaje rujnują drogi w
        > Łodzi i kto tego nie widzi, jest kretynem."

        "Bo moja racja jest racja najmojsza".
        • Gość: ptq Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:53
          A co zrobiono z torami na Piotrkowskiej, z których wylewała się guma/papa/ch.wie co??
          Zaraz skończy się gwarancja, mieli "dokładnie się temu przyjrzeć" i jakie są wnioski?
          Nadchodzą wysokie temperatury, znów będziemy się po tym g.wnie ślizgać (jeśli jeszcze coś tam pod torami zostało)...
        • Gość: barbi fan Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:58
          a byłeś ostatnio na Pomorskiej, to może się przejdź lub przejedź i sprawdź, czy jest tak świetnie jak twierdzisz. Widziałeś rozpieprzony przejazd tramwaju przez rondo Solidarności i samochody, które tam zwalniają do 5-10 km na godzinę, żeby nie stracić kół, zwłaszcza na nitce do skrętu od strony centrum w lewo ? Wkrótce będzie tam ten sam standard jak na kilińskiego Piłsudskiego lub skrzżowaniu marszałków. Jeśli jest tak świetnie jak mówisz, to nie róbmy nic, niech się tramwaje wykolejają a samochodom niech się urywają koła.
          • Gość: v Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 12:15
            No to po kolei:
            - torowisko na rondzie Solidarności wymaga remontu, zresztą tak jak jezdnia, wszyscy o tym wiedzą i nikt tego nie neguje;
            - pisząc o Pomorskiej miałem na myśli przede wszystkim odcinek pl. Wolności - Rondo Solidarności, który był remontowany parę lat temu i jak do tej pory nic się nie rozpadło;
            - tory na Piotrkowskiej, zresztą jak cały ŁTR to fuszerka i również wszyscy o tym wiedzą - jedna nieudana inwestycja nie świadczy o tym, że "nic nie umiemy".
            • Gość: bombel_F1 Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 12:24
              Na Narutowicza torowisko zarówno na odcinku radiostacja - Kopcińskiego jak i niedawno remontowany odcinek POW- Wierzbowa woła również o pomstę do nieba. Podobnie jak i ŁTR spod szyn coś wypływa - zauważyć to można jedynie... przechodząc w niedozwolonym miejscu przez jezdnię lub..... z okna samochodu stojąc na światłach.

              Spójrz na tory na Kopcińskiego lub na Przybyszewskiego gdzie torowisko jest wydzielone - są tak krzywe, że prędkość 10 km/h to i tak za dużo dla tego typu pojazdu.
            • Gość: sloven Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:09
              Przejazdy to dramat. A że nie umiemy tego zrobić porządnie to fakt. Przykład - milionowa/rydza. Robiona nie tak dawno i przejechać się nie da, Przykład 2 - sienkiewicza/piłsudskiego. Naprawiana pół roku temu - obecnie stan agonalny. Przykład 3 - kilińskiego od piłsudskiego do wigury. Płyty ruchome, nierówne, pierwsze dziury. Ciekawe czy przetrzyma to przyszłą zimę.
              • pralat_na_wrotkach Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy 28.05.11, 12:20
                Ulic też nie umiemy robić, bo cały czas trzeba łatać w nich dziury. Nie róbmy więc i ulic.

                Jestem przekonany, że kierowcy samochodów przyjmą to z taką samą pokorą z jaką zakładasz przyjęcie swoich mądrości przez pasażerów tramwajów.
      • Gość: Życzliwy Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.11, 13:49
        > Nie umiemy robić torów ? - nie róbmy.

        Ta jest. Głowa boli - prosta rada - uciąć głowę.
        • Gość: barbi fan Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 17:04
          jakbyś sobie uciął głowę, to byś nie żył. A jakby nie było torów i trwamwajów, to by się nic wielkiego nie stało - po prostu jeździłbyś autobusem, rowerem lub własnym samochodem. Oczywiście - gdybyś sobie wpierw nie uciął głowy .
          • Gość: Obywatel Miś Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 21:29
            Racja, utnij sobie nogę, przecież można żyć bez nogi, najwyżej będziesz chodził na jednej albo na rękach.
          • Gość: Życzliwy Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.05.11, 00:22
            > A jakby nie było torów i trwamwajów, to by się nic wielkiego nie stało

            Taa. Nic by się nie stało. Co prawda miasto kompletnie by stanęło, ale poza tym "nic by się nie stało".
          • pralat_na_wrotkach Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy 28.05.11, 12:26
            Tak tak, i zapewne kierowcy samochodów z podobnie stoickim spokojem przyjęliby zamknięcie kilku ważnych ulic. Na pewno wszyscy od razu przesiedliby się na "obciachowy rower" albo do "obciachowego tramwaju" ze swoimi półtonowymi zakupami z najtańszego hipermarketu na drugim końcu miasta.
      • pralat_na_wrotkach Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy 28.05.11, 12:22
        Ulic też nie umiemy robić, bo cały czas trzeba łatać w nich dziury. I to nawet w tych, po których tramwaje nie jeżdżą. Nie róbmy więc i ulic.

        Jestem przekonany, że kierowcy samochodów przyjmą to z taką samą pokorą z jaką zakładasz przyjęcie swoich mądrości przez pasażerów tramwajów.

        > Tramwaje rujnują drogi w Łodzi i kto tego nie widzi, jest kretynem.

        A ty jesteś kretynem niezależnie od tego co widzisz.
        • Gość: maksiu Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 13:37
          zobacz sobie w jakim oplakanym stanie jest jednia na skrzyzowaniu marszalkow czy pilsudskiego/kilinskiego (tutaj byl przeciez nie dawno remont!) a dziwnym trafem przed i za skrzyzowaniem asfalt równy... nie no samo sie tak zrobilo akurat tam gdzie sa szyny tramwajowe...
          a moze to ufoludki?
          • pralat_na_wrotkach Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy 29.05.11, 14:02
            I jak to się ma do tego, co napisałem? Jak już się nauczysz rozumieć to co czytasz, to wtedy możesz próbować dyskutować. Póki co zajmij się swoimi ufoludkami.
            • kuba_bed Re: nie umiemy robić torów ? - nie róbmy 29.05.11, 14:16
              Po co w ogóle piszecie o tym jak wyglądają skrzyżowania, gdzie jeżdżą tramwaje jak tam jest wylany asfalt? U nas tak jak nie umie się robić ulic (o czym tutaj już kilka osób wspomniało) tak samo nie umie się zamówić i zrobić dobrego asfaltu, który wytrzymałby przejazd samochodów przed szyny tramwajowe i same ruchy torowiska podczas przejazdu tramwajów. Najlepsza metoda to płyta, ale w Łodzi stosowana na szerszą skalę od niedawna, a w ogóle w sporej części fuszerka. Co do wypływającej "mazi" spod szyn na trasie ŁTR-u to taka sytuacja była również w innych miastach.
              Patrzcie jak wygląda skrzyżowanie Pabianicka-Rudzka-Odrzańska - jakoś nie ma tam problemu z wystającymi szynami.
              Poza tym ludzie ze ZDiT-u nie widzą jak powinno wyglądać torowisko i komunikacja w mieście to czego Wy się po nich spodziewacie? Wiadomo, że tak jak nie zrobią dobrego torowiska, tak samo nie wyremontują porządnie drogi. Oni jedyne co potrafią to poszerzać drogi, wydawać w tym momencie bezsensu masę pieniędzy, a później dodatkowo sporo na utrzymanie takich śmiałych arterii - głupota totalna, ale to przecież Łódź - miasto, w którym tak na dobrą sprawę zawsze najgorszy pomysł leci do wykonania.

              A co ŁTR to chyba nikt nie będzie twierdził, że samo założenie projektu było złe. Niestety wykonanie jest gorsze...
    • Gość: jaszy Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:12
      A swoją drogą pani Kaczorowska ze ZDiT ma chyba najgorszą fuchę w mieście ;)
    • Gość: citizen Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.astral.lodz.pl 27.05.11, 11:17
      Jakże uroczy tekst. MPK zrzuca na ZDiT, ZDiT tłumaczy że nie ma w planach a wy łodzianie radzcie sobie sami. I jesli jeszcze jestem w stanie zrozumieć slowa uroczej Pani rzecznik - wiadomo że środki finasowe są jakie są i nie na wszystko wystarcza to już tekst Pana Małka zakrawa na kpinę i farsę " jak dostaniemy sygnał". Jaki k....sygnał - codziennie jeżdzą tam tramwaje kierowane przez pracowników MPK, codziennie jeżdzi nadzór ruchu. I co? Ślepi jacyś? Może by tak Pan Małek wziął swój tyłek w troki i wybrał się na pare ulic w Łodzi to przynajmniej wiedziałby co mowi, a nie mówił co wie ( albo ktoś mu powie).
      • Gość: ptq Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 11:56
        Na tym właśnie polega praca rzecznika - chronić d.py zarządu robiąc z siebie debila przed kamerami/mikrofonami... A, że ma przydomek Pinokio, to o czymś świadczy.
    • Gość: k. Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.gdynia.mm.pl 27.05.11, 11:54
      a na limanowskiego jest teraz tak cudownie cicho(gdyby nie roboty), dla mnie moga remontowac to latami:) co z reszta w tym kierunku zmierza..łódź tonie
    • Gość: Komu stdion, komu? Wybudować 2 stadiony, albo jeszcze więcej! IP: *.net 27.05.11, 11:56
      Zamiast jednego, porządnego, z którego korzystałoby kilka klubów, a co za tym idzie, zarabiałby na siebie, wybudujmy każdemu po jednym. Potem dotujmy te molochy, bo nikt z dwudniowego utargu(najczęściej 2 mecze w miesiącu), nie utrzyma czegoś takiego. Jesteśmy bogatym, czystym, zadbanym miastem, z drogami gładkimi jak szklany stół, wyremontowanym kamienicami itd, więc stać nas na takie wydatki.
    • swinton A widzieliście tory na Wojska Polskiego. 27.05.11, 12:11
      Tam motorniczy musi mieć odwagę by jechać po tych pogiętych szynach.
      • Gość: konradzet Re: A widzieliście tory na Wojska Polskiego. IP: 195.245.213.* 27.05.11, 20:34
        A widzieliście tory na Kilińskiego między Trauguta a Narutowicza? A na Łagiewnickiej? A na Warszawskiej? Może zrobimy ranking miejsc z najgorszym torowiskiem? Choć pewnie prościej byłoby zrobić wykaz miejsc w miarę dobrych...
    • Gość: ... Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.pl 27.05.11, 12:18
      To jest właśnie Łódź urzędasów. ZDiT na MPK, MPK na ZDiT, piłeczka odbita, sprawa załatwiona a drogi w stanie skandalicznym. Ulica w centrum miasta i w takim stanie, pogratulować.
    • Gość: Łodzianin Polecam ! IP: *.4web.pl 27.05.11, 12:25
      www.youtube.com/watch?v=HfFG6w4v35k
      • Gość: MaB nie polecam IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 12:40
        weź poczytaj dlaczego tam są te tory, BTW, szyna już naprawiona
        • Gość: krytyk Gdzie to można przeczytać? IP: *.ms.lnet.pl 27.05.11, 12:41

          • Gość: MaB Re: Gdzie to można przeczytać? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 12:52
            a choćby tutaj:lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9567483,Zabytkowe_tory_w_ulicy_Kilinskiego_zostaly_naprawione.html

            To jest zabytek misiu puszysty
            • Gość: sloven Re: Gdzie to można przeczytać? IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 13:14
              Ale za to jak naprawione. Oczywiście nie tak jak było pierwotnie, zaraz po remoncie - równo z jezdnią. Teraz wystaje na stałe, więc przy przejeżdżaniu trzęsie. Ale co tam - naprawione po łódzku.
              • jakub_polewski Re: Gdzie to można przeczytać? 28.05.11, 01:39
                Gość portalu: sloven napisał(a):

                > Ale za to jak naprawione. Oczywiście nie tak jak było pierwotnie, zaraz po remo
                > ncie - równo z jezdnią. Teraz wystaje na stałe, więc przy przejeżdżaniu trzęsie
                > . Ale co tam - naprawione po łódzku.

                A co poradzisz, że ZDiT w Łodzi ma zaufanie władz? ;)
        • Gość: Łodzianin Polecam ! IP: *.4web.pl 27.05.11, 13:20
          ... i co z tego, że naprawiono? Sam fakt oddania takiego bubla przez wykonawcę i zatwierdzenia przez przyjmującego, zakrawa na kabaret. Kiedy naprawiono - po ukazaniu się filmiku na YT? Jeszcze większym kabaretem jest ochrona "tego czegoś", bo trudno nazwać zabytkiem pocięte, naście metrów torów przebiegających przecz ruchliwą ulicę.
          • Gość: MaB Re: Polecam ! IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 13:42
            Napisałem po co te tory tam są. Nie wnikam w sposób wykonania, bo to temat na osobną dyskusje. Dyskusję na temat lenistwa władz i ogólnego "niedasizmu"
    • Gość: franio_niegapa Nie tylko tory się sypią. IP: *.dyn.optonline.net 27.05.11, 13:33
      To wszystko wina socjalistycznej PRL !
      Po chooj budowali tam tory, osiedla i fabryki?
      Mogli przewidzieć, że w nowej prężnej gospodarce "kapitalistycznej" brednie o olewaniu społeczeństwa staną się faktem.
    • Gość: Życzliwy Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.11, 14:09
      Nie ma pieniędzy? Ano jak miasto się umoczyło w budowę trasy Górna za prawie pół miliarda złotych, to pieniędzy nie ma. Za te pieniądze można by wybudować 150 km torowisk w mieście. Czyli mniej więcej tyle, ile wymaga remontu (remontu wymaga 60% torowisk w mieście, kilka odcinków może być w każdej chwili zamknięte).

      W Łodzi są pieniądze. Tylko wydawane są skandalicznie na quasiinwestycje potrzebne głównie po to, żeby prezydent mógł przeciąć wstęgę - jak al. Ofiar. Zasada "zastaw się a postaw się" obowiązuje. Łódź zachowuje się jak bałkański "mafioso" - wychodek w podwórku, po podłodze biegają karaluchy, ale plazma i satelita muszą być.
      • kuba_bed Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 29.05.11, 14:19
        Akurat Trasa Górna jest potrzebna i w tym temacie dyskusja jest zbędna. Co innego można powiedzieć o takiej Rudzkiej. A poza tym spójrz, że Unia dofinansowuje Trasę Górną kwotą prawie 200 mln zł. A na remont torowisk i wymianę taboru też można zdobyć dofinansowanie - tylko trzeba chcieć.
        • pralat_na_wrotkach Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 29.05.11, 14:39
          kuba_bed napisał:

          > Akurat Trasa Górna jest potrzebna i w tym temacie dyskusja jest zbędna.

          Ta, szczególnie trzypoziome skrzyżowanie ze Rzgowską jest nad wyraz potrzebne.
          • Gość: maksiu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 15:20
            jest potrzebne, tak samo jak przydaloby sie przy kaliskim!
            • Gość: gosc Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 18:44
              > jest potrzebne,

              Rzeczywiście. Łącznie sześć pasów ruchu prowadzących w pole kapusty z pewnością bardzo nam się przyda. Podobnie jak te prowadzące do ogródków działkowych - też się bardzo przydadzą. Cóż, jak widać historia z wiaduktami autostrady na olimpiadę w Moskwie, albo z wiaduktami tramwajowymi na Dąbrowie nikogo nie nauczyły, a dla pracowników ZDiT Gierek ze swoją gigantomanią to wzór do naśladowania. Szkoda tylko, że dzieci spod 175 bawią się za nasze pieniądze.
            • Gość: ciekawski Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 19:02
              Gość portalu: maksiu napisał(a):

              > jest potrzebne

              Do czego?
        • Gość: gosc Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 18:41
          > Akurat Trasa Górna jest potrzebna

          Akurat potrzebne to są dziesiątki tysięcy rzeczy. Mając do wyboru wybudować Trasę Górna z wiaduktami, które będą stały nieużywane i wyremontować wszystkie torowiska w mieście tylko idiota wybrałby budowę drogi, która w dodatku zostanie uruchomiona równolegle z odciążającą ją autostradą. Problem w tym, że idiotów w Łodzi nie brakuje.

          > i w tym temacie dyskusja jest zbędna.

          Świetna metoda argumentowania. Chyba jednak Twój rzgowski patriotyzm za bardzo wziął górę nad zdrowym rozsądkiem.

          > A poza tym spójrz, że Unia dofinansowuje Trasę Górną kwotą prawie 200 mln zł.

          Czyli jest to 200 mln, których nie pozyskaliśmy na coś innego - bardziej potrzebnego miastu.

          > A na remont torowisk i wymianę taboru też
          > można zdobyć dofinansowanie - tylko trzeba chcieć.

          Przede wszystkim, to trzeba mieć na wkład własny. A z resztą fundusze unijne zostały już w zasadzie wyczyszczone. Unia, to nie jest dobra ciocia, która ma fabrykę pieniążków w piwnicy i wyczaruje każdą kwotę o jaką się ją poprosi.
          • kuba_bed Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 29.05.11, 19:35
            Jestem jak najbardziej za komunikacją miejską, sam z niej korzystam i narzekam czasami - rzecz ludzka. Uważam natomiast, że Trasa Górna i tak powinna powstać, być może w innym kształcie niż jest to planowane, ale tak żeby odciążyć Paderewskiego i skrócić czas przejazdu między Rzgowską i Jana Pawła II.

            Słuchaj, nie twierdzę, że wszystko w tym mieście jest dobrze robione, bo nie jest. Nawet powiedziałbym, że większość remontów itp jest robiona bezsensu - zbędne wydawanie kasy. A jak nie umiało się wcześniej korzystać, bo lepiej wydać na coś co jest zbędne to już wina rządzących, bo to oni mają pomysły jak w ze 30 lat temu...
            • Gość: MaB Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 19:44
              Tylko po co dublować trasy? Przecież powstaje Rudzka szeroka jak morze. W taki sposób jedno z fajniejszych i najczystszych miejsc w Łodzi, czyli Ruda, zostanie otoczona z każdej strony samochodami.
              • kuba_bed Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 29.05.11, 19:51
                Z Rudzką zgodzę się, ze jest to pomysł totalnie nietrafiony i skoro już bylo wiadomo, że powstanie Trasa Górna to na Rudzkiej wystarczyło wymienić nawierzchnię. Nie trzeba robić z niej trasy szerokiej na 2 pasy w każdą stronę.
                • Gość: maksiu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 20:15
                  a mozesz powiedziec kiedy i czy wogole powstanie trasa górna?

                  bo jak narazie to kazdy pisze trasa górno to, trasa górna tamto... a jej nie ma i przez kilka lat nie bedzie.

                  A rudzka jest i bedzie wykorzystywana juz za chwile!
                  • kuba_bed Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 29.05.11, 21:17
                    Według założeń ma być gotowa w 2015 roku. A pech chciał, że jak ma się dofinansowanie to nie można się Bóg wie jak ślimaczyć z robotą, bo później trzeba się jednak z tego rozliczyć. A zdaje się, że cały projekt należy rozliczyć właśnie do 2015 roku.
              • Gość: maksiu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 29.05.11, 20:16
                przeciez i tak zawsze tu bylo sporo aut, bo kazdy z poludniowo-zachodnich czesci wybierał rudzka zamiast rzgowskiej. mniej swiatel i szybszy wyjazf w kierunku Tuszyna.
                • Gość: MaB Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 20:54
                  I ponieważ było sporo aut, to dołożymy im aut dwa razy więcej, a jak będzie trzeba to i trzy razy więcej. Mieszkańcy Rudy, by ciebie ozłocili za takie myślenie.
                  Myślisz, że poszerzenie Rudzkiej coś da? Doraźnie może tak, ale po kilku miesiącach, jak juz wszyscy spostrzegą, że można jechać Rudzką, to znowu się ona zakorkuje. Wtedy zapomnij o wyjeździe z bocznych uliczek. Bedzie gadanie, że przydałaby się szersza, ale nic to zamontujemy światła, by mieszkańcy się nie pluli. Wtedy to, uregulowany światłami korek, będzie się przemieszczał falami. Mieszkańcy okolic będą w niebo wzięci i zatęsknią za szybkim tramwajem, który mieli, bo ostatnie dwie linie autobusowe, będą stać w korkach.
                  • kuba_bed Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 29.05.11, 21:20
                    Co do korków to pewnie będą, bo przecież mają być całe trzy nowe sygnalizacje świetle - świetny pomysł... Jak się nie myśli to tak jest. Jedyne co ja bym tam zrobił zamiast poszerzania to ewentualnie jakieś rondo na skrzyżowaniu z Farną albo coś, co pomogłoby wyjechać z tej ulicy, bo niekiedy było ciężko.
                    Poza tym kiedy Wy tam korki widzieliście? Bo ja (nie licząc remontów) co najmniej rzadko.
                    • Gość: MaB Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 00:28
                      > jakieś rondo na skrzyżowaniu z Farną
                      > albo coś, co pomogłoby wyjechać z tej ulicy, bo niekiedy było ciężko.

                      To samo jest z Przestrzenną, Municypalną i innymi.

                      > Poza tym kiedy Wy tam korki widzieliście? Bo ja (nie licząc remontów) co najmni
                      > ej rzadko.

                      Ej, to jak, korków nie było, a z Farnej się było ciężko wydostać?
                      • kuba_bed Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 30.05.11, 00:52
                        Akurat z innych ulic było łatwiej wyjechać, a Farna przy samej Rudzkiej jest strasznie szeroka.
                        Próbowałeś kiedyś wyjechać z tak beznadziejne zaprojektowanej ulicy jak Farna w Rudzką? Tutaj nie chodzi o korki, bo ich nie było, ale jak samochody jechały raz w jedną i raz w drugą to chwilę trzeba było postać zanim się wbiło. Poza tym wyjechanie z Farnej w stronę Rzgowa nie było takim problemem jak w stronę miasta - zrozumiałe, nie?

                        Jeszcze a propos ronda to tylko na skrzyżowaniu z Farną byloby na to miejsce...
                        • Gość: MaB Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 10:42
                          > Próbowałeś kiedyś wyjechać z tak beznadziejne zaprojektowanej ulicy jak Farna w
                          > Rudzką?

                          Wielokrotnie, ale to nie szerokość Farnej jest winna, tylko sami kierowcy stwarzają problemy. Bo zdarzało się, że widziałem i trzy samochody stojące w jednej linii i każdy z skręcał w lewo, skutecznie ograniczając widoczność temu z prawej. Zwykły brak kultury.
                • Gość: Urzędnik ZDiT Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 21:53
                  > mniej swiatel i szybszy wyjazf w kierunku Tuszyna.

                  No to teraz już nie będzie mniej świateł, ale za to będzie więcej asfaltu. Bo swiatłą są bardzo nowoczesne. Inteligentne. No i będzie wielkie rondo. Wielkie ronda są super - jak za Gierka na blokowisku, nowoczesność, pochody pierwszomajowe, ach młodość. A ścieżka rowerowa? Oj, niestety - nie zmieściła nam się, bardzo nam przykro.
                  • Gość: Urzędnik ZDiT P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.11, 21:54
                    > Oj, niestety - nie zmieściła nam się, bardzo nam przykro.

                    Ale, żeby rozwiązać ten problem puścimy dzieciom gimbusa.
            • Gość: gosc Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.11, 11:18
              Uważam natomiast, że Trasa Górna i tak powinna powstać,
              > być może w innym kształcie niż jest to planowane, ale tak żeby odciążyć Padere
              > wskiego i skrócić czas przejazdu między Rzgowską i Jana Pawła II.

              Czy jest to najważniejsza potrzeba w mieście, zwłaszcza w perspektywie "rozluźnienia" tłoku na Rzgowskiej, Paderewskiego i Włókniarzy po otwarciu A1? Odpowiedź: nie. Czy trasa jako taka powstać powinna? Odpowiedź: tak. Co powinno się zrobić w tej sprawie? Odpowiedź: poczekać, a "pieniążki" wydać na ważniejsze potrzeby.
            • Gość: tomciu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.11, 14:33
              > ale tak żeby odciążyć Paderewskiego i skrócić czas przejazdu między Rzgowską i Jana Pawła

              Choćby dlatego powinna powstać. Planowana była dawno, ale od jakiś około 10 lat naprawdę jest potrzebna. Nasze forumowe schizolki, które raz są maksiem, a raz wraca im świadomość, szczycą się określaniem ZDiTu jako "maszynka do marnowania pieniędzy", a tymczasem są za tym, żeby darować sobie unijne pieniążki. Pewnie, można remontować torowiska, ale to nie jest kwestia przesunięcia pieniędzy. Najpierw trzeba coś zrobić, złożyć wniosek, bo biadolenie na forum, że pieniądze powinny pójść gdzieś indziej jest bez sensu. Na trasę Górna są fundusze, na torowiska nie. I tyle.

              A społeczniki, które myślą?, że pieniążki można sobie ot tak przesuwać - a to na cukierki, a to na oranżade, udowadniają, że żyją w innym świecie. Teksty o "dublowaniu" TG z A1 są po prostu żenujące. TG ma odciążyć chociażby ruch międzyosiedlowy i tranzytowy DO Łodzi. Ulice Kosynierów Gdyńskich i Frycza-Modrzewskiego, gdzie kierowcy szukają alternatywy w dojeździe do Włókniarzy są zawalone w godzinach szczytu i nie jest to za sprawą tirów, bo tam ich po prostu nie ma. Ale co tam, po "racjonalnemu" według paru pajaców, ci kierowcy dojadą sobie przecież przez A1! Objawy choroby antysamochodowej dobitnie pokazują, że trzeba być przeciwnym choćby kropce nowego asflatu, nawet tam, gdzie droga jest potrzebna. Są inwestycje chybione, jak szeroka Czerwona, ale w przypadku TG tak nie jest.
              • Gość: maksiu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.opera-mini.net 30.05.11, 14:46
                Polać mu!
                • Gość: MaB Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 15:28
                  Ty już się lepiej nie odzywaj, a poczytaj o różnicach pomiędzy autostradą, a ulicą w mieście.
                • Gość: maksiu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 30.05.11, 17:22
                  czemu sie podpisujesz jak ja, IP Cie zdradza...
                  • Gość: ... Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 31.05.11, 17:24
                    Gość portalu: maksiu napisał(a):

                    > czemu sie podpisujesz jak ja, IP Cie zdradza...

                    A ciebie zdradza IQ.
              • Gość: MaB Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 15:41
                > Choćby dlatego powinna powstać. Planowana była dawno, ale od jakiś około 10 lat
                > naprawdę jest potrzebna.

                W tym kontekście może i potrzebna, ale czemu od razu bizancjum, trzy poziomy, wodotryski. Wiem, że na tym etapie już zbyt późno, ale przy następnych inwestycjach powinno się rozważnie podchodzić do projektów.

                >Nasze forumowe schizolki, które raz są maksiem, a raz
                > wraca im świadomość, szczycą się określaniem ZDiTu jako "maszynka do marnowani
                > a pieniędzy",

                A nie jest takową? Wytłumacz może sens rozbudowy Aleksandrowskiej w pole z drogimi bajerami, rozbudowy Bednarskiej, Rudzkiej. To są zmarnowane pieniądze, które z powodzeniem mogłyby zasilić potrzebniejsze inwestycje.

                > A społeczniki, które myślą?, że pieniążki można sobie ot tak przesuwać - a to n
                > a cukierki, a to na oranżade, udowadniają, że żyją w innym świecie.

                Ciekawe, napisać głupotę i następnie ją negować. To chyba jest chore, gdy zaczynasz się kłócić sam ze sobą. Jakoś nie zauważyłem by ktoś, poza tobą, pisał na temat dowolności przesuwania pieniędzy, co najwyżej o zasadności poszczególnych inwestycji, ale nigdy o dowolnym przesuwaniu pieniędzy pomiędzy inwestycjami. Społecznicy i schizolki jak nas rozkosznie nazywasz, dobrze wiedzą co to są dotacje celowe i jak się z nimi obchodzić.

                >Objawy choroby antysamochodowej dobitnie pokazują, że trzeba być
                > przeciwnym choćby kropce nowego asflatu, nawet tam, gdzie droga jest potrzebna

                Nie kropce asfaltu, a bezsensownemu asfaltowania wszystkiego, co jeszcze nie zostało zaasfaltowane.
              • Gość: . Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 16:18
                > Nasze forumowe schizolki

                Napisał ktoś, kto myśli, że jak się podpisze "tomciu", to go nikt nie pozna.

                > a tymczasem są za tym, żeby darować sobie unijne pieniążki.

                Bredzisz. Jak zwykle z resztą. Można było te "pieniążki" pozyskać na coś innego. Z resztą jak ktoś nie ma mentalności małego bobo, które będzie od rodziców wyciągać jak największe kieszonkowe, to rozumie, że unijne "pieniążki" też są nasze.

                > Pewnie, można remontować torowiska, ale to nie jest kwestia przesunięcia pieniędzy

                Owszem, jest. Niecała połowa to są "pieniążki" unijne - pozostała część to jest właśnie kwestia przesunięcia pieniędzy.

                > Na trasę Górna są fundusze

                Pod hasłem "są fundusze" należy rozumieć, że w budżecie wpisano je pod hasłem budowy trasy Górna, a nie np. przebudowy ulicy Kilińskiego czy torów na Teofilowie.

                > że pieniążki można sobie ot tak przesuwać - a to na cukierki, a to na oranżade,

                Na razie, to dzieci w ZDiTcie korzystając z okołowyborczego zamieszania kupiły sobie nawet nie tyle cukierki, co fullwypas kolejkę H0. Zapomniały tylko kupić do tej kolejki tory. Wskutek tego w roku, w którym rozebrane zostaną gierkowskie wiadukty nigdy niewybudowanych autostrad pod Tuszynem i Bolimowem my właśnie otworzymy sobie identyczne pomniki urzędniczej głupoty - wiadukty z wlotami w trasy, które powstaną za niewiadomo ile lat, albo i wcale.

                > TG ma odciążyć chociażby ruch międzyosiedlowy i tranzytowy DO Łodzi.

                No i co z tego? A1 zdejmie tranzyt ze Rzgowskiej, Rudzka - część ruchu docelowego. Tym samym na Rzgowskiej będzie więcej miejsca dla ruchu DO Łodzi.

                > Teksty o "dublowaniu" TG z A1 są po prostu żenujące.

                Bardzo przekonująca argumentacja. Zwłaszcza, że Rzgowska-Paderewskiego-Włókniarzy to, o, co za niespodzianka, DK nr 1.

                > po "racjonalnemu" według paru pajaców, ci kierowcy dojadą sobie przecież przez A1!

                Nikt tak nie twierdzi, ale co tam - grunt, że mogłeś sobie anonimowo powyzywać od pajaców i pokazać kulturę, którą tak tu szerzysz.

                > Objawy choroby antysamochodowej dobitnie pokazują, że trzeba być
                > przeciwnym choćby kropce nowego asflatu, nawet tam, gdzie droga jest potrzebna

                Jak rzeczywistość nie daje argumentów, to najlepiej zignorować rzeczywistość i się pienić wbrew niej.

                > nie jest to za sprawą tirów, bo tam ich po prostu nie ma.

                O tak. Tirów na Włókniarzy nie ma, a DK1 po przejechaniu Zgierza to polna droga, na której dobrze jak się trafia dwa traktory dziennie. Z resztą tranzyt to nie tylko tiry.

                > . Są inwestycje chybione, jak szeroka Czerwona, ale w przypadku TG tak nie jest

                I dlatego nikt nie postuluje rezygnacji z budowy trasy Górna, tylko jej odroczenie w czasie do momentu, kiedy będzie potrzebna. I dobrze o tym wiesz, ale przecież co Ci szkodzi jeszcze raz potrollować. A nuż tym razem ktoś się nabierze.

                Podsumowując - jak widać niektórych bardzo boli wytykanie ewidentnej niekompetencji autorów partyzanckiego umieszczenia TG w budżecie.
                • Gość: tomciu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 16:19
                  > Bredzisz. Jak zwykle z resztą. Można było te "pieniążki" pozyskać na coś innego

                  Można było i co teraz? Długo będziesz wylewał żale? Można było złożyć dwa wnioski - na TG i na torowiska. Miej pretensje do miasta, a nie płacz, że wybudują drogę, która odkorkuje pół dzielnicy.

                  > Owszem, jest. Niecała połowa to są "pieniążki" unijne - pozostała część to jest
                  > właśnie kwestia przesunięcia pieniędzy.

                  Owszem nie jest. Przesunie się połowę pieniędzy miejskich, a co z tymi unijnymi przeznaczonymi na TG? Wyda się później? Nie. Trzeba zrobić od razu, bo pieniążki wspólnoty przepadną.

                  > Pod hasłem "są fundusze" należy rozumieć, że w budżecie wpisano je pod hasłem b
                  > udowy trasy Górna, a nie np. przebudowy ulicy Kilińskiego czy torów na Teofilow
                  > ie.

                  Przy połowie finansowania z UE.

                  > Bardzo przekonująca argumentacja. Zwłaszcza, że Rzgowska-Paderewskiego-Włókniar
                  > zy to, o, co za niespodzianka, DK nr 1.

                  Wow, a gdyby DK 1 miała numer 315756 to wtedy nie uważałbyś, że "dubluje" A1? TG ma odciążyć również same miasto, przejazd przez dużą dzielnice, a nie tylko tranzyt ciężarówek.

                  > Jak rzeczywistość nie daje argumentów, to najlepiej zignorować rzeczywistość i
                  > się pienić wbrew niej.

                  To ty tak uważasz.

                  > I dlatego nikt nie postuluje rezygnacji z budowy trasy Górna, tylko jej odrocze
                  > nie w czasie do momentu, kiedy będzie potrzebna. I dobrze o tym wiesz, ale prze
                  > cież co Ci szkodzi jeszcze raz potrollować. A nuż tym razem ktoś się nabierze.

                  W tym momencie jest potrzebna. Nawet gdy będzie A1, pozostanie duży ruch lokalny. Rudzka i Pabianicka to żadna alternatywa. Ale to jak grochem o ścianę...

                  > Podsumowując - jak widać niektórych bardzo boli wytykanie ewidentnej niekompete
                  > ncji autorów partyzanckiego umieszczenia TG w budżecie.

                  "Niekompetencja" w tym przypadku ma oznaczac ogolnie jej budowę?

                  Co do wiaduktów i estakad - przy Pabianickiej droga bezkolizyjna jest bardzo porządna, bo inaczej staną w korku wszystkie kierunki na tym skrzyżowaniu.
                  • Gość: tomciu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 16:40
                    > Co do wiaduktów i estakad - przy Pabianickiej droga bezkolizyjna jest bardzo PORZĄDANA, bo inaczej staną w korku wszystkie kierunki na tym skrzyżowaniu.

                    Na skrzyżowaniu ze Rzgowską faktycznie nie musi takiej być.
                  • Gość: . Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.05.11, 20:22
                    > Miej pretensje do miasta,

                    No właśnie mam.

                    > która odkorkuje pół dzielnicy.

                    Nie odkorkuje, bo nie będzie czego odkorkowywać. Próbuj dalej.

                    > Trzeba zrobić od razu, bo pieniążki wspólnoty przepadną.

                    Nie przepadną, tylko zostałyby wykorzystane na coś innego. Na co - to już zależy od operatywności tych, którzy pieniążki mogą pozyskać.

                    > Przy połowie finansowania z UE.

                    I połowie finansowania z własnej kieszeni.

                    > Wow, a gdyby DK 1 miała numer 315756 to wtedy nie uważałbyś, że "dubluje" A1?

                    Masz rację, wow. To chyba z cyklu "i nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne".

                    > TG ma odciążyć również same miasto, przejazd przez dużą dzielnice, a nie tylko t
                    > ranzyt ciężarówek.

                    Mógłbyś mi wyjaśnić znaczenie związku frazeologicznego "odciążyć tranzyt ciężarówek"? W kwestii meritum miałeś już dziesiątki razy napisane, że tranzyt to nie tylko ciężarówki i że odciążanie czegoś, co właśnie zostanie odciążone nie jest rozsądnym gospodarowaniem pieniędzmi. Cytując kogoś, o kim masz bardzo wysokie mniemanie: "Ale to jak grochem o ścianę"

                    > W tym momencie jest potrzebna.

                    Napisz to jeszcze ze 20 razy, to może zaczarujesz rzeczywistość.

                    > Nawet gdy będzie A1, pozostanie duży ruch lokalny.

                    Duży, ale nie na tyle duży, żeby nie zmieścił się na rozluźnionej Rzgowskiej i Paderewskiego. Przynajmniej przez kilka lat, o których tu mowa.

                    > "Niekompetencja" w tym przypadku ma oznaczac ogolnie jej budowę?

                    Niekompetencja, jak chce słownik, oznacza "brak kompetencji" i to ma właśnie oznaczać.

                    > Co do wiaduktów i estakad - przy Pabianickiej droga bezkolizyjna jest bardzo po
                    > rządna

                    Mowa tu o zaplanowanych do budowy wiaduktach prowadzących w pole, które będą stały niewykorzystane, a nie o skrzyżowaniu z Pabianicką.

                    > bo inaczej staną w korku wszystkie kierunki na tym skrzyżowaniu.

                    A teraz spróbuj to udowodnić.
                    • Gość: gość Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 23:20
                      > Nie odkorkuje, bo nie będzie czego odkorkowywać. Próbuj dalej.

                      A teraz spróbuj to udowodnić.

                      > I połowie finansowania z własnej kieszeni.

                      Nieuniknione. Unia to nie aż taka dobra ciocia, żeby sponsorowała co tylko sobie zażyczymy, w całości.

                      > Masz rację, wow. To chyba z cyklu "i nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne"

                      To żeś teraz wniósł do tematu, ho ho.

                      > Mógłbyś mi wyjaśnić znaczenie związku frazeologicznego "odciążyć tranzyt ciężar
                      > ówek"?

                      Poszukaj w mądrej książce, może znajdziesz odpowiedź na to nurtujące pytanie skoro na logike nie potrafisz.

                      > Napisz to jeszcze ze 20 razy, to może zaczarujesz rzeczywistość.

                      W tym momencie jest potrzebna.

                      > Duży, ale nie na tyle duży, żeby nie zmieścił się na rozluźnionej Rzgowskiej i
                      > Paderewskiego. Przynajmniej przez kilka lat, o których tu mowa.

                      A teraz spróbuj to udowodnić.

                      > Niekompetencja, jak chce słownik, oznacza "brak kompetencji" i to ma właśnie oz
                      > naczać.

                      Nie błysnąłeś.

                      > Mowa tu o zaplanowanych do budowy wiaduktach prowadzących w pole, które będą st
                      > ały niewykorzystane, a nie o skrzyżowaniu z Pabianicką.

                      Nie, tobie i reszcie kuglarzy przeszkadza jakakolwiek estakada, wiadukt, że o samym fakcie planowania budowy nie wspomnę.

                      > A teraz spróbuj to udowodnić.

                      Proszę bardzo. W godzinach szczytu korek do skrętu z Pabianickiej od strony Rudy w Jana Pawła potrafi sięgać sporo za wiadukt. Często aby skręcić z Jana Pawła w Pabianicką w kier. ronda Lotników trzeba przeczekać ze trzy razy cykle świateł. Bardzo często jadąc prosto Pabianicką nie da się szybko przeciąć Jana Pawła. Autobusy tracą cenne minuty. Pozostawienie skrzyżowania na powierzchni w tym miejscu spowoduje, że będzie jeszcze gorzej. Większość pojazdów pojedzie nową trasą przecinając Pabianicką, a nie będą jak obecnie korzystać ze skrętu Pabianicka->Jana Pawła w kier. Bałut, który nieco udrożnia skrzyżowanie (zielona strzałka). Dodatkowo z nowej trasy zaczną korzystać kierowcy z wiecznie zawalonej ulicy Modrzewskiego, również stając w korku przed przecięciem Pabianickiej. Trzeba będzie wydłużyć cykle świateł. Staną i tramwaje.

                      A teraz pięknie wszystko zbojktouj, jak na prawdziwego internetowego, "czynnego miastu" społeczniczka przystało i poproś o pomoc kolegów, bo w kupie siła i sam nie potrafisz.
                      • Gość: Szare komórki Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.11, 10:27
                        > Nie, tobie i reszcie kuglarzy przeszkadza jakakolwiek estakada, wiadukt, że o s
                        > amym fakcie planowania budowy nie wspomnę.

                        O, to dobre. Jak na forumowego trolla przystało lepiej wiesz, co uważa Twój dyskutant od niego samego. A jeśli on twierdzi co innego, to trzeba mu napisać, że tak naprawdę to on uważa to, co Ty chcesz, żeby on uważał, bo tak Ci wygodniej "dyskutować". Wyborne. Aż dziw, że człowiekowi jeszcze chce się prostować te twoje wypociny.
                        • Gość: tomciu Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.11, 11:17
                          > O, to dobre. Jak na forumowego trolla przystało lepiej wiesz, co uważa Twój dys
                          > kutant od niego samego. A jeśli on twierdzi co innego, to trzeba mu napisać, że
                          > tak naprawdę to on uważa to, co Ty chcesz, żeby on uważał, bo tak Ci wygodniej
                          > "dyskutować".

                          Takie są właśnie wasze metody.
                          • Gość: Koło zapasowe Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 01.06.11, 11:35
                            A takie są właśnie "wasze":

                            forum.gazeta.pl/forum/w,391,122243956,122903666.html
                            forum.gazeta.pl/forum/w,391,122306422,122475806.html

                            plus podpisywanie się "tomciu", "gothosa" a ostatnio również "maksiu" i wmawianie tego innym. Ale na dobrą sprawę nie mam do ciebie żalu - nikt by nie spodziewał się po tobie więcej.
              • Gość: Koło zapasowe Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 31.05.11, 21:51
                > Nasze forumowe schizolki, które raz są maksiem, a raz wraca im świadomość

                Tak tak, podszywaj się pod niego dalej, a potem wmawiaj "społecznikom", że to oni się pod niego podszywają. Bardzo to jest oto sprytne i nikt się nie połapał (włączając w to ciebie).

                Ale trzeba przyznać, że idzie ci nieźle - wygląda na to, że sam zaczynasz wierzyć w bzdury, które wypisujesz. Wielkie brawa.
                • Gość: dętka Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 23:02
                  > Tak tak, podszywaj się pod niego dalej, a potem wmawiaj "społecznikom", że to o
                  > ni się pod niego podszywają.

                  ROTFL
                  • Gość: Koło zapasowe Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 01.06.11, 07:28
                    > ROTFL

                    Tak, właśnie chodziło o odgłos paszczą.
                • Gość: dętka Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 23:23
                  > Tak tak, podszywaj się pod niego dalej, a potem wmawiaj "społecznikom", że to o
                  > ni się pod niego podszywają

                  Popytaj koleżków, bo może któryś się wyłamał i nie powiedział, że udzielił takiej wypowiedzi.
                  • Gość: Koło zapasowe Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.toya.net.pl 01.06.11, 07:47
                    > Popytaj koleżków, bo może któryś się wyłamał i nie powiedział, że udzielił taki
                    > ej wypowiedzi.

                    Popytałem i mówią, że to ty.
    • sabciasal dziury i 5 linii tramwajowych 27.05.11, 14:28
      stan tego torowiska jest naprawde koszmarny, co nie przeszkadza w dorzucaniu ciągle nowych linii: teraz jeździ jako dodatkowa linia 2 (z limanowskiego). Największe natężenie jest na etapie zachodnia-gdańska, tramwaje jeżdzą tam gęsiego w szczycie (właściwie stoją).
      a ZDiT tyle razy było informowany o dziurach, wstrząsach na legionów, że gdyby podliczył realnie koszty spawań i innych interwencji to priorytetowo powinien wpisać legionów do wymiany. Nie umiem zrozumieć logiki wymiany torowiska na ulicy, gdzie jeździ jedna linia, a zostawiania dziur na tak zagęszczonej.
      może faktycznie musi dojść do poważnego wypadku jak na limanowskiego, żeby wyjść poza etap kolejki do dokumentacji projektowej.
    • Gość: ap a co dla prezydent ważniejsze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 15:01
      budowa centrum festiwalowego i remont stadionu dla prywatnej spółki? po tych torach będą jechać też ludzie do tego centrum i na mecz, dojadą....? a to tylko drobne przykłady....
      • jakub_polewski Re: a co dla prezydent ważniejsze? 28.05.11, 01:29
        Gość portalu: ap napisał(a):

        > budowa centrum festiwalowego i remont stadionu dla prywatnej spółki? po tych t
        > orach będą jechać też ludzie do tego centrum i na mecz, dojadą....? a to tylko
        > drobne przykłady....

        Ważniejsza jest polityka. Wiadomo po co zamiast jednego stadionu miejskiego (na który też nas nie stać tak na marginesie) dała pieniądze na 2 stadiony po równo. Wiadomo też o co chodzi z CŁC (jednocześnie zawalając sendo sprawy, czyli KDP i ŁKA).

        Nie chodzi o dobro miasta, chodzi o biznes określonych środowisk wspierających władzę.
    • Gość: jadzia Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 15:03
      Pan Dariusz J. jest najlepszy na całe to łódzkie zło!
      • Gość: ... Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.11, 17:16
        Nie dawać nic jadzi, bo se jadzia wsadzi
        ona ma siłę oraz nieleczoną anginę ...
      • jakub_polewski Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p 28.05.11, 01:41
        Gość portalu: jadzia napisał(a):

        > Pan Dariusz J. jest najlepszy na całe to łódzkie zło!

        Tak, to dzięki niemu ZDiT tak działa jak widzimy na filmie o "latających torach" z Uniontexu, dzięki niemu mamy też niszczący wydolność finansową miasta program rozbudowy dróg, szczególnie te rozjazdy w pola są wybitne :) O tandecie typu betonowa kostka nie chcę pisać nawet, bo to pikuś przy całej reszcie. Skutek? Dziury w ulicach i zdewastowane torowiska tramwajowe.
    • Gość: ja Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... IP: *.iwacom.net.pl 27.05.11, 15:59
      proponuję zamknąć ulicę dla tramwajów, jak się znajdą pieniądze to się tory i nawierzchnię wymieni, tak jak na limanowskiego po kilku latach ;P
    • Gość: kwas nalezy niezwolcznie pomoc losowi... IP: 198.28.92.* 27.05.11, 17:47
      Nalezy pomoc losowi i zepsuc tory tak aby trzeba je zamknac i wyremontowac.
      Proponuje ktorejs nocy zaaplikowac coup de gras w postaci podlania kwasem albo porozkladania mikro laseczek TNT tu i owdzie.
      • Gość: 1 Re: nalezy niezwolcznie pomoc losowi... IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 18:07
        Tak tak. Jak widac na przykladzie Limanowskiego taki remont zostaje podjety blyskawicznie :>
    • sselrats Klamstwo 27.05.11, 17:50
      nie po kostce tylko po asfalcie.
    • adamowski1 Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą po ... 27.05.11, 21:45
      To nasze miasto ma pecha do rządzącym nim,jak nie wielbiciel podróży otaczający się łapownikami,to baba która sama nie wie co ma robić w mieście.
      Może kiedyś doczekamy się gospodarza z prawdziwego zdarzenia.
      • Gość: Życzliwy Re: Tory się rozlatują. W Łodzi tramwaje jeżdżą p IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.05.11, 00:27
        Gorzej, że na horyzoncie jakoś kogoś takiego nie widać. Cóż - widać, że pisany nam los miasta wiecznych referendów. Bo z takim "zaangażowaniem" to Zdanowska nawet roku nie wytrzyma. Na szczęście Joński już obiecał, że wystartuje do sejmu, więc ten szkodnik już nam raczej nie grozi.
    • bronimir No to sobie PiS porządził. 28.05.11, 10:05
      Kropiwnicki dbał o Łodzian jak mógł, szczególnie o tych rozsianych po całym świecie. Szukał ich nawet na Antarktydzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka